Wyniki wyszukiwania dla słów: pierścienie Palla

Niedawno zapowiedziana została współpraca między Blizzardem, a Legendary Productions, wytwórnią odpowiedzialną za takie filmy jak Batman Begins czy Superman Returns. Ma ona doprowadzić do nakręcenia obrazu kinowego osadzonego w świecie Warcrafta. Nieco nowych informacji w udzielonym wywiadzie zdradził pracownik studia developerskiego, Paul Sams.

Wedle zapowiedzi chęci są zacne – autorzy planują stworzenie opowieści rozgrywającej się w uniwersum znanym z gry komputerowej, nie zaś przeniesienie żywcem wydarzeń na wielki ekran. W samym założeniu film ma być zatem czymś nieco innym, niż obecne ekranizacje gier, które przyznajmy, zazwyczaj stoją na mocno średnim poziomie.

Wedle słów Paula z Blizzarda, ukończony film ma być czymś pomiędzy Braveheart a Władcą Pierścieni. Nie są jednak jeszcze znani ani odtwórcy głównych ról, ani autor scenariusza.


I co sądzicie?? Czy dojdzie do tego że w końcu zobaczymy film Warcraft?? Osobiści to mam taką wielką nadzieje gdyż to będzie chyba hit sezonu:D Pozdro...


Nie zrobiłą tego wcześniej przez moje roztargnienie, dlatego przedstawię się teraz.
Nazywam się Asia i mam 17 lat. Mimo tego iż chodzę do klasy o profilu matematycznym to uwielbiam pisać. Nie odniosłam w tej dziedzinie żadnych sukcesów ponieważ zajmuję się tym od niedawna i zdaję sobie sprawę z tego, że mój styl wymaga jeszcze wiele pracy.
Uwielbiam czytać książki. Szczególnie przypadł mi do gustu "Władca pierścieni" i książki Paula Coelho.
No. Myślę, że to by było na tyle

SKOWYT WILKA/Wolfhowl*
Gniewna Przyłbica/Fury Visor

Obrona: 332-377
Obrona Bazowa: 105-150
Wymagany Poziom: 79
Wymagana Siła: 129
Wytrzymałość: 35
Tylko dla Barbarzyńcy +120-150% Poprawiona Obrona
+2-3 do Okrzyków Bojowych (Tylko dla Barbarzyńcy)
+3-6 do Dzikiego Szału
+3-6 do Likantropii
+3-6 do Wilkołaka
+8-15 do Siły
+8-15 do Zręczności
+8-15 do Żywotności
Poziom 15 Przywołanie Upiornego Wilka (18 Ładunków)
Patch 1.10 i późniejsze

wyceńcie i jeszcze amu 3 do skilli dla palla i PIERŚCIEN NAGELA

Wymagany Poziom: 7
Obrażenia od Magii Zmniejszone o 3*
+50-75 do Skuteczności Ataku
Atakujący Otrzymuje Obrażenia 3
15-30% Większa Szansa Znalezienia Magicznego Przedmiotu
Patch 1.09 i późniejsze

Powiem krótko, powiem treściwie, powiem dosadnie:
Komedie romantyczne i wszystkie pochodne - wszystkie, bez wyjątku, paszoł won
Melodramaty - Nie, dziękuję
Fantasy - zapomnijcie
A teraz szczegółowo:
Trylogia Władca Pierścieni - byłby dobry, gdyby nie moja szczera nienawiść do fantasy. A im więcej ludzi lubi film, którego nienawidzę, tym bardziej go nienawidzę.
Wiedźmin - ja nawet tego nie skomentuję
AvP - jako szczery fan muszę lubić ten film. Jako obiektywny widz mam ochotę dorwać Paula Andersona, wyciąć mu coś i wsadzić to w usta.
Seria Harry Potter - Nie trawię, po prostu tego karaczana z patykiem i szramą na bani nie trawię


Moje to :
- buszujący w zbożu
- władca pierścieni
- muszę się przyznać, że Harry Potter przeczytałem całą serię łącznie z siódmą częścią po angielsku...)
- Opowieści z narnii wszystkie siedem części (ale to jak byłem młodszy)
- też podobała mi się książka Władca Much...
- Alchemik Paula Coelho...
i chyba tyle...

