Wyniki wyszukiwania dla słów: Pieczeń rzymska

Witajcie Szufladunie

dzionek sie zapowiada naprawde piekny
ptaszyny rozspiewane
sloneczko grzeje
ziemia oddych ciepelkiem

stoliczek nakryty i czeka na porannych "glodomorkow"
pieczen rzymska,
chlebek kukurydziany
kawka z mleczkiem.....
dla wybrednych : serki i marmoladki i buleczki i herbatki

**
milego poranka.


Mam nadzieję, że l.e.a nie obrazi się, jeżeli podam przepis na
pieczeń rzymską.
Zresztą jeżeli robi inaczej,pewnie poda swój przepis
Zmielimy boczek wieprzowy i wołowinę (po ćwierć kilo), 2 kajzerki
uprzednio namoczone i wyciśnięte z wody. Średnią cebulę pokroimy i
podsmażymy na tłuszczu, po ostudzeniu dodajemy do mięsa. Doprawimy
solą i pieprzem, dodamy 2-3jajka (1 białko zostawiamy do
posmarowania) i słonine pokrojoną w kosteczkę (50g), ewentualnie
bułkę tartą, jeśli masa jest za rzadka, lub troche wody, jeżeli za
gęsta. Na blasze do pieczenia rozpuścimy smalec, ukształtujemy 1
dużą lub 2 mniejsze "szyszki", posmarujemy białkiem, podlejemy
odrobiną wody i pieczemy ok. 1 godz. W trakcie pieczenia polewamy
sosem z pieczenia.

PIECZEŃ RZYMSKA bez tartej bułki...
witam
Z tego wzgledu ze jestesmy na diecie wykluczajace wszelakie białe pieczywo
Prosze Was o pomoc co do pieczeni rzymskiej zamaist bułki aby sie nie rozpadał
Myslam nad takim skladem-mieso+duzo pietruszki+3 zółłtka(bez białek)
ale nie wiem czy nie wyjdzie mazia
oczekuje na propozycje i pozdrawiam

Czy można jeść wątróbkę drobiową ??
Mam właśnie pytanie czy można w I fazie zjeść wątróbkę z kurczaczków ??? Nie
mam przy sobie ksiażki a tak jakoś ochota mnie naszła... jeśli nie to zrobię
pieczeń "rzymską z indyka" bo też dobra jest....

Buziaki z słonecznej wawy
Onatka

____________________________________
Onatka
gg: 1831401
tlen: qkardka


Kotku, jak przeczytałam co dziś jadłaś to też zrobiłam się głodna :-)

Jedz więcej bo w końcu nie wytrzymasz i wszystko rzucisz...

Na śniadanko i kalację polecam np:
*serki, zawijaski z szyneczki i sałaty, jajka na twardo, omlety na słodko lub z
szynką lub warzywami, mozzarella z bazylią , sałatka grecka z fetą light

Obiadki:
*Rybka jak najbardziej wskazana ( smaż na oliwie z oliwek, oleju rzepakowym lub
griluj ), kapustka też jest ok. Do rybki możesz jaść spokojnie kalafiorka,
brokuły czy fasolkę szparagowa i pewnie brukselkę ...
*Możesz gotowac zupki jarzynowe ale bez ziemniaczków i marchewki ...
*Polecam dewolaje lub np pieczeń rzymską lekko oszukaną bo z chudego mięska i
bez bółki - ja do niej wrzucam jeszcze pieczarki i cebulkę ...
*Papryka lub pomidory faszerowane

na przegryzkę KILKA orzeszków, jogurt naturalny o%tłuszczu i cukru, ogórek,
kapustka kiszona

!!! Pamiętaj, nie możesz głodować, bo to nie ma sensu.
Wiele przepisów znajdziesz też w poradniku Gosipiet, masz już go ???

powodzenia i w razie wątpliwości pisz o wszystkim

nie wiem jak dużą imprezkę planujesz i dla jakiego wiekowo towarzystwa, ale
możesz zaproponować ( to co jest doswolone w 1 fazie ) np:
-schab pieczony albo pieczeń rzymska z indyka ( bez bółki w środku )albo
klopsiki + np brokuły lub pire kalafiorowe
-salatki z dozwolonych warzyw gdzie częś może być z majonezem a część np z
odrobina oliwki
-bigos z chudym mięskiem albo coś w stylu kapusty wigilijnej czyli bez mięsa
-ze słodkiego np serniczek na zimno (pyyyycha)

to takie menu dla ciebie ale i bezdietowcy nie powinni narzekać , możesz zać
też coś zabronionego np inne ciasto czyli tort ale sama go nie jeść

to taka moja skromna propozycja

jak megan od dawna mielone drobiowe zastapilo wieprza
i tak dzisiaj moim panom /12 sztuk :::))))/ zaserwowalam meatloaf / pieczen rzymska ???/ a
zrobilam to tak
mielony indyk / moze byc kurczak - bez znaczenia/
jajka
namoczona bulka
troche poszatkowanych pieczarek
jedna cebula -piorka
2 jalapeno - dla mocy::)))
wszystko zmieszane na jednolita mase wylozone do nasmarowanej oliwa blachy/ wierzch
pieczeni tez z lekka naoliwic/ posypalam mini marchewka, pieczarkami i posztakowanymi
ziemniakami + czosnek, polalam piwem i do pieca na 1 godzine / pi razy oko/
bylo pycha czego dowodem dziekuje od kazdego z osobna hombers i puste talerze.

smacznego
aniutek

Klopsiki w sosie (np. grzybowym)
Smażone kulki ryżowo-mięsne, faszerowane migdałami i rodzynkami.
Papryka faszerowana (albo kabaczek)
Pieczeń rzymska (klops) z jakimś dobrym sosem
Zrazy mielone duszone w śmietanie.
Rodzaj szaszłyków (zapomniałam nazwy) - przyprawione czosnkiem i papryką
wałeczki uformowane z mielonego mięsa, nabite wzdłuż na patyk i upieczone w
piecu.
Saigonki (trzeba nabyć do nich papier ryżowy)

1. Makaron z sosem ze świeżych pomidorów
2. Gotowana kukurydza :)
3. Gniazdka makaronowe nadziewane bekonem
4. Kotlety z jaj
5. Kotlety z ryżu i sera żółtego
6. Pieczeń rzymska z jajkiem lub warzywami
7. Placki ziemniaczane z kiszoną kapustą
8. Babka ziemniaczana z warzywami

Smacznego :)

Ja robię tak:

PIECZEŃ RZYMSKA Z JAJKIEM

½ kg mięsa mielonego
1 jajko surowe
2 jajka ugotowane na twardo
2 średnie cebule
kawałek, najlepiej „piętkę” suchego chleba lub sucha bułka
przyprawa do mięsa mielonego, przyprawa do grilla itp.
sól
pieprz

Mięso mielone, surowe jajko, zamoczoną i odsączoną w wodzie „piętkę” chlebka
lub bułkę, pokrojone drobno cebule i przyprawy wymieszać (czyli przyrządzić jak
do klasycznego mielonego). Na dnie wytłuszczonej, podłużnej foremki uformować
spód i boki pieczeni. Na środek położyć obrane ze skorupek jajka na twardo.
Przykryć resztą mięsa. Wierzch obsypać grubą warstwą przypraw. Zapiekać w
piekarniku w temperaturze 160-180 st. C ok. 40 min.

Wiem, że coś takiego można zrobić w otoczce z ciasta francuskiego, ale dla mnie
to wyższa szkoła jazdy :):):)

aha, a zamiast jajek na twardo można zrobić z podgotowanymi warzywami:
marchewką, porem itp. lub na przykład z parówkami. Też dobre :)

Pozdrawiam

Gość portalu: mam napisał(a):

> Mam łopatkę do zmielenia,która czeka cierpliwie na durszlaku,aż ktoś się
> zlituje i powie mi ,jak zrobić klopsa.Takiego z jajkiem.
> Zmielić.I co dalej.
> Czekam cierpliwie i dziękuję z góry.(z góry mięsa);)
> Na swoje wytłumaczenie mam to,że szukałam na forum nie znalazłam i w kuchni
> polskiej też nie.(dziwne,ale jest klops z dorsza)

Kobiety drogie,
właśnie się piecze.
Wychodzi na razie z niego ten sos.
Pomysł z folią też muszę wypróbować.
Piekę na termoobiegu.Dobrze czy źle?

Jednak znalazłam w Kuchni Polskiej (jakże by inaczej)ale pod nazwą Pieczeń
rzymska,jak słusznie mi zasugerowano.
Pozdrawiam

ps.mam nadzieję,że od tych pomysłów nie będę grupa jak klops?
:)))

mam,

daj znać jak Ci wyszedł...

o termoobiegu się nie wypowiem, bo w moim wynajmowanym mieszkaniu mam starą
kuchnię gazową...(a niech ją!)

ja też to znałam pod nazwą pieczeń rzymska (czasami w sklepach jeszcze
sprzedają) natomiast teściowa robiła klopsa i oczywiście On bardzo lubi i nikt
nie robi takiego, jak jego mamusia... - ale jak pisałam wcześniej - już klopsa
nie ma - nawet pochwalił, że dobry był.... :)

pozdrawiam,
Fly

Cudowny jest tzw. banana bread, tylko tak naprawde to nie chleb, a
ciasto....Swietne z herbata o 5 o'clock!

Oto przepis prosto z Hawajow-
2 1/2 szklanki maki
1 lyzeczka soli
2 lyzeczki sody oczyszczonej
1 szklanka tluszcze/margaryny,masla, oleju/
2 szklanki cukru
2 szklanki przejrzalych bananow/okolo 6 sztuk utartych widelcem/
4 jajka, zmieszane widelcem
1 szklanka grubo posiekanych orzechow wloskich

Rozgrzac piekarnik do 160-180 stopni Celsjusza. Wysmarowac tluszczem 2
brytfanki- takie jak na pieczen rzymska, czyli chude, wysokie i dlugie.....
W jednej sredniej misce wymieszac make, sode i sol. W drugiej, duzej,
zmiksowac tluszcz, cukier, banany, jajka, na koniec dosypac orzechy. Dodac do
tego zawartosc mniejszej miski/czyli produkty suche/ i delikatnie, nie za
dlugo, wymieszac.
Rozlac do brytfanek, piec 50-60 minut/. Wystudzic przed podaniem.

Znajoma nadziewa indyka kawalkami jablek pomieszanych z zurawinami- podobno
pycha! Chyba niebawem sprobuje.
Zapomnialam wspomniec o ciescie ktore moje dziecko przynioslo jeszcze w
zerowce jako zadanie domowe- a stalo sie ono jednym z najczesciej uzywanych
przeze mnie przepisow jesiennych-
2 szklanki maki
1 szklanka cukru
1 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzeczka soli
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
1/4 szklanki rozpuszczonego masla lub margaryny, schlodzone
1 jajko, ubite
1 lyzeczka swiezo startej skorki pomaranczowej
3/4 szklanki soku pomaranczowego
3 szklanki zurawin, rozdrobnionych na kawalki
Nagrzac piekarnik do 160-180C. Wysmarowac maslem brytfanke, taka wyzsza, jak
na pieczen rzymska.
Polaczyc w misce suche produkty- make, cukier, proszek, sol, sode. Nastepnie
dodac maslo, jajko, sok,skorke pomaranczowa-wszystko naraz i szybko wymieszac.
Na koncu dodac zurawiny i jeszcze raz lekko zamieszac.
Piec 1 godzine 10 minut, sprawdzic patyczkiem czy gotowe.

Saletra, gdzie w Warszawie można ją kupić?
Przeczytałam w wątku „Klasyka świąteczna”, że Gość dela32 szuka saletry do
szynki.
A ja mam gorącą prośbę, czy ktoś wie gdzie w Warszawie można kupić
saletrę ??? Nie mogę dostać jej od wielu, wielu lat.
I jeszcze jakie są proporcje na 1 kg mięsa, bo znam różne przepisy, ale każdy
podaje inną wagę – a wiadomo, że jest to składnik, którego należy dodawać z
umiarem.
Nawiązując do w/w wątku chciałabym dodać, że oprócz wymienionych tam
tradycyjnych potraw świątecznych w moim domu był przyrządzany tzw. klops
[czyli pieczeń rzymska].
Ale jego oryginalność polegała na tym, że mięso do tej pieczeni marynować
należy przedtem z dodatkiem saletry [na sucho].
Było to bardzo smaczne, ale później nastąpiły czasy, w których saletra
zniknęła ze sklepów i tylko pozostało mi wspomnienie po tych smakach i
aromatach domowych mięs i wędlin.
Teraz mam nadzieję, że dowiem się gdzie ten specyfik kupić!
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, którzy już zaczęli planować świąteczne
menu.

To nie jest odpowiedź na Twoje pytanie, ponieważ chodzi o podawanie na ciepło.
Ale podzielę się tym, co mam najlepszego.
Otóż
W mojej rodzinie z dziada pradziada podaje się na śniadania świąteczne
(pierwszy dzień Bożego Narodzenia i niedziela Wielkanocna) coś co
nazywamy "smażonym".
Bomba kaloryczne - ale jakie pyszne
Wszelkie wędliny - szynka, kiełbasa cienka, boczek wędzony albo pieczony -
pokrojone w plasterki
Takoż plasterki cielęciny pieczonej, schabu pieczonego, klopsa (inaczej pieczeń
rzymska) - bardzo ładnie się komponuje smakowo.
Na dużej patelni, oczywiście z tłuszczem, ale zawsze staram się, żeby go było
jak najmniej - najlepszy jest smalec - rzecz jasna. Smażymy to powoli (moja
Mama smaży czekając, aż reszta rodziny zwlecze się z łóżek)i wszystkie
ingrediencje przesiakają sobą nawzajem, ale z drugiej strony zachowują
osobnicze smaki.
Wszystkie obce "przybłędy" trafiające do nas w święta najpierw dziwiły się, że
nie ma na śniadanie jajecznicy, a potem zakochiwały się w "smażonym".
Spróbujcie.
PS
Polędwica sopocka - stanowcze nie. Źle się komponuje.
pzdrw
W

Pieczeń rzymska
Chcę na święta zrobić pieczeń z mielonego z jajkami w środku. Mam jednak
pytanie: czy piec ją w natłuszczonej formie wysypanej bułką tartą czy lepiej
zawinąć w folię i do keksówki. Chciałabym żeby mój klops wyszedł i nie
rozwalał się. Jak wy robicie?

Dzięki.


W mojej rodzinie z dziada pradziada podaje się na śniadania świąteczne
(pierwszy dzień Bożego Narodzenia i niedziela Wielkanocna) coś co
nazywamy "smażonym".
Bomba kaloryczne - ale jakie pyszne
Wszelkie wędliny - szynka, kiełbasa cienka, boczek wędzony albo pieczony -
pokrojone w plasterki
Takoż plasterki cielęciny pieczonej, schabu pieczonego, klopsa (inaczej pieczeń
rzymska) - bardzo ładnie się komponuje smakowo.
Na dużej patelni, oczywiście z tłuszczem, ale zawsze staram się, żeby go było
jak najmniej - najlepszy jest smalec - rzecz jasna. Smażymy to powoli (moja
Mama smaży czekając, aż reszta rodziny zwlecze się z łóżek)i wszystkie
ingrediencje przesiąkają sobą nawzajem, ale z drugiej strony zachowują
osobnicze smaki.
Wszystkie obce "przybłędy" trafiające do nas w święta najpierw dziwiły się, że
coś takiego na śniadanie, a potem zakochiwały się w "smażonym".
Spróbujcie.
PS
Polędwica sopocka - stanowcze nie. Za chuda.
pzdrw
W

najczesciej jem po prostu plesniaka z warzywami
ale zdarza mi sie zwedzic cos z obiadu z poprzedniego dnia
pieczen rzymska sie nadaje
albo papryka faszerowan pieczona
wbrew pozorom mozliwosci jest wiele
tyle ze ja nie cierpie jesc kiedy w kazdej chwili ktos moze wejsc i czegos chciec
a nie daj bossssze chciec sie poczestowac LOL

Dispell, nie ciskaj się, tylko uważnie przeczytaj wpis 123:

Oczywiście nie był to przepis na pieczeń rzymską, ani jajka na twardo, ani
szpinak z serem... ani parę innych potraw. Tu chodziło o MIĘSO DUSZONE Z
PIECZARKAMI.
Jeśli w nieograniczonych zasobach swojej Książki masz na nie przepis, to podaj.

