A prosze bardzo... Całość jest wykonana w sposób powiedziałbym dość prowizoryczny... ale jak mówią prowizorki są najlepsze.. ale do rzeczy, na standardowego Heliosa od Zenit-a nakręciłem dwa pierścienie do makrofotografii aby uzyskać odpowiednią odległość ekranu projekcyjnego od obiektywu, na ostatnim pierścieniu jest zamocowany sam ekran do którego wykonania posłużyła mi szybka od lampy halogenowej... (patrz foto), całość konstrukcji jest zamocowana wewnątrz obudowy plastikowej która była kiedyś pudełkiem od teleobiektywu Yupiter (też od Zenit-a...)
Wszystko to razem z kamerą zamocowałem do kawałka profilu aluminiowego (patrz foto). Zapomniałbym dodać, że rolę uszczelnienia pomiędzy kamerą a całym ustrojstwem pełni gumowa osłona przciwsłoneczna wkręcona w gwint kamery... To wszystko.. Jedynym mankamentem jest owa szybka od lampy która jak mi się wydaje została zmatowiona poprzez
piaskowanie i przez to przy słabszym oświetleniu widać na
obrazie ziarno.
Fotki :
http://kalwiremi.home.pl/root/zms/mini35/