1

hiacynt, aktorka faktycznie jest świetna. Ale film Misery w porównianiu z książką naprawdę wypadł wg mnie blado. Nie bylo miejsca na przedstawienie całego dramatu sytuacji, uczuć Paula, wrażenia osaczenia. Było tak sucho... No ale cóż, jeszcze nie widziałam filmu, który byłby lepszy od książki. Chociaż nie - Władca pierścieni mi się całkiem podobał.

Ja polecam dwie wspaniałe książki (a raczej trylogie i serie) to jest Władcę Pierścieni i Eragona. Obie książki świetne widać że ktoś się starał gdy je pisał.


Nie ktoś , ale Tolkien i Paolini.

Od siebie:
Książka Paula Andersona "Podniebna Krucjata" Niekonwencjonalne połączenia Fantasy i S-F.

Ulubiony zły bohater... Hmmm...
Oprócz Dartha Vadera nasuwa Mi się jeszcze... Doktor Pieszczoch z Chichotliwej Polany. Prawdziwy negatywny bohater. Pluszowy miś pragnący zawładnąć wszystkim co Jego własnością nie jest. Jakby ktoś nie kojarzył skąd owy psychopata sie wywodzi, to mogę podpowiedzieć.

Śrubziemie Paula Stewarta

Jak dla Mnie, to bardzo fajna parodia Władcy Pierścieni

hym...
Czytam Paula Coelho, to znaczy większość jego książek przeczytałam, ale jeszcze wiele mam przed sobą. Lubię kryminały jako jeden z przykładów podam książkę Agaty Christie " Morderstwo w Orient Expressie" itp.
Właśnie skończyłam czytać "Lolite" Vladimira Nabokova, które z resztą była bardzo dobra.
Saga o ludziach lodu, leży na półce i pokrywa się kurzem. Mam zamiar się za nią zabrać za jakiś miesiąc. Ogólnie to bardzo lubię fantastykę, czyli Pana Harrego i spółkę, ale też inne, np. "Władce Pierścieni" Tolkiena.
Czasami skuszę się na jakiś dramat, ale to się nie dzieje często.
Na razie czytam bardziej wyrafinowaną księgę - instrukcję obsługi miksera.
k,K


Dobra, chyba przyda się małe sprostowanie.

(linia czasu) ; mtc – mniej więcej w tym samym czasie

| Początek opowiadania
|...
|
| Kynek i reszta załogi rozbijają się na Vjun mtc “Obrońca Korriban” z Paulem i Natem również się rozbija na tej planecie mtc Sokół demaskuje i zabija fałszywego Revana, Dustil uwięziony
|
| Kynek spotyka Paula i Nata mtc Sokół przybywa na Katarr mtc załoga Ebon Hawk'a wydostaje się ze statku
|
| Kynek, Paul i Nat spotykają załogę Ebona mtc “Kwiat Coruscant” z Bastilą i Carthem na pokładzie rozbija się na Vjun.
|
| Sokół bada wskazówki w postaci cyfronotesów z pomocą Visas na Katarr mtc Kynek i s-ka odkrywają wejście do siedziby Sithów
|
| Pierwszy atak na Kynka i jego drużynę mtc Sokół i Visas infiltrują Korriban odkrywając miejsce ukrycia ostatniej wskazówki
|
| Canderous zostaje wrobiony przez zbiegłego z więzienia Dustila, jednak udaje mu się zbiec mtc Drużyna Pierścienia rozdziela się na dwie grupy, błąkając się po lacówce mtc Sokół z Visas lecą na Vjun
|
| Marco, Ceena, Garis i HK podczas swojego odkrycia zostają zaatakowani, jedynie Deenie udaje się uciec , zostaje schwytana przez Sithów, jednak ostatecznie uratowana przez Sokoła mtc Visas oddzielnie od Sokoła szuka bandy Kynka
|
| Atak na Kynka i jego grupę, śmierć Nata, spotkanie Kynka z Sokołem
|
| ...
|
/ Koniec opowiadanka (nieokreślony)

