Wyniki wyszukiwania dla słów: piec naftowy

www.benzynowioszusci.prv.pl
www.benzynowioszusci.prv.pl

info: www.onet.pl

Stacje benzynowe: Co piąta oszukuje

"Życie Warszawy": Na sto stacji benzynowych zbadanych w pięciu województwach,
aż na 20 sprzedaje benzynę fatalnej jakości - pisze gazeta powołując się na
wyniki kontroli Centralnego Laboratorium Naftowego i Instytutu Transportu
Samochodowego.

Do badania wytypowano setkę stacji z województw mazowieckiego, podlaskiego,
pomorskiego, śląskiego i dolnośląskiego.

Wyniki kolejny raz potwierdziły to, czego większość polskich kierowców jest
pewna - paliwa są marnej jakości, ich skład chemiczny pozostawia wiele do
życzenia, mają za mało oktanów i za dużo siarki.

O ile jeszcze fatalną benzynę sprzedawała co piąta zbadana stacja, to olej
napędowy złej jakości można było kupić w co trzeciej. Paliwo jest najczęściej
rozrzedzane, ma zbyt mało oktanów lub zbyt wiele siarki.

Zdarza się, że benzyna bezołowiowa zamiast 95 oktanów ma 90 i mniej.

W wielu próbkach odkryto zdecydowanie za wysoki, nawet dwa razy większy od
dopuszczalnego, poziom siarki, a także inny od standardowego skład frakcyjny
(niedopuszczalną strukturę węglowodorów).


indywidualne WC też trzeba zburzyć
W przedwojennych kamienicach (nawet tych odbudowanych) należy zlikwidować
indywidualne WC. Można urządzić wychodki na podwórkach albo "publiczno-
prywatne" toalety jak u Kiepskich. W budynkach sprzed 1900 roku należy usunąć
instalację elektryczną, ogrzewanie centralne i gaz, a zamiast tego rozdać
ieszkańcom lampy naftowe i wybudować im piece.

O prawdziwych intencjach USA
1. Międzynarodowi eksperci szacują, że irackie złoża ropy naftowej kryją 112,5 miliarda baryłek, czyli 11% światowych zasobów tego surowca. Prawdopodobnie w Iraku jest jeszcze sporo nierozpoznanych złóż. Ich wielkość może być taka, jak rozpoznanych. Stawiałoby to Irak na czele państw-producentów ropy.
2. Pięć największych na świecie firm nafciarskich to, kolejno: ExxonMobil, Royal Dutch-Shell, British Petroleum-Amoco, Chevron-Texaco i TotalElfFina. Cztery z nich to firmy z USA lub Wielkiej Brytanii.
3. Przed rokiem 1972, kiedy to Irak postanowił zwiększyć państwową kontrolę nad zasobami ropy leżącymi na terenie tego kraju, aż 3/4 tych zasobów było kontrolowanych przez firmy amerykańskie i brytyjskie.
4. USA i Wielka Brytania są najzagorzalszymi zwolennikami sankcji przeciwko Irakowi i wojny w tym kraju.
5. W 1998 roku, podczas spotkania w Commonwealth Club of San Francisco, Kenneth Derr, szef Chevron-Texaco, powiedział, że "Irak posiada olbrzymie zapasy ropy i gazu - zapasy do których Chevron chciałby uzyskać dostęp".
6. Pani Condoleezza Rice, doradca Busha ds. bezpieczeństwa narodowego, była członkiem rady nadzorczej Chevron-Texaco zanim trafiła do Białego Domu.
I co? Składa się wszystko do kupy?

Postanowilem dolac troche oliwy.....
USA w rzeczywistosci nie potrzebuje rezolucji ONZ, zeby zaatakowac Irak.
Czy ktos wierzy, ze gdyby ONZ nie uchwalil takiej rezolucji to USA odstapiloby
od ataku?
Rezolucja jest bardziej potrzebna w polityce wewnetrznej. Taka rezolucja daje
polityczne schronienie tym wszystkim z lewego, antywojennego skrzydla, ktorzy
poparli rezolucje Kongresu.
Zaloty w stosunku do Chin sa chyba zrozumiale. Pieciu stalych czlonkow Rady
Bezpieczenstwa dysponuje prawem veta.
Os Bush-Putin istnieje od dawna. Rosja, ktora posiada prawa eksploatacji
68% irackich zasobow naftowych jest bardzo zainteresowana obaleniem Husseina i
zniesieniem embarga. Rosyjska dyplomacja dziala tu bez rozglosu.

W kwestii merytorycznej George W. Bush nie moze byc nazywany Junior gdyz nie
nisi imienia ojca. Tatus ma na imie Gearge H.W. Bush.
Al Gore byl Juniorem do smierci swojego ojca tez Ala Gore. Teraz stal sie
Seniorem, a jego syn uzyskal tytul Juniora.


A JEDNAK CHODZI O ROPE.JAK PRZYPUSZCZALISMY
Zydzi juz beda miec rzad zydowski w bagdadzie.Okupant obiecuje ze okupantom
ze im bedzie dobrze-na obiecankach to pieklo brukowane-wszyscy juz to wiedza.

USA obiecują zarządzanie iracką ropą z korzyścią dla Irakijczyków

(PAP) 22-01-2003, ostatnia aktualizacja 22-01-2003 19:17

czytaj dalej »
r e k l a m a

22.1.Waszyngton (PAP/Reuters) - Amerykański sekretarz stanu Colin Powell
obiecał, że po ewentualnej inwazji wojsk USA na Irak Amerykanie będą
zarządzali irackim przemysłem naftowym z korzyścią dla Irakijczyków

W udzielonym we wtorek wywiadzie, który w środę opublikował Departament
Stanu, Powell powiedział, że administracja Busha studiuje różne modele
zarządzania irackim przemysłem naftowym, jeśli USA dokonają inwazji militarnej

"Jeżeli będziemy mocarstwem okupacyjnym, będzie to prowadzone w imieniu
irackiego narodu i z korzyścią dla irackiego narodu" - oświadczył Powell

"W jaki sposób będzie to prowadzone? Jak najlepiej to zrobić? Studiujemy
różne modele. Ale o jednym mogę zapewnić, będzie to w imieniu i z korzyścią
dla irackiego narodu. To prawny obowiązek, który będzie miało mocarstwo
okupacyjne" - dodał

Powell powiedział też, że Amerykanie nie chcą kierować Irakiem przez długi
czas po ewentualnej inwazji, ale odmówił spekulacji, ile to może potrwać.
(PAP) bjn/ mc/ ls/ 5844

Greenpeace przeciw wojnie
Kilka dni wstecz okręt flagowy Greenpeace Rainbow Warrior zablokował jeden z
brytyjskich portów wojskowych, uniemożliwiając wypłynięcie okrętom
zaopatrzeniowym kierującym się w stronę zatoki Perskiej.
Dziś pięciu aktywistów wspięło sie na jeden z tych okrętów urządzając na nim
obóz pokojowy.

Szef brytyjskiego Greenpeace określił cel tej akcji mówiąc:Jesteśmy
zdecydowani powstrzymać przygotowania do wojny, w której krew ma mniejszą
cenę niż ropa. Wojna z Irakiem nie uczyni świata bezpieczniejszym: zwiększy
wsparcie dla terrorystów i może doprowadzić do użycia broni masowego
zniszczenia. Uderzenie w ludzi i środowisko będzie przerażające i nikt z tego
nie będzie miał kożyści, poza Georgem Bushem i koncernami naftowymi takimi
jak Esso.

Do Wszechtolerancyjnego Admina
Czy wiesz, Szanowny Adminie, że w połowie XIX wieku w złym tonie było
krytykować Kościół, gdy ten twierdził, że nie należy wydobywać ropy naftowej?
Substancja ta, według Kościoła, został umieszczona pod ziemią wyłącznie na
użytek piekła (autentyk!).
Krytykować odważali się tylko nieliczni i to bardzo nieśmiało...
Warchoły z nich były - co?..

Z poważaniem
Laik

wiesci_z_Libi_(-arabowo_jak_zwykle_)__synalek_cpa_
a teraz o synku Kadafiego we Wloszech kupa smiech
cytując

Syn Kaddafiego na dopingu
IAR, 2003-11-06 13:08:28

We Włoszech zanotowano pierwszy w historii przypadek piłkarza, który nie
dotknął jeszcze w tym sezonie piłki, a mimo to przyłapany został na dopingu.
Zainteresowanie przypadkiem jest ogromne, ponieważ piłkarzem tym jest Saadi Al
Kadafi, syn libijskiego pułkownika Muhamara Kaddafiego.

Od pięciu miesięcy trzydziestoletni Saadi jest zawodnikiem klubu Perugia.
Podpisał kontrakt na dwa lata, po trzysta tysięcy euro za sezon. Syn Kadafiego
pieniądze te przeznacza na cele dobroczynne. Jako współwłaściciel holdingu
Lafico, do którego należy m. in. koncern naftowy Tamoil, może sobie na to
pozwolić. Trzysta tysięcy euro miesięcznie kosztuje go apartament w hotelu dla
42 osób, stanowiących jego świtę. Jeździ Ferrari, a gdy się spieszy, pożycza
helikopter.

Nie spieszy mu się natomiast z wyjściem na boisko. Nie zagrał dotąd w żadnym
meczu.

5 października znalazło się dla niego miejsce na ławce rezerwowych. Okazało
się pechowe: został wytypowany do kontroili, badania wykazały bez cienia
wątpliwości, że brał Nandrolone, modny w świecie sportu środek
dopingujący. "Tylko po co?" - pytają kibice, skoro
ani razu do dotknął piłki. Stale uskarżał się na bóle w krzyżu. "Od siedzenia
na ławce rezerwowych" - mówią złośliwi.

Gość portalu: jacal napisał(a):
> Chocbys uzywal najlepszej polszczyzny, az czuc, zes gowniarz...sorry
> Dozyjesz pewnego wieku, a sam zauwazysz ta infantylnosc myslenia i z
refleksja
> i zrozumieniem wspomnisz moje slowa....jeszcze ze 20 lat!!!
Jacal,
po co wyjechales do us? po to, zeby zdobyc kase? Podobnie mysli debil bush i
kretyn blair. Oni rozpetali pieklo w iraku dla forsy. Typowe amerykanskie
myslenie, cokolwiek w zyciu robie, to robie to dla kasy. Sparafrazowane w
piosence artysty "anything I do, I do it for you, honey, ups, money".
Okupacja Iraku przes amerykanow jest zrozumiala, chca kontrolowac swiatowy
rynek ropy naftowej.
Ja sie sprzeciwiam polskiej obecnosci w Iraku. Dlatego wszystkie moje
komentarze sa krytyczne zarowno w stosunku do angoli (ogolnie rzecz biorac usa
i uk) i do polskich decydentow.
Czujesz, ze jestem gowniarzem? Kogos, kto ma pacyfistyczne poglady i nie boi
sie wyraznie wypowiedziec swojego zdania bedziesz wyzywal od gowniarzy? Dziwne.
konczac - twoja wypowiedz nie zawiera zadnych merytorycznych tresci, jest
jedynie obrazliwa.
ps. co robisz w usa zawodowo? Skad w tobie tyle nienawisci do Polski i do
Polakow?

_Arabska__wdziecznosc_____tu__masz__ja___________!
Za to ze im rope naftowa wydobywaja i daja prace tej islamskiej bandzie
nieukow.

Ewakuacja pracowników petrochemii
02.05.2004r. 12:26
Część załogi kompanii petrochemicznej w Yanbu (Arabia Saudyjska) będzie
ewakuowana po tym jak 5 członków załogi zostało zastrzelonych.

"Część pracowników ABB Lummus, którzy byli świadkami tragedii będzie
ewakuowana i najprawdopodobniej już nigdy nie wróci w dawne miejsce pracy" -
poinformował rzecznik prasowy dodając, iż kompania zatrudnia około 90
pracowników na Morzu Czerwonym.

Strzały padły od pracowników niższego szczebla, którzy używajac swoich
kart identyfikacyjnych weszli do strefy ściśle chronionej zabijajac pięciu
inżynierów - dwóch Amerykajów, dwóch Brytyjczyków oraz jednego
Australijczyka.

"Zabili trzy najlepsze osoby w składzie - głównego menadżera, głównego
konstruktora oraz kierownika."

Felusiak buszolomie dywersancki.

Nie ze mna te numery, felusiak!

Argumenty z piekla rodem, dobre dla takich betonowych buszolomow jak ty:

1. Saddam nie moze zabijac swoich ludzi, tylko Bush moze zabijac jego i swoich
ludzi.

2. Busz po zabiciu ludzi Saddama i swoich nie moze sie wycofac, bo by sie
ludzie Saddama ktorych Bush jeszcze nie zabil, sami pozabijali.

3. Saddam zyl w palacach ktore byly wlasnoscia narodu, wiec Gauleiter Paulus
von Bremer te palace zajal bez placenia czynzszu i oddal je
narodowi...amerykansynow.

4. Saddam uzywal rope naftowa, wlasnosc narodu, jako swoja wlasnosc, wiec
Gauleiter Paulus von Bremer odebral ta rope Saddamowi i uzywa ja jako wlanosc
prywatna ktora nie zostanie oddana narodowi ....amerykanynow.

Busha Nostra w calej okazalosci.

Ku chwale buszczyzny obywatele buszolomy!

chiara76 napisała:

> Jaka tam u Was pogoda? U mnie na termometrze zaokiennym prawie 20C
> MROZU.....BRRRRRRR
Hmm, tu az tak zle nie jest, choc ostatnio sie ochlodzilo i ma nawet zaczac
padac snieg. W dzien temperatura dochodzi do 5 stopni, w nocy podobno jest 0. W
nocy nie wychodze bo leze pod kolderka, lezenie pod kolderka to jedyne co mozna
robic, bo wyjscie nawet na chwile np. do toalety powoduje zetkniecie z
temperatura na zewnatrz kolderki, gdzies okolo 8-10 stopni. Niestety dom jest
stary, klimatyzacja jest w innym pokoju, a piecyk naftowy (W "Bezsennosci..."
gajdzin napisal, ze noszenie baniek z nafta urywa rece, albo jestem silniejszy,
albo 18 litrow mniej wazy , bo nie mam takich problemow ), ktory nie moze
dzialac caly czas, ma czasowy ogranicznik - po pewnym czasie piszczy i trzeba
go wylaczyc, po kilku minutach mozna go wlaczyc ponownie. Jak to pisze
temperatura w pokoju osiagnela 12 stopni i musze sobie dogrzewac rece kairo
(torebki ogrzewajace).