Awidzisz.

Pulpeciki są okrągłe, malutkie i gotowane i o włoskim rodowodzie są. Klopsiki
dla odmiany są owalne, malutkie i pieczone i wywodzą się z Niemiec. Klops
bowiem to inaczej pieczeń rzymska.
W Polsce jednak, zarówno klopsiki jak i pulpeciki pochodzą ze słoika

Smaczneho!
~~
ox

Klops Rzymski made in Germany...
oxycort napisał:

> Awidzisz.
>
> Pulpeciki są okrągłe, malutkie i gotowane i o włoskim rodowodzie są. Klopsiki
> dla odmiany są owalne, malutkie i pieczone i wywodzą się z Niemiec. Klops
> bowiem to inaczej pieczeń rzymska.

A to Ci dopiero kuriozum: Klops to pieczeń RZYMSKA wywodząca się z NIEMIEC!

Cóż, ten fakt potęguje moją sympatię do pulpeta, który do Polski przywędrował z
ziemi włoskiej... i nie jest nazywany pieczenią bawarską (mam nadzieję)... *-)

P.S. A cygaro wywodzi się z Kuby?

Prawda o Donie
Wiem z bardzo dobrze poinformowanych zrodel, ze brat Dona owszem siedzi (ale
czasem chodzi by rozprostowac nogi), z tym ze nie za Ukrainki ale za odmowe
przyjecia lapowki.

Don ostatnio dzwonil z Boliwii, gdzie otworzyl polska restauracje (specjalnosc
bigos i pieczen rzymska). Mowi, ze jest mu dobrze, tyle ze komp nie dziala ze
wzgledu na wysokosc nad poziomem morza.

Rozmawialam rowniez z zona Dona, ktora mieszka aktualnie w Nowoczerkasku.
Twierdzi, ze do Boliwii nie pojedzie bo nie ma tam kawioru astrachanskiego. Ja
ja rozumiem.

Don twierdzi, ze jest taka jedna mala, co mu nie daje spokoju. Prosil
przekazac, ze juz dalej uciec nie moze, bo wyzej to juz tylko kondory lataja.
El condor paso.

Bardzo prosze o niewylewanie pomyj na moja skromna osobe, bo ja tylko
przekazuje wiadomosc w celu informacji.

Wszystkich pozdrawiam serdecznie,

Jutka

Wasze recenzje: Robot kuchenny "Kasia"
Pierwszy test zrobiony. W dniu dzisiejszym użyłem tylko sokowirówki do
marchwi. Robot spisywał się genialnie! Przesadziłem może z ilością marchwi, po
wycisnąłem sok z 5 dużych marchewek. Wystarczyłyby 4 marchewki, po których
trzeba wysypać zawartość filtra i można ponownie robić sok. Z tych 5 marchwi
wyszły dwie standardowe szklanki soku. Pycha! By robot nie warczał, należy go
włączyć na 7 lub 8 bieg i dopiero wtedy wciskać marchew, a nie odwrotnie.
Jutro robię ciasto na kwaśnym mleku, kotlety z kapusty oraz pieczeń rzymską
(klops) do chleba, więc będę miał okazję spróbować kolejnych funkcji. Jak na
razie, robot pracuje bez zarzutu. Jest to jednak duże ułatwienie. Do tej pory
wszystko robiłem ręcznie. Nie wspomnę już ile razy udało mi się zetrzeć palce
na tarce, trąc śliską cebulę, ziemniaki czy marchew. Teraz jest to moment i co
ważne, zdrowe paluszki. :)))

ale sobie dogadzaliscie...az ochoty nabralam dosiasc sie do degustacji,
kochane sloo bylo i wszystkiego z garow nieoczyscila ))))))))))

*nick ?? ,jak to pieles klopsa??
to cos takie jak pieczen rzymska??

na kolacyje:grzanki ze smazonym jajkiem sadzonym na dwie strony

Mój mąż potrafi ugotować właściwie wszystko i lubi kombinować, wymyslać, ale do
jego i tylko jego specjalności należą:
-spaghetti, lasagne, risotto
-sushi ( poprostu raj w gębie )no i chińszczyzna
-ciasto drozdzowe to poprostu poezja
-goloneczka w piwie....mniam!,pieczeń rzymska, i już mi ślinka leci więc może
wystarczy ))
Pozdrawiam, Emilia.

Oto przepis prosto z Hawajow-
2 1/2 szklanki maki
1 lyzeczka soli
2 lyzeczki sody oczyszczonej
1 szklanka tluszcze/margaryny,masla, oleju/
2 szklanki cukru
2 szklanki przejrzalych bananow/okolo 6 sztuk utartych widelcem/
4 jajka, zmieszane widelcem
1 szklanka grubo posiekanych orzechow wloskich

Rozgrzac piekarnik do 160-180 stopni Celsjusza. Wysmarowac tluszczem 2
brytfanki- takie jak na pieczen rzymska, czyli chude, wysokie i dlugie.....
W jednej sredniej misce wymieszac make, sode i sol. W drugiej, duzej,
zmiksowac tluszcz, cukier, banany, jajka, na koniec dosypac orzechy. Dodac do
tego zawartosc mniejszej miski/czyli produkty suche/ i delikatnie, nie za
dlugo, wymieszac.
Rozlac do brytfanek, piec 50-60 minut/. Wystudzic przed podaniem.

2 szklanki maki
1 szklanka cukru
1 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzeczka soli
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
1/4 szklanki rozpuszczonego masla lub margaryny, schlodzone
1 jajko, ubite
1 lyzeczka swiezo startej skorki pomaranczowej
3/4 szklanki soku pomaranczowego
3 szklanki zurawin, rozdrobnionych na kawalki
Nagrzac piekarnik do 160-180C. Wysmarowac maslem brytfanke, taka wyzsza, jak
na pieczen rzymska.
Polaczyc w misce suche produkty- make, cukier, proszek, sol, sode. Nastepnie
dodac maslo, jajko, sok,skorke pomaranczowa-wszystko naraz i szybko wymieszac.
Na koncu dodac zurawiny i jeszcze raz lekko zamieszac.
Piec 1 godzine 10 minut, sprawdzic patyczkiem czy gotowe.

kkiedyś znalazłam właśnie na galerii potraw:

pieczeń rzymska

1 kg. mielonego
300 ml mleka skondensowanego
trochę pieczarek lub rodzynek

wszystko wymieszać, doprawić, włożyć do formy na keksówke i piec w piekarniku
(ok 200 st) przez 1 h
odlać tłuszcz i gotowe
albo na chleb albo do ziemniaków, jak kto woli :P

o tym gotowaniu to chyba do mnie bylo
wiec ja sie lenie - jak w watku - zraziki mialy byc w niedziele, bo dzieciaki
lubia, ale...miesko przyprawilam i...do foremeczki - upieklam, do tego sos
grzybowy do polania (pieczen rzymska z tego wychodzi?), surowka, kompot i z
glowy
dzis byla ryba - piczona, razem z kielkami, papryka, oliwkami i co tam jeszcze
pod reka mialam
a jutro?
bedzie jakas zupa, bo my lubimy zupy
zamiast pieprzu daje mala ostra papryke
i gularz wolowy, bo mam nie zamrozona wolowine, ktora juz MUSZE zrobic

ale Ty Erykowi zrob zraziki i dowal majeranku ile sie tylko da (i czosnku i
cebuli, bo w zrazach, to ok.)
)

no i mamy watek kulinarny
))
again!

Pieczen rzymska, kotlety itd to dla 16 miesiecznego dziecka chyba nie ten tego.

Moze potraktujmy rzecz delikatniej ale i z odrobina fantazji.

Krok pierwszy: przygotowac mase.
I tu dowolnie wg tego co dziecko lubi: mieso, warzywa, ryba.
Zmielic dokaldnie, dodac bulki tartej, przyprawy, ciut maggi.
Wyrobic na mase coby sie do rak tylko lekko kleila.

Kro drugi: male naczynka foremki (najbardziej odlotowo to chinskie lyzki ale
wtedy rzeczywicie potrzebne jest jajko przepiorcze) dokladnie umyc, ulozyc na
nich nasza mase tak jak spod do ciasta.
w powstale wglebienie delikatnie wbic jajko, brzegi masy nad tym jajkiem
zalepic.

Krok trzeci:
Ugotowac na parze.

Pieczen rzymska
bo tak to sie chyba nazywa - klops z mielonego miesa z jajem w srodku...macie
sprawdzony przepis? Chcialabym podac na obiad dla 5 osob. Czy poza jejem
mozna tam cos jeszcze dolozyc? Licze na Was :-) aha.... z czym najlepiej
podawac? Bo mi kojarza sie tylko ziemniaki i buraczki na cieplo....

Pieczen rzymska z jajkiem lub bez
mielone mieso laczysz z podsmazono na rumiano cebulka, 1 surowym jajkiem 3
lyzkami bulki tartej - sola pieprzem koledra czerwona papryka slodka; i
wkladasz do foremki opruszonej bulka tarta... mozna do srodka wcisnac gotowane
jajka - i pieczesz calosc w piekarniku

> może pieczeń rzymska nadziewana (...)

na modłę śródziemnomorską, a więc mięso mielone wymieszane z suszonymi
pomidorami, oliwkami, ziołami (oregano i tymianek), można też poeksperymentować
z mozarellą. W innej wersji kmin, kolendra, garam masala, w jeszcze innej dużo
czosnku i natki pietruszki. W każdej z tych wersji mam jedną dobrą radę: zrobić
dwa razy więcej, niż się wydaje, że będzie potrzeba :-))

Pozdrawiam!

Ja robię tzw. klopsa lub inaczej pieczeń rzymską z mielonego przyprawionego jak
na kotlety, piekę w wąskiej blaszcze keksówce wysmarowanej tluszczem i
wysypanej bułką. Można do środka dodać całe jajka ugotowane na twardo lub
pieczarki - wtedy po upieczeniu i pokrojeniu klops ciekawiej wygląda:)

Moze lasagne wegetarianskie-jakies szpinakowe,albo wedzone kotleciki tofu plus
dodatki jak wszyscy-czyli salatki itp,"pieczen" z granulatu sojowego w
piekarniku-podobna do tej z mielonego(pieczen rzymska) z warzywami i serem,do
tego surowki i jakies kluseczki czy ziemniaki:),wszelkie zupy
bezmiesne-cytrynowa,bulion warzywny z dodatkami,tzw.zupa
kolumbijska-czyli-bulion ustawiony na srodku stolu a wokol w miseczkach
dodatki-warzywa(np-kukurydza,groszek,kapary,marchewka i co tylko fantazja
podpowie)smietana,dla miesozernych kurczak pokrojony w kostke,przyprawy-kazdy
komponuje zupke sam:)Wazne tylko by bulion byl warzywny:),zupa
dyniowo-marchwiowo-pomaranczowa:),"paszteciki" z francuskiego ciasta nadziewane
warzywami -mozliwosci masz mnostwo:)

Nie jadam podrobów, klusek "leniwych", baraniny,gotowanych jarzyn z zupy(
seler, pietrucha, marchew, por)sałatek majonezowych z kurczaka i ananasów,
bigosów w których jest więcej sliwek niż mięsa,owsianki, potrawki z kurczaka z
ryżem i rodzynkami w szarym sosie, skrzydełek z kurczaka w miodzie i cynamonie,
tłustej kiełbasy,słoniny wędzonej,rolady z boczku,wędlin typu pieczeń rzymska i
jeszcze pewnie znalazłabym kilka rzeczy dla mnie niestrawnych:) ale nie jestem
chyba aż taką marudą przy stole a w tzw. gościnie zawsze coś dla siebie znajdę
i pochwalę gospodynię;))
ps.kiedyś nie zjadłabym flaków i tłuściocha z golonki :) teraz flaki zjem:)

U moich rodziców jadł wszystko i wszystko mu "smakowało". Potem dopiero okazało
się, że z grzefczności mu smakował, ale bardzo lubi:
- krupnik
- pieczeń rzymską
- musztardę sarepską
- placki ziemniaczane (uuuwieeelbia!!!)
- kabanosy i krakowską
- kotlety schabowe
- biała kiełbasę (ale tą z Tesco)
- pasztet domowej roboty

Nie lubi pierogów i kaszy gryczanej.

ja widze ja tak:
niewysoka,o kobiecych kształtach,w okularach.Włosy: koloru czekoladowy brąz z
jasnymi refleksami.Na codzien chodzi w jeansach i T-shirtach z GAPa, ale na
większe wyjścia wkłada eleganckie suknie (aż mąż w zachwycie ślinę przełyka,bo
oniemiały nie wie co powiedziec). Na ogół to gadatliwa babeczka i często gada
sama do siebie. To ona rządzi w domu i wszystko trzyma w ryzach.Robi najlepszą
w okolicy pieczeń rzymską (nie wiem dlaczego mi to przyszło do głowy - chyba
jestem głodna) a dla niespodziewanych gości w mig wyczarowuje obiad z 3 dań.
Mąż jej, radzi się w wielu zawodowych sprawach, bo effata to cierpliwa
osoba,umie słuchać i doradzić.Ma poukładane w głowie,dlatego jej rady są na
wagę złota. Jednak ma swoje małe "odchyły". Do pasji doprowadzają ją brudne
kubki po herbacie i papierki po batonach obok kanapy w salonie. Nie znosi
niebieskiego kolor,śpi tylko po prawej stronie łóżka, a nie cierpi zasłonietych
okien.
;-)
Ciekawam na ile to prawda? Wybanujesz mnie z forum effata? No tak sobie Ciebie
wybrażam, no co ja zrobię???

mocno spóźniona odpowiedź
Wiem, temat już przebrzmiały, ale nadrabiam moją niebytność na forum.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady.
Skończyło się na ... sałatce jarzynowej. Jako praktyczna mama wybrałam tę
opcję, bo miałam jeszcze dodatkowo ... rosół dla dzieciaków.
Przyznaję, niektóre wasze propozycje, choć ślinka leci, brzmiały dla mnie zbyt
abstakcyjnie, jak np... pieczeń rzymska. Już chyba gdzieś pisałam, że ja b.
lubię podstawę zdrowego żywienia - sosy Knorra (i tu 'oczko' w stronę Jagienki).

Co do x-mas party, to się b. rozczarowałam. Po pierwsze to nie była
żadna 'party', tylko pochłonięcie w naprędce paru rzeczy ze szwedzkiego stołu.
A miała być "impreza integracyjna" między pierwszym a drugim rokiem.
Poza tym menu wyglądało następująco: Na miejscu chciałam udekorować sałatkę
jajkami. Gdy to zrobiłam (zajęło mi to max. 2 min) odwróciłam się i ... party
już było gotowe. A mianowicie stoły pokryły się colą, mince pies z tesco,
lemoniadą value, krakersami Asda, chipsami, chipsami, pepsi, chipsami, colą ,
gotowymi dipami z tesco itp. Jednym słowem wyżerka na całego.
Także nie wiem nawet, czy sałatka smakowała - po prostu została pochłonięta,
jako jedyna alternatywa do pozostałego "świątecznego" menu. Jeszcze tylko jedna
dziewczyna zrobiła takie ciasteczka z masy czekoladowej i bakalii.