Taaaak
ja za barszo nie lubie czytać ;p
co nie znaczy że nie czytam
nie libie czytać lektur szkolnych....zawsze to w nas wmuszają i dlatego nie lubie
Ale przeczytałem dużo (choć nie tak dużo jak DiDa)
Władce pierścieni z 5 razy ;p
Alchemika 3
Demon i panna Prym......
Weronika postanawia umżeć....
i reszte książek Paula ;p
Agaty Christie chyba z 20 ksiązek
MacLean'a.......itd. itp.
Najbardzie lubie kryminały i fantastyke....
i znów książka która "nauczyła" mnie czytać to......."Brzechwa dzieciom"
Kiedyś znałem chyba wszystkie jego wiersze.....kiedyś
teraz to jednego całego nie powiem...ale urywki znam ;p

Jakie książki czytacie? Jakiego rodzaju? :)

Ja czytam wszystko co mi wpadnie w ręce, ale najbardziej lubie fantasy, fantastyke, sf i filozoficzne :]. A tak wyszczególniając to:
-Władca Pierścieni Tolkiena
-Narrenturm, Boży Bojownicy, Lux perpetua Sapkowskiego
-Alchemik Paula Coeltho
-Operacja dzień wskrzeszenia Pilpiuka
-Świat Zofii Gaardera

i chyba tyle :)

Ev dnia Nie 15:17, 11 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz

Są nowe itemy ten pierścień (Magic Emerland Ring Dodaje mlvl sorc/drut-3 pall-2 knight-1) i zbroja (Pandenium Armor 20arm dodaje 10% do ataków magicznych) i narzekasz na brak itemów nowych -.-
@edit
haha 77 post 200 "7" rok dołączenia 1"7" stycznia 7 szczęśliwa liczba

Remix, który był w trailerze do Władcy Pierścieni - Dwie Wieże był lepszy od oryginału (nie wiem jak to możliwe, ale to prawda )


Uo, zgadzam się. Jej, jaki ten trailer miał klimat dzięki tej muzyce. aaaaaaa....

Aż sobie obejrze, bo zdaje się że powinienem go mieć na dysku.

W ogóle to szkoda że nie poszedłem w ten piątek na NMF reżyserskich wersji Władcy Pierdzieli.
Jedyne co było dobre w Władcy pierścieni to trailer dzięki tej muzyce. Polecam remixy-zwłaszcza przeróbkę głównego motywu zrobioną przez Paula Oakenfolde'a.

Lubię mangę
Oprócz tego może Coelho? Choć do wielu osób jego książki nie przemawiają...


Coehlo. Przeczytałem jedną jego książkę "Demon i panna Prym". Cóż mogę powiedzieć, napewno jest książką trudną, mnie nudziła dopiero sama końcówka mnie rozkręciła i na tym polega styl pisania Paula. Być może dlatego, że te książki są książkami wyższych lotów to dlatego ludzie nie chcą po nie sięgać bo otaczają się kiczem (przeważnie wybieramy to co proste, łatwe i przyjemne). Ostatnio się jednak dowiedziałem, że powieści Coehla mają w sobie elemnty New Age itp. musze to jeszcze ustalic. Ja ze swojej strony (jeżeli już piszę o książkach wyższych lotów, a zarazem powieściach z przesłaniem katolickim) to polecam klasykę gatunku fantasy czyli znanego "Władcę Pierścieni", odracam oglądanie filmu, sięgnijcie po książkę. Są to 3 grube tomy (ponad 400 str. kazdy), więc jeżeli ktoś to przeczyta to nie dość, że czyta coś wyższych lotów, z dobrym przesłaniem to jeszcze ćwiczy swoją wytrwałość. Ja trylogię czytałem 3 - 4 miesiące. Polecam Pozdrawiam

hm. widzę, że przed fanami Pottera się nigdzie nie da ukryć ale to nic, też go lubię nawet. Czytaliście parodię? Barrego Trottera Gerbera Michaela (jest świeetna)?
*
Ja polecam Trylogię Tolkiena tj. Władcę Pierścieni oraz książki Paula Coelho'a, np. "alchemika", "Jedenaście minut" itd.
Wymieniłambym więcej książek i ich autorów gdyby nie to, że mam krótką pamięć. Jak coś dobrego przeczytam to was poinformuję