PS. Dzis jade do Okayamy do znajomej Polki (ktora zreszta ostatnio wyszla za
maz za Japonczyka), w planie mamy m.in. wyjscie do koedukacyjnego onsenu
(juz niewiele ich zostalo ((( ) , a dzis kregle i nomikai tez z Polakami,
moze po raz pierwszy od pewnego czasu porozmawiam troche po polsku....

Irackie interesy Cheneya
" W czasie pełnienia przez pięć lat funkcji dyrektora generalnego firmy
Halliburon Inc. przez byłego Sekretarza Obrony Richarda Cheneya , ta
specjalizująca się w usługach naftowych spółka zarobiła ogromne pieniądze
prowadząc podejrzane interesy z Irakiem (...)"

Mysle, ze z tymi prywatnymi szpitalami moze byc tak jak mowisz, moze nie ze
wszystkimi. Druga moja kolezanka jest lekarka w prywatnym szpitalu w Dallas
wiec dzisiaj sie jej zapytam. Oczywiscie wiem, ze sa ludzie ktorzy malo
zarabiaja, ale to moze tak na poczatku, jak mowisz mlode dziewczyny ktore
przyjmuje twoj szef. W moim miescie Polakow mozna zliczyc na palcach, ale np.
lekarze zarabiaju tu 120 tys. w gore (np.chirurg to duzo ponad 300 tys.), na
uczelniach oczywiscie najnizsze place od 45-60 tys (ale tez jak dwoje pracuje
nie jest zle), architekt ponad 100 tys.,inz. budowlaniec z wlasna firma -
duzo,duzo, ze starszej generacji mamy sedziego , wlasciciela pol naftowych,
prokuratora, wlasciciel hoteli i mamy tez rodzynka, samotny cybernetyk z
wielkiej firmy ktory zarabia co i pieciu lekarz. Czyli nie jes zle.

Gość portalu: Daisy napisał(a):

> Mysle, ze z tymi prywatnymi szpitalami moze byc tak jak mowisz, moze nie ze
> wszystkimi. Druga moja kolezanka jest lekarka w prywatnym szpitalu w Dallas
> wiec dzisiaj sie jej zapytam. Oczywiscie wiem, ze sa ludzie ktorzy malo
> zarabiaja, ale to moze tak na poczatku, jak mowisz mlode dziewczyny ktore
> przyjmuje twoj szef. W moim miescie Polakow mozna zliczyc na palcach, ale
np.
> lekarze zarabiaju tu 120 tys. w gore (np.chirurg to duzo ponad 300 tys.), na
> uczelniach oczywiscie najnizsze place od 45-60 tys (ale tez jak dwoje pracuje
> nie jest zle), architekt ponad 100 tys.,inz. budowlaniec z wlasna firma -
> duzo,duzo, ze starszej generacji mamy sedziego , wlasciciela pol naftowych,
> prokuratora, wlasciciel hoteli i mamy tez rodzynka, samotny cybernetyk z
> wielkiej firmy ktory zarabia co i pieciu lekarz. Czyli nie jes zle.

Pisalem o IL., Texas moze miec nieco inne prawo. BTW, nie potrzeba u Was
inzyniera od sieci? Placa duzo lepiej niz u nas

Bohaterzy
"Z łaską Bożą, oddział naszych bohaterskich mudżahedinów wtargnął szturmem do
amerykańskich spółek, które specjalizują się w ropie naftowej i które kradną
bogactwo muzułmanów" - głosi oświadczenie "Siatki al Kaidy na Półwyspie
Arabskim", opublikowane w sieci internetowej The Islamic Web.

Chobar jest jednym z głównych saudyjskich ośrodków wydobycia ropy. Jak podały
saudyjskie władze bezpieczeństwa, napastnicy najpierw ostrzelali budynek
Petroleum Centre, a następnie wdarli się do trzech kompleksów biur koncernów
naftowych i domów mieszkalnych dla ich pracowników. Potem terroryści - których
jest około pięciu - zabarykadowali się w kompleksie Oasis z bliżej nieznaną
liczbą cudzoziemskich zakładników.....

......Wcześniej w maju napastnicy zabili pięciu obywateli państw zachodnich w
przemysłowym kompleksie petrochemicznym w saudyjskim mieście Janbu nad Morzem
Czerwonym, zaś w ubiegłym tygodniu w stolicy kraju Rijadzie zastrzelono Niemca"

Paliwa (konwencjonalne)w naszym euromocarstwie cd.

A tu coś miłego , z alternatywnego źródła danych:

"Życie Warszawy": Na sto stacji benzynowych zbadanych w pięciu województwach,
aż na 20 sprzedaje benzynę fatalnej jakości - pisze gazeta powołując się na
wyniki kontroli Centralnego Laboratorium Naftowego i Instytutu Transportu
Samochodowego.

Do badania wytypowano setkę stacji z województw mazowieckiego, podlaskiego,
pomorskiego, śląskiego i dolnośląskiego.

Wyniki kolejny raz potwierdziły to, czego większość polskich kierowców jest
pewna - paliwa są marnej jakości, ich skład chemiczny pozostawia wiele do
życzenia, mają za mało oktanów i za dużo siarki.

O ile jeszcze fatalną benzynę sprzedawała co piąta zbadana stacja, to olej
napędowy złej jakości można było kupić w co trzeciej. Paliwo jest najczęściej
rozrzedzane, ma zbyt mało oktanów lub zbyt wiele siarki.

Zdarza się, że benzyna bezołowiowa zamiast 95 oktanów ma 90 i mniej.

W wielu próbkach odkryto zdecydowanie za wysoki, nawet dwa razy większy od
dopuszczalnego, poziom siarki, a także inny od standardowego skład frakcyjny
(niedopuszczalną strukturę węglowodorów).

Sporo o tym się już pisało , i co ?????

Cudownie !!!
PGNIG zapowiada kolejną podwyżkę gazu
(PAP, pb/02.03.2006, godz. 13:07)

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chce, aby od 1 kwietnia wprowadzona
została podwyżka cen gazu - poinformował szef działu planowania PGNiG Cyryl
Fedorowicz.
"Jesteśmy w trakcie postępowania taryfowego. Spodziewamy się, że nowe ceny gazu
wejdą w życie od 1 kwietnia. Od tej podwyżki będzie zależała marża na sprzedaży
gazu" - powiedział Fedorowicz podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Wiceprezes PGNiG Jan Anysz dodał, że wniosek o podwyżkę gazu będzie niższy niż
podwyżka przyjęta na początku stycznia, kiedy wyniosła około 12 proc.

Chyba przeproszę się z piecem węglowym i zacznę palić czym popadnie.
Niech żyje śmród !

mam...napisał(a)
"Napalm, potworny wynalazek zastosowany w Wietnamie? Starocie - Bizantyjczycy
znali go już w 300 roku n.e., tyle że koło XIII wieku receptura gdzieś się
zapodziała."

Wiesz tepa palo co znaczy napalm? napalm = NAphtha + PALMitate, czyli
mieszanina nafty i mydla. Bizantyjczycy mieli nafte i mydlo?
a ja odpisuję:
na stronie wodn.lublin.pl/publik/Mydlo.htm jest taki tekst:
"Na Bliskim Wschodzie około 5 tysięcy lat temu wynaleziono mydło – detergent,
bez którego dzisiaj trudno wyobrazić sobie prowadzenie gospodarstwa domowego.
Prawdopodobnie ktoś przez przypadek zauważył, że tłuszcz kapiący z pieczonego
mięsa na popiół ogniska tworzy substancję, która dobrze rozpuszcza się w wodzie
i zmywa brud. Na początku mydło używane było do prania odzieży i przemywania
ran. Dopiero w II w n. e. zaczęto używać takiego mydła do mycia się. W
średniowieczu wynaleziono mydło miękkie,
a w roku 1741 – mydło twarde (Julien L. Geoffroy – Francja). Pierwszy
syntetyczny detergent pojawił się w 1916 roku (metodę opracował niemiecki
chemik - Fritz Gunther). W 1933 ruszyła masowa produkcja różnych, syntetycznych
detergentów. Mydła zaczęto powszechnie stosować w różnych dziedzinach
codziennego życia."
A wycieków lekkiej ropy naftowej -oleju skalnego na Bliskim Wschodzie nie
brakowało.

A teraz idę pobuszować i zweryfikować Twoje "rewelacje" na temat toksyn
pochodzenia roślinnego i palonego/gaszonego wapna

Bez względu na to z czego składa się napalm, ogień grecki mógł składać się
lekkiej ropy naftowej i ....no właśnie... może jakaś podpowiedź?
Ogień grecki miał wzniecać pożary i był podobno gęstą cieczą więc analogia do
napalmu jest w miarę trafna. Jednak generalnie artykuł napisany jest słabo -
mnie akurat najbardziej rozbawił ten fragment
"A broń przyszłości, którą pokazano w ostatnim "Bondzie" - potężne zwierciadło
satelitarne skupiające promienie słoneczne w słup ognia, który pali wszystko po
drodze? Archimedes nie potrzebował satelity, żeby w II wieku p.n.e. spalić na
popiół okręty Marcellusa, wystarczyli mu żołnierze z wypolerowanymi tarczami".
Mój uśmiech wzbudziła nie ta część "z Archimedesem" tylko ta "z Bondem".
Co ma do tego satelita za nic pojąć nie mogę - ja też do zogniskowania wiązki
słonecznej nie potrzebuję satelity. (zainteresowani uzyskiwaniem w taki sposób
wysokiej temperatury mogą wyszukać "piec słoneczny")

Lukrecjo, znając tylko streszczenie nie wypowiadaj się na temat ksiązki, bo
może to tylko dziennikarka "opatrzyła dodatkowym komentarzem" a sama ksiązka
może być dobra.

Wracając do nieszczęsnego mydełka i nafty - taką "broń" wytoczył autor
obraźliwego postu i taka "broń" została przeciwko niemu użyta . Niemniej
dziękuję za słuszną uwagę.

No i przypomniało mi się jeszcze, jak Tytus, Romek i A'Tomek mieli się uczyć
języków obcych przez sen. Każdy miał się nauczyć innego języka za pomocą
jakiegoś programu. Rano wstaje A'Tomek i mówi: Good morning, sir! Wstaje Romek
i mówi: Zdrastwujtie, A'tomku Papciochmielowiczu! A Tytus wstaje i zaczyna
mówić jakimś slangiem więziennym, bo zamiast lekcji języka obcego dostał
nagranie wywiadu z kryminalistą.

Albo jak Romek i A'Tomek zaznajamiają Tytusa z różnymi instrumentami
muzycznymi. Pokazują mu na ilustracji klawesyn, a Tytus na to: "Jaki ... syn?
Nie dosłyszałem".

W księdze o wkrętaczu była fajna scena, jak wkręcili się do kopalni ropy
naftowej, a ropa uciekła otworem po wkrętaczu. Napisali więc
kartkę: "Przedziurawiliście mi piekło, więc za karę zabieram ropę. Lucyfer" i
przyczepili do świdra.

Brutalna prawda o właścicielu Chelsea

Reporter niedzielnej gazety "News Of the World" odkrył brutalną prawdę o
Romanie Abramowiczu, właścicielu Chelsea Londyn. Dziennikarz dotarł aż do
Moskwy, gdzie odszukał byłą żonę Abramowicza - Olgę - pisze "Życie Warszawy".

Ta zdradziła, że Rosjanin zbudował swoją fortunę na czarnorynkowych interesach.

Abramowicz zaczynał budować majątek od szmuglowania markowych wyrobów do
rodzinnej Ukty na Syberii. W walizce 20-letniego wówczas Rosjanina znajdowały
się wówczas m.in. papierosy Marlboro, perfumy Chanel, spodnie Wranglera,
których nie sposób było dostać nawet na wolnym rynku. Gdyby został przyłapany
przez strażników lotniska groziłoby mu pięć lat więzienia na Syberii.

Czarnorynkowy biznes przynosił mu krocie w drugiej połowie lat 80., w czasach,
gdy studiował w Ukcie inżynierię budowy dróg i autostrad. Wówczas to poznał się
z Borysem Bierezowskim, blisko związanym z prezydentem Rosji Borysem Jelcynem.
To był przełom w życiu Abramowicza.

Gdy dokonywała się prywatyzacja rosyjskiego sektora naftowego, przejął warte
miliard funtów syberyjskie przedsiębiorstwo naftowe Sibneft za jedyne... 80
milionów. Wszystko dzięki układom z Jelcynem. Niedługo potem stał się
właścicielem drugiego w świecie producenta aluminium - rosyjskiego koncernu
RusAl.

sport.onet.pl/826308,wiadomosci.html

zo_h napisał:

> Otwarte .. otwarte ..

Tja... "Zamknione" na pięć spustów, ani kierownictwa, ani kolejki, ani towaru...
;'((((
buuuuu

> Żarówek nie ma, są za to świeczki oraz lampy naftowe do których klimat oraz
> ciepło dokładane są gratis, nie to co we współczenych bezdusznych szklanych
> bańkach.

Oooooooooooo!!!!!!!!!!!!! Super!!!!!!!!!!! To zdecydowanie wolę!!!!! ))

Jeszcze wczoraj smialem sie na calego....
Wiedzialem, ze zaatakuja nad ranem, bo jest im bardzo ... pilno !
Smialem sie z tego....gdy uslyszalem, ze rzad US przyznal JUZ koncesje na
odbudowe irackiego przemyslu naftowego ze zniszcen wojennych....
To bylo wczoraj rano !
Przyznano piec ( 5 ) koncesji.....wszystkie, tylko i wylacznie firmom
amerykanskim....(sic)....:-)))))
Dostawa ropy do US of A...ma sie rozpoczac jak najszybciej po "wprowadzeniu
demokratycznego" (czytaj....marionetkowego) rzadu w Bagdadzie.....:-)
Czy, ktokolwiek jeszcze ma jakiekolwiek obiekcje co do prawdziwego oblicza
tej "wojny" ????...

les1

RG potrzebna jest kasa. Takiego kapitału w Polsce nie ma. Orlen
chce kupić RG, ale nie ma takiej gotówki. Wniesienie akcji RG
aportem zwiększy i tak zbyt dużą zależność sektora naftowego od
Skarbu Państwa. A to oznacza zmiany personalne na każdy kaprys
kolejnego pierwszego sekretarza. Brak szybkiej prywatyzacji
oznacza plajtę RG w ciągu pięciu lat. Komuchy czy nie komuchy
powinny sprzedać firmę inwestorowi branżowemu. Jedynym
kandydatem jest Łukoil.

Po co jeździć na kartoflach skoro benzyna jest tańsza i lepsza? To moze w
piecach będziemy palić nie węglem tylko afrykańskimi hebanowymi posążkami, w
końcu pomoc głodującej i nękanej chorobami Afryce to bardzo szczytny cel.
Wersja dla patriotów - będziemy palić lipowymi świątkami rzeźbionymi przez
pana Staska z Murzasichla.