Można zatem podsumować, że temat "zagwozdki kulinarnej" to było much ado about
nothing :(

No i dobiega wszystko ku końcowi. Ubranka pokupowane, menu ustalone. No i
zostaliśmy przy standardówce jak zawsze. Nie udało mi sie przekonac teściowej
do nowości ;)
Będzie rosół, gołąbki, karkówka pieczona, schabowe tradycyjne i z żółtym serem,
a na zimno jajka faszerowane z pieczarkami, galaretka drobiowa, pstrąg
pieczony - mniam mniam, sałatka jarzynowa, gyros i owocowa i pieczeń na zimno i
pieczeń rzymska. Ze słodkości tort, sernik na zimno z owocami i babka
majonezowa.
Oby pogoda w miare dopisała.

hejka
u nas bywa podobnie, Maksio tez straszna maruda.
Bączki i skręcanie próbuję eliminowac swoją dieta - niesttey maksio nie dał się
wsadzić na butle i szztuczne - jak próbowaliśmy - to było go słychac na drugim
końcu miasta - tak się darł - nawet smoka nie chciał - myśląc że stamtąd też
bedzie lecieć to niedobre mleko ;-)
NA forum które podpowiedziała Aniapatryk - znalazłam info, że nie wolno jeść
wędlin - a ja... z myślą że te sa najbezpieczniejesze - wsuwałam wędzonki :/ -
a one mają mnóstwo chemii - konserwanty itp :(
No i wpadłam napomysł że sama będę robić wędlinki - pieczony schab, piers
indyka, pasztet drobiowy czy pieczen rzymska (wszystko z minimalną ilością
przypraw)... może będzie lepiej, bo po tych wędzonkach to maksio miał kolki i
był niespokojny.
No i wogóle zamierzam troche w swojej diecie zmienić... może to coś da :)

Przeklejam Ci moją listę którą sporządzam po trochu na komunnię mojej córki ,
dużo tego bo bardzo wcześnie rano się zaczyna , może coś wybierzesz , w
razie potrzeby służę przepisami )

wędliny : schab ze śliwką pieczony, schab z morelą pieczony , indyk
faszerowany , pieczeń rzymska , pasztet , szynka ,baleron , boczek itd.
talerz serów
jajka faszerowane pastami ( z wędzoną makrelą , koperkowa , z szynką )
jajka w majonezie ze szczypiorkiem
śledziki faszerowane
golonka w galarecie
tatar wołowy / lub z łososia
sałatki : jarzynowa , wiosenna ( zółty ser , majonez , jajak , kukurudza,
szczypior)
warzywa świeże : pomidor z cebulą , ogórek
warzywa marynowane ( półmisek) : kolby kukurydzy, cebulki , grzybki, oliwki,
papryczki , ogórki mini

Przed obiadem : śliwki zawijane z boczkiem zapiekane

Zupa : barszcz czerwony z pasztecikami / strogonow / żurek biały z kiełbasą i
jajkiem
Obiad :
ziemniaki gotowane z koperkiem
ziemniaki ćwiartki z przyprawą Kamis do ziemniaków smażone

żeberka + bitki wieprzowe w brązowym sosie ( w jednym garnku)
kotlety z piersi kurczaka, piersi z kurczaka nadziewane szynka i serem
zrazy wołowe z boczkiem , pieczarką , ogórkiem i cebulą

dodatki na ciepło
kapusta z pieczarkami i masłem
buraczki zasmażane

surówki
sałata lodowa z czosnkiem
kapusta czerwona
marchew z czosnkiem i majonezem
Deser :
tort
tiramisu
jabłecznik na ciepło z lodami waniliowymi
owoce : ananas , banany , mandarynki

rosól z makaronem włąsnej roboty , klasyczniei na ta okazje jak najbardziej
kurczaki te z rosołu w potrawce z rodzynkami na słodko kwasno plus ryz
(sycace i duzo wychodzi) to na obiad

potem jajka faszerowane w majonezie itp , zimna płyta , tu mozna zrobic
pieczen rzymska z jajem (tanio) pieczony i prózony boczek i np poledwica
sopocka z indyka (13.90)kg

pomidor ogórek rzodkiewki jakies grzybki z piwnicy itp

pieczeń "rzymska" z warzywami
mięso jak na mielone + pokrojona w kosteczkę kolorowa papryka
można tez mieszać groszek zielony, cukinię, marchewkę w kostkę pokrojone
dosmaczyć wg uznania papryka w proszku słodka dla koloru, pieprz oregano ,
bazylia a szczególnie świeża
ja dodaję sos sojowy
albo bez warzyw ale z pieczarkami- wtedy do mielenia mięsa można dodać
podsmażoną cebulkę
ostatnio piekłam z mielonego mięsa pół napół nogi kurz i "dolne" indycze było
dobre ale to pracochłonne odzielanie od kości! no trudno - decyduje cena!
pozdrowienia hannaa

Oj a ja uwielbiam wedzona ogonowke pozadnie pogotowac na malym ogniu nawet ze 3
godziny... Wtedy jest pyszna delikatna i super na kanapki...

Pyszny jest tez na kanapki klops pieczony/pieczen rzymska.
Mielone doprawione tak jak na kotlety mielone(plus np. oregano, tymianek), ale
pieczone a nie smazone i nie w formie malych kotlecikow ale jednego
wielkiego;).. Do srodka mozna powkladac jajka na twardo, pomidory, jabłka,
brzoskwinie, ser żółty no poprostu wszystko..

przepis na pieczen rzymska (klops) bez jaj i bulki
1kg miesa mielonego (mieszane,drobiowe,wieprzowe) wymieszac dokladnie z
przyprawami (jakie sie lubi-warzywko,czosnek,ziola,pieprz itp.)i 250-300ml
mleka zageszczonego(skondensowanego) nieslodzonego, wlozyc do
foremki "keksowki"(pasztetowki), do piekarnika ok180 stopni na 1,5 godz.
Po tym czasie wyjac foremke,natychmiast odlac plyn jaki sie wydzieli(aby nie
zostal wchloniety przez pieczen).Pieczen mozna stosowac jako wedlinke lub
plastry podduszone w jakim sosiku (miesny dodatek do drugiego dania).Bez obaw
ze nie ma bulki czy jaj.Nie skwasnieje od bulki a kazeina z mleka "sklei"
klops nalezycie.Smacznego.

ja tez !!!!

barszcz z uszkami
a CWIKLA, to co ? tylko w Polsce!
pieczen rzymska (hehehe)
pierogi z serem, ruskie, z miesem i z czym sie jeszcze da
kolduny ze sliwkami
nalesniki z serem
wszystkie zupy, z kapusniakiem na czele (ze o ogorkowej nie wspomne)
zupa grzybowa.....hmmm
schab pieczony, naszpikowany czosnkiem i natarty majerankiem
schab pieczony z kminkiem
schabowy - moze w Polsce zadzieraja nosa na widok schabowego, ale ja z pelnym
szacuneczkiem... zdarza mi sie popelnic od czasu do czasu
dziczyzna marynowana przed upieczeniem
jagodzianki
GOLONKA !
zrazy zawijane
kurki w smietanie i na wszystkie mozliwe sposoby. Wiecie ile we Francji
kosztuje kilogram kurek ? !

Potraw jest od groma i nie wszystkie spod strzechy.

hmmm
Kapucha z grzybami
i co z tego, ze kapusta to taniocha ? ziemniaki tez sa tanie, ale za to puree ,
panie, juz jest troche drozsze, tak :)))

makowiec
sernik
szarlotka

o, kurcze....

Gotować na parze pod ciśnieniem (kup szybkowar i gotuj warzywa na wkładce
perforowanej, gotuj zupy, duś jednogarnkowe potrawy). Piecz drób na rożnie (po
zamarynowaniu w cząbrze, papryce, kminie rzymskim oliwie i soku z cytryny, lub
oliwie - smak nie do poznania, a tłuszcz ścieka) lub na stojaku ceramicznym przy
użyciu termoobiegu. Piecz -drób lub karkówkę - w namoczonym ganku rzymskim z
terakoty. Zamiast mielonych możesz piec pieczeń rzymską - w żeliwnej formie z
przykrywką. Na początek możesz sięgnąć po żaroodporne worki foliowe,(sprzedają
po 5-6) w których dobrze marnuje się wpierw, a potem piecze mięso wieprzwe,
cielęcinę, wołowinę, czy rybę).Patelnia grilowa raczej zadymi ci kuchnię.
Pozdrawiam

Wlasnie jestesmy na etapie rezygnowania ze sloiczkow i musze przyznac idzie to bardzo opornie. Rano, po przebudzeniu kolo 7, 210 mleka sojowego z lyzeczka kaszki (do niedawna bylo 180), po 10 - Danio lub jogurt naturalny z owocami (same owoce po prostu sa niejadalne!), po 13 obiadek - do tej pory ryz z mieskiem i fasolka byl bardzo niesmaczny, botwinka calkiem, calkiem, pieczen rzymska z ziemniaczkami i mizeria nawet, szczegolnie z mojego talerza, na podwieczorek kolo 17 - kanapki, czasami zje 2, czasami 4, na kolacje po 20 - 150 kaszy i 150 mleka do popicia. Miedzy posilkami miskopty lub chrupki. Dodam, ze corcia jest bardzo chuda, teraz bedzie pewnie jeszcze gorzej, poniewaz pelne porcje zjada tylko w przypadku mleka i kaszy.


Najwyraźniej się myslisz.

Siedzę przy kompie i pracuje, "przechadzka" po forach w ramach "przerwy na
dotlenienie mózgu" ;-)

Co do Świąt, paszteciki francuskie, pieczeń rzymską, piernik i ciasteczka
owsiane zaczynam robić w czwartek. Choinkę ubieram w piątek, a prezenty kupiłam
na początku grudnia.

Pozdrawiam.
PS. Na przygotowanie Świąt dla 4 osób nie potrzeba dużo czasu.


Paszteciki francuskie z kapustą i grzybami.
Pierogi.
Barszczyk.
Pieczeń rzymska (lub klops, jak kto woli).
Schab pieczony ze śliwką.
Łosoś i karp w galarecie.
Śledzie w oleju i w śmietanie.
Sałatka jarzynowa.
Sałatka pieczarkowa (z serem i czosnkiem + majonez)
Sałatka z tuńczykiem.
Sernik.
Piernik.

2500!!!
i dalszy ciąg:
nie, skubany przyspieszył... zorientował się w podstępie, keczapu szuka.. "o
serek zołtym, też zjem i majonez, prawdziwą kanapkę sobie zrobię, a co!! o
bułeczka, nie zjem z chlebkiem, zdrowszy..."
"a ty zona też chcesz?"
NO PEWNIE!!

ps - pieczeń rzymska od mamusi, ja takich cudow nie robię...

Dziękuję :-)

Ostryg nie mieli. Do wyboru był krupnik lub grochówka (mój wybór padł na krupnik)
a na drugie jakiś tam sznycel z marynowanym ogórkiem i papryką lub pieczeń
rzymska w sosie chrzanowym (+ ziemniaki i surówka do obu wariantów). Mój wybór
padł na jakiś tam sznycel z tym marynowanym zielonym i czerwonym posypanym po
wierzchu
:-)

A może klops
A_ska, moja mama na taki klops mówi : pieczeń rzymska. I muszę przyznać, że
bardzo jej sie to udaje. Może i ja w tym roku coś takiego popełnię? Przyznaję
się bez bicia, że jakoś mi ta pieczeń niezbyt się dotychczas udawała, zawsze
wychodziła zbyt sucha. Ale ćwiczenie czyni mistrza, więc ... :)

Bożka, masz rację! Co tam sernik, kawa, mazurek
czy pieczeń rzymska z jajkiem. Co tam zdjęcia!
Ludzie są naważniesi. ICH obraz nosimy w sercu.
I to jest to, co nam zostaje do końca życia. Zdjęcia niszczeją, blakną,
wirusy je zabiją, jeśli są przechowywane na dysku, ale:
"Wspomnienie jest jedynym rajem,
z którego nikt nas nie może wypędzić."
Dlatego warto być/bywać z ludźmi.
Ale z lubieniem ludzi mam podobnie jak Ty. I też na skutek doświadczeń...

No to sobie poczytałam Kenduś.
Ja też dodaję kawałek jabłuszka do sosu,bo nie tylko zagęszcza,ale i smaku
dodaje.Co do przypraw,to jestem oszczędna,bo mój jak sam
mówi jest trdycjonalistą i dla niego liczy się tylko sól i pieprz.
Ale ja i tak przemycam czosnek i inne przyprawy jak curry i inne
zioła.Jak dam niedużo,to się wcale nie połapie i mówi,że smaczne.
Cynamon to lubię w słodkościach.

Pieczeń rzymską,czyli klops po naszemu,to faktycznie robi się jak na mielone,ale
lepiej żeby dać dodatkowe jajko,to można kroić na zimno w plastry.W środek
wciskam podłużnie ugotowane jajka,to przy krojeniu ładnie wygląda.
Foremkę mam ze starego podłużnego prodziża,smaruję masłem,posypuję
bułka tartą,do masy wciskam jaja,wygładzam,posypuję bułką tartą na wierzch i do
piekarnika.
Piekę różnie,teraz to piekłam 1.5 godz,zależy ile tego jest,aż się przyrumieni
i boki trochę odstają od formy.

Był taki czas,że nic nie pomagało na ból nóg,nawet w nocy bolały i wyczytałam,że
żyły lubią nóżki,golonkę,salceson,takie bardziej gdzie jest dużo galarety po
ugotowaniu.No i teraz kiedy zaczęłam się odchudzać przed świętami i unikałam
jakiegokolwiek tłuszczu,
zaczęły mnie mocno znów boleć nogi.Nie pomagały leki na żyły
ani przeciwbólowe.Przyszło święto,a po świętach trzeba było wyjadać
Zaczełam też jeść codziennie galaretę z nóżek.
Nogi mi puchną ,ale nie bolą,bo nawet stać było ciężko.No to
na tyle.Może coś przeoczyłam. Z tech 3 kg co zgubiłam...odzyskałam 1.5kg.
,ale wolę to niż ból nóg.


Luźne uwagi - 1
Wątek ten nazwałem ,,Pociągiem do Wenecji'' z uwagi na to, że
początkowy był taki plan. Jednak Wenecja nie byłaby dobrą bazą
wypadową. To stało się przyczną jego zmiany.

Posiłki
Sniadania mieliśmy w hotelach. Obiady jedliśmy w restauracjach.
Pizza była w Wenecji i Weronie, makaron z grzybami w Rivie, steki
krwieste i zupa w Gardzie, plastry najwyśmienitszej szynki z
grzybami i deser mix w 4 -gwiazdkowej reustaracji w Bolzano, coś co
przypominało pieczeń rzymską z wielowarzywną sałatką w Monachium .
Oczywiście bywały jeszcze zimniaki plasterki lub frytki. O ile
pamiętam żona zamówiła sobie makaron z owocami morza. Do picia piwo,
wina, grappa. Lody jedliśmy w Gardzie,w Sirmione i Gargnano. Wstyd
się przyznać 2 godziny spędziliśmy w MacDonaldzie w Veronie. Było
wtedy na dworzu ponad 36 stopniu. Żle to znosiłem. Posiłki to 1/4
wspomnień z wyjazdu. Jak tu nie zadbać o ich miłe wspomnienie ?!

proszę bardzo )
1. biała kiełbasa pieczona w folii z cebulką
2. słatka warzywna
3. szynka konserwowa w galarecie zawijana ze szparagami
4. szynka gotowana własnoręcznie zapeklowana
5. pieczeń rzymska tzn. mięso mielone prxyprawione, papryka w kostke i całe
jajka przepiórcze zapiekam we foremce w piecu
6. owoce
7. mazurek, babka, sernik
pzdr

pkt1 i 5 :))
kiełbaska biała gruba + duzo cebulki pokrojonej w talarki, wszystko zawijam w
folię i do piekarnika na ok. 150 stopni i czekam aż zacznie "pachnieć"
pieczeń rzymska - mięsko mielone wołowo-wieprzowe do tego sól, pieprz,
majeranek jak do zwykłych mielonych dodatkowo rozmaryn, papryki kolorowe
pokrojone w kosteczkę, ugotowane jajka ja daję przepiórcze bo fajnie wyglądają
ale mogą być zwykłe, mięsko mieszam z papryką, wkładam jajka na różną głębokość
i zapiekam w prostokątnej foremce (tak długo aż mięsko nabierze koloru
usmażonych kotlecików). podaję na zimno z sosem czosnkowym ( z jogurtu
naturalnego). Jest kolorowe i bardzo dobre.
pzdr

Zgadzam się z autorem. Jedzenie w naszych szpitalach jest ochydne i
zimne. Poza tym jak można dawać ludziom z problememi żołądkowymi
tzw. pieczeń rzymską, po której odbija się cały następny dzień ?!?
Parę lat temu urodziłam dzidzię przez cesarkę. Kilka dni po porodzie
dziecko zrobiło się niespokojne i miało problemy z brzuszkiem.
Pielęgniarki na mnie nakrzyczały że napewno najadłam się jakiejś
czekolady i dlatego dziecko nie może się wypróżnić. Niestety nie
zwróciły uwagi na to, że np. na obiad była strasznie slona i ostra
zupa a na kolację dziwna pseudokiełbaska.Masakra

A u nas sie robilo kluski lane z tarkowanych zieminiakow. Serio!
Robily to babcie, mama nie miala juz na to czasu i ochoty, ale do
dzis pamietam pieczen rzymska i galaretke z miesem, ktore trzeba
bylo wydlubac i wyrzucic, a to co zostalo polac obficie octem.
Raczyli nas tym w restauracji peerelowskiej, na ktora
dostawalam bony od mamy.

dla mnie niczym

ale z definicji

klops (niem. Klops) 1. potrawa z pieczonego mielonego mięsa; pieczeń rzymska. 2. pot. duży problem; fiasko.

pulpet (wł. polpetta od polpa ‘mięso’ z łc. pulpa ‘mięsista część zwierzęcia’ 1. spoż. lm. pulpety – pochodząca z Włoch potrawa w postaci gotowanych małych kulek z mielonego mięsa, tartej bułki, jajek i przypraw, spożywanych jako samodzielne danie lub jako dodatek do zup. 2. pot. grubasek.