Masz rację, niektóre historie zdecydowanie kierują myślenie czytalnika ku nadziei. Nie da się jednak ukryć, że takie było założenie autora - pokazać człowieka, takim, jakim jest w rzeczywistości, a mimo wszystko nie pozwolić, by ten obraz miał być w 100% pesymistyczny. Czytelnicy załamaliby się, gdyby zamiast jakowejś pociechy w mandze ujrzeli beznadzieję życia. Mi też bardzo podoba się historia narkomanki wychodzącej z nałogu... Dramatyczna sytuacja - jej chłopak zginął w wypadku, czyli nic napawającego szczęściem, a z drugiej strony możliwość rozpoczęcia nowego życia, bo ze śmiercią tego mężczyzny, umiera "źródło" dostępu do narkotyku... Wzuszające to jest, choć niektórych pewnie raziłoby to, że mimo wszystko większość historii kończy się Happy Endem... Ale tak, jak napisałam na początku, sytuacja wiecznego nieszczęścia pozbawiłaby wszystkich ostatnich resztek nadziei... Bardzo lubię nowelki Kenshi - czasami przypominają mi inne wspaniałe pozycje "Literatury dla Nadziei" - jak został kiedyś nazwany "Władca Pierścieni" przez znanego badacza książek Tolkienowskich, Paula Kochera. Warto poczytać...

kiedyś zbierałam o Matrixie, Harry'm Potterze, Władcy Pierścieni...
Teraz oczywiście staram się łapać wszystko, co tylko ukaże się o Beatlach.
mam mini-biografię Lennona wydrukowaną z sieci, kilka cytatów, ciekawostek...
Ostatnio często można było natknąć się na Paula w związku z rozwodem, toteż troszeczkę uzbierałam.
oczywiście wszystko zbieram sama... moi rodzice nic nie zbierali...
siostra od czasu do czasu podrzuci mi Wprost. Czasami trafi się jakaś perełka w dziale kulturalnym...
ot, taka mini-kolekcja.

Nie zgadzam się z Tobą. Ja najpierw obejrzałam Drużynę Pierścienia, a potem przeczytałam trylogię i jest wszystko ok. A kiedy najpierw czytam książkę, to potem zamiast oglądać film analizuję podobieństwo do tekstu - jak to już było w przypadku Dwóch Wież i Powrotu Króla. Nie znaczy to oczywiście, że czekam z czytaniem każdej książki, aż będę po ekranizacji - zazwyczaj czytam przed, ale nie specjalnie po to, by na seansie już być obeznana.
W każdym razie jestem po obejrzeniu Gwiezdnego Pyłu i podobał mi się - nie przynosi ujmy, ma ciekawy baśniowy klimat, kreacje aktorskie były niezłe (De Niro rządzi ) i ogólnie pozytywnie zapamiętam film. Nie zerkałam na seansie na zegarek - a zazwyczaj robię to, kiedy fabuła jest nudna, albo, co gorsze, niespójna i nierówna. Jestem na "tak".

Pallas moim zdaniem nie należy w ogóle porównywać książek do filmów (no, chyba, że są już na tak miernym poziomie, jak Eragon - wtedy trzeba je zjechac do końca), ponieważ zawsze pozostanie jakieś "ale" i nie ocenisz filmu tak, jakby na to zasługiwał, gdyby nie papierowy poprzednik. Zresztą chcieli zaniżyć target i wstęp na salę był od 12 roku życia (ja co prawda w tym wieku chodziłam na filmy od 15 czy tam 16 ). Film i książka to zupełnie różne dwie formy poznawania.

Bahahah.... No tak Blue,masz rację. Np. ładnie ostatnio integrowałam się z Paulą, Myszą no i OCZYwiście Tobą Blue!:) A tak owszem. Ślub był pikny! Sama załatwiałam obrączki i rwałam pierścien zaręczynowy (z klejnotem). Byłam świadkiem oświadczyn i w ogóle było fajnie. :D:D:D
Sialalalala, a Czarna ma chłopaaaaakaaaa!!!

nie ma to jak porządna powieść fantasy, lub sf:) ale też coś dla koneserów polecam gorąco książki Paula Coelho są naprawde cudowne
ale co jak co, "Władca Pierścieni" po prostu miażdży w swojej kategorii.
tylko nie czytajcie harleqinów(chyba się to tak pisze:) bo one sprawiają że człowiek cofa się w rozwoju, wymagajcie coś od siebie.