W Brazylii nawet w latach największej promocji paliw etanolowych była dostępna
normalna benzyna. Zresztą Brazylia wycofuje się z paliw etanolowych - są po
prostu za drogie, za mało wydajne i kłopotliwe w stosowaniu.

Jeśli mój osobisty interes pokrywa się z interesem rekinów przemysłu naftowego
to dlaczego nie miałbym się przyłączyć do nich? W końcu im zależy na tym żeby
jak najwięcej zarobić a wiedzą, że jeśli produkt będzie zbyt drogi i za
niskiej jakości to nic nie zarobią bo po prostu nic nie sprzedadzą.

no i Lonka ma racje, a pozostali to lewacy bez-...
sensowni, ktorzy wszedzie czuja interesy, afery, Kluczyka i Balcerowicza...
W ogole nie rozumiecie o jaka stawke tu chodzi. Tylko polscy politycy daja sie
(jak i 200 lat temu) kupowac.
Niech sobie Kulczyk i zarobi. Ale jak Rosja zdominuje polski rynek, to
zdominuje i srodkowoeuropejski. A jak zdominuje srodkowoeuropejski, to przez
ich polityke cenowa import ropy oplacalny bedzie tylko w obszarach nadmorskich
jak Wlochy, plw Iberyjski, Wlk Brytania, Beneluks. Ale i to przez wspolprace
Brytyjsko-Rosyjską da się obejść.
A potem hulaj dusza piekła nie ma! Albo koszty ropy na obszarze Unii
Europejskiej wzrosną o 20% albo będzie to narzędziem szantażu polityki
rosyjskiej wobec Unii.

A jak Kulczyk się obłowi to co się stanie? Obłowi się i będzie mógł rozmawiać z
rosyjskimi magnatami naftowymi jak już nieco równiejszy z równym. Ale
konkurencja wewnętrzna na rynku Unijnym nie pozwoli na "żyłowanie" naszego
małego rynku. Rynki lokalne przy benzynach są znacznie bardziej wrażliwe na
konkurencję zewnętrzną niż w przypadku nieprzetworzonej i trudnej w transporcie
surowej ropy.
Byle tylko Kulczyk nie okazał się ciołkiem jak np. Szlanta i nie zdecydowal się
na spekulacje własnością. Oby wreszcie stał się kapitalistą,
czyli "właścicielem osiadłym" żyjącym z własności, a nie jedynie ze wzrostu
wartości. Tego mu w Nowym Roku i nastepnych latach zycze.

źródło: zbilżone do Kulczyk Investment, biuro Warszawa

Gość portalu: poznaniak napisał(a):

>
> OSOBIŚCIE UWAŻAM, ŻE BARDZO NAM DOSKWIERA W POZNANIU BRAK KOSMODROMU
> I WYRZUTNI MIĘDZYKONTYNENTALNYCH RAKIET BALISTYCZNYCH.
>
> KOSMODROMY TO WSPANIAŁE OBIEKTY, GDZIE SPOTYKAJĄ SIĘ ludzie
> biznesu, artyści, politycy ale także szkolona jest młodzież
> Według opinii wielu kosmonautów, jeżeli nie chcemy pozostać w tyle Poznań
musi
> dysponować przynajmniej dwoma profesjonalnymi KOSMODROMAMI do końca 2004
roku.
dodałbym do powyżeszego zestawu, Rafinerie ropy naftowej, pięc kopalń
odkrywkowych, 2 Huty i jakąś fabrykę chemiczną....

Gość portalu: (.......) napisał(a):

> Gość portalu: poznaniak napisał(a):
>
> >
> > OSOBIŚCIE UWAŻAM, ŻE BARDZO NAM DOSKWIERA W POZNANIU BRAK KOSMODROMU
> > I WYRZUTNI MIĘDZYKONTYNENTALNYCH RAKIET BALISTYCZNYCH.
> >
> > KOSMODROMY TO WSPANIAŁE OBIEKTY, GDZIE SPOTYKAJĄ SIĘ ludzie
> > biznesu, artyści, politycy ale także szkolona jest młodzież
> > Według opinii wielu kosmonautów, jeżeli nie chcemy pozostać w tyle Poznań
> musi
> > dysponować przynajmniej dwoma profesjonalnymi KOSMODROMAMI do końca 2004
> roku.
> dodałbym do powyżeszego zestawu, Rafinerie ropy naftowej, pięc kopalń
> odkrywkowych, 2 Huty i jakąś fabrykę chemiczną....

Niestety, różnica między gospodarką XIX wieku a gospodarką XXI wieku ma dużo
wspólnego z różnicą w relacji ilości kopalń, hut i fabryk do ilosci pól
golfowych...


powiedz mi czy jeszcze pamiętasz
twój pierwszy śliczny elementarz
na liczydle pierwsze rachunki
na dłoniach atramentowe malunki.....
piec buchający ogniem
listy pisane do mnie....

już tylko pożółkłe fotografie
wspomnienia miejsc na mapie
lampa naftowa zerka zuchwale
duszę ma tylko żelazko stare

świat w nieskończoność pędzi
nie wiem gdzie jutro będzie...
samotnym w świecie
samotnym w sieci
prawdziwe słońce już tylko świeci

czesc ewa
pisze z shenyang, NE chiny, pieprzone pola naftowe i nic wiecej.
ale to sa moje ostatnie dni tutaj.
zaraz sprawdze te polinezje.
a co do madagaskaru to juz od kilku lat za mna chodzi.
jak cos wiesz to bardzo, bardzo prosze daj znac.
ja powiedzmy mam pieniadze na przemieszczanie sie i kilka , kilkanascie
tygodni zycia( pisze zycia nie wegetacji)
mam cos tam odlozone na cos extra, ale musze byc pewien najpierw gdzie.juz raz
prawie wybralem ( margarita) ale niewlasciwa kobieta pomieszla mi plany :)
co mozna robic na madagaskarze ? dla mnie to rewelacja bo mam nadzieje , ze
szybko naucze sie francuskiego. jak tam jest z dluzszym pobytem?
jezyki ja znam piec i pol :) ?
a tak w ogole to jestem humanistyczny.
pisalas , o mechanice samochodowej w afryce, nie zle sie usmialem , w
wenezuelii mialem forda z 1953 roku, wielki kabriolet, 5.7 litra silnik ,
mustang cobra, dzieki niemu jak sie psul co drugi dzien to poznalem
mechanike :)
pzdr
bessos

Czym dogrzewać?
Witam,

Idzie jesień - centralne jeszcze nie odpalone. Mam więc pytanie - czym
najoszczędniej dogrzewać? Mam w domu Konkwektor ale odnoszę wrażenie, że
jest to dosyć prądożerna zabawa.
W ulotce NOMI znalazłem ostatnio kilka rodzajów grzejników i przynam, że
trochę się w tym gubię:
- konwektory
- grzejniki olejowe
- grzejniki radiacyjne - podobno ekonomiczne? (np
www.nomi.pl/produkt.php?idpr=30487)
- promienniki (np www.nomi.pl/produkt.php?idpr=29349)

Czy ktoś może coś powiedzieć w szczególności o grzejnikach radiacyjnych i
promiennikach - jak to w ogóle działa?
A może jakiś piecyk naftowy??? :)

pzdr
topjes

Budzę się co noc, regularnie. 1.13.-1.17. Co noc przedział jakby węższy. Moja
precyzja daje mi tak zwane poczucie bezpieczeństwa. Potem 4.25-4.55. Wtedy sen
jest najgłębszy i czas się wydłuża, ponownie. Lina sięga do samego dna a ja
schodzę. Włosy mam poplątane i oddycham wodą o ponadpowietrznej konsystencji.
Oddycham i się nie dziwię. Pięć razy w tygodniu jest prościej, bo po 6.00 już
nie trzeba się męczyć. Ręce mam związane giętką wikliną i w każdej chwili mogę
się uwolnić. Pytam siebie, czy chcę. Witkacy mnie inspiruje, już jako jedyny.
Lampa naftowa tli się a ja siedzę przy Tym stole na Tym krześle, dokładnie
osiemdziesiąt lat temu. Nie znam tej bluzki, ale wtedy wszystko było przecież
inaczej. Jest czarno-biało, czyli tak, jak widzę i tak, jak powiedział mi mój
jedyny profeta, dawno, jeszcze dawniej. Odcień Tego fioletu pojawił się na
moment, w rogu, przy oknie, i po Tej chwili wszystko wróciło do kojącej normy,
która zresztą dawno przekroczyła wszelkie granice, szkoda że nie moje. Mama się
nie martwi, podaje mi chusteczkę i niewielką menzurkę z różowym płynem. Ja
obserwuję cybuch fajki ze stałością godną marabuta. W ciągu trzech minut można
zrobić więcej. Gdy czasu jest mniej jest więcej rzeczy. Rzeczy się nie liczą,
liczy się tylko radość z życia i radość z miłości.
Dziś na biurku zastałam pudełko ulubionych czekoladek i znów pytam skąd
wiedzieli i skąd w ogóle ten pomysł. Dlaczego mnie to nigdy nie przyszło do
głowy, bo może byłoby miło, gdyby. Moja niestałość mnie nie przygnębia. Zresztą
nigdy tak nie było, za wyjątkiem jednego wieczoru. Nie-moja, obca indolencja.
Nie mój ptaszek w głowie i nie-mój zryty beret. Zaczynam nowe życie.

[PPZ] Łączymy się z obserwatorium gastrologicznym
Wczorajszy obiad. Na stół wędrują mamine gołąbki z towarzyszeniem kartofli i
pomidorowego sosu. Tato załącza telewizor i obaj załączamy wcinanie.
My wcinamy, a telewizor gada.
"Na ból zatok - tylko Jodobrom Zatoki! Dzięki specjalnej formule dociera aż do
zatok i likwiduje je o 78 % skuteczniej niż zwykłe proszki. I to po same końce!"
Coś zaczyna mnie ciągnąć w okolicach lewej trąbki Eustachiusza, ale usiłuję
tego nie zauważać. Gołąbki naprawdę udane.
"Zawsze męczyły mnie zaparcia. Ale odkąd używam Odetkan Forte, wypróżniam się
regularnie i z uśmiechem. To widać, prawda?"
Sos pomidorowy miło prześlizguje się po zwężającym się przełyku. Jesem
zadowolony z mojej perystaltyki, ale żeby od razu ją odczuwać? Jednak trochę
mnie to zaskakuje. Jeszcze kęs gołąbka, kartofelek...
"Na odbudowę chrząstek - tylko Gąbczan Pro! Wreszcie pozbędziesz się tego
uporczywego bólu, który potrafił uczynić każdy krok wyczynem na miarę
chińskiego programu kosmicznego!"
Język prawidłowo rozciera cząski organiczne po moim podniebieniu. Miło jest
mieć jakiś dobrze funkcjonujący narząd. Trzonowce też całkiem ładnie sobie
radzą, nawet z grubszymi szczapami. Tylko drut kolczasty zaczyna trochę dźgać,
ale żebyśmy takie problemy mieli...
"Znowu to okropne pieczenie? Znowu uczucie kamieni w żołądku? Weź Magnorzyg!
Nawet nie poczujesz, kiedy poczujesz się lepiej! Magnorzyg i zjesz wszystko!"
Dobra, koniec. Ostatni kawałek sztachety zagryzam cementem i popijam wodą
królewską. Ha, trawienie! To dopiero lubię! Teraz jeszcze tylko sałatka z
mieszanych tabletek w sosie naftowym i już tylko dolce far niente...
Czy ktoś może mi wyjaśnić, dlaczego najwięcej reklam farmaceutyków nadawanych
jest w porze obiadu? Oczywiście poczekajcie z wyjaśnieniami, aż wrócę z toalety...
Po_zdrowie_nia ;)

Chicago ropa nie obchodzi. Ma tylko Rower! nt
Gość portalu: PULS napisał(a):

> Zydzi juz beda miec rzad zydowski w bagdadzie.Okupant obiecuje ze okupantom
> ze im bedzie dobrze-na obiecankach to pieklo brukowane-wszyscy juz to wiedza.
>
> USA obiecują zarządzanie iracką ropą z korzyścią dla Irakijczyków
>
>
> (PAP) 22-01-2003, ostatnia aktualizacja 22-01-2003 19:17
>
>
> czytaj dalej »
> r e k l a m a
>
>
>
> 22.1.Waszyngton (PAP/Reuters) - Amerykański sekretarz stanu Colin Powell
> obiecał, że po ewentualnej inwazji wojsk USA na Irak Amerykanie będą
> zarządzali irackim przemysłem naftowym z korzyścią dla Irakijczyków
>
> W udzielonym we wtorek wywiadzie, który w środę opublikował Departament
> Stanu, Powell powiedział, że administracja Busha studiuje różne modele
> zarządzania irackim przemysłem naftowym, jeśli USA dokonają inwazji militarnej
>
> "Jeżeli będziemy mocarstwem okupacyjnym, będzie to prowadzone w imieniu
> irackiego narodu i z korzyścią dla irackiego narodu" - oświadczył Powell
>
> "W jaki sposób będzie to prowadzone? Jak najlepiej to zrobić? Studiujemy
> różne modele. Ale o jednym mogę zapewnić, będzie to w imieniu i z korzyścią
> dla irackiego narodu. To prawny obowiązek, który będzie miało mocarstwo
> okupacyjne" - dodał
>
> Powell powiedział też, że Amerykanie nie chcą kierować Irakiem przez długi
> czas po ewentualnej inwazji, ale odmówił spekulacji, ile to może potrwać.
> (PAP) bjn/ mc/ ls/ 5844
>
>

Gość portalu: Grinch napisał(a):

> "Dwa lata przed 11 wrzesnia, kiedy wysocy ranga urzednicy obecnej
> administracji byli jeszcze prywatnymi obywatelami, rozrzuconymi
> po roznych konserwatywnych instytutach politycznych (tzw. think tanks)
> mowili o swoich celach znacznie bardziej otwarcie. Swa strategie
> przedstawili w opublikowanym we wrzesniu 2000 roku raporcie,
> sygnowanym przez Projekt na Rzecz Nowego Amerykanskiego Stulecia
> (Project for the New American Century). Zaznaczyli w nim, ze
> dla sprawnej realizacji strategii przydaloby sie "katastrofalne
> i katalizujace wydarzenie, niczym nowe Pearl Harbour". Doczekali sie.
>
> Raport stwierdza, ze w przypadku dojscia Gerge'a Busha do wladzy
> USA powinny zaatakowac Irak. Nie z powodu Saddama - choc jego
> obecnosc "dostarcza natychmiastowego uspawiedliwienia". Nie z powodu
> broni masowego razenia - chociaz ta kwestia moze byc dogodnym
> pretekstem. Nawet nie z powodu ropy - ale z powodu
> "potrzeby znaczacej obecnosci sil amerykanskich z Zatoce Perskiej" -
> czytamy w raporcie.
>
> Raport PNAC stwierdza, ze w uzupelnieniu istniejacych w tej chwili
> baz wojskowych w Niemczech i w Japonii USA potrzebuja nowych;
> w Europie Poludniowo-Wschodniej, w Ameryce Lacinskiej, w Azji
> Poludniowo-Wschodniej i w rejonie Bliskiego Wschodu / Zatoki Perskiej."
>
> Cytuje za: Weekend, Ilustrowany Magazyn "Nowego Dziennika"
> Numer 178, Nowy Jork, 1 lutego 2003 r.

