Wyniki wyszukiwania dla słów: piaskowanie obrazów

Na zdrowie.
A potem do roboty
Jarek - jak rozważasz produkcję obudów to (pomadruję się):
Kup blachy - to jest łatwe.
Następnie znajdź warsztat , lub imadło z wiertarką stołową i nawierć otwory i je nagwintuj.
Potem do piaskowania i malowania piecowego na lakierni. I w kilka tygodni (no może kilkanaście) jest obudowa w kolorze czarnym, lepsza od np. sklejki (nie obraź się).
Poprostu zachęcam do hand made.


@ ENIGMA_PL nie powiem Tobie jak to sie nazywa profesjonalnie, ale wyglada jak malutka wiertarka, o wadze jakies 0.5 kg.
Do tego byly w zestawie koncowki (jakies druciane szczotki i koncowki z kamienia - no coz nieznam sie na tym ).
Za calosc dalem jakies 40 zeta
ale maszynka sie przyda przy dalszych przerobkach PieCa
jeszcze tylko kupic przydalo by sie nakladke na wiertarke do wycinania otworow, jaka sie stosuje do wycinania w drewnie do grubosci 1 cm. w tedy otwory na wentylatory w plexi beda piekne i rowniutkie

Mozna tez zastosowac prostrzy sposob, wygrawerowac tylko krawedzie obrazu , a w srodku uzyc papieru sciernego, i wychodzi efekt piaskowania.

A grawerke zrobie od srodka , gdyz swiatlo (z zimnej katody - czerwona) bedzie sie lepiej odbijac , bedzie lepszy efekt poswietlenia, tak mysle ..

Wiem, że jak chce się zrobić porządnie to nie jest to tanie, bo sam nie jestem tani i robię porządnie , he he, ale jestem skromny, zresztą takich robót jak wstawianie reperaturek, robienia mocno zgnitych aut staram się nie robić, bo roboty przy tym jest kupe i zarobek marny a ludzie jak słyszą cenę uciekają, wolę robić nowe samochody po lekkich dzwonach niż (Bez obrazy) stare
A cha a do nadkoli i podwozi jest najlepszy środek bitumiczny, jest on w takich puchach jak baranek i po położeniu go nie wysycha tak jak baran tylko jest elastyczny a co za tym idzie jest o wiele bardziej odporny na wypłukiwanie, "piaskowanie" i lepiej wszystko zabezpiecza

Na 3D zupełnie się nie znam.
Jest strasznie plastikowy, nie sądzisz? Na upartego może to być piaskowany jakiś metal. Tak jak jest zosrawilabym tę główkę w rękojeści część mocującą ostrze zrobiłabym mosiężną a samo ostrze w tym kolorze, który teraz jest tylko błyszczące. Ale to tylko moja opinia, jest wiele możliwości rozwoju tego obrazu.


A prosze bardzo... Całość jest wykonana w sposób powiedziałbym dość prowizoryczny... ale jak mówią prowizorki są najlepsze.. ale do rzeczy, na standardowego Heliosa od Zenit-a nakręciłem dwa pierścienie do makrofotografii aby uzyskać odpowiednią odległość ekranu projekcyjnego od obiektywu, na ostatnim pierścieniu jest zamocowany sam ekran do którego wykonania posłużyła mi szybka od lampy halogenowej... (patrz foto), całość konstrukcji jest zamocowana wewnątrz obudowy plastikowej która była kiedyś pudełkiem od teleobiektywu Yupiter (też od Zenit-a...)
Wszystko to razem z kamerą zamocowałem do kawałka profilu aluminiowego (patrz foto). Zapomniałbym dodać, że rolę uszczelnienia pomiędzy kamerą a całym ustrojstwem pełni gumowa osłona przciwsłoneczna wkręcona w gwint kamery... To wszystko.. Jedynym mankamentem jest owa szybka od lampy która jak mi się wydaje została zmatowiona poprzez piaskowanie i przez to przy słabszym oświetleniu widać na obrazie ziarno.
Fotki : http://kalwiremi.home.pl/root/zms/mini35/