- na chichotkę - jestem taka głupiutka, taka trzpiotka
normalnie... hi hi hi... a ty taki mądry, dowcipny, powiedz coś
jeszcze;
- na strażniczkę domowego ogniska - uwielbiam sprzątać i
jestem w tym taka dobra, że bez żadnego wysiłku w godzinkę każdy
chlew zamienię w hiltona... Jeju ależ ona się ubrała!!!!... Mam rękę
do kwiatów - o takie róże w trzech kolorach mam. A to jedzenie takie
wstrętne! Co to za lokal?! Chodźmy do mnie, mam pyszny sernik i
pieczeń rzymską - sama robiłam!

pieczenią mnie urzekłaś xD Aż się głodny zrobiłem...kiedy to ja jadłem
pieczeń rzymska @.@ No i masz Ci los...jak na złość dziś leczo a nie pieczeń ;<
Szkoda, ze sam jej zrobić nie mogę ;p Przy tym jedzeniu rozumiem, że już
wcześniej zaplanowałaś "sabotaż" pokarmowy i przygotowałaś się do tego
wcześniej, piecząc ja specjalnie na tą okazje? :P

W mojej ksiaze brakuje akurat tych kartek
A czy to byc w galarecie?Jesli tak to tu przepis
zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/schab-faszerowany-w-galarecie/
ewentualnie pieczen rzymska-ale tam jest sos chrzanowy a nie chrzan w wiorkach
www.mniamusnie.com/przepis-4244-pieczen_rzymska_nadziewana_jajkami.html
i takie cos jeszcze
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090311/KUCHNIA/741363160
moze ktos cie poratuje,bo nie jestem pewna czy o to ci chodzilo

Najproscuej-odmrozic oczywiscie co masz mrozone i
-poledwica+ziemniaki pieczone w piekarniku z ziolami+salata
-indycze mielone jako pieczen "rzymska" z dwoma jajkami+ziemniaki gniecione+salata
-przekaski-pieczarki posypane serem i zapieczone
-pomidory faszerowane indyczym mielonym jesli bedzie poledwica jako danie glowne
-omlet z pieczarkami lub pomidorami
-ziemniaki faszerowane pieczarkami
-cos a`la chili con carne z indyczego i fasoli
-tosty z gruszka i serem
zaraz pomysle co jeszcze

Między UM a GW a plebanem
'plastyka' – to nazwa przedmiotu w szkole podstawowej, a nie sztuki
współczesnej (kolejny raz naraża się Pani na śmiesznosć używając
uparcie tego słowa!). Konsekwetnie powinna Pani pisać o wystawie
polskiej plastyczki K.Kozyry i plastyka M.Bałki...
A w ogóle ten Pani artykuł to taka "pieczeń rzymska" z
podstawówkowej stołówki, kompilacja wcześniejszych Pani produkcji
podana na koniec tygodnia/roku, odgrzewana 1000 razy. Nuda Panie,
jak na polskim filmie, a Pan Marcin się przejmuje za bardzo.
Takie "zjebki" są normalne dla tego pokolenia ludzi. Ich Pan nie
zmieni, chcoćby Pan na rzęsach zatańczył i zaklaskał uszami.

U nas tez tradycyjnie:
Wigilia (u nas)
- barszcz czerwony
- paszteciki z kapusta i grzybami
- pierogi z kapusta i grzybami
- pstrag smazony
- losos w galarecie
- ryba po grecku
- sledzie w smietanie
- sledzie w occie
- salatka jarzynowa
- salatka z makreli
- makowiec, sernik (przywiezione z Polski)
Na reszte dni bedzie:
- pasztet
- bigos (i pasztet i bigos domowej roboty, ale przywiezione z Polski)
- szynka pieczona
- pieczen rzymska

Nie wiem kiedy to wszystko zjemy.
Pierwszu dzien Swiat spedzamy u nie-tesciow i oczywiscie bedzie
typowo po angielsku, czyli indyk.

Karwia, chyba połowa lat 70. Najpierw oczywiście "piaskownica" czyli zamki a
nawet samochody z piasku, ale rok później już kąpiele w morzu. Pamiętam, że ja i
o 2 lata młodszy kuzyn dostawaliśmy od matek pozwolenie na zmoczenie głowy, pod
warunkiem, że później będziemy leżeć plackiem i się opalać.. :(
i jeszcze łodzie rybackie, takie żółto-czarne drewniane, pod chałupami i węgorze
łowione przez ojca plus ów boski zapach szuwarów i wilgoci nadrzecznej..
nie wiem nawet ile lat mogłem mieć wtedy, może z pięć, sześć...
pomimo to pamiętam nawet sporo. Nawet kaszubskie nazwisko pani gospodyni i
pieczeń rzymską, jaką podawała na obiad wczasowiczom.
I taką wielką oborę, w której bawiliśmy się z kuzynem. Raz ktoś nas tam
przyuważył i zrobił aferę. Ponoć była obawa, że podrzucamy świniom igły.. <szok>

PIECZEŃ RZYMSKA

75 g mięsa mielonego, pęczek dymki, 3 różnokolorowe papryki, 2 jajka, 4 łyżki
bułki tartej, łyżka startego parmezanu, 3 ząbki czosnku, 2 łyżki oleju, łyżka
masła, rozmaryn, tymianek, ostra i słodka papryka mielona, gałka muszkatołowa,
sól, pieprz, gałązki natki do dekoracji

Dymkę opłukać, osuszyć, posiekać. Zeszklić na maśle. Mięso przełożyć do miski.
Dodać dymkę, jajka, 3 łyżki bułki tartej, starty parmezan i przeciśnięty przez
praskę czosnek. Przyprawić ziołami, papryką, gałką muszkatołową,solą i pieprzem.
Papryki przekroić wzdłuż na pół, oczyścić z gniazd nasiennych, opłukać. Pokroić
w paski, przelać wrzątkiem, schłodzić zimną wodą, osączyć. Podłużną formę
wysmarować łyżką oleju, wysypać bułką tartą. Na dnie rozsmarować kilka łyżek
masy mięsnej. Ułożyć wzdłuż kilka pasków papryki, przykryć mięsem. W ten sam
sposób wypełnić formę. Wierzch wyrównać, posmarować olejem. Foremkę wstawić do
piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 C. Piec około 50 minut. Pieczeń wyjąć
z formy i udekorować natką.

PIECZEŃ RZYMSKA

1 kg mielonego mięsa, 2 cebule, 2 jajka, kajzerka, sól, pieprz,
zioła prowansalskie, cukinia, olej, po strąku żółtej i czerwonej
papryki, 2 łyżki posiekanej natki, łyżka kaparów, łyżka bułki
tartej, żółtko

Kajzerkę namoczyć, odcisnąć. Jedną cebulę obrać, posiekać, zeszklić
na oliwie. Wymieszać z mielonym mięsem, kajzerką i jajkami,
przyprawić ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem, wyrobić. Cukinię
umyć, odciąć końcówki, ostrożnie wyjąć środki. Obgotować we wrzątku.
Pozostałą cebulę i obie papryki oczyścić, pokroić w kostkę. Warzywa
przesmażyć na oliwie. Wymieszać z natką, żóltkiem, kaparami, bulką
tartą, przyprawić. Nafaszerować cukinię. Polowę mięsa ulożyć na
papierze do poeczenia, na środku ulożyć cukinię, przykryć resztą
mięsa, ufomrować pieczeń. Piec 80 minut w temperaturze 180 C.

Na miesiąc na dwie osoby wydaję mniej niż 500 zł. Mięso mam na obiad
codziennie, surówki, frytki, kuskus (kasz innych nie lubię). Owoce,
warzywa, kiełbaski., szynkę, albo polędwicę. Serki - dla mnie i syna
po jedym dziennie. Ale mam też patenty na tanie jedzenie . Np. robię
z mięsa mielonego pieczeń rzymską porcjuję i do zamrażarki. Mam z 1
kg miesa mielonego (8zł) 10 porcji obiadowych. Do tego np. surówka z
marchewki, kuskus (bo lubię , sos jogurtowy z curry ... Obiad po
przyjściu z pracy w ciągu 6 minut zrobiony , koszt na jedną osobę
poniżej 2 zł . Tygodniowy koszt obiadów w dni robocze na jedną
osobę np. 10-15 zł ))).

Oto przepis na pieczęń rzymską:

3 szklanki ugotowanych ziemniaków
50 dag mielonego mięsa wieprzowego
2 łyżki rosołu (może być z koncentratu)
2 jajka
2 duże cebule
2 łyżki musztardy
2 łyżki posiekanej natki pietruszki (może być mrożona)
sól
pieprz
majeranek
plasterki tłustego, wędzonego boczku

Podsmażone na tłuszczu części cebuli, ziemniaki i mięso
przepuszczamy przez maszynke (wydaje mi się, że wystarczy ugnieść
takim czymś do ugniatania ziemniaków). Do masy dodajemy jajka,
musztardę, pozostałę przyprawy (z przewagą majeanku), posiekaną
natkę. Całość wyrabiamy, formujemy zgrabny klops. Brytfannę/naczynie
żaroodporne wykładamy plasterkami boczku, kładziemy na nie
uformowany klops i wstawiamy na 40 min do gorącego, nagrzanego do
200 stopni piekarnika. Gdy mięso lekko się zarumieni, polewamy
rosołem i pieczemy jeszcze 20 minut. Sos do pieczeni możemy doprawić
niewielką ilością keczupu i śmietany.
Pokrojone porcje pieczeni polewamy sosem. Podajemy z ziemniakami i
sezonową surówką.

WDPD - naprawdę warto! Palce lizać (a ja jestem bardzo wybredna...).
Moje uwagi - ja piekłam nieco dłużej i pod koniec pieczenia odlałam
sporą ilość rosołu (żeby ta pieczeń była pieczenią, a nie ugotowany
mięsem).

SMACZNEGO!

nie ma nic do jedzenia!!
stwierdza mój małżonek, zaglądając do lodówki.

po wczorajszych imieninach mamuni, lodówka ledwo się domyka, kolanem musiałam
upychać. schab pieczony, pasztet, pieczeń rzymska, wędlina własnej roboty,
sałatka warzywna, jajka faszerowane, kurczaki po amerykańsku, flaki. no to co
zwykle czyli ser żółty, biały, jogurty, warzywa i takie tam codzienne jedzenie..

walnąć mu?? z półobrotu??
bo ja na żarcie to dzisiaj patrzeć nie mogę.

o własnie u mnie będzie kaczka w ziołach z owocami nadziewana -
pycha pychotka i własnie mi slinka poleciała już nie kogę się
doczekac reeeetyyyyy to na pierwszy dzień ,

a na drugi?? hmmm może pieczeń rzymska?? obaczy się jeszcze, może
jeszcze jakis pomysł mi do głowy wpadnie jak was poczytam, nic to w
sobote czekają mnie zakupy - jedna wielka makabra

Już dawno mięsa na kanapki ( w całości, nadziewane i rolady ) piekę
sama. Robię to średnio raz w miesiącu. W tym celu zaopatrzam się w
ustaloną ilość mięsa co do rodzaju ( np. karkówkę na pieczoną w
ziołach, szynkę lub schab na nadziewane, boczek, łopatkę lub drób na
roladę zawijaną czy pieczeń rzymską), przygotowywuję wszystko co mam
w planie, wkładam do brytfany i piecze się to wszystko razem.
Wyjmuję, studzę, porcuję część wędruje do lodówki, resztę zamrażam.
Wyjmuję jak się kończy mięsiwo w lodówce. Mięso odpowiednio
przygotowane nie robi się suche i twarde, a bez konserwantów nie
ucieka mi z lodówki.
Wędliny ( kiełbasę) kupuję u mojego kuzyna, robi sam - jest
rzeźnikiem i ma wędzarnię. Często u niego kupuję rówież wędzony
schab czy szynkę.

ja miałam rodzinke w ubiegłym roku, na obiad podałam rosół z makaronem, na
drugie ziemniak, karczek pieczony i pieczeń rzymską. do tego surówki. O tyle
fajnie że wszystko mogłam przygotować wcześniej i nie stałam przy kuchni tylko
myk do pieca. Karczek dzień wcześniej natarłam ziołami, przyprawami i upiekłam w
rękawie. Proste, smaczne i mało roboty.

Smacznego.
"100 tysięcy puszek, czyli 185 ton. Tyle szwedzkiego mięsa trafiło na nasze
stoły. Wyprodukowano je 26 lat temu. Już przed dekadą producent puszek
przyznawał, że nie nadają się do jedzenia. Ale my je jemy. Mięso trafiło do
przedszkoli, domów starców i do sklepów w całej Polsce.

Puszki wyprodukowano w 1983 roku. Było przeznaczone dla szwedzkiego wojska.
Długie lata leżało w rządowych magazynach. Ale w 1999 roku Szwecja postanowiła
się ich pozbyć. Znalazła się firma, która odkupiła je za grosze. Liczyła, że
odsprzeda je dalej - mięso można było przerobić na karmę dla zwierząt. Nikt go
jednak nie chciał. Aż do 2007 roku. Wtedy skusiła się na nie firma z Krakowa.

Mięso przyjechało do Polski. Od ponad dwóch lat sprzedaje się bez
najmniejszych problemów. Jak twierdzą dzienniakrze programu "Uwaga!", firmy
gastronomiczne z różnych miejscowości w Polsce faszerują starym mięsem
pierogi, gołąbki, kiełbasy, pieczeń rzymską, mortadelę i wiele innych wyrobów.
To wszystko trafia potem do szkół, przedszkoli, domów starców oraz sklepów
spożywczych. "

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article447870/Truja_nas_szwedzkim_miesem_sprzed_26_lat.html

To ja już wole tekturę sojową.

pomarańcze, banany, pizze, pieczen schabowa, pieczen rzymska, ciasto
orzechowe, kawior, kanapki z serem i pomidorem, trufle a nawet chleb
z masłem.

niektórym "patelnia" nie potrzebna do przyrządzenia dobrego
jedzenia. Widzę jednak, że piszesz o tej jadłodajni dla ubogich z
jakimś obrzydzeniem takim... Jeśli coś jest tanie, to nie jesz tego?
Masz odruchy wymiotne?

para_liz napisał:

> pomarańcze, banany, pizze, pieczen schabowa, pieczen rzymska,
ciasto
> orzechowe, kawior, kanapki z serem i pomidorem, trufle a nawet
chleb
> z masłem.
> oj widze, ze jestes bardzo zakochany:). radze szybko przejzec na
oczy, bo inaczej przejdziesz na diete przyszlej tesciowej, a wydaje
mi sie moze to byc dla Ciebie trudniejsze niz zakup patelni:).
> niektórym "patelnia" nie potrzebna do przyrządzenia dobrego
> jedzenia. Widzę jednak, że piszesz o tej jadłodajni dla ubogich z
> jakimś obrzydzeniem takim... Jeśli coś jest tanie, to nie jesz
tego?
> Masz odruchy wymiotne?