Bush i Chayney juz zarabiaja na wojnie z Irakiem. Jeden i drugi sa polaczeni (w
zyciu prywatnym) i to blisko z wyrobami nafty, benzyny, plastyku z nafty i t.p.
Cena nafty poszla w gore 30 %. Miliardy litrow tego magicznego plynu sa
sprzedawane na rynku swiatowym, pod postacia benzyny, plastyku, nylonu, ubran,
butow, lodek, czesci do samochodow, czesci do lodowek, dywanow i tak dalej i
tak daley. Kto na tym zarabia? Bush i Chayney i ich koledzy w przerobkach z
ropy naftowej do powezszych materialow. A ze tam kilkaset Amerykanow czy
kilkadziesiat tysiecy Amerykanow zginie w Iraku, to ani Busha ani Chayney nie
obchodzi. Ci dwaj swoje juz zarabiaja.

Gość portalu: przejrzysty napisał(a):

> Hm, Twoje poglądy są bardzo cnn-owskie. Dokładnie pasują do
> amerykańskiej propagandy: nie ważne co się dzieje; nie ważne, że
> nie ma broni mas. rażenia; nie ważne, że poszlismy na wojnę bez
> zgody ONZ-u; ropa nie ma dla nas znaczenia (należy to Irqi
> people); ważne, że Saddama nie ma. To usprawiedliwia wszystko.
> Nie sądziesz, że to bardzo schematyczny pogląd?
Nie wiesz czy warto? Popatrz na Niemcy lub Japonie! Tam tez nie bylo warto?
W Japoni - wielowiekowego cesarstwa nie udalo sie wprowadzic demokracji? A w
Niemczech nawet po pieciu latach nie napadano na zolnierzy brytyjskich,
francuskich czy amerykanskich?
Dlaczego nie wiesz czy warto? Czy warto zlikwidowac nieludzkie systemy? Warto!
Chyba, ze masz watpliwosci czy ten system byl az tak nieludzki.

Tam nie ma zadnych schematow. Schematyczne jest dzialanie zwolennikow pokoju i
utrzymania starego porzadku za wszelka cene.
Napad na niewinny IRAK, okupacja Iraku, mordowanie zolnierzy irakijskich. A
dlaczego Irak? Jaki mial w tym cel niejaki krzak? Jest tyle innych nie
wspominajac o Kubie, Korei, panstwach kacykowskich. Pewnie chodzi o rope
naftowa albo bogwico! A kto inny mialby sie wziac za te inne kacykowe? Ukraina,
Niemcy, Belgia, Francja czy Kanada? Masz propozycje lub jakies o tym wiadomosci?
A gdy uderzenie przyjdzie na Grenade to ci co pytali - a dlaczego wlasnie
na Irak? A dlaczego nie na Grenade? - opuszcza szczeki ze zdumienia i dalejze
narzekac - a dlaczego na Grenade? a nie ma to jeszcze Libii?
Skonczcie z tym narzekactwem.
CNN nic tu nie ma do rzeczy - nawet ich nie ogladam - nie mam na to czasu bo
siedze u siebie w komputerowym i robie pieniadze na gieldzie.
Zabierzcie sie za robienie porzadku w Polsce! Przestancie narzekac ze to nie
wy, ze to ONI. Najpierw nie dopusccie aby nie posprzatac gdy pies sie zesra na
chodniku lub na trawniku w parku w twojej obecnosci!
Psy maja prawo srac ale wlasciciel ma obowiazek wobec siebie i wspolobywateli
Rzeczypospolitej aby to posprzatac. Tak sie jednak nie dzieje!
To ONI maja posprzatac? Zacznijcie od zmiany mentalnosci u siebie.

Zacznijcie naprawianie swiata od siebie!

Powodzenia,
$tefan, Chicago

Wygrana bitwa przegrana wojna
To ze Stany Zjednoczone przegraly wojne w Iraku staje sie
oczywiste. Wzrastajaca ilosc gwaltownie krytycznych komentarzy i
reakcji publicznej przeciwko postepowaniu i zachowaniu sie
administracji Busha jest tego dowodem. Dowodem jest teraz
latanie do ONZ, ktory tak arogancko Pan Bush i Powell odrzucili
z blaganiem o pomoc. Latanie o pomoc do Francji i Niemiec stalo
sie rowniez codzienna afera wioskowych filozofow z Waszyngtonu.
Oczywiscie Pan Bush i Powell akceptuja francuska i niemiecka
pomoc, ale wylacznie pod dowodztwem amrykanskim. ONZ, Francja i
Niemcy juz odpowiedzialy na ta nowa salwe arogancji i glupoty.
Kiedy Bush w swojej prowincionalnej ignorancji, fanatyzmie i
korporacyjnej arogancji rozpoczynal wojne Mubarak z Egiptu mowil
ze otwiera bramy piekla. Oczywiscie prawicowi chrzescijanie,
ortodoksyjni Zydzi i handlarze ropa naftowa wiedzieli lepiej:
szybka wojna,szybkie zwyciestwo, kwiaty i szmpan na
przywitanie,demokracja w stylu amerykanskim (tzn. kolonia
przemyslowa USA) produkcja ropy naftowej i wyciagniecie Izraela
z klopotow, ktore swoja arogancja sam wytworzyl. Nikt nie
zastanowil sie ze prastare, dumne kultury nigdy nie zaakceptuja
dyktatow przybyszy z daleka. Wyniki sa juz znane. Tylko co nasi
naiwni geniusze polityki zagranicznej liczacy ze odegraja role
swiatowa przy pomocy Busha teraz zrobia w ramach Wspolnej
Europy. Obawiam sie ze Pan Kwasniewski nie bedzie
przedstawicielem "starej Europy" (o czym tak naiwnie marzyl,
ktora ma do niego wiecej niz poblazliwy stosunek. Kiedys
podsuwalismy Napoleonowi pania Walewska jako ostatnia deske
ratunku, azeby Francja nas uratowala prawdopodobnie od samych
siebie. Byc moze trezba bedzi podsunac panie Prezydentowa komos
z Zachodu, azeby Polske wyciagnac z morza glupoty, w ktore sama
sie zapedzila. Ironiczne ostatnie artykuly prasy amerykanskiej
na temat wartosci bojowej Ukraincow, Bulgarow i Polakow plus
ogromna niechec do Polski w mediach zachodnio-europejskich daje
rowniez odpowiedz na to pytanie. Na nieszczescie media polskie
nie angazuja sie w powazna krytyke postepowania USA i Polski.
Wyraznie temat jest tabu. Chcialbym uslyszyc dlaczego jesli
nawet domyslam sie prawdy.

Gość portalu: Albert napisał(a):

> To ze Stany Zjednoczone przegraly wojne w Iraku staje sie
> oczywiste. Wzrastajaca ilosc gwaltownie krytycznych komentarzy i
> reakcji publicznej przeciwko postepowaniu i zachowaniu sie
> administracji Busha jest tego dowodem. Dowodem jest teraz
> latanie do ONZ, ktory tak arogancko Pan Bush i Powell odrzucili
> z blaganiem o pomoc. Latanie o pomoc do Francji i Niemiec stalo
> sie rowniez codzienna afera wioskowych filozofow z Waszyngtonu.
> Oczywiscie Pan Bush i Powell akceptuja francuska i niemiecka
> pomoc, ale wylacznie pod dowodztwem amrykanskim. ONZ, Francja i
> Niemcy juz odpowiedzialy na ta nowa salwe arogancji i glupoty.
> Kiedy Bush w swojej prowincionalnej ignorancji, fanatyzmie i
> korporacyjnej arogancji rozpoczynal wojne Mubarak z Egiptu mowil
> ze otwiera bramy piekla. Oczywiscie prawicowi chrzescijanie,
> ortodoksyjni Zydzi i handlarze ropa naftowa wiedzieli lepiej:
> szybka wojna,szybkie zwyciestwo, kwiaty i szmpan na
> przywitanie,demokracja w stylu amerykanskim (tzn. kolonia
> przemyslowa USA) produkcja ropy naftowej i wyciagniecie Izraela
> z klopotow, ktore swoja arogancja sam wytworzyl. Nikt nie
> zastanowil sie ze prastare, dumne kultury nigdy nie zaakceptuja
> dyktatow przybyszy z daleka. Wyniki sa juz znane. Tylko co nasi
> naiwni geniusze polityki zagranicznej liczacy ze odegraja role
> swiatowa przy pomocy Busha teraz zrobia w ramach Wspolnej
> Europy. Obawiam sie ze Pan Kwasniewski nie bedzie
> przedstawicielem "starej Europy" (o czym tak naiwnie marzyl,
> ktora ma do niego wiecej niz poblazliwy stosunek. Kiedys
> podsuwalismy Napoleonowi pania Walewska jako ostatnia deske
> ratunku, azeby Francja nas uratowala prawdopodobnie od samych
> siebie. Byc moze trezba bedzi podsunac panie Prezydentowa komos
> z Zachodu, azeby Polske wyciagnac z morza glupoty, w ktore sama
> sie zapedzila. Ironiczne ostatnie artykuly prasy amerykanskiej
> na temat wartosci bojowej Ukraincow, Bulgarow i Polakow plus
> ogromna niechec do Polski w mediach zachodnio-europejskich daje
> rowniez odpowiedz na to pytanie. Na nieszczescie media polskie
> nie angazuja sie w powazna krytyke postepowania USA i Polski.
> Wyraznie temat jest tabu. Chcialbym uslyszyc dlaczego jesli
> nawet domyslam sie prawdy.

Brawo Albert. Lepiej bym nie napisal.

GROM.........gromi......................islamistow
Wklad Polakow w obrone swiata przed islamskim -arabskim bandytyzmem
terroryzmem jest wiekszy niz calej EU.

GROM ochronił Bagdad

USA. Ujawniono szczegóły operacji polskich komandosów w Iraku.

GROM wspólnie z elitarną jednostką komandosów marynarki USA przeprowadził
przed rokiem brawurową akcję na tamie pod Bagdadem. Wysadzenie obiektu przez
saddamowców groziło zalaniem irackiej stolicy.

Akcję polskich komandosów opisała amerykańska gazeta "Union Tribune", która
otrzymała informacje od oficerów amerykańskiej jednostki SEALS. Operacja
odbyła się po słynnej akcji sił specjalnych Polski i USA na instalacjach
naftowych w rejonie Umm Kasr.

Według informacji pochodzących od oficerów SEALS, celem operacji
przeprowadzonej w kwietniu ub.r. była tama Mukarayin, położona 100 km na
północny wschód od Bagdadu. Dowództwo USA obawiało się, że wysadzenie bądź
otwarcie zapory może zagrozić zalaniem Bagdadu. Ogromnie utrudniłoby to
zdobycie miasta i spowodowałoby ogromne zniszczenia oraz ofiary wśród
ludności.

Kilkudziesięciu komandosów przerzucono do Mukarayin z Kuwejtu na pokładzie
śmigłowców MH-53 Pave Low. Ze względu na dystans uzupełniały one paliwo
podczas lotu. Wykorzystano do tego latającą cysternę KC-130 Tunker. Operację
przeprowadzono w bez-księżycową noc. Grupy komandosów desantowały się w
całkowitych ciemnościach ze śmigłowców za pomocą lin. Podczas desantu jeden z
polskich komandosów złamał nogę.

Według relacji komandora Toma Schiblera, który podczas wojny o Irak był
oficerem operacyjnym SEAL-sów w Iraku, Amerykanie i Polacy w ciągu kilku
minut opanowali cały obiekt, obezwładnili jego ochronę oraz techników
znajdującej się tam elektrowni.

Wbrew początkowym obawom okazało się, że obiekt nie został zaminowany. Gdyby
jednak został w jakiś sposób zniszczony, Bagdad znalazłby się w
niebezpieczeństwie. Zadaniem komandosów była więc teraz ochrona tamy do czasu
nadejścia sił głównych. Przez pięć dni kilkudziesięciu Amerykanów i Polaków
strzegło zapory przed atakiem ze strony fedainów Saddama Husajna.

23.04.2004 r.

Andrzej Walentek

Przed szkodą i po szkodzie głupi
W RP 3 mamy ponoć demokrację, jesteśmy państwem suwerennym, a buty do
podzelowania, jak przyjmowaliśmy, tak przyjmujemy, tyle że od
innego "dobrodzieja". Polskie elity ukształtowane mentalnie w mrocznych czasach
komunizmu nie potrafią zrozumieć, że polityka międzynarodowa to gra
egoistycznych narodowych interesów, w której każda strona walczy do upadłego o
swoje, i żadne sentymenty czy historyczne zasługi nie są brane pod uwagę! Jeśli
nie potrafi się grać w te karty, to wychodzi się na żałosnego jelenia, którym
inni pogardzają! Dobrym tego przykładem jest interwencja USA w Iraku.
Z punktu widzenia ekonomicznych interesów amerykańskich najazd na Irak okaże
się zapewne dobrym interesem, gdyż umożliwił jankesom kontrolę nad największymi
na świecie zasobami ropy naftowej. Jaki jednak interes w przyłączeniu się do
agresji ma Polska? Pytanie takie należało postawić przed podjęciem decyzji o
naszym udziale w napaści na Irak. Należało negocjować z rządem USA warunki
naszego udziału w "misji", w tym skalę naszych korzyści. Tak uczyniła Turcja.
Tylko za udzielenie zgody na korzystanie przez samoloty amerykańskie z
tureckiej przestrzeni powietrznej wynegocjowała ona "odszkodowanie" w
wysokości... pięciu miliardów dolarów! Nie zginal zaden Turek.
Czy kogokolwiek na świecie oburzył targ, którego dobiła Turcja z USA? Nikogo!
Takie reguły obowiązują w świecie polityki: coś za coś. Wie o tym każda
doświadczona prostytutka: najpierw kasa w uzgodnionej wysokości, a później
przyjemność, nigdy odwrotnie! Polskie postkomusze elity rządzące chcą się
kurwić, ale są w tym fachu żałosnymi nieudacznikami. Najpierw nadstawili tyłka,
którym Wielki Brat nie pogardził (ale po użyciu kopnął), później zaś wyruszyli
za ocean, by coś za przysługę ugrać. I ugrali! Pięć zezłomowanych,
trzydziestoletnich samolotów transportowych... do wyremontowania oraz obietnicę
zawracania Polaków do domów nie z lotnisk USA, tylko już w Warszawie.
Naiwność i głupota polskich elit i społeczeństwa jest porażająca. Dajemy się
rolować i kopać po tyłku każdemu, kto tylko ma na to ochotę. Co najgorsze,
każda taka kolejna lekcja niczego nas nie uczy. Przed szkodą i po szkodzie
głupi. Zawsze i od wieków.

Prof. N. Davies o wojnie w Iraku
Prof. Norman Davies
historyk, o wojnie w Iraku:

„–...Atak na Irak został doktrynalnie przygotowany przez tzw.
neokonserwatystów, rodzaj sekty politycznej obejmującej 20–25 osób na bardzo
wysokich stanowiskach w Waszyngtonie (m.in. Richard Perle, Douglas Feith,
Paul Wolfowitz, John Bolten, Elliot Abrams). To sekta o pochodzeniu
syjonistycznym, ale jest to syjonizm nietypowy dla głównego lobby żydowskiego
w Ameryce. Kilka lat temu zupełnie otwarcie ogłosili oni doktrynę używania
siły wojskowej dla celów prewencyjnych: nie czekać na ataki, ale je uprzedzać
i zmieniać świat na taki, jakim chcieliby go widzieć. Przecież to jest
właściwie doktryna Szarona – tej samej metody używa on w Palestynie. Ta
grupa, która dawno już pozyskała dla swoich poglądów Rumsfelda, Cheneya, a
potem, po wyborach, także Busha, działa bardzo konsekwentnie. Oni nie widzą
różnicy między interesami Izraela i interesami Stanów Zjednoczonych. Ale to
jest tylko jeden filar. Drugi to nafta. Neokonserwatyści widzieli już dawno,
że Arabia Saudyjska, skorumpowana, religijnie rozbita, zbliża się ku
rewolucji. Arabia Saudyjska jest głównym dostawcą ropy naftowej do USA. Co
się zatem stanie, kiedy Arabia będzie przez pięć–sześć lat ogarnięta
rewolucją? Irak jest dla Ameryki substytutem Arabii – tam są drugie co do
wielkości w świecie zapasy ropy naftowej. I wreszcie trzeci filar: interesy
amerykańskich firm zbrojeniowych. Dla nich jest to sytuacja doskonała:
prezydent Bush deklaruje nie mającą końca wojnę, a budżet wojskowy rośnie
astronomicznie”.

(W rozmowie z Łukaszem Tischnerem i Michałem Bardelem, „Znak”, 7–8/04)
Polityka nr 31

...a moje dzieci przesadzone z Polski -32C w styczniu do Tokio, szybko sie
pochorowaly w "zdrowym" japonskim apartamencie. Moze to i zdrowe ale chyba nie
dla europejczykow...
Na szczescie piecyk naftowy troche pomogl, choc smierdzi niestety...

Dlaczego świat krytykuje Cheneya ?
" W czasie pełnienia przez pięć lat funkcji dyrektora generalnego firmy
Halliburton Inc. przez byłego Sekretarza Obrony Richarda Cheneya , ta
specjalizująca się w usługach naftowych spółka zarobiła ogromne pieniądze
prowadząc podejrzane interesy z Irakiem .

Po otrzymaniu nominacji do kandydowania na stanowisko wiceprezydenta z
ramienia GOP [ Grand Old Party - Republikanie ] Cheney opuścił
Halliburton w
lipcu 2000 roku z 34 milionami odprawy emerytalnej .

Jest oczywiste ,że amerykańskie firmy nie powinny prowadzić
interesów z
Saddamem Husajnem , jednak dzięki lukom w prawie , wystarczająco
dużym , aby
można przeprowadzić przez nie tankowiec , Halliburton osiągnął
rekordowe zyski
robiąc interesy z iracką dyktaturą . Te brudne transakcje
przeprowadzane
dyskretnie za pośrednictwem licznych europejskich filii
Halliburtona pomogły
Saddamowi Husajnowi zachować wladzę i jednocześnie wypchały forsą
portfele
Cheneya i jego kompanów .
Jak podaje londyński "Financial Times" , w okresie między wrześniem 1988
roku a jesienią 1999 roku Cheney nadzorował jako naczelny
dyrektor Halliburtona
kontrakty na sumę 23,8 miliona doalrów dotyczące sprzedaży
Irakowi sprzętu i
usług w zakresie przemysłu petrochemicznego realizowane poprzez
filie Dresser
Rand i Ingersoll-Dresser Pump , co pomogł Irakowi odbudować
zniszczoną podczas
niedawnej wojny infrastrukturę konieczną do sprawnego
funkcjonowania przemysłu
petrochemicznego . Łączna wartość tych kontraktów przewyższyła
znacznie zyski
uzyskane przez jakąkolwiek firmę robiącą interesy z Bagdadem . "

źródło : "San Francisco Bay Gurdian" , 13.11.2000

Izraelska taktyka "Wronskiego" - dla naiwnych.
W RP 3 mamy ponoć demokrację, jesteśmy państwem suwerennym, a buty do
podzelowania, jak przyjmowaliśmy, tak przyjmujemy, tyle że od
innego "dobrodzieja". Polskie elity ukształtowane mentalnie w mrocznych czasach
komunizmu nie potrafią zrozumieć, że polityka międzynarodowa to gra
egoistycznych narodowych interesów, w której każda strona walczy do upadłego o
swoje, i żadne sentymenty czy historyczne zasługi nie są brane pod uwagę!
Jeśli nie potrafi się grać w te karty, to wychodzi się na żałosnego jelenia,
którym inni pogardzają!

Dobrym tego przykładem jest napad USA na Irak, i tzw. koalicja idiotow.

Z punktu widzenia ekonomicznych interesów amerykańskich ala'hitlerowski najazd
na Irak okaże się zapewne dobrym interesem, gdyż umożliwił jankesom kontrolę
nad największymi na świecie zasobami ropy naftowej.
Jaki jednak interes w przyłączeniu się do tego napadu ma Polska?
Pytanie takie należało postawić przed podjęciem decyzji o naszym udziale w
napaści na Irak. Należało negocjować z rządem USA warunki naszego udziału
w "misji", w tym skalę naszych korzyści.
Tak uczyniła Turcja. Tylko za udzielenie zgody na korzystanie przez samoloty
amerykańskie z tureckiej przestrzeni powietrznej wynegocjowała
ona "odszkodowanie" w wysokości... pięciu miliardów dolarów!

Czy kogokolwiek na świecie oburzył targ, którego dobiła Turcja z USA? Nikogo!

Takie reguły obowiązują w świecie polityki: coś za coś. Wie o tym każda
doświadczona prostytutka: najpierw kasa w uzgodnionej wysokości, a później
przyjemność, nigdy odwrotnie!
Polskie postkomusze elity rządzące chcą się kurwić, ale są w tym fachu
żałosnymi nieudacznikami. Najpierw nadstawili tyłka, którym Wielki Brat nie
pogardził (ale po użyciu kopnął), później zaś wyruszyli za ocean (wielokrotnie,
na kolanach), by coś za przysługę ugrać.
I ugrali! Pięć zezłomowanych, trzydziestoletnich samolotów transportowych... do
wyremontowania, oraz obietnicę zawracania Polaków do domów nie z lotnisk USA,
tylko już w Warszawie.

Naiwność i głupota polskich elit i społeczeństwa jest porażająca. Dajemy się
rolować i kopać po tyłku każdemu, kto tylko ma na to ochotę.
Co najgorsze, każda taka kolejna lekcja niczego nas nie uczy!
Przed szkodą i po szkodzie głupi. Zawsze i od wieków.

Szanuję wasze prawa i dobrze jak z nich robicie świadomy użytek.
Tylko z tą świadomo
> ścią jest różnie szczególnie tych co o rodzinnym kraju dowiadują
się z ust poli
> tyków przyjeżdżających do Was przed wyborami z fajną wokalistką
lub z ust ks.
> proboszcza.

Nienawidze cytowac, wolalbym sie klucic przy piwie gdzies w knajpie.
OK. Kwarc , budzimy sie! raz dwa, trzy ! :)
Po pierwsze nie "wasze prawa" a NASZE prawa, wszystkich obywateli
Polski, tu czy tam czy sram.
Nastepne kolejne primo: Czy Ty wiesz w jakim wieku zyjesz? O jakich
proboszczach piszesz czy politykach wpadajacych z niezla dupeczka na
boku??? Co tydzien jest dostepny : Newsweek, Wprost, Nie, Gazeta
Polska, Nasza Niedziela, Polityka, i co najmniej kilkanascie innych
gazet politycznie zaangazowanych , plus oczywiscie te bardziej
kolorowe. Ludzie maja stale lacza internetowe, juz mam nadzieje ze
nie musze udowadniac ze wchodze na gazeta.Pl, a sa jeszcze strony
innych wymienionych gazet plus strony netTV gdzie na bierzaco sa
podawane wydarzenia z Polski, i na te strony wchodzi sie kilka razy
dziennie. Obraz jest z prawa do lewa z mocna noga posrodku. A jak
ktos chce zaskoczyc kogos w Polsce z wiadomosci politycznych zawsze
moze zadzwonic za 2.9 centy za minute.....Ale to nie o to chodzi.
Oczywiscie nie zmienia to fakty ze sporo tu kretynow i roznej masci
matolow....Tylko ze procentowo jest ich tyle ile w Polsce, a jesli
nawet wiecej to i tak wszyscy przyjechali z Polski.

Co do zupelnie blednych interpretacji. Teraz tez moge napisac , ze
Polska w swojej europejskiej zasciankowosci a za to totalnej
megalomani wielkosci Himalajow zapomniala , ze nie jest pempkiem
swiata i ze pomimo tego ze ktos nie siedzi przy piecu na wsi pod
Rzeszowem, moze miec wiecej wiedzy i wiecej informacji.

I wlasnie takie myslenie rodem z czasow lamp naftowych i golebi
pocztowych mozna nazwac skansenem...Aha jeszce jedno, wyjedzcie ciut
z miasta , w Polskie male miasteczka i wies. Zakotwiczcie sie pod
kosciolem lub jakakolwiek kufloteka. Kazdy sie zdziwi jak
straszliwie wyglada skansen w UE.

Howgh Powiedzialem

Jeszcze jedno! :) Zostawcie decydowanie o wlasnych krajach,
politykom i ludziom na Bialorusi, Ukrainie, Darfurze, Korei,
Kubie...Przestancie sie wtracac w sprawy Niemiec, Hiszpani i innych
krajow europejskich , no i w zwiazku z tym trzeba wyprowadzic
uroczyscie naszych poslow z parlamentu europejskiego. Niech w koncu
zajmuja sie tym co Nasze , Polskie a nie zagraniczne czyli obce!
Bo Polska to Matka!
Matka to Aniol!
Aniol to Stroz!
Stroz to Dozorca!
Dozorca to Policjant
Policjant to Ochraniarz
Ochraniarz to Cieć
Cieć to czasami gamoń nie z tej ziemi

Miliardowe inwestycje nie przełożą się na wzrost produkcji
Exxon Mobil Corp, Royal Dutch Shell, BP Plc, Total SA i Chevron Corp planują na
ten rok miliardowe inwestycje, jest jednak prawdopodobne, że nie przełożą się
one na zwiększenie produkcji ropy naftowej. Pięć największych koncernów planuje
zainwestować 97 miliardów dolarów, czyli 6% więcej, niż w roku 2006. BP, Chevron
i Shell przyznały też, że ich produkcja w roku 2007 może spaść.

Według Jason Kenney, analityka ING w Edynburgu, "większość koncernów wydaje
coraz więcej, lecz osiąga coraz mniej".

Zamieszki w Nigerii spowodowały zmniejszenie zaopatrzenia koncernów takich jak
Shell czy Total. Wyższe koszty platform wiertniczych pochłaniają znaczną część
wzrostu wydatków. Część koncernów przyznaje, że ta tendencja może spowodować
oddalenie nowych projektów w czasie.

Na spotkaniu z 7 marca dyrektor naczelny Exxon Rex Tillerson powiedział, że w
minionym roku koszty odwiertów wzrosły o 9-10%, dodał jednak, że jest możliwe,
że tendencja ta osiągnęła plateau.

Kenney szacuje, iż od grudnia 2006 roku średni koszt za BOE (barrel of oil
equivalent) europejskich koncernów naftowych wzrósł z 4.35 do 4.75 dolara. Obok
rosnących kosztów dodatkowym utrudnieniem jest polityka krajów takich jak Rosja
czy Wenezuela, które dążą do przejmowania kontroli nad złożami ropy i gazu.

Złoża tych surowców coraz częściej znajdują się w miejscach, gdzie wydobycie
jest technicznie trudne, tak, jak w przypadku offshore w Zatoce Meksykańskiej.
Arabia Saudyjska, właściciel największych rezerw, nie dysponuje już buforową
ropą naftową dla zagranicznych inwestorów. "Międzynarodowe koncerny mają twardy
orzech do zgryzienia", powiedział Fatih Birol, naczelny ekonomista
Międzynarodowej Agencji Energii (IEA). "Podczas gdy istniejące pola znajdują się
w fazie spadku, koncerny nie mają dostępu do większych rezerw ropy naftowej".

W minionym roku produkcja ropy i gazu koncernu Exxon wzrosła o 4.2% i o 6% w
przypadku Chevronu. Produkcja BP spadła o 2.2%, Shella o 1.3% i Total o 5%.
www.peakoil.pl/news/article0-141.htm

IRAK ZAPRASZ ZAGRANICZNYCH INWESTOROW ZA AMERYKANS
IRAK ZAPRASZA ZAGRANICZNYCH INWESTOROW ZA AMERYKANSKIE PIENIADZE.
A terrorysci z al-Kaidy i koledzy Saddama i Osamy wysadzaja w powietrze
instalacje naftowe w Iraku.

Niedziela, 21 września 2003

Szef MFW zadowolony z irackich planów reform
PAP 17:25

Min. Kamal al-Kejlani
(fot. AFP)

Szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Horst Koehler z zadowoleniem
przyjął oświadczenie odpowiadającego za irackie finanse Kamala al- Kejlaniego o
planowanych reformach, które mają być zachętą dla zagranicznych inwestorów.

Uczestniczący w spotkaniu światowych instytucji finansowych w Dubaju Koehler
nazwał plan reform "wielkim krokiem naprzód".

Jak podała wcześniej agencja Reutera, gruntowna reforma państwowego sektora w
Iraku zakłada m.in. możliwość przejmowania przez zagraniczny kapitał 100%
udziałów w firmach irackich. Nie dotyczy to jednak przemysłu naftowego.