Już od kilku miesięcy nie kupuję wędliny. Może i faktycznie nie jest
jakaś mega szkodliwa, ale programy telewizyjne skutecznie mi ją
obrzydziły. Raz na tydzień piekę jakąś większą pierś z indyka,
schab, szynkę, czy jakieś inne mięso. Można by się też przyczepić do
jakości mięsa, ale wtedy człowiek popadłby w jakieś błędne koło. Jak
widzę parónki po 4 zł za kg, albo pieczeń rzymską za 9,90, to aż mi
sie słabo robi. Ale nie krytykuję tego, bo wielu ludzi na nic innego
nie stać.

pieczen rzymska z jagnieciny
przymierzam sie zrobic dzisiaj, nagooglowalam sie przez weekend i na
prowadzenie wyszly mi 3 przepisy:
www.recipezaar.com/-21490
www.elise.com/recipes/archives/001713moroccan_meat_loaf.php
seriouslygood.kdweeks.com/2007/10/greek-lamb-meatloaf.html
robil moze ktos cos podobnego, albo ma swoj, sprawdzony sposob na klopsa z
baraniny?
caly czas mam lekkie obawy, ze moze wyjsc za suche. tlustej wieprzowiny dodac
nie moge, bo mam na kolacji m.in. muzulmanke.

a pachnie wrecz oblednie w piecu, bo jest to jedno z niewielu dan, ktore lubie
upiec przedtem i porzadnie wystudzic. sprobuj ladnie pokroic pieczen rzymska po
wyjeciu z pieca :))))
juz wiem jaki chce aparat i wiem kiedy potanieje. jak tylko nabyje, zaczne
wstawiac, moj stary canon ixus robi z bliska optyczna rozmazana katastrofe,
jesli w ogole jest laskawy i dziala.
chyba i tak nie wstawilabym tej pieczeni na gp, bo walilam wszystkiego do srodka
na wyczucie i zabij - proporcji przypraw i dodatkow nie pomne :)
o, owszem 750g jagnieciny, jedno jajko, chlust oliwy i 3 kromki bialego chleba
bez skorki zmiksowane. napisze potem, czy konsystencja byla ok.

nadmiar szynki westfalskiej
takiej w cienutkich plasterkach lekko wedzonej, surowej dlugo dojrzewajacej.
200g tych plasterkow to calkiem sporo, zareczam.
zamrozic nie moge, bo zostaly rozmrozone. na chlebie nie przerobie.
macie jakies pomysly?
ja pomyslalam, ze zrobie jutro pieczen rzymska i wyloze nimi foremke, ale w
sumie wolalabym jakos innaczej je spozytkowac.

Nigdy nie robiłam pieczeni rzymskiej- ale ostatnio z mamą odkryłysmy
genialność rękawu do pieczenia, i uzywamy go często. wiem, że nie
wlewa sie tam płynu żadnego, wkładasz mięso, zamykasz, robisz kilka
dziurek w tej folii i tyle. Myślę, że i pieczen rzymską da się w
nim zrobić.

p.s. podałabyś przepis jak zrobic pieczen rzymską??

Rozumiem, ze poza tradycyjnym kotletem mielonym? :) Bo nietypowe
mielone mozesz po prostu nadziac pieczarka, kawalkiem zoltego sera,
kawalkiem ananasa. I pewnie wieloma innymi rzeczami. ;)
Inne pomysly:

Kuleczki miesne zapieczone w sosie jaki lubisz i podane z makaronem.

Kebabcze - ostre, dobre z frytkami, ale niekoniecznie, albo z dobrym
chlebem i salatka.

Nadziane papryki.

Lasagne.

Farsz do meksykanskiej tortilli.

Pieczen rzymska. (dobra potem do chleba na zimno)

Duze pieczarki faszerowane mielonym miesem.

Cottage Pie.

I pewnie setki innych, te pierwsze przyszly mi do glowy. :)

ok niech będzie..
czytam jeszcze inne forum o ciązy i porodach,.zapisalam sie tam.a
pozniej nie mialam czasu pisać i zostałam skreslona z listy
ciężarówek..troche poczułam sie niemiło..i chociaż nadal tam czytam
to juz nieskuszę się zeby coś do nich pisac..mam nadzieje ze na tym
forum takiego czegoś nie będzie..mam zamiar podzielic sie z Wami
radościa o narodzinach synka..

co do herbaty z lisci malin, ja juz pije kilka tygodni..na początku
miałam strszne gazy..lele..ale pozniej się juz to uspokoilo..teraz
tylko tyle ze przemiana materii jest nie najgorsza..a czy pomoze
przy porodzie to sie okaże...wiesiołek tez lykam, ale nie odczuwam
chyba niczego sczególengo narazie...

dzisiaj miałam kiepską noc..ból pleców nie dal mi spać..prawie w
ogole nie spałam a pozniej o 8:30 pod blokiem zaczeli jakies
sprzątania i nie mogłam przez nich spać..jestem dzisiaj
przemęczona..a zaraz goscie przyjezdzają na cały tydzien..upiekłam
cisto i pieczen rzymską ..teraz padam na ryjka...

ja juz w polowie 38tc...chciałabym już się rozpakować...ale musimy
czekac aż nasze dzieciątko będzie gotowe...

tez mamy przepiękną pogode...a ja nie mam siły na spacery..

Tata Misia jest truteń ANI RAZU do dziecka w nocy nie wstał, nawet raz
obiecał, ale potem się nie dał dobudzić i przez sen sugerował, żeby dziecku
pizze zamówić, skoro głodne. A i tak ten mały zdrajca tatę najbardziej kocha
A tak na serio, mały zdrajca się przy tacie faktycznie bardziej stara -
wyraźniej mówi, ładniej układa klocki, z większym rozmachem rysuje po
ścianach... Córeczka tatusia po prostu

Jeśli chodzi o mięso, to u nas dokładnie to samo. Czasem robię Małgosi naleśnika
smarowanego mięskiem gerbera ze słoiczka (może być z mielonym), pieczeń rzymską,
lazanię, mięsko w sosach wszelakich (głównie pomidorowy i
śmietankowo-koperkowy), zapiekanki z mielonego mięsa i warzyw pod beszamelem
albo serem, klopsiki, schab ze śliwkami, zrazy zawijane, roladkę, a czasem
domowy pasztet. No i jej wielka miłość: schabowe Oczywiście składniki
dostosowane do dziecka. Bywa, że dam parówkę, chociaż nie jest to najlepsze
źródło białka.
Oczywiście ona tego poskubie, a reszta wędruje do miksera i jest jedzona w butli.
Ryby im tłustsze, tym lepsze, bo tym więcej mają omega3. My jesteśmy za daleko
od morza, więc od rybaka nie kupimy. Bazujemy na łososiu, tuńczyku i pstrągu
rzecznym.
Z ziół w tym wieku każde dozwolone. Jedynie z przypraw musisz uważać z liściem
laurowym - przyspiesza akcję serca.

hmmmmm....
Kotlety schabowe czy mielone są nieśmiertelne, więc je polecałabym
przede wszystkim. Polecam też pieczeń rzymską, która na moich
imprezach robi furorę!!! Można ją zrobić dzień wcześniej, a potem
tylko odgrzać.
Oto przepis:
0,5 kg mięsa mielonego (najlepiej wieprzowego)
3 szklanki ugotowanych ziemniaków
2-3 jajka
cebula
bulion (może być rosołek z kostek czy z proszku)
sól, pieprz, majeranek
natka pietruszki (może być mrożona)
boczek wędzony

Mięso, ziemniaki i wcześniej podsmażoną cebulkę należy przepuścić
przez maszynkę do mięsa. Do masy dodać jajka oraz przyprawy (z
przewagą majeranku). Całość dobrze wymieszać i uformować duuużego
klopsa, a następnie przełożyć go do brytfanny (tudzież naczynia
żaroodpornego) wyłożonej plastrami boczku. Ja piekę ok. 2 godzin w
temp. 180 stopni, bez przykrycia (do momentu, aż wierch będzie
fajnie przypieczony). Gdy Podczas pieczenia (ale nie wcześniej niż
po godzinie) zaczynam co jakiś czas podlewać pieczeń rosołkiem.
Chyba o niczym nie zapomniałam Naprawdę polecam.

Eli, chodzi Ci o pieczeń rzymską?

Nie ma żadnej pomyłki! Jeśli doda sie mniej ziemniaków, to masa
rozleci się w czasie pieczenia. Prawie ich nie czuć NAprawdę
polecam, bo smakuje mi - a gwarantuję, że jestem bardzo wybredna!
Lepiej mnie ubierać niż żywić, hehe

Nalesniki z miesem. Uwielbiam to danie.

A korzystajac z propozycji gazety:
ugotuj.to/kuchniaSearch.do?query=mi%EAso+mielone&mode=&pageNo=1&orderBy=8&searchType=P&perPage=
czesc to standardowa nuda, ale niektore propozycje wydaja sie byc bardzo fajne.
Chilli con carne jest powszechnie lubiane (ku mojemu zdziwieniu, bo ja tej
potrawy nie cierpie), fajnie wygladaja te draniki - tak samo zreszta jak moje
ulubione placki wegierskie, tortilla jest zawsze dobrym wynalazkiem. A poza tym
pieczen rzymska jest cudna, tym bardziej ze mozna odejsc od tradycyjnego
przepisu i robic ja w roznych wariantach przyprawowych.
No i mozesz sie powazycz na jakies orientalne eksperymenty - moze cos tureckiego
albo indyjskiego?

Najlepiej karczek owinąć ciasno nicią, doprawić mocno pieprzem, solą, vegetą,
czosnkiem, podsmażyć dobrze na brązowy kolor na oleju z każdej strony, podlać
wodą i dusić ok.2-2,5godz do miękkości - najlepiej sprawdzać wykałaczką. Jak
wystygnie, wstawić do lodówki,po wyjęciu odwinąć nici i gotowe. To specjał
mojego NM-kucharza. Podpowiedział jeszcze pieczeń rzymską z mięsa mielonego, bo
jest pyszna, ale ciężko zrobić, żeby się nie rozwaliła.

Już wypisywałam w którymś watku no ale.
1. (Wczoraj robiłam palce lizac) Pieczeń rzymska ze szpinakiem, serem i jajkiem.
Około 80 dag mięska mielonego drobiowego (rozrobic z z 2 jajkami, bułką tarta i
solą, pieprzem, vegetą light - niby bez konserwantów). Połowę porcji mięsa
włozyc do nasmarowanej masłem i wysypanej mąką blaszki podłużnej do babki, na
mięso położyc warstwę szpinaku (około 1 opakowanie mrożonego - po rozmrożeniu
posolic można masła dodac no i normalnie to czosnek ale my bez) i ułożyc po
wczesniejszym wykonaniu płaskich wgłębień dwa ugotowane jajka, wszystko posypac
startym serem i położyc resztę mięsa, posypac bułką tartą i piec w piekarniku
około godziny w 200-220 stopni. Można kroic grubo i jeśc na ciepło (z sosem np.)
albo cienko i na kanapki. U mnie strcza na 3 dni na kanapeczki.
Można wykonac wersję (tez sprawdzona) bez szpinaku a zamiast natkę pietruszki
albo bez sera robic itp.
2. Sałatka cesarska.
Sałatę porwac na kawałki, podsmażyc na masełku lub upiec w piekarniku pokrojony
na kostki chleb tostowy (takie grzanki), ser pokrojony w kostkę, pierś z
kurczaka w kostkę do tego lekko doprawiony jogutr naturalny.
3. Kurczak pieczony w piekarniku w całości - wiadomo jak
4. Mięso mielone z wołowiny (rozrobione z bułką i jajkiem) nadziewane np.
kawałkiem parówki formowane w kształt zrazika, obtaczane w mące i duszone z sosem.
W sumie to by można pisac i pisac jest wiele rzeczy, które można jeśc
bezpiecznie. Przede wszystkim ja nie jem smazonego (ewentualnie mocno duszone),
głównie drób i chude mięso wieprzowe (schabik) i wołowe albo cilęcinka.

6 dań na ciepło:
rosół z kołdunami,pierś z kurczaka zapiekana z serem, ziemniaki
surówki, na deser lody
pieczeń rzymska z kaszą kuskus i sosem surówka,bigos, panga + frytki
i sałatka barszczyk czerwony i pasztecik, pyzy z mięsem i pieczarkami
na zimno:
schab w galarecie
2 rodzaje śledzi
tymbaliki drobiowe
ryba po grecku
szparagi w szynce
jajka garnirowane
Sałatki 4 rodzaje
Za to wszystko płace 100zł od osoby w cenie mam wszystkie napoje bez
ograniczeń i pieczywo, alkochol i ciasto kupuję ja.

dopiszę jeszcze, że wędliny i mięso też sama piekę, robiłam już pasztet i klops
(pieczeń rzymską) z kleikiem zamiast jaj (może być ryżowy lub kukurydziany),
ciasto w wersjach - kruche bez jaj ale z kleikiem kukurydzianym (do jabłek
duszonych lub wiśni z mrożonych, brzoskwiń z puszki) oraz drożdżowe bez jaj i z
tymże kleikiem (słodkie bułki wychodzą całkiem niezłe), tyle, że wszystko to
zajmuje mnóstwo czasu nie wspominając o zakupach i czytaniu etykiet... A
dziecko mam ssaka (teraz częstotliwość karmień wynosi 10-12 na dobę...) i
czasami sił mi nie starcza, więc zjadam jakąś kupną wędlinę (staram się
niewędzoną tylko "białą" szynkę gotowaną). Acha - mamy zero ryb (nawet śledzia
w oleju nie...). Trochę mam dosyć takiej "trawy" nieprzyprawionej niczym, ale
synek ma skórę śliczną, a na początku był zsypany cały. Z tym, że u nas alergia
wyszła wcześniej niż allus pisze - i na wizycie w 8 tygodniu już Pani Doktor
wpisała mu w kartę AZS. Ja jestem alergikiem-astmatykiem, mój Mąż raczej nie
(ale czasem ma napadowe kichanie - po prostu nie sprawdzał, a w dzieciństwie
oboje mieliśmy "skazę białkową" - tak to się wówczas określało...), obie nasze
Mamy mają AZS.

Wszystkie wasze dywagacje sprowadzają się do jednej rzeczy-czy się komuś chce
robić w domu np. przecier pomidorowy,czy dżemy,czy konfitury wtedy gdy owoce i
warzywa są tanie,czy nie.W większości przypadków to tylko lenistwo jest
przyczyną kupowania np. sosów w torebkach,zup w koncentratach, bo jak w bajce o
mrówce i pasikoniku przed zimą trzeba zrobić zapasy,a komu się teraz to chce
robić?Łatwiej za 1,5 zł kupić sos w proszku,szynkę za 10zł/kg niż zrobić pieczeń
rzymską,pasztet,czy sos musztardowy do mięsa na którym ugotowano zupę. To nie
brak pieniędzy,a zwykle wygodnictwo,bo po co robić soki przez całe lato kiedy
można za parę groszy kupić napój,po co jesienią wekować słoiki kiedy w każdej
chwili bez wysiłku mamy torebki pełne chemii,a rodzina i tak nie odróżnia
smaków,bo i skąd,skoro przyzwyczaiła się do torebkowego jedzenia.W ludziach
zanikł zwyczaj robienia zapasów jedzenia/soki,dżemy,leczo,kiełbasa w
smalcu,wędzonki,kaszanki itd.Teraz zamiast spiżarni i piwnicy jest
supermarket,który leniwych zwalnia z pracy i daje złudne poczucie sytości

1 kg schabu z kością, 4 dag mąki, 6 jajek, 10 dag bułki tartej, 10 dag tłuszczu,
15 dag wędzonego boczku lub kiełbasy, sól.