Kierujący irackim resortem finansów Kamel al-Kejlani powiedział w niedzielę, że
jego rząd ma nadzieję otrzymać pomoc finansową w wysokości ok. 70 mld dolarów
na konferencji darczyńców, która odbędzie się w październiku w Madrycie.

"Liczymy, że to będzie około 70, 75 ... może 65 miliardów dolarów, zależy od
negocjacji" - powiedział minister pytany o oczekiwania, jakie wiąże Irak z
konferencją darczyńców, która ma się odbyć w Madrycie 23 i 24 października.

"To będzie na odbudowę Iraku w ciągu najbliższych czterech-pięciu lat, lecz
musimy działać szybko" - dodał al-Kejlani.

Przedstawiciele władz irackich i Tymczasowych Władz Koalicyjnych (CPA) spotkali
się w Dubaju m.in. z przedstawicielami Banku Światowego i MFW, by oszacować
koszty odbudowy Iraku przed madrycką konferencją darczyńców. (mp)

Gość portalu: aas napisał(a):

> Gość portalu: MM napisał(a):

> Aktualnie uwazam ze tym razem nie zanosi sie na rychle wyjcie,
to
> nie jest Kosowo a poza tym nawet jak operacja
> bylaby "sukcesem" to do wyborow w listopadzie 2004 wszyscy
> zapomna jak o papie Bushu.
>
> Scenariusz Busha juniora jest wg mnie taki:
>
> 1. Blyskawicznie zajac pola naftowe, nie dopuszczajac by je
Sadam
> wysadzil.
>
> 2. Postwic pare czolgow na rogatkach Bagdadu, oglosic
zwyciestwo
> i powstanie Demokratycznej Republiki Iraku.
> Bagdadu Bron Boze nie zdobywac bo publicznosc w domu
> zle znosi marines wynoszonych nogami do przodu. Zamiast tego
> zaapelowac do Sadama aby sie poddal.
>
> 3. Jak sie nie podda to powtarzyc punkt 2. az do skutku
> z tym ze na czolgach powiewaja juz flagi Demokratycznej
Republiki
> Iraku
>
> 4. W ramach traktatu o przyjazi i wzajemnej pomocy miedzy USA i
> DRI zreorganizowac DRI na wzor i podobienstwo US,
> podobnie do reorganizacji Japonii.
>
> 5. Koszty reorganizacji spontanicznie pokrywa DRI z dochodow
> naftowych, a ewentualne nadwyzki lokuje oczywiscie w
obligacjach US.

Plan ciekawy, ale malo prawdopodobny. Bialy Dom cdziennie niemal
trabi, ze ida tylko rozbroic Saddama, natomiast 'zamiatac' maja
inni sojusznicy. Raczej z tego sie wycofac nie moga, tym bardzie
ze opozycja w USA w ogole narasta, a jeszcze gdyby tam trzymac
zolnierzy przez dluzszy okres czasu, to z najblizszych wyborow
nici.
Zreszta, ze strategicznego punktu widzenia, gromadzenie tak
duzech sil i uwiazywanie ich w Iraku byloby niemadre (wliczajac
w to piec lotniskowcow, bo piaty ma niedlugo wyplynac do Zatoki).

Teraz i zawsze
W Polsce mamy podobno demokrację, jesteśmy państwem suwerennym, a buty do
podzelowania, jak przyjmowaliśmy, tak przyjmujemy, tyle że od
innego "dobrodzieja". Polskie elity ukształtowane mentalnie w mrocznych czasach
komunizmu nie potrafią zrozumieć, że polityka międzynarodowa to gra
egoistycznych narodowych interesów, w której każda strona walczy do upadłego
o swoje, i żadne sentymenty czy historyczne zasługi nie są brane pod uwagę!
Jeśli nie potrafi się grać w te karty, to wychodzi się na żałosnego jelenia,
którym inni pogardzają!

Dobrym tego przykładem jest interwencja USA w Iraku.

Z punktu widzenia ekonomicznych interesów amerykańskich najazd na Irak okaże
się zapewne dobrym interesem, gdyż umożliwił jankesom kontrolę nad największymi
na świecie zasobami ropy naftowej. Jaki jednak interes w przyłączeniu się do
agresji ma Polska? Pytanie takie należało postawić przed podjęciem decyzji o
naszym udziale w napaści na Irak. Należało negocjować z rządem USA warunki
naszego udziału w "misji", w tym skalę naszych korzyści. Tak uczyniła Turcja.
Tylko za udzielenie zgody na korzystanie przez samoloty amerykańskie z
tureckiej przestrzeni powietrznej wynegocjowała ona "odszkodowanie" w
wysokości... pięciu miliardów dolarów!
Czy kogokolwiek na świecie oburzył targ, którego dobiła Turcja z USA? Nikogo!
Takie reguły obowiązują w świecie polityki: coś za coś. Wie o tym każda
doświadczona prostytutka: najpierw kasa w uzgodnionej wysokości, a później
przyjemność, nigdy odwrotnie! Polskie postkomusze elity rządzące chcą się
kurwić, ale są w tym fachu żałosnymi nieudacznikami. Najpierw nadstawili tyłka,
którym Wielki Brat nie pogardził (ale po użyciu kopnął), później zaś wyruszyli
za ocean, by coś za przysługę ugrać. I ugrali! Pięć zezłomowanych,
trzydziestoletnich samolotów transportowych... do wyremontowania oraz obietnicę
zawracania Polaków do domów nie z lotnisk USA, tylko już w Warszawie.
Naiwność i głupota polskich elit i społeczeństwa jest porażająca. Dajemy się
rolować i kopać po tyłku każdemu, kto tylko ma na to ochotę. Co najgorsze,
każda taka kolejna lekcja niczego nas nie uczy. Przed szkodą i po szkodzie
głupi. Zawsze i od wieków.

Akurat telewizja i to w wydaniu naszym (poza TVN24- choc po fakcie pogonienia
T.Lisa juz mniej dla mnie obiektywna ) mnie absolutnie nie indoktrynuje i nie
kształyuje moich sądów , opinii czy to w kwestii problemów dotyczących naszego
kraju czy zagranicy. Jest internet, prasa - polskie periodyki( np. FORUM ),
dzienniki , zagraniczne np.TIME - jestem anglojęzyczny stąd taki wybór no i
oczywista książki. Wszystko to oczywiście jak dysponuje się wolną chwilą .
Ad rem , za Saddama Husajna w Irakunie było terroryzmu, tak ?
Wszystko szło normalnie jak nawet na arabskie uwarunkowania przystało, a Udaj i
Kuzaj z tatusiem zapewniali kazdemu Irakijczykowi stabilny byt i spokój.
To dlaczego jedna z indagowanych przez zagranicznego dziennikarza irakijskich
lekarek ( to jest osoba , która myśli zgoła inaczej niż ta bezrozumna uliczna
tłuszcza ) skonstatowała za Saddama było piekło , teraz jest "dżungla" - ja
wolę dżunglę. To było zanim przedstawiono ostatnie rewelacje z Abu Ghraib.
Wydarzenia z tego miejsca , spowodowały , że stan stabilizacji w Iraku a tym
bardziej wiarygodność misji Amerykanów zmierzajacej w tym kierunku spadła
prawie do zera.Ale to juz ich zmartwienie.
My w Iraku nie dopuścilismy sie żadnych aktów "barbarzyństwa" - to co zrobil
GROM, to udane akcje uchroniły przed unicestwieniem rafinerii i szybów
naftowych, no jeszcze akcja wspomagajaca związana ze złapaniem tego satrapy.
A po co jest 5 metrowy mur w Camp Babilon, to oczywista jak można bowiem
funkcjonowac w kraju gdzie w ciągu dnia wszyscy z Toba przyjaźnie rozmawiaja ,
są zyczliwie nastawieni by w nocy np. "sprzedac Ci kosę pod żebro" ( nawet gdy
mamy do czynienia nie podczas wojny ) - taka jest natura i osobowość ludzi
islamu i dlatego trzeba jesli sie tam przebywa być czujnym i zapobiegliwym -
dlatego 5 metrowy betonowy mur.

A to ciekawa konstatcja o "reżimowej prasie" - nie wiem jakie tytuły masz na
myśli ???
Czy zatem trzeba wyłacznie czytać np. "Le Figaro", , Der Spiegel,Die
Welt,Sudddeutsche Zeitung","FrankfurterRundschau"," Guardian", "Le nouvel
observateur" ??? Większość podanych tytułów poza "Le Figaro" to tytuły wiadomo
jakiej konotacji a i francuskie tytułu o odmiennej konotacji tez piszą odnośnie
Iraku w podobnym tonie - wiadomo dlaczego.

Pozdrawiam

chyba sie nie zrozumielismy. Ja mowilem o takim scenariuszu (o ktorym
myslalem ze Ty mowisz):
jest 1991, powstanie Szyitow. Ameryka im pomaga (to Ty chciales),
ale powstanie obraca sie przeciw Ameryce i powstaje tam panstwo szariackie
(to moje twierdzenie). Zakladam, ze by Saddama wtedy zdjeli, bo Saddam
w 1991 byl jak ateista dla szariatowcow. Tu spytalem, czy to jest razwiazanie
konfliktu,a Ty odpisales (ogolnie) ze lepsze to, niz tysiace ofiar, a i
tak Irak dazy ku temu. Taki watek obaj sledzilismy?

Wiec w poprzednim poscie moje twierdzenie sprowadza sie do tego, ze
to przejecie wladzy przez szariat - w 1991 roku, ale na dobra sprawe
w roku dowolnym - nie jest zadnym rozwiazaniem, tylko jest zejsciem
do kolejnego piekla, tyle ze o innym kolorycie.

Co do wybijania. Wiesz, jesli chodzi o aktywnie walczacych terrorystow,
to tak. Nie ma dla mnie kompletnie zadnego znaczenia, ilu posle sie
do hurys. Oni sami wywoluja jihad w imie kompletnie popieprzonej
wizji swiata (wybacz zwroty, jest pozno) i sami targaja sie na kogo
popadnie. Na tym polega wlasnie naprawde-smiertelne zagrozenie
islamizmem (nie islamem, islamizmem :) A koncepcja dogadywania sie
po cichu upadla razem z WTC. Ta koncepcja z tymi goscmi niestety
kompletnie nie pracuje- oni targneli sie nawet na glupie biuro ONZetu
w Bagdadzie i targna sie na czerwony krzyz, jesli im sie to spodoba.

> zwlaszcza jesli odkryja oni najbogatsze w Ukl.Sl. zloza ropy naftowej...
nie twierdze, ze USA zrobilo to z idealistycznej wizji pomocy swiatu.
Ma tam oczywiscie swoje konkretne interesa. Tyle ze nie istnieje na
swiecie panstwo, ktore by robilo wojne i wyslaloby "naszych chlopcow"
bez zadnej wlasnej korzysci. No, moze przypadek wlasnie USA w Bosni,
nie wiem... anyway to jest niemal niemozliwe.

pozdr
kp

Palestyna
I znowu refren o Palestynczykach. Macieju z USA, blagam, bez demagogii.
Polityka Sharona nakreca tylko spirale przemocy, po obu stronach gina niewinni
cywile, Sharonowi udalo sie zniszczyc pokojowo nastawiona opozycje i
zekstremizowac opinie publiczna. I co do tego sie zgadzamy. Takze co do muru,
ktorym Izrael oddziela sie od sasiadow - to jest po prostu straszne. Ale
porownanie z holokaustem ma sie, sorry, jak piernik do wiatraka. Tam nie ma
komor gazowych, w ktorych na mocy kryterium rasowo-biologicznego eksterminuje
sie pol miliona ludzi w piec tygodni - chodzi mi konkretnie o ekspresowa
zaglade Zydow wegierskich w Brzezince w lecie 1944. Tam chodzi o cos, co moze
sie wydac w Europie albo Ameryce abstrakcyjne: o swiete miejsca dwoch religii.
Ogladalem kiedys pouczajaca debate w TV: rabin i imam, z Tora i Koranem w reku,
dowodzili swych praw do Jerozolimy. Bo Bog powiedzial, ze tak i tak.

Jak mozna mordowac i celebrowac? Mnie tez to smuci, ale widocznie mozna.
Pomordowanym nalezy sie czesc. W Belzcu - bo o Belzec w calej tej dyskusji
chodzi - wymordowano galicyjskich Zydow, obywateli Polski, ktorzy z cala
pewnoscia nie wyrzynali bezbronnych Palestynczykow. Nie bawmy sie w demagogie,
please.

A tak a propos rzeczy ciezkich do zrozumienia: ja nie moge np. zrozumiec jakim
prawem "najwieksza demokracja na globie" i "przywodca wolnego swiata" moze
najechac, z pomoca kilku sojusznikow, niepodlegle panstwo bez wypowiedzenia
wojny, przetestowac przy okazji nowe rodzaje broni, zajac szyby naftowe i
wymachujac sztandarem wyzwolicieli traktowac wyzwolonych jak
podludzi. "Przynosimy im demokracje". Szkoda ze tubylcy jej nie chca i wola
Szariat.

Taaak, tylko tego teraz Polsce potrzeba!!...
W RP 3 mamy ponoć demokrację, jesteśmy państwem suwerennym, a buty do
podzelowania, jak przyjmowaliśmy, tak przyjmujemy, tyle że od
innego "dobrodzieja". Polskie elity ukształtowane mentalnie w mrocznych czasach
komunizmu nie potrafią zrozumieć, że polityka międzynarodowa to gra
egoistycznych narodowych interesów, w której każda strona walczy do upadłego o
swoje, i żadne sentymenty czy historyczne zasługi nie są brane pod uwagę!
Jeśli nie potrafi się grać w te karty, to wychodzi się na żałosnego jelenia,
którym inni pogardzają!
Dobrym tego przykładem jest interwencja USA w Iraku.
Z punktu widzenia ekonomicznych interesów amerykańskich najazd na Irak okaże
się zapewne dobrym interesem, gdyż umożliwił jankesom kontrolę nad największymi
na świecie zasobami ropy naftowej.
Jaki jednak interes w przyłączeniu się do agresji ma Polska? Pytanie takie
należało postawić przed podjęciem decyzji o naszym udziale w napaści na Irak.
Należało negocjować z rządem USA warunki naszego udziału w "misji", w tym skalę
naszych korzyści.
Tak uczyniła Turcja. Tylko za udzielenie zgody na korzystanie przez samoloty
amerykańskie z tureckiej przestrzeni powietrznej wynegocjowała
ona "odszkodowanie" w wysokości... pięciu miliardów dolarów!
Czy kogokolwiek na świecie oburzył targ, którego dobiła Turcja z USA? Nikogo!

Takie reguły obowiązują w świecie polityki: coś za coś. Wie o tym każda
doświadczona prostytutka: najpierw kasa w uzgodnionej wysokości, a później
przyjemność, nigdy odwrotnie! Polskie postkomusze elity rządzące chcą się
kurwić, ale są w tym fachu żałosnymi nieudacznikami.
Najpierw nadstawili tyłka, którym Wielki Brat nie pogardził (ale po użyciu
kopnął), później zaś wyruszyli za ocean, by coś za przysługę ugrać. I ugrali!!!
Pięć zezłomowanych, trzydziestoletnich samolotów transportowych... do
wyremontowania oraz obietnicę zawracania Polaków do domów nie z lotnisk USA,
tylko już w Warszawie.
Naiwność i głupota polskich elit i społeczeństwa jest porażająca.
Dajemy się rolować i kopać po tyłku każdemu, kto tylko ma na to ochotę.
Co najgorsze, każda taka kolejna lekcja niczego nas nie uczy. Przed szkodą i po
szkodzie głupi. Zawsze i od wieków. Osly Trojanskie.

Inne cudowne "dary" od wuja Sama:

serwisy.gazeta.pl/swiat/1,45627,1886898.html
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,45627,1885721.html
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2020172.html
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1880488.html
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1423160.html
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,1880494.html
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34216,1598346.html

Układ trwa
Układ trwa

Reportaż Wojciecha Sumlińskiego pokazuje ludzi, układy oraz sposoby
działania "czerwonej pajęczyny", która za rządów Millera oplotła polską
gospodarkę. Tym razem historia wydarzyła się w Płocku. Jej "bohaterem" jest
protegowany byłego mazowieckiego barona Andrzeja Piłata, prezes
Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Stanisław Jakubowski. Ta
państwowa spółka jest w drugiej setce największych polskich firm. Dwa lata
temu wyasygnowała dwa miliardy złotych na budowę trzeciej nitki
rurociągu "Przyjaźń". Beneficjentem kontraktu jest spółka Megagaz. Gdy patrzy
się na listę byłych i obecnych pracowników oraz doradców obu tych
przedsiębiorstw, to można dostać zawrotu głowy od plejady znanych nazwisk.
Nazwisk działaczy SLD i biznesowego zaplecza tej robotniczej - z tradycji -
partii.

Gdy w grę wchodzą tak wielkie pieniądze, słabną jakiekolwiek skrupuły. Gdy we
władzach państwa są sami znajomi, to rośnie przekonanie o bezkarności.
Zdumiewające, że w opisanej przez nas sprawie pojawia się ten sam mechanizm,
jaki wystąpił w aferze starachowickiej. I w innych aferach. Skoro premier
Miller mógł uczynić szefem Narodowego Funduszu Zdrowia Aleksandra Naumana,
człowieka uwikłanego w aferę sprzętową, to w państwie SLD każdy chciał
wykorzystać swoje pięć minut.

Poczucie bezkarności jeszcze całkiem niedawno, bo w połowie maja było tak
silne, że prezes płockiego koncernu bezpośrednio bądź za pośrednictwem swego
partyjnego kolegi chciał kupić milczenie mediów lokalnych i krajowych.
Uważał, że wszystko ma swoją cenę, że swoją cenę mają partyjni koledzy i
niezależni dziennikarze. Co do pierwszych się nie pomylił. Co do drugich
owszem tak.

Nie jesteśmy sędziami w tej sprawie. Obie strony złożyły doniesienia do
prokuratury i ABW. Ale, gdy czyta się zapis nagranej rozmowy prezesa
Jakubowskiego z dziennikarzem, to słabną wątpliwości, kto tu mówi prawdę, a
kto z nią się mija. Lektura tego dowodu jest poruszająca, to ten sam język,
jakim rozmawiali posłowie i samorządowcy SLD uwikłani w aferę starachowicką.
Prezes Jakubowski oczekiwał od dziennikarzy milczenia przynajmniej do końca
czerwca, czyli do dnia, w którym zostaną wyłonione władze na kolejną
czteroletnią kadencję. Prezes Jakubowski oczekuje, że dalej będzie prezesem.
Gdy zostawał nim po raz pierwszy, premierem był Leszek Miller. Gdy zostanie -
być może - po raz drugi, premierem będzie - być może - Marek Belka. Premierzy
przychodzą i odchodzą, układ trwa.

MACIEJ ŁĘTOWSKI

Irak a sprawa polska
W RP 3 mamy ponoć demokrację, jesteśmy państwem suwerennym,
a buty do podzelowania, jak przyjmowaliśmy, tak przyjmujemy, tyle że od
innego "dobrodzieja".
Polskie elity ukształtowane mentalnie w mrocznych czasach komunizmu nie
potrafią zrozumieć, że polityka międzynarodowa to gra egoistycznych narodowych
interesów, w której każda strona walczy do upadłego o swoje, i żadne sentymenty
czy historyczne zasługi nie są brane pod uwagę!
Jeśli nie potrafi się grać w te karty, to wychodzi się na żałosnego jelenia,
którym inni pogardzają!

Dobrym tego przykładem jest interwencja lub napad USA na Irak.
Z punktu widzenia ekonomicznych interesów amerykańskich najazd na Irak okaże
się zapewne dobrym interesem, gdyż umożliwił jankesom kontrolę nad największymi
na świecie zasobami ropy naftowej.
Jaki jednak interes w przyłączeniu się do agresji ma Polska? Pytanie takie
należało postawić przed podjęciem decyzji o naszym udziale w napaści na Irak.
Należało negocjować z rządem USA warunki naszego udziału w "misji", w tym skalę
naszych korzyści.
Tak uczyniła Turcja. Tylko za udzielenie zgody na korzystanie przez samoloty
amerykańskie z tureckiej przestrzeni powietrznej wynegocjowała
ona "odszkodowanie" w wysokości... pięciu miliardów dolarów!

Czy kogokolwiek na świecie oburzył targ, którego dobiła Turcja z USA? - Nikogo!

Takie reguły obowiązują w świecie polityki: coś za coś. Wie o tym każda
doświadczona prostytutka: najpierw kasa w uzgodnionej wysokości, a później
przyjemność, nigdy odwrotnie!
Polskie postkomusze elity rządzące chcą się kurwić, ale są w tym fachu
żałosnymi nieudacznikami. Najpierw nadstawili tyłka, którym Wielki Brat nie
pogardził (ale po użyciu kopnął), później zaś wyruszyli (kilakrotnie) za ocean,
by coś za przysługę ugrać. I ugrali! Pięć zezłomowanych, trzydziestoletnich
samolotów transportowych... do wyremontowania oraz obietnicę zawracania Polaków
do domów nie z lotnisk USA, tylko już w Warszawie, do tego odcisk palca i
mugshot do rejestracji.

Naiwność i głupota polskich elit i społeczeństwa jest porażająca.
Dajemy się rolować i kopać po tyłku każdemu, kto tylko ma na to ochotę.
Co najgorsze, każda taka kolejna lekcja niczego nas nie uczy. Przed szkodą i po
szkodzie głupi. Zawsze i od wieków.

Idziesz z modnym trendem krytyki USA
Mam wrazenie, ze wiekszosc ludzi opowiadajacych sie za lub przeciw polityce Stanow tak naprawde nie jest w stanie myslec za siebie i najczesciej sa zwyklymi powtarzaczami prymitywnych uproszczen, ktore tak obwicie serwuja medialni tworcy alternatywnych rzeczywistosci. Pytanie jakie kazdy interesujacy sie obecna sytuacja geopolityczna powinien sobie zadac jest nastepujace: Jaki jest interes Europy w podsycaniu linii konfliktu ze Stanami? Wniosek moze byc taki, Europa nie ma zadnego w tym interesu w przeciwienstwie do dwoch innych graczy takich jak Rosja i Chiny. Jest prawdopodobne, iz konflikt w Iraku jest istotnie wojna o rope naftowa miedzy Zachodem ( mam nadzieje, ze Europa jeszcze kwalifikuje sie do tego obszaru ) a Chinami, ktore od lat probuja wejsc tylnymi drzwiami na Bliski Wschod. Tymi tylnymi drzwiami mialy byc Francja z jej dobrymi ukladami z Saddamem i Niemcy. Obydwa panstwa podpisaly lukratywne kontrakty z Chinami w okresie przed druga inwazja w Iraku. Stany nie mogly do tego dopuscic a poniewaz maja wystarczajaca moc totez nie dopuscily. Obecnie Chiny probuja taktyki destabilizacji za pomoca Iranu, ktoremu za posrednictwem Pakistanu dostarczaja technologii rakietowych i wzbogacania niektorych niebezpiecznych ciezkich substancji. Nie bede rozwijal tutaj konsekwencji tego aspektu. Wazne jest czy naprawde Europa ma tak naiwnych politykow i spoleczenstwa ze nie widzi zagrozenia z potencjalnej mozliwosci przejecia duzej czesci wplywow na Bliskim Wschodzie przez Chiny. Jezeli jest to prawdziwy kontekst to z pozycji kogos mieszkajacego w EU wole sie dogadywac ze Stanami i zajeloby za duzo miejsca i czasu by wyjasnic dlaczego. A co z Rosja? Czy jest ona zainteresowana silna Europa. NIET. Dlatego, ze negocjacje z kazdym panstwem (szczegolnie z Polska i panstwami nadbaltyckimi) europejskim z osobna sa dla Rosji korzystniejsze niz z Europa jako zintegrowanym organizmem. Jezeli Stany dojda do takiego samego wniosku, biorac pod uwage wroga postawe UE wobec nich, to wkrotce zamiast integracji mozemy miec dezintegracje co bedzie woda na mlyn Rosji i Chin gdyz efektem bedzie zlamanie sojuszu transatlantyckiego i mozliwe zaburzenia gospodarcze i polityczne na skale wieksza niz wyobraznia "pacyfistow" jest w stanie objac. Jest duza szansa, ze Europa, jako zlepek narodow, ucierpi na tym najbardziej (pominalem problem wojujacego islamu w EU, ktory wplata sie znakomicie w caly obraz). Nie jedynym zwiastunem przyspieszajacej niekorzystnej dla swiata dynamiki geopolitycznej jest fakt, iz Chiny widzac slabosc sojuszu NATO juz sie szykuja do przejecia Tajwanu. W kontekscie powyzszego byloby racjonalne nie wyciagac pochopnych wnioskow wzgledem poczynan aktualnej administracji Waszyngtonu. Jeszcze lepiej byloby gdyby swiat widzial Europe i USA jako nierozlacznych sojusznikow niewazne czy przyjdzie pieklo czy powodz. Pieprzyc Chiraca i Schrodera z ich pijackimi gebami i pewnie takimi samymi umyslami.

Kącik - numer 26.
Jan Paweł II w anegdocie
Niedługo po tym, jak Karol Wojtyła został papieżem, zatroskany o zdrowie
przyjaciela, biskupa Andrzeja Deskura, osobiście zatelefonował do szwajcarskiej
kliniki, w której leczył się Deskur. Gdy telefonistka w szpitalu w Zurychu
usłyszała w słuchawce: "Jestem papieżem, dzwonię z Watykanu", odpowiedziała:
- Taaak? A ja jestem cesarzową Chin!

Na furmance pełnej siana wraca z łąki chłop z żoną. W pewnej chwili odwraca się
i widząc pięciu punków jadących na motorach,
woła:
- Patrz stara, jakie cudaki zaraz będą nas wyprzedzać!
Chłop zaczyna dłubać w nosie, nagle patrzy, a tu wyprzedza furmankę motor z
punkiem bez głowy. Po chwili drugi, też bez
głowy, zaraz następny... Chłop woła ponownie do żony:
- Stara, lepiej postaw tę kosę w pionie, bo wszystkich powyżynasz!

Podczas polowania Fąfara tropi postrzelonego dzika. W pewnej chwili wchodzi na
leśną polanę i widzi chłopca pasącego krowy.
- Chłopcze, czy widziałeś uciekającego tędy dzika?
- Widziałem.
- Dawno?
- Aaa, będzie już z miesiąc temu.

Do centrum lotów kosmicznych zaproszono matkę kosmonauty Jurija Gagarina,
krążącego w rakiecie nad Ziemią. Ich rozmowa
transmitowana będzie na cały świat. Sekretarz partii zachęca
matkę Gagarina:
- Mówcie!
- Jurij! - matka zaczyna nieśmiało. - Co ty teraz robisz?
- Ja? Latam ku chwale Związku Radzieckiego!
- Jurij, a co ty widzisz?
- Wszystko widzę! Lądy, oceany, cały Związek Radziecki widzę!
- Jurij!
- Tak, mamo?
- Jak ty synku wszystko widzisz, to może mi powiesz gdzie ja znajdę knot do
mojej lampy naftowej!

Znajomy do biznesmena:
- Gdybym miał tyle długów co pan, bałbym się spotkania z którymkolwiek z
wierzycieli.
- Mnie to nie grozi. Jeżdżę nowym mercedesem, podczas gdy oni nadal chodzą piechotą.

Zocha mówi do swego męża Józka:
- Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
- Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać
- Najlepiej nie pij - nikt cię nie pozna!

Siedzi chłopak z dziewczyną na ławce w parku i zwierza się jej:
- Wiesz, chodzę z tobą nie na żarty...
Dziewczyna:
- Ja też jestem głodna!

Blondynka siedząca w fotelu woła do męża:
- Kochanie, kupiłam sobie buty.
- I co? Wygodne?
- Jeszcze nie wiem, od kwadransu nie mogę ich założyć.

Na parking strzeżony podjeżdża facet strasznie rozgraconym "maluchem". Stróż do
niego:
- 5 złotych.
Facet w maluchu:
- Gratuluję! Kupił pan!

Anegdota muzyczna
Wybitny skrzypek angielski Karol Esser (1736-1783) swoją sławę zawdzięcza
osobliwemu wydarzeniu. Już na swym pierwszym koncercie został wygwizdany. Nie
tracąc pewności siebie, Esser przeczekał chwilę, po czym odłożył smyczek i
następny utwór odegrał szarpiąc struny, gwiżdżąc przy tym melodię. Wprawiło to
publiczność w takie zdumienie, że gdy skończył grać, rozległy się gromkie brawa.
Wtedy Esser skłonił się nisko i rzekł:
- Zdawało mi się, że upodobania szanownych państwa idą raczej w kierunku
gwizdania aniżeli gry na skrzypcach. Słusznie pomyślałem więc, że jeśli następny
utwór zagwiżdżę, będziecie państwo zadowoleni.

Zagadki muzyczne
* * *
- Kiedy głosy tenor i bas brzmią jednakowo?
- Gdy obaj głosują na wyborach.