Ze schabu usunąć kość i zbędny tłuszcz, wykroić kotlety, rozbić, oprószyć solą.
Pięć jajek ugotować na twardo. Na każdy przygotowany płat mięsa położyć dwa
paski boczku lub kiełbasy i całe jajko. Zawinąć ciasno w rulon. Całość obtoczyć
w mące, rozmieszanym jajku i bułce tartej, smażyć na mocno rozgrzanym tłuszczu.
Podawać z ziemniakami.
P.S.Z mięsa mielonego robi się pieczeń "rzymską".

Dobrze:)
Stary garnek, emaliowany z dużymi dziurkami, który służył mi kawał czasu
odszedł na emeryturę, więc muszę go czymś zastąpić. Jutro gotuję czeskie
knedliki na liściach kapusty pekińskiej, a do nich mam pieczeń rzymską. Bardzo
międzynarodowa żywność;)

Zrob piersi w naczyniu zaoroodpornym.Poukladaj dobrze doprawione piersi duzo
cebuli.Do tego ziemniaki tez zapiekane w cebuli.Jak masz duza rodzine to beda
wcinali ze ho ho.Druga opcja zrob pyszna pieczen zmiel piersi dodaj rozne
pysznosi tak jak na pieczen rzymska dobre miesko nawet na kanapki jak zostanie.

W piatki zawsze poszcze.

Robie pieczen rzymska, schab pieczony (moze ze sliwka w srodku),
salatke jarzynowa, faszerowane jajka, losos w galarecie, ryba w
pomidorach (po grecku), pasztet domowej roboty juz gotowy. Jesli
dostane biala kielbase, to bedzie w niedziele na sniadanie, no i
zurek tez juz mam.
Mazurka nie bedzie, ale za to robie sernik czekoladowy (o ile
pamietam jest to przepis dorotus).

A w niedziele jeszcze bedzie typowy roast dinner (jak co niedziele
zreszta).

Jeśli chodzi o płacenie za jedzenie, to mam nadzieję, że po pierwsze
nie okaże się, że ceny na poziomie eleganckiej restauracji za
pieczeń rzymską (bo pies miał na imię cezar) co drugi dzień. Po
drugie, mam nadzieję, że będzie można podziękować za michę jak
będzie ohydne.
Dobrze, skończy się taki proceder, że lekarz robi zabieg w izbie
przyjęć a potem podsuwa papiery do wypełnienia i się okazuje, że
człowiek leżał 2 dni na oddziale.
Słaba sytuacja, bo znajomy znajomego robi zabieg i weź odmów
podpisania czegoś takiego.

Jakubiak o orędziu prezydenta: Nie ma w tym nic..
" Prezydent niezbyt wypada w sztywnych przemowieniach". Kobita nie
ma racji. W kazaniu na temat "obrony wiary rzymskiej" zamlaskal
calkiem przyzwoicie.A moze to chodzilo o pieczen rzymska?
A jesli juz tak na prawde jest zdania, ze nie potrafi przemawiac ani
poprawnie sie wyrazac, to co on robi na tym stanowisku? Zajmuje sie
hodowla kotow i wykonuje rozkazy braciszka?

na kanapki:
karkówka pieczona (np. w rękawie foliowym), schab pieczony ze śliwką, rolada schabowa (lub indycza) ze śliwkami (albo brzoskwiniami, albo ananasem, albo szpinakiem - jak ser to może biały albo pleśniowy), pieczeń rzymska,

do obiadu:
drób pieczony nadziewany (tym czym mozesz..)
jak możesz zupy - to gotuj je na mięsie wołowym (potem można wykorzystać do ziemniaków na 2. danie, albo do robienia pierogów),
albo na kurczaku, kaczce lub gęsi - też można dać do 2. dania, albo (wiem, że hard core) na króliku (albo np. na strusiu) - zdrowe mięsko i też do 2. dania wykorzystasz..

czy w tym roku masz zrobic cos innego niz ciasto? jesli tak, to moze pieczen
rzymska z jajkiem? fajnie wyglada po przekrojeniu i mozna podac na zimno, a
przy tym miesko mielone, wiec i dzieciaki zjedza. z nazwy co prawda rzymska,
ale to bardzo popularne u nas danie.

moj synek idzie juz niedlugo do przedszkola, wiec i nas pewnie kiedys bedzie
czekac podobne zadanie ;)
przy okazji, jesli jeszcze nie bylas, to zapraszam na forum polonii w turcji :)

jak podajecie pieczeń rzymską?
chodzi mi o to czy na zimno czy na cieplo? bo ja sprawdzalam przepisy, i ją
robi sie w foremce, prawda? i wszędzie jest napisane żeby ostygła. ja
chcialabym podać ją do obiadu, z ziemniakami, surowką, sosem? a nie lubie
zimnego mięsa. A jaki sos robicie do tego?

Mięso - sysytemtyka i nazewnictwo
Przyznam szczerze, że gubię sie w nazwach mięs i kotletów. Co knajpa
to obyczaj. Stek - wołowy, argentynski. Ale w jednej z małopolskich
knajp dostałam siekane mięso indycze (nazywało się stekiem). We
Francji stek był siekaną wieprzowiną. Klops to u mnie w domu kulka
mielonego mięsa w sosie. W programie kulinarnym widziałam
amerykański klops - cos jak nasza pieczen rzymska. Bryzol? Kotlet
pożarski? Po parysku? Za każdym razem jest to co innego. Czy jest
ktos, kto może raz a porządnie sporządzić listę tychże kotletów i
jasno określić jakie to powinno być mięso i jak robione? Gubie się w
tym, a co najdziwniejsze, każda rodzina ma inne nazewnictwo, więc ja
o stekach takich a inni o stekach siakich mówią.
Ratujcie!

u mnie dzisiaj ogolna nawalnica na pograniczu stanu kleski
zywiolowej, wiec byl tylko krotki wypad do najblizszego sklepu.
gotuje dzisiaj na 2 dni i bedzie ani zdrowo, ani elegancko ;)
- zupa porowo - (malo)ziemniaczana z wkladka z tartego sera
emmentalera na, nazwijmy to, "lunch".
- na obiado-kolacje bedzie dobrze pikantna pieczen rzymska
doprawiona szescioma gatunkami papryki, czubryca, zeszklona cebulka
i nadziana jajami na twardo. do tego surowka z czarnej rzodkwi i
marchewki i pure ziemniaczane, jak mi sie zechce :)jutro beda do
niej jakies inne dodatki.
no i pieke taki mini sernik philadelphijsko-kolonski. linka do
przepisu podalam w watku oo grysiku

chyba sie troche zle wyrazilam. na pewno lekko polalabym plastry
pieczeni tym, co wytworzylo sie w brytfance ewentualnie lekko
rozcienczajac bulionem, smietana itp. natomiast niekoniecznie
podalabym do pieczeni jakis sos ekstra w sosjerce, chyba, ze taki
typu gravy. ogolnie, jesli lubisz sosy, praktycznie kazdy sie nada:
koperkowy, grzybowy, pomidorowy itp.
moja pieczen rzymska z natury nie jest za sucha, bo pieke ja
ostroznie i nie za dlugo. meczona godzinami w za goracym piecu
wychodzi sucha jak wior, wiec uwazaj zeby nie przepiec. podlewaj,
przykryj nawet jakis czas i bedzie dobrze.

Farsz do pierogów, krokietów, pyz z mięsem, pieczeń rzymska, mousaka, biała
kapusta faszerowana, makarony, klopsdy lub kotlety też można na wiele sposobów
zrobić, na przykład do środka włożyć pieczarkę lub posiekane oliwki.Dalej:
gołąbki, fałszywe gołąbki, a tutaj cała dyskusja na temat:
www.smaczny.pl/forum/index.php?showtopic=4075

Ciasto (wykonanie 20 minut jeśli jest się żółwiem):
gotowanie.onet.pl/16418,0,1,blyskawiczne_rafaello,ksiazka_przepis.html
Zamarynować uda kurczacze podpiec ale dopiec przed podaniem jeszcze raz smarując
marynatą na przykład taką jaką podałem w wątku o szaszłykach indyczych.
Śledź w śmietanie (10 minut roboty):
gotowanie.onet.pl/27511,0,1,prosty_sledz_w_smietanie,ksiazka_przepis.html
Pieczeń rzymska - trochę więcej roboty ale mozna i na ciepło i na zimno:
gotowanie.onet.pl/27887,0,1,pieczen_rzymska_z_opienkami,ksiazka_przepis.html
Do tego wędliny, deska serów jakaś sałatka i masz z głowy.

Skoro mają takie podejście zrób im tradycyjnego "schabowego" i masz po
problemie.Możesz się zabawić na przykład w pieczeń "rzymską":
gotowanie.onet.pl/27887,0,1,pieczen_rzymska_z_opienkami,ksiazka_przepis.html
Nie zmarnuje się bo można na różne sposoby podać:
gotowanie.onet.pl/27926,0,1,kotlety_z_pieczeni_rzymskiej,ksiazka_przepis.html
Moim zdaniem masz komfortową sytuację. Bez wymyślania i tradycyjnie a będą
zadowoleni.

Przepis chyba z forum.

PIECZEŃ RZYMSKA Z JAJKIEM

½ kg mięsa mielonego
1 jajko surowe
2 jajka ugotowane na twardo
2 średnie cebule
kawałek, najlepiej „piętkę” suchego chleba lub sucha bułka
przyprawa do mięsa mielonego, przyprawa do grilla itp.
sól
pieprz

Mięso mielone, surowe jajko, zamoczoną i odsączoną w wodzie „piętkę” chleba
lub bułkę, pokrojone drobno cebule i przyprawy wymieszać, (czyli przyrządzić
jak do klasycznego mielonego). Na dnie wytłuszczonej, podłużnej foremki
uformować spód i boki pieczeni. Na środek położyć obrane ze skorupek jajka na
twardo.Przykryć resztą mięsa. Wierzch obsypać grubą warstwą przypraw. Zapiekać
w piekarniku w temperaturze 160-180 st. C ok. 40 min.
Zamiast jajek na twardo można zrobić z podgotowanymi warzywami: marchewką,
porem itp. lub na przykład z parówkami. Też dobre.

kasza z sosem pieczarkowym i sałatą.
ziemniaki z pulpetami i sałatką z pomidorów, albo świeżych-nie kiszonych
ogurków, albo z sałaty...
krupnik,
jajecznica na parze z kaszą + zielenina jw.
kasza z gulaszem (tylko te kasze mają być zwykłe, a nie gryczne, ani
rozdymające jak pęczak) + zielenina koniecznie zawsze, ale łagodna,
bitki z ziemniakami (pycha- mięso bite, obsmarzone jak do gulaszu na patelni i
dalej duszone do miękkości, potem posolić ,pomasełkować i po wierzchu odrobinę
cebulki na masełku - dla zdrowych nie może być dużo, nie odrobinę)
pieczeń rzymska z ziemniakami,
kurczk piczony , al e ze zdjętą po pieczeniu skórką,
niektórym też nie szkodzi grochowa, i łagodnie zrobiona fasolka z dodatkami.
A wogóle to o takierzeczy pytaj się na innym forum

Moja mama: genialne domowe wędliny (karkówka z czosnkiem, schab z rodzynkami,
pieczeń rzymska, pasztet, boczek w miodzie, mniam, mniam) i ciasta.
Teściowa: jajka, szynka, boczek, kiełbasa, mięso "ze wsi" - swojskie,
prawdziwe.
Obie - poświąteczne sałatki i inne atrakcje
W święta nie gotuję, żerujemy u naszych rodziców

A proszę bardzo:

Pieczeń rzymska

1kg mieszanego mięsa mielonego 8 jajek ugotowanych na twardo 2 surowe jajka 3-4
ząbki czosnku 1 szklanka bulionu tymianek majeranek vegeta sól pieprz bułka
tarta

Mięso wymieszać z surowymi jajkami, ziołami i zmiażdżonym czosnkiem. Dolewając
bulion wyrabiać mięso na jednolitą masę aż do wchłonięcia płynu. Doprawić do
smaku i odłożyć do lodówki. Z jajek poodcinać końcówki tak, żeby było widać
żółtka z obu stron. na stole rozłożyć folię aluminiową, wyłożyć mięso i
uformować prostokąt. Jajka układać wzdłuż, złączone żółtkami. Z pomocą folii,
bardzo ostrożnie zwijać mięso i skleić. Rozłożyć nowy kawałek folii i
posmarować oliwą. Ostrożnie przełożyć mięso ze starej folii (mojej mamie zawsze
się udaje, ze mną różnie bywa). Formę keksową natłuścić i posypać bułką tartą,
przełożyć mięso w folii i odkryć je z góry. Włożyć do nagrzanego piekarnika
(180 stopni) i piec ok. 40 minut.

Przepis pochodzi z mojej strony Mniamowicza (Malinnowe pyszności) na
www.mniammniam.pl
Zapraszam i życzę smacznego

Gość portalu: Oszołom napisał(a):

> ...ateistyczno masońskie scierwa!

Nie rozumiem, co Cię wzbudziło, Oszołomie. Krzyż jest wynalazkiem rzymskim, podobnie jak pieczeń
rzymska, łaźnia rzymska, prawo rzymskie i parę innych. Służył do tego samego, co krzesło elektryczne. W
symbolice masońskiej widnieje, jak widać - słusznie.

A u mnie pieczen rzymska z sosem pieczarkowym (z bardzo duza iloscia
pieczarek),kasza gryczana i saltka z cukrowej kapusty,marvhewki i jablka.
Na deser ciasto z jablkami i zielona herbatka.

dzieki, holki
bede eksperymentowac
nie wiedzialam, ze sekana to jest pieczen rzymska...

W Lidlowi jest pieczeń rzymska produkcji czeskiej - z kminkiem, z
ziołami, nie pamiętam, czy jeszcze z czymś innym. Co prawda, nie tak
smaczna, jak domowa, ale na bezrybiu i rak ryba

pieczeń rzymską można robić z dodatkiem płatków owsianych zwykłych, najlepiej z
mielonego mięsa z piersi indyka. Pełny przepis w książce. Pozdrawiam

Ja też robiłam kotlety mielone z indyka i dodawałam cebulkę i całer jajko i
jakoś się trzymały "kupy", to chyba białko je wiąże, myślę,że pieczeń rzymska
też powinna takim sposobem się udać.......

No to zapraszam na golabki, mam cala brytfanke! Wczoraj poszly 2 kapusty, ale
jak bedziecie zwlekac to bedzie figa, bo u nas golabki raczej szybko "wychodza"!
Co do klopsa Margotki to znam to jako "pieczen rzymska" z dodatkiem inwencji
wlasnej... Mniam, mniam!

Mnie mama wysyłała do garmażeri po pasztetową i pieczeń rzymską.

Kminek
kminkiem mozna rowniez posypac pieczen rzymska, po upieczeniu
skorka jest bardzo smaczna i aromatyczna.

Czy chodzi ci o tzw. pieczen rzymska???

To zwykły klops lub jak kto woli pieczeń rzymska, a nie mielonka...

ILE PIEC PIECZEN RZYMSKA???
WLASNIE WSTAWILAM DO PIEKARNIKA
]ROBIE PO RAZ PIERWSZY
ile mam piec okolo 30 min ,1 godz czy 1,5h?
prosze o odp
PILNE!!!

To nie był przepis na pieczeń rzymską. I dyskusję uważam za zakończoną tym
bardziej, że nie do Ciebie było pytanie i nie Ty jesteś autorką wątku.