* * *
- Jak zrobić sąsiadowi przyjemność?
- Kupić mu skrzypce.
- A jak zrobić mu na złość?
- Kupić sobie skrzypce i zacząć uczyć się na nich grać.

* * *
- Dlaczego powietrze tak szybko przelatuje przez saksofon?
- Bo ma z górki.

Humor z zeszytów szkolnych
= Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki.
= Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.
= Układ oddechowy służy do wydalania płuc z organizmu.
= Dziedziczność pozwala wyjaśnić, dlaczego - skoro dziadek i ojciec nie mieli
dzieci - także i my
będziemy bezdzietni.
= Ja nie wierzyłem w bociany, ale one są naprawdę, co widziałem w locie.

Normalna z pewnością odpowie, że to Izrael jest winny.
Coby się jej rozjaśniło pod kopułą to samo doniesienie trochę obszerniej:

"Brak wolności politycznej, dyskryminacja kobiet i słabe szkolnictwo są
głównymi przyczynami zacofania krajów arabskich - stwierdza raport ONZ
opublikowany we wtorek w siedzibie Ligi Arabskiej w Kairze. - Ten dokument nie
przysporzy nam przyjaciół, ale nie o to chodziło - mówią arabscy autorzy raportu

Co roku Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) publikuje raporty, w
których ocenia wszystkie kraje pod względem możliwości rozwoju, jakie oferują
obywatelom. W tym roku po raz pierwszy UNDP zajął się 22 państwami arabskimi.

Przez 18 miesięcy eksperci arabscy analizowali stan gospodarki i społeczeństw.
Doszli do wniosku, że "kraje arabskie mają zasoby, dzięki którym mogłyby pozbyć
się biedy za życia jednego pokolenia. Brak woli politycznej jest główną
przeszkodą".

Choć Arabowie nie należą do najbiedniejszych, w ciągu ostatnich 20 lat tylko
Afrykanie zanotowali niższy wzrost dochodu liczony na głowę. W 1999 r. PKB 22
badanych państw razem wziętych wyniósł 531 mld dol., czyli był mniejszy niż w
Hiszpanii. Lukratywne dochody ze sprzedaży ropy naftowej są rzadko inwestowane,
a jeśli nawet, to w niewielkim stopniu przyczyniają się do wzrostu
gospodarczego.

W ostatnich dziesięcioleciach wydłużyła się co prawda przeciętna długość życia
(obecnie wynosi 67 lat), o dwie trzecie spadła śmiertelność niemowląt i cofnął
analfabetyzm. W krajach arabskich nie ma też skrajnej biedy, ale życie naukowe
i intelektualne znajduje się w zapaści. We wszystkich 22 krajach, gdzie mieszka
280 mln ludzi, tłumaczy się rocznie 330 książek. W niewielkiej Grecji ukazuje
się pięć razy więcej przekładów.

Zacofanie spowodowane jest brakiem wolności, zepchnięciem kobiet na margines
życia społecznego i politycznego oraz przestarzałym szkolnictwem - twierdzą
autorzy raportu.

Pod względem wolności mediów, swobód obywatelskich i rządów prawa państwa
arabskie mają najgorsze notowania na świecie. Od Afryki Północnej do Zatoki
Perskiej rządzi się żelazną ręką i w zasadzie nie toleruje opozycji. Ponad
połowa kobiet arabskich nie umie czytać i pisać. "Jakościowy udział" kobiet w
życiu gospodarczym i politycznym jest najniższy w świecie. "Świat arabski sam
się pozbawia pracy i kreatywności połowy swoich obywateli" - podsumowują
autorzy.

Na przekór światowym tendencjom poprawa standardów życia nie polepsza sytuacji
kobiet. Autorzy raportu odkryli, że najlepiej traktuje kobiety Irak, który z
powodu wojen i sankcji międzynarodowych ma najgorsze notowania gospodarcze. W
najbogatszych krajach arabskich - Kuwejcie czy Zjednoczonych Emiratach
Arabskich - kobiety są dyskryminowane.

Autorzy raportu szczególnie ostro krytykują szkolnictwo. - Nie brak wprawdzie
szkolnych budynków, ale to, czego tam uczą, jest bardzo dyskusyjne - mówił
podczas prezentacji raportu Zahir Dżamal z UNDP. Opracowanie wiąże "deficyt
wiedzy", rozdźwięk między tradycyjnym, pamięciowym nauczaniem a potrzebami
współczesnego świata z brakiem wolności. - Arabom wydaje się, że wiedza XXI w.
jest w ich zasięgu, ale naprawdę zostali z tyłu - mówił Dżamal. Połowa
arabskich nastolatków chciałaby wyemigrować!

W intencji autorów, wyłącznie arabskich naukowców i ekspertów, raport jest
czymś więcej niż stwierdzeniem faktów. To bicie na alarm. - Z krajów arabskich
płynęły zatrważające sygnały - tłumaczyła dziennikowi "New York Times" Rima
Khalaf Hunaidi, dyrektorka biura arabskiego UNDP. 49-letnia Palestynka,
urodzona w Kuwejcie, była wicepremierem Jordanii. - Zadałam pytanie autorom
raportu, dlaczego kraje arabskie nie nadążają. Bo Arabowie sami muszą na nie
odpowiedzieć.

Dla Clovisa Maksuda, b. ambasadora Ligi Arabskiej przy ONZ i współautora
raportu, dokument UNDP jest zalążkiem odnowy arabskiej. Jego podtytuł
brzmi: "Stworzyć możliwości dla przyszłych pokoleń". Autorzy apelują o reformy
polityczne, rozwój społeczeństwa obywatelskiego i przestrzeganie praw
człowieka. - Bez demokracji i wolności Arabom się nie uda - mówi Rima Khalaf
Hunaidi. - O tym jest nasz raport. "

Gospodarczo arabstwo kuleje ,kulalo i bedzie ciagnelo sie zawsze na
szarym koncu .Ropa sie skonczy i nadejdzie epoka kamienia lupanego dla
arabstwa.

Jeszcze bardziej imponujący był wzrost gospodarczy w niearabskich krajach
muzułmańskich - w latach 1965 - 1998 sięgał średnio 4,5 procent rocznie, a w
Malezji i Indonezji 6,8 procent. W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych
wyniósł 2,6 procent, a w krajach o wysokim dochodzie średnio 3 procent.

Według danych Światowej Organizacji Handlu łączny eksport wytwórców z
Bliskiego Wschodu rósł w latach dziewięćdziesiątych w tempie 9 procent
rocznie, a do samych Stanów Zjednoczonych nawet szybciej, bo średnio 14
procent rocznie. Łączny eksport produktów z Malezji rósł w tempie 13,5
procent, z Indonezji 8,5 procent, z Maroka i Tunezji 6 procent, czyli szybciej
niż ówczesna światowa średnia - 5 procent. Także międzynarodowa pomoc była
dość hojna dla krajów muzułmańskich. Kraje arabskie w latach 1993 - 1998
otrzymały łącznie 29 miliardów dolarów na rozwój, pozostałe, jak Bangladesz,
Pakistan i Indonezja, odpowiednio: 6,5, 4,9 i 5,4 miliarda dolarów.

... i społeczny dylemat

Z danych przedstawionych przez Marsdena można wyciągnąć dość zaskakujący
wniosek: gwałtowny renesans idei fundamentalistycznych miał miejsce akurat w
latach, w których poszczególne kraje islamskie zanotowały przyzwoity wzrost
ekonomiczny. Nie oznacza to jednak, że beneficjentami zostali w równym stopniu
wszyscy mieszkańcy. Sytuacja jest bardziej złożona. Duża część dochodów
poszczególnych państw została skonsumowana dość jednostronnie. W 1999 roku
kraje arabskie wydały na zbrojenia około 38 miliardów dolarów, czyli cztery
razy więcej niż Izrael. Łącznie na szkolnictwo wydaje się średnio 4,5 procent
PKB, a na wojsko 7,4 procent Aż 43 procent dorosłych kobiet w państwach
arabskich to analfabetki.

Sytuację pogarsza jeszcze struktura demograficzna wspomnianych państw. W
Algierii 57 procent ludności ma poniżej dwudziestu pięciu lat, w Libii - 58
procent, w Egipcie - 56 procent, w Arabii Saudyjskiej - 62 procent, w Syrii -
63 procent. Podobny odsetek cechuje również muzułmańskie państwa niearabskie,
jak Pakistan, Indonezja i Bangladesz. Nietrudno wysnuć wniosek, że w
najbliższych latach wśród gigantycznej armii bezrobotnych będą znajdowali się
przede wszystkim ludzie młodzi, często po studiach, niezadowoleni z sytuacji
ekonomicznej, politycznej i społecznej.

Nie chodzi tu bynajmniej o państwo fundamentalistyczne, jako że z wyjątkiem
Iranu i Sudanu (skądinąd nieujętych w liczbach) żadne państwo muzułmańskie do
nich się nie zalicza. Są to albo monarchie, albo dyktatury, mniej lub bardziej
autorytarne, z rzadka zachowujące pozory jakiejś formy demokracji. Wszystkie
są dość często określane jako "rządy hipokrytów". Zresztą nic w tym dziwnego.
Zakres wolności obywatelskich w porównaniu z krajami Zachodu jest bardzo
niewielki.

Mierzony w skali od 1 do 7, gdzie 1 to największa swoboda obywateli, a 7
najmniejsza, pokazuje, że niezależnie od stopnia zamożności i systemu
politycznego kraje muzułmańskie podzielają niemal identyczny punkt widzenia na
zakres swobód swoich poddanych, którzy w takiej sytuacji przestają być po
prostu obywatelami. Arabia Saudyjska - największy sojusznik Stanów
Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, Libia i Syria - kraje długo uznawane przez
Zachód za terrorystyczne, oraz Irak - niemal największy wróg Europy i USA,
mają identyczną ocenę - czyli 7, najniższy wskaźnik swobód obywatelskich.
Bogate kraje naftowe, jak Katar czy Bahrajn, zasłużyły sobie na 6, podobnie
jak bardzo ubogi Jemen. Wolność słowa praktycznie nie występuje w żadnym z
wymienionych państw. Niewielkim wyjątkiem są jedynie Maroko i Jordania,
oceniane na 4 w skali wolności obywatelskich i mające przynajmniej częściowo
wolną prasę.

Dyktatury ,brak demokracji i teror to jest to co reprezentuje soba
swiat muzulmanski.

O Łukasiewiczu tez powinni..
Gość portalu: Misza napisał(a):

> Gość portalu: Obywatel napisał(a):
>
> > a powinni;))))))))))))))))
>
> Znaja o nim wszystko i sa dumne ze byl Rosjaninem! To ze byl z pochodzenia
> POlakiem nikt nie wie...
>
> > co do innych konstruktorów czy inżynierów
> > np. Ralf Modrzejewski, syn słynnej aktorki, twórca mostów Golden Gate i w
> > Philadelphii
> > Ernest Malinowski twórca najwyżej położonej linii kolejowej w Andach...
>
> LOL :) Zapytaj dowolnego Polskiego studenta o tych ludzi i nikt (poza moze
> kilku fanow) nie powie kim sa.. Jesli sadzisz ze kazdy student-technik musie
> wiedziec tych "wybitnych" POlakow, to gruubo sie mylisz :)

Skąd ty wiesz co wie student;)))))

> Jesli uwazac kazdego inzenera co zbudowal jakakolwiek wazna budowe za
inzenera
> swiatowej slawy, to pozbierze sie takich z kilka tysiecy ;-)) Echh, duszo,
> duszo, nie gadaj bzdur... Zaloze sie ze sam wyczytales te nazwiska w jakies
> encyklopedii ;)
>
> Kiedy mowilem o wybitnych inzenerach-technikach, to mowilem nie o
> rzemeslnikach, a o naukowcach - bo oni sa geniuszami o swiatowej slawie...
> Co wymyslili ci "twoje" "geniusze" Modrzejewski i Malinowski?

były to pierwsze tego typu konstrukcje na świecie, jesli tego nie rozumiesz no
to trudno;))))

>
> Oto sa wybitne naukowcy-inzenerowie o swiatowej slawie:
>
> Aleksandr Lodygin - wymyslil zarowke w 1872 roku za co pterzymal patent, 6
lat
> poznej Tomas Edison (inny wielki inzener-naukowiec) modernizowal zarowke
> Lodygina na czym zarobil kupe forsy, a w 1882 sam Lodygin zaproponowal uzywac
w
>
> zarowkach wolfram (co my stosujemy do tychczas ;)) Do tego Lodygin wymyslil
> sposob uzycza elektrzycznosci dl apiec w metalurgii - byl pierwszym
> konstruktorem piec etego typu we Francji i USA.
>
> Sergey Lebedew - pierwszy wymyslil sposob przygotowania syntetycznego
kauczuka
> [gumy].
>
> Jurij Kondratjuk - w 1929 roku wymyslil teorie miedzyplanetarnych polotow na
> podstawie baz-stancji na innych planetach.
> Na podstawie swych wyliczen matematycznych wymyslil w 1929 sposob
ochlodzenia
> statku kosmicznego podczas powrotu na Ziemie: jest potrzebny termoodporny
ekran
>
> i trzeba umiescic zaloge w oddzielajaca apparat-kapslule. Wlasnie tak
postepuja
>
> do dzis, a Kondratjuk wymyslil to za 25 lat do polotu czloweka w kosmos!
>
> Sergey Korolew - naprawde nie musze pisac kto to jest ;-))
>
> Iwan Artobolewskij - w 1967 roku otrzymal miedzynarodowa nagrode im. Watta,
za
> swoja teorie, bez ktorej dzis nie obchodzi sie zaden tworca-inzener: "Teoria
> mechanizmow przestrzennych" - w nej jest opisana i systemazowana wiedza o
4000
> mechanizmach, stosujacych sie we wspolczesnej technice... Trzeba jeszcze
> powiedziec ze Artobolewski mial wowczas dopiero 27 lat, a juz byl professorem!
>
> Aleksandr Popov - w 1895 wymyslil i zbudowal pierwszy w swiecie
radiourzadzenie
>
> Nikolaj Slawianow i Nikolaj Benardos - w 1882 roku wymyslili spawanie metalow
> przy pomocy elektrodugi, najpopularnejsza metoda do dzis ! ;))
>
> To sa tylkjo kilka z najwybitnejszych inzenerow. Mogl bym napisac jeszcze ale
> mysle ze starczy na poczatek ;)
>
> Pa obywatelu ;-))
>
> Misza

ty nawet nie wiedziałeś kto jest Adam Banach;)))

no ale o Łukasiewiczu który pierwszy na świecie przeprowadził destylację ropy
naftowej i o lampie naftowej to powinieneś słyszeć, bo jak wiadomo nie tylko
kauczuk się liczy;)))))))))))))))))