Monka
dla Ciebie zostawiłyśmy z Martą w lodówce pieczeń rzymską, a w lodówce lody z
bitą śmietaną na deser, pomyśl o nas troszeczkę :))))
buziaki, jo
PS może mały strajk przeciwko nieprzemyślanym decyzjom zarządu??

nie zgodze się do końca na pozwalanie dzieciom jeść wszystkiego na co ma
ochote, co prawda tak się nie wyraziłaś, ale ogólnie tak piszę, wiadomo gusty
sa jak i my mamy różne smaki
moje każde ma inaczej, jedno serek topiony, drugie tylko żółty z dziurami,
kolejne pastę rybną a jeszcze inne sałatkę jarzynową jako jedyne, majonezu
dwoje nie tyka, oliwki jeden tylko uznaje itd itp i to jest ok
z obiadami też się dopasuję jeśli wiem że średniak nie lubi ryb to mu pierść
kurczaka usmaże , ale u mnie
jedzenie surówek lub warzyw gotowanych (do wyboru) - coś musi być do obiadu
najmłodszy tylko sur z marchwi uznaje, ale że zupę na jarzynach je co 2 dzień
to mu to uznaje za zaliczone
z mięsem ?
ja byłam 7 lat wege ortodoksyjną, od 17tki, dwie ciąże tak nie jadłam,
najstarsze dwoje przez pierwsze lata swego życia też nie jadały mięsa, ale w
końcu odpuściłam ze względu na wojny rodzinne toczone na tym tle, i w
rezultacie zostało wiele - zdrowe podejście do odżywiania, to najważniejsze, a
mieso jadają kiedy chcą, córa miała 2 lata temu taki pomysł- bo ja wróciłam do
nie jedzenia - taką dietę sobie wybrałam , bo mi już się przejadło, więc ona -
10 latka - tak z innych względów, żeby spróbować jak to jest,solidaryzować się
trochę z mamą
z tym, ze powiedziałam jej , ze nie ma tak poprostu wycięcia sobie mięsa z
jadlospisu i nie zastąpienie tego innymi - głównie strączkowymi białkami,
zwiększeniem ilości warzyw
a faktem jest, ze mi jest bardzo dobrze z tym, ze dzieciaki chodzą na obiady
szkolne,nie dość , ze im smakują to wiem, ze jest różnorodnie i jedza tez różne
rzeczy które w domu rzdko - gołąbki, jakieś kotlety pożarski, de volaje i
pieczeń rzymska
ja nawet nie wiem czasem co jest co(z tych stołówkowych dań) bo nie mam takiej
tradycyjnej kuchni polskiej w swojej kuchni
więc może nie do końca na temat napisałam, bo kalinie chodziło o chęć dziecka
a ja miałam raczej dylematy z tym czy mogę decydować za moje dzieci, które
wreszcie poszły do szkoły ( wczesniej przedszkoli nie zaliczyli własnie ze
względu na dietę wegetariańską - nawet mieliśmy już stowarzyszenie które miało
założyć przedszkole dla dzieci bezmięsnych ale nie udało nam się)a wkrótce i na
różne przyjęcia urodzinowe, kurczaczkami, pizzą z szynką, ogniska z kiełbaskami
itd itp
dałam im wolny wybór choć sama mam przekonanie, że mięso to mniej dobrego niż
złego daje naszym ciałom i duszy
pozdrawiam Ola

Pieczeń rzymska była.... ;) z wielka wpadką ;)))

w wersji po polsku to by była pieczeń rzymska :-)

pieczen rzymska
bylam ostatnio we Wloszech i jadlam tam pieczen rzymska. chce ja zrobic w
domu, ale wszytskie przepisy ktore znajduje odnosza sie do tzw polskiej
pieczeni rzymskiej. czy macie moze przepis na ta prawdziwa?

pieczeń rzymska. Czyli wszystko dokładnie tak jak na kotlety mielone. Ale kładziemy jedną część na dnie formy do pieczenia. Na to jaja i przykrywamy drugą cześcia mięsa

Ta "rolada' ma w Polsce nazwe-pieczen rzymska.

w moich przepisach nazywa się to rolada, więc nie przeczę, że tez ma nazwę pieczeń rzymska, ale rolada też jest poprawna :)

zrób pieczeń rzymską może, bo pasta żadna mi się nie kojarzy z mięsa

czy pieczen rzymska to pieczony mielony?
czy to sie jeszcze rozni czyms? Piec pod przykryciem czy otwarty? Podlewac
woda czy jak?
Pozdrawiam!

Tak, cos takiego:
Masz tu przykład z internetu :-)
Z masy przygotowanej jak na kotlety mielone formujemy duży prostokąt, wzdłuż
którego ułożyć ugotowane na twardo jajka. Zawinąć wałek, oprószyć tartą bułką i
piec na gorącym tłuszczu na jasnozłoty kolor – około 1 ½ godz. Po upieczeniu
mięso wychłodzić i pokroić w plastry 1,5 cm grube. Mięso podajemy na zimno i na
gorąco. Na zimno – z ostrym sosem, na gorąco – z ziemniakami i sosem chrzanowym
lub musztardowym oraz surówką.

lub tak:
Pieczeń rzymska
SKŁADNIKI:
600g mielonej wołowiny, łyżka oliwy, 4 łyżki ryżu, 2 jajka, cebula, duża
marchewka
3 małe pory, 1/2 łyżeczki suszonej mięty, pęczek natki pietruszki, 3 łyżki
posiekanych migdałów, łyżka masła, 3/4 szklanki bulionu, łyżeczka mąki
ziemniaczanej, 1/2 szklanki śmietany, sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE :
Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Oliwę rozgrzać w rondlu, wsypać ryż
oraz pokrojoną cebulę i smażyć, aż się zeszklą. Wlać 3/4 szklanki wody, osolić.
Gotować około 20 minut na małym ogniu. Ryż przestudzić. Marchewkę obrać i
opłukać, pory oczyścić i umyć. Marchewkę gotować 5 minut w osolonej wodzie.
Następnie dołożyć pory i gotować jeszcze 2 -3 minuty. Warzywa wyjąć z wody,
osączyć. Natkę umyć i drobno posiekać. Mięso wymieszać z jajkami, ryżem, miętą,
połową natki, solą i pieprzem. Na kawałku folii spożywczej uformować z masy
prostokątny placek. Na nim ułożyć marchew i pory. Mięso zrolować, pomagając
sobie folią.
lub tak:
Przygotowanie:
Namoczyć bułkę w zimnej wodzie. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Zmielone mięso
wymieszać z odciśniętą bułką, cebulą, solą, pieprzem, ziołami i mlekiem.
Piekarnik rozgrzać do temp.22 st.C Obrane jajka ugotowane na twardo owinąć
mięsną masą i uformować podłużny klops, posypać mąką. Piec przez 1 godzinę na
najniższym poziomie piekarnika. Umytą włoszczyznę grubo pokroić i dodać do
pieczeni po 5 minutach. Dolewać stopniowo rosół. Pieczarki oczyścić i pokroić w
plasterki. Roladę wyjąć z piekarnika, sos z pieczeni przelać do małego garnka;
przez 5 min. gotować w nim pieczarki. Sos doprawić kwaśną śmietaną, musztardą i
ketchupem.

Ja regularnie pieke w domu:
- pieczen rzymska z jajkiem lub bez, lub z pieczarkami
- rolade z boczku
- szpikowany czosnkiem schab, szynke lub karkowke

a może by tak pieczeń rzymską???
ktoś ma ochote, to dam przepis :)

Może gołąbki?
Albo pieczeń rzymska (klops)?
Klopsiki w dowolnym sosie?
Nadziewana papryka?

Mialam ochote na pieczen rzymska...
...dzis na kolacje, ale niestety zapomnialam wyjac mieso z zamrazalnika. I co
teraz? Czy mozna jakos przyspieszyc proces rozmrazania w taki sposob, zeby
jednak mieso sie nadawalo na pieczen?
Pozdr.

impreza "na wiejsko" :zurek z biala kielbasa, duzo i podzielnie. Do tego pyszny
smalcuszek z ogorkami. Pieczen rzymska (z pieczarkami , z ziolami czy z czym
tam), surowki, bigos.
Albo same ciasta, nie koniecznie tiramisu z orginalnym serem.

Niekoniecznie pasztet, może też pieczeń rzymską czy anglosaski meatloaf.

może pieczeń rzymska nadziewana jajkiem, grzybami, wędzonym boczkiem, zółtym
serem,ananasem, albo zwykła bez dodatków.

Pieczeń Rzymska
Przypomniałam sobie o niej i zamierzam zrobić na wielkanocne śniadanie
no bo jest z całymi jajkami ,
jak robicie ową pieczeń ?

Co do wyglądu to pół na pół. Dość wysoka, bez okularów, włosy naturalne ciemny
blond, od wieków farbowane na rudo. Kwestię kształtów przemilczę.
W szafie mam jedną (słownie jedną) parę spodni kupioną miesiąc temu - chadzam
wyłącznie w spódnicach (swojego czasu nawet po górach chodziłam w spódnicy).
Suknie eleganckie mam 2 - zostały w Polsce i czekają na lepsze czasy.
Nie gadam do siebie, ale ciągle coś śpiewam.
Nie wiem co to jest pieczeń rzymska. Lubię gotować, ale mam ograniczony zestaw
potraw, więc się powtarzam. Czasami odkrywam coś nowego i mój (skądinąd
cierpliwy i wyrozumiały mąż) zwraca mi po misiącu uwagę, że może bym zrobiła
coś innego na obiad niż indyka z anasami i śliwkami :) (ciekawa jestem co teraz
myśli sobie o mnie eballieu - nasz forumowy smakosz i znawca potraw
wszelakich :))))
Jeśli chodzi o niespodziewanych gości, to ... oj nie będę się przyznawać (ale
szczerze powiedziawszy nie znoszę niezapowiedzianych gości)
Nie jestem cierpliwa. Jestem okazem niecierpliwości! Słuchać chyba umiem (mimo
gadulstwa), szczególnie mojego męża, bo jak on mówi, to już jest święto, więc
jak każde jego słowo wyłapuję ze szczególną uwagą :))))
Z tymi kubkami po herbacie to nie jest tak źle. Do pedantki mi daleko (to
eufemizm), papierków po batonikach co prawda nie rozrzucam po domu, ale mam
wybitną zdolność zrobienia totalnego bałaganu w ciągu 5 minut. Niebieskiego nie
znoszę, tak samo jak różowego i białego. Śpię tylko po LEWEJ stronie łóżka i
zawsze mam zasłonięte zasłonki (najpierw zasłaniam, a potem po omacku szukam
kontaktu :))

I jak wyszło procentowo?

w lokalu pieczen rzymską mozna se chyba tylko obstalowac:)

czesc basiu,
jesli chodzi o teletubisie to chyba zaczne je nagrywac zeby w ciagu dnia ania
tez mogla ogladac.dopoki ania sie nia nie zainteresowala tez wydawalo mi sie ze
to jakas glupota ale widocznie jest przemyslana i taka ma byc zeby te najmlodsze
dzieciaczki sie zainteresowaly.
ania rzeczywiscie duzo mowi,rozumie i pokazuje.wyobraz sobie ze nawet robi
"amen"do bozi zawieszonej nad lozeczkiem.raz jej pokazalam po wieczornej kapieli
i juz co wieczor o tym pamieta.ale zato nie kwapi sie do samodzielnego chodzenia
i ucieka z nocnika.co prawda coraz czesciej udaje jej sie zrobic siusiu a nawet
kupke na nocniczek ale caly czas wygodniej jej robic w pieluche.16-miesieczna
coreczka mojej kolezanki juz od kilku miesiecy chodzi bez pieluszki.wola jak
chce siusiu lub kupke.kupke robi na nocnik juz od 8 miesiaca zycia.ale to chyba
sprawa indywidualna i nic nie da zmuszanie do siedzenia na nocniku.
a jesli chodzi o zimne zakaski to jak juz pisalam wczesniej zamowilam polmisek
faszerowanej kaszki w galantynie i drugi polmisek schabu.a sama na pewno zrobie
2 rodzaje ryb(u nas na wybrzezu bez ryby sie nie obejdzie)-lososia w galarecie i
jakas po grecku.upieke mieso(lopatke lub od szynki)i pieczen rzymska(klops z
mielonego z jajkiem na twardo w srodku,2-3 salatki-na pewno tradycyjna
jarzynowa,druga bedzie z tunczykiem i serem zoltym i moze jeszcze jakas lzejsza
z kapusty pekinskiej (moze z serem feta lub podsmazonym kurczakiem),moze jesli
jeszcze znajde czas to faszerowane jajka (gotowane i do srodka farsz z szynka
lub zoltym serem lub tunczykiem lub co tam przyjdzie do glowy).aha i koniecznie
do pieczonych mies zrobie sos czosnkowy (wszyscy go uwielbiamy),z majonezu i
jogurtu naturalnego-do tego wycisniety czosnek.
jesli cos cie basiu zainteresowalo napisz a podam dokladniejszy przepis.
pozdrawiam,
beata

Pieczeń Rzymską
smarowaną musztardą z Grudziądza.

oczyszczanie lodowki ))))))))))))

zapraszam na kolacje:
pieczen rzymska/pasztet z drobiu/rybka smazona/sledzik z warzywami w olej/
dla siebie dostawiam dzem truskawkowy,
byleczki wlasnego chowu,jak i chlebek,
herbatka.....

SYLWESTER W CLUBIE SALAMANDRA!
SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA SYLWESTRA W CLUBIE SALAMANDRA:

Muzyka: coś ze starych kawałków i z nowych hitów. Tak by każdy znalazł coś dla
siebie:)

Posiadamy świetne nagłośnienie i mnóstwo efektów aby wprowadzić Was w nastrój
imprezowy.
Na stronie www.clubsalamandra.pl znajdują się zdjęcia z imprez.

CENY Z GWARANCJĄ MIEJSCA SIEDZĄCEGO:
PREZENT noworoczny dla kilku par:
Pan 100 zł, Pani wstęp wolny!

PO WYCZERPANIU PREZENTU:
100 zł/os.

CENA BEZ GWARANCJI MIEJSCA SIEDZĄCEGO:
50 zł/os.

+ DODATKOWO WYKUPIENIE MENU:
50 zł/os. (w tym jedzenie i wódka)

LICZBA MIEJSC SIEDZĄCYCH ORAZ WEJŚĆ OGRANICZONA!
Jak będzie wolne miejsce możesz wpaść nawet w Sylwestra

MENU:
POSIŁKI :
• BARSZCZ CZERWONY Z PASZTECIKIEM (SZPINAKOWO-PIECZARKOWY), TYMBALIK DROBIOWY,
SAŁATKA BROKUŁOWA Z USZKAMI TORTELINI I OGÓRKIEM, SZYNKA, PASZTET, PIECZEŃ RZYMSKA

DODATKI:
• PIECZYWO, PIECZARKI, POMIDORY, PODGRZYBKI , MARYNOWANE, OGÓRKI KONSERWOWE,
PAPRYKA KONSERWOWA

SŁODKOŚCI:
• RÓŻNE CIASTA

ALKOHOLE:
• 0,5 L WÓDKI WYBOROWEJ NA PARĘ, LUB 0,7 NA 3 OSOBY, KARTON SOKU, SZAMPAN,
SPECIAŁ
SALAMANDRY

* W LOKALU DODATKOWO DO NABYCIA:
• SMALEC DOMOWY NA CHLEBIE, ŚLEDZIE RÓŻNE SMAKI, OGÓRKI KISZONE, FAST FOOD,
PALUSZKI, ORZESZKI, CHRUPKI, CHIPSY

LOKALIZACJA:
43-300 Bielsko-Biała
ul. Stojałowskiego 14b
Tel.: 791 58 58 91
info@clubsalamandra.pl

Ten zupełnie nowy lokal znajduje się tam gdzie była kiedyś Farbiarnia lub Tlen.

Bardzo łatwo do niego trafić:
Schodząc po schodach z prezydenta i idąc dalej główna ul. 11 listopada, cały
czas prosto, dojdzie się do mostu gdzie po lewej jest sklep Wokulski a po
prawej sklep kosmetyczny Rossman. Za mostem znajduję się pomnik Reksia, który
wskazuje łapą w stronę parku, należy tam się udać i po przejściu drogi głównej
wystarczy zrobić parę kroków w stronę parku i po lewej stronie jest Club
Salamandra
(po prawej płynie rzeka biała)

Zapraszamy na naprawdę udane imprezy od czwartku (studenckiego) do soboty.
Start imprez: 21:00

Lokal czynny od poniedziałku do soboty.

Posiadamy ceny najniższe w BB!

Witajcie,

Po przeczytaniu pytania i kilku odpowiedzi zaczelam sie zastanawiac ile my
wydajemy. Jest nas dwoje. Jemy raczej w domku. Raz na pewien czas zdarza sie
nam jesc na miescie, jest to najczesciej pizza albo ostatnio odkryte (i bardzo
chwalone) jedzonko w barach mlecznych. Ale rzadko bo ja szczegolnie mam bardzo
wyczulony zoladek na "obce" jedzenie.

Jemy roznie, ale co tu duzo mowic czesciej miesko, ziemniaczki/ryz/kasze i
surowke - szybciej sie to przygotuje - niz maczne pracochlonne pierogi, knedle
czy kluski leniwe badz kluski slaskie. Te dania tansze ale wymagaja duzego
nakladu pracy.
Ogolnie jemy to na co mamy ochote. Moze z pominieciem tych bardzo
pracochlonnych pierogow ruskich na ktore ochote mamy nieustanna ale robic sie
ich nie chce.

Kupuje tylko tyle ile potrzeba, nigdy nie na zapas. Jak potrzebuj 4 marchewki
to tyle kupuje a nie dwa kilo. Jak kupie za duzo to pozniej wyrzucam bo uschnie
lub splesnieje. To samo z miesem, tyle ile trzeba, jak robie kotlety to kupuje
od razu cztery porcje ukrojone schabu albo karkowki albo 4 piersi ... co tam
wpadnie w oko.
Zupe gotuje na gora dwa dni, mam wymierzony garnuszek ... bo jak na dluzej to
wylewam. Jak juz robie pierogi lub kluski to na dwa dni bo mniej sie nie oplaca.

No i wedlinka i sery na kanapki. Kupuje ilosci gora na dwa dni, czyli po 10-15
dkg. Tez wole pojsc 3 razy w tygodniu niz jesc nieswierze. Lubimy rozne
wedlinki ale najbardziej to niestety te drozsze z poledwica sopocka na czele.
Ale jak na zlosc i dolna polka jest moja ulubiona, a mianowicie pieczen rzymska.

No i srednio wyszlo mi 80 zlotych tygoniowo, ale podkreslam srednio bo sa nawet
tygodnie ze 120 a sa ze 50 PLN.

Raz na tydzien rozchodzi nam sie tez butelka wina. Czasem dwie. Zalezy od
ilosci mieska.

No i to tak. Dodam ze mieszkamy w Galicji. A wiem z doswiadczenia (pochodze
spod Wa-wy) ze ceny sa rozne w roznych czesciach Polski. U nas sa wyraznie
tansze miesa ... ale juz warzywa i owoce tansze pod Wa-wa.
A wedlinki to wogole czesto przywozimy z pod Wa-wy bo tu u nas marnej jakosci.

Pozdrawiam Nika

pieczeń rzymska z sosem śmietanowym....
z ziemniakami i brokułem. Aha i piekę ciasto pomarańczowe

proponuję pieczeń rzymską. Roboty mniej niż przy mielonych, a efekt znakomity.
Może być z jajkiem na twardo, albo pokrojonym brokułem, czy marchewką

obiad dietujacej i jej malza
pieczen rzymska z feta, do tego sos cebulowy

...żurek,biała kiełbasa z pieczarkami,jajka faszerowane,jajka w sosie
śmietanowo-chrzanowym,pieczeń rzymska z jajkiem(na gorąco),sałatka jarzynowa i
ciasto ale jeszcze nie wiem jakie.

każde mięcho można podac w postaci pulpetów lub klopsików..nie
napisałas w jakim dziecię jest wieku, więc improwizuję..pulpety
gotowane w wywarze lub na parze (o! rymnęło się), klopsiki najpierw
obsmażone..oba rodzaje zazwyczaj podawane z sosem, czasem w zupie.
Mozna z mielonego miesa upiec klops lub pieczeń rzymską co właściwie
jest jego odmianą..mieso mielone przyprawione i włożone do foremki
mozna przełozyć (nadziać) nie tylko jajkiem ale również warzywami,
wątróbkami, pieczarkami dla ciekawszego koloru..podać z odpowiednim
sosem i kaszą, ziemniakami, makaronem..do tego surówka
lub "jarzynka"..gryźć za bardzo nie trzeba..piecze się początkowo
nakryte folią potem na krótko odkryte by złapało kolor..lub foremkę
wstawia się do kapieli wodnej, czyli płaskiego naczynia z wodą,
dzieki czemu mieso jest nawilżone i nie tworzy się zapieczona
skórka. Dobrym sposobem na przemycenie miesa którego nie trzeba żuć
jest makaron z sosem pomidorowym a'la neapolitański..tylko jest
problem by zmusić młodego do chwili "przysiądniecia", zatrzymania w
biegu by to zjeść..do takiego sosu wcale nie trzeba mięsa podsmażać,
mozna dodać mielone surowe..no i mozna upiec mięso zawiniete w folię
po uprzednim doprawieniu ziołami i innymi przyprawami wg gustu
(czosnek wskazany)..a potem po posiekaniu mozna obłożyć nim kanapkę
(wcisnąć w masło) lub zamiast innej przekąski dac w łapkę słupek
pieczeni, miękkiego mięska skrojonego w poprzek włókien ..pociamka w
biegu..i
ndyka do wspomnianego sosu mogłaś rozdrobnić blenderem po
wcześniejszym pokrojeniu na cienkie plastry w poprzek włukien (by
nie rozleciało się na długie nitki)..w sumie byłby to sos miesno-
smietankowo-kurkowy

na przepisik tez sie zapisuję!!
a na obiad mam dzisiaj pieczen rzymską z sosem pieczerkowym -pyszne i szybkie
ps.: placki z c e b u l ą i cukrem?? fuj, fuj!

dziękuję :-)
pieczeń rzymską znalazłam :-)
a to z jajkiem w środku podoba mi się najbardziej

klops czy pieczeń rzymska?
mam mięsko zmielone, upiec klops lub pieczez rzymska, Jakie dodaje sie
dodatki? czy takie jak do mielonych kotletów? Bardzo prosze o doinformowanie
mnie? bede bardzo wdzieczna.Acha ! czy dodaje sie cebule?

Klops, pieczeń rzymska (meatloaf).

z mielonego indyka najlepiej fałszywego zająca...
"falscher Hase" ;-)
po polsku chyba pieczeń rzymska?

Możesz też nadziewać całymi jajkami ugotowanymi na twardo czyli
będzie to pieczeń rzymska .
Klops po upieczeniu i ostygnięciu powinien odpocząć w lodówce
do następnego dnia wtedy się "ściąga " i można bezproblemowo kroić
na plastry

piers indyka
pieczen rzymska
boczek
karkowka
i wiele innych

a jak włożę w środek twarde jaja to wyjdzie pieczeń rzymska

Np.Bułczanka czy pieczeń rzymska.W kazdej knajpie smakowała ta pieczeń inaczej
bo z różnych resztek była robiona i receptura nie była jednakowa.

U mnie komunnia jest niestety na 9 rano , zaczynamy więc biesiadowanie od
śniadania .
Od razu napiszę że to są na razie przeklejone moje pomysły , wygląda to
wszystko na ogromne ilości , ale wszystkiego będzie po trochu a chodzi o to
żeby było różnorodnie . Zupę oczywiście wybiorę jedna , ale którą nie wiem.
Śniadanie :
pieczywo
wędliny : schab ze śliwką pieczony, schab z morelą pieczony , indyk
faszerowany , pieczeń rzymska , pasztet , szynka ,baleron , boczek itd
pólmisek serów
jajka faszerowane pastami ( z wędzoną makrelą , koperkowa , z szynką )
jajka w majonezie ze szczypiorkiem
śledziki faszerowane (gotowe)
golonka w galarecie
tatar wołowy / lub z łososia
sałatki : jarzynowa , wiosenna
warzywa świeże : pomidor z cebulą , ogórek
warzywa marynowane ( półmisek) : kolby kukurydzy, cebulki , grzybki, oliwki,
papryczki , ogórki mini ( po słoiczku)

Przed obiadem : śliwki z boczkiem zapiekane

Zupa : barszcz czerwony z pasztecikami lub/ strogonow lub/ żurek biały z
kiełbasą i jajkiem

Obiad :
ziemniaki gotowane z koperkiem
ziemniaki ćwiartki z przyprawą smażone

żeberka i bitki wieprzowe w brązowym sosie ( podane w jednym półmisku)
kotlety z piersi kurczaka, piersi z kurczaka nadziewane szynka i serem
zrazy wołowe z boczkiem , pieczarką , ogórkiem i cebulą
na ciepło
kapusta z pieczarkami i masłem
buraczki zasmażane
surówki
sałata lodowa z czosnkiem
kapusta czerwona
marchew z czosnkiem i majonezem
Deser :
tort www.agrafis.com/pl/special_occasion_cakes.html wybiorę
prawdopodobnie gift box
tiramisu
ciasteczka np. takie www.piast-cukiernia.pl/p_foto.php?
img=7.jpg&opis=QmFiZWN6a2kgS29rdGFpbG93ZSAvIEJhbmtpZXRvd2U=

jabłecznik na ciepło z lodami waniliowymi

owoce : ananas , banany , mandarynki
napoje

ejze ejże, ale dlaczego spisywać na straty od razu cały region. skoro planuje
Pan wizytę nad Biebrzą swoich przyjaciół z Francji polecam knajpkę oddaloną od
Goniądza zaledwie 20 km czyli "Dwór Dobarz". jeśli idzie o zupy, to od razu
uprzedzam, że bogracz dobarski jest bardzo suto kraszony i można mieć później
problemy ze zjedzeniem drugiego dania. a warto na ten przykład spróbować choćby
pieczeń rzymską z dzika! jest kilka gatunków ryb, są pierogi z kapustą i
grzybami, surówki zaś podawane są w ilościach iście gargantuicznych!
jako posiadacz internetu zajrzy Pan zapewne na stronę tego rzybytku, od siebie
jeszcze tylko dodoam, ze zaledwie 3 km od owej knajpki mieszka Król Biebrzy -
Krzysztof Kawęczyński. antykwariusz z warszawy, który przed 16 laty porzucił
wielkie miasto i poszedł pod prąd wyścigowi szczurów. ma on w swoim drewnianym
domu przepiękną kolekcję rzeźby ludowej.
serdecznie polecam. warto zabrać kilka smakołyków dla 16 psów króla.
o rzut beretem od Dobarza jest jedna z piękniejszych miejsc w Polsce, a
mianowicie bagno Ławki. można wleźć na wieżę widokową, ale znacznie ciekawsza
jest kładka wiodąca wprost na moczary. kładkę tę zamieszkują liczne jaszczurki,
które setkami uciekają spod naszych stóp. nad nami bezmiar nieba, przed nami
ocean traw. zdjęcia stamtąd są wprost nieziemskie.
pod drugiej zaś stronie Biebrzy jest "Mamucia osada". można przespać się w
szałasie z gałęzi za jedyne okrycie mając tylko kilka skór. od siebie dodam, że
właściciel dysponuje znakomitą nalewką na...kozim mleku! jeśli zdobędziecie jego
serce, może da Wam spróbować kieliszeczek! miłego pobytu nad Biebrzą!

Jesli maz jest wybitnie miesozerny, to zastapienie miesa warzywami
nic nie da. Moj tata twierdzi wrecz, ze takim jedzeniem sie nie na
jada ;-) Mysle, ze lepszym pomyslem byloby zrobienie mesno-warzywnej
potrawy, np pieczen rzymska z kawalkami papryki.

kotlety mielon, klopsiki w różnych sosach, spaghetti, zupa fasolowa
z mielonym, krupnik z mielonym, pieczeń rzymska, nalesniki z
mielonym, gołabki, papryki faszerowane, paszteciki z mielonym

Jadalismy, np. pieczen rzymska, gulasz: wiadomo, ciezko bylo wtedy
cokolwiek dostac, ale jak sie udalo, nikt nie robil z tego kotletow,
tylko np. piekl.

spageti czy cus inszego?
co mam na obiada zrobic? natchnijcie mnie- mam mielone i chce je
zuzyc wreszcie. Albo pieczen rzymska? hmmm???
Nie mam weny do myslenia.

polecam tez pieczen rzymska z miesa mielonego z kurczaka + troche wieprzowiny
lub cieleciny + bardzo duzo natki pietruszki i cebuli zarowno uprzednio
uduszonej na oliwie z oliwy jak i surowej+ duzo czosnku , ale zero
ziemniakow , jesli sie obawiacie na poczatku diety.

Pieczeń rzymska z jajem, kasza gryczana, sos pieczarkowy, fasolka
szparagowa na parze.

u nas dalej praktykowane
i nawet w lecie
zawsze na stole są:
- gołąbki
- krokiety
- galaretka drobiowa lub wieprzowa
- sałatki
- wędliny na talerzu, chleb
- pieczeń rzymska, schab lub pasztet
- czasem warzywa faszerowane

Pieczeń rzymska obowiązkowo!

Na moim stole pieczeń rzymska zawitala dopiero w latach 90 :))

zawsze pieke pieczen rzymska tylko w foremce. Nawet nie wkladam pergaminu, bo
zbiera sie bardzo duzo sokow i tak ci nic nie przywrze :)
Mam bardzo dobry przepis, jesli jestes zainteresowana to sluze :) Daj znac

na przykład - pieczona karkówka, pieczeń rzymska, gulasz wołowy, kurczak w potrawce

>Zastanawialiście sie kiedyś, skąd sie biora nazwy potraw?

bardzo dobre pytanie !
flaki?
tatar?
jajko sadzone?
po wiedensku?
pieczen Rzymska?

Jacy Radni? Np. Sieńko, pseudo chirurg, czy Kopacka, pseudo mecenas?
Ludzie kochani! Ja tu się urodziłem, jadłem w tym barze np. pieczeń
rzymską w sosie pomidorowym, to było dawno, to fakt, ale nie mówcie
że coś tam, jakaś tradycja! Jesteście zwykłe interesowne stado.

pyzy z mięsem
gołąbki
pieczeń rzymska (dawno dawno temu jadłam ale nie robiłam)

u nas jest tak!
Obiad :

Bulion drobiowy z makaronem z ciasta naleśnikowego z warzywami

Ziemniaki, kluseczki, frytki

Schab po zbójnicku z grilowanym plastrem bekonu
Panierowany filet z kurczaka nadziewany ziołowym masłem
Roladka wołowa w ciemnym pieczeniowym sosie
Frykadelki w ziołowym sosie

Bukiet surówek

Torcik lodowy z musem malinowym

Przekąski:

Deska pieczonych mięs ( schab. Karczek, boczek, szynka)
Mozarella z pomidorami i bazylią
Roladka ze sledzia i wędzonego łososia z sosem miodowo-musztardowym
Sledź w oleju z krążkami czerwonej cebuli / rolada ze sledzia nadziewanego
wędzonym łososiem z sosem musztardowo-miodowym
Sałatka meksykańska z czerwoną fasolą i pieczonym bekonem/ trio zielonych sałat
ze świeżymi warzywami i sosem czosnkowym
Sałatka z wędzonym kurczakiem i ananasem
Pasztet z kurczaka w sosie żurawinowym/ Pieczeń rzymska w sosie chrzanowym
Ryba w galarecie / jaja nadziewane pastą z tuńczyka

Danie ciepłe:
Zupa gulaszowa
Bigos / gołąbki mięsne z sosem pomidorowym i warzywne z sosem pieczarkowym
Barszcz czerwony z pasztecikiem

- powitanie chlebem i solą
- lampka szampana w czasie toastu
- 250 gram wódki Pan Tadeusz
- napoje bezalkoholowe: 1 l napojów - woda, sok
kawa, herbata

- dekoracja stołów: świece , kwiaty, serwetki, ozdobne obrusy
( w wybranym przez państwa kolorze)
- wynajem sali
- obsługa kelnerska

poprawiny

bufet z zimnymi i gorącymi daniami, które zostały z pierwszego dnia

poza tym
żurek z białą kiełbasą
duet pierogów ze skwareczkami
peklowany karczek z sosem grzybowym
ziemniaki zapiekane z cebulką i boczkiem

w cenę zestawu nie wliczono orkiestry, ciasta , owoców