1

Dziwne .. Jak paliłem u kuzyna Rommana to robił tak samo tyle, że palił na dwóch cocobrico i było ok. I jak już Smartek wspomniał "Rób jak najwięcej dziurek ale jak najmniejszych" - najlepiej igłą, bo z tego co widzę u ciebie dziury są dosyć duże. Przez jakieś 2 - 5 minut trzeba palić z kominem - gdy tytoń nabierze smaku i poleci duży dym należy ten komin zrzucić i już się palli normalnie ...

A tak przy okazji : jeśli masz może okrągłą foremkę do ciasteczek, to spróbuj użyć jej jako pierścienia
Jeżeli nie zadziała to masz chyba tytoń jakiś "zły" ...

Edit : tyle, że smak tytoniu paliliśmy inny

Na mnie wrażenie zrobiła ogólnie twórczość Paula Coelho...po przeczytaniu chociaż jednej jego książki można zmienić diametralnie punkt widzenia na świat

Do tego dojdzie Stephen King,a w szczególności cykl "Mroczna wieża"
Sapkowski i "wiedźmin" też oczywiście musi się znaleźć

I rzecz jasna "Władca pierścieni"

A i jeszcze coś: Adam Bahdaj "Stawiam na Tolka Banana". Genialna książka!!

Po dwóch i pół roku, aktualizacja. Wliczam SF. Kolejność ma niewielkie znaczenie, wszystkie te książki (czy raczej książki/serie) kocham.

l "Saga o Wiedźminie" A. Sapkowski. (Za całokształt, tłumaczyć chyba nie muszę...?)ll "Trylogia Husycka" A. Sapkowski. (Za historię w beletrystyce i wątki fantasy. I za styl. I za całokształt.)ll "Kroniki Drugiego Kręgu" E. Białołęcka. (Za całokształt, świat, Promienia, smoki, fabułę...)ll "Siewca Wiatru" M. L. Kossakowska. (Za świat, Daimona Freya, Gabriela, Razjela, koncepcję nieba i piekła, Antykreatora i w ogóle za wszystko.)ll "Amerykańscy bogowie" N. Gaiman. (Za całokształt, styl oraz ogrom wiedzy, jaką mi przekazał.)ll "Władca Pierścieni" J. R. R. Tolkien. (Wiadomo.)ll "Silmarillion" J. R. R. Tolkien. (Takoż.)ll "Diuna" F. Herbert. (Za świat, postać Paula Muad'Diba, jego matki, za Bene Gesserit, za fabułę i styl, za wszystko.)ll "Świat Dysku" T. Pratchett. (Za humor, świat, polemikę ze schematami i parodię wielu motywów, a przede wszystkim za postacie Havelocka Vetinariego, Samuela Vimesa i Śmierci.)ll "Smok jego królewskiej mości" N. Novik. (Za niecodziennie podejście do smoków i historii, ciepło opowieści, pozornie powolny przebieg akcji, za atmosferę i klimat Wielkiej Brytanii czasów napoleońskich. Oraz żeglarstwo.)l
pozdrawiam,
Nietoperek.

teraz ja musze coś tu nabruździć o sobie :mrgreen:No więc tak

FORUMOWO I PERSONALNIE
Imię: Paula
Wiek: 14 lat
Skąd sie wzięła moja ksywka: To moja wesoła twórczość
Skąd się wziął mój avatar: z internetu
Rodzeństwo: patrycja (żyrafa)
Motto: jezeli mam coś zrobić to robie to dobrze albo nie robie tego wcale
Ulubiony cytat: spoko majonez (luźik)
Za 10 lat: będe pracowała
O innych forumowiczach: moge powiedzieć tylko jedno ..............................są spoko i miodzio
Ulubiony moderator: wszyscy są miodzio
Najbardziej znienawidzony moderator: uważam się za człowieka zrównoważonego i nie łatwo mi zalezc za skóre ale jesli sie taki znajdzie ........... nie ma przebacz

ROZRYWKOWO:
Jeśli nie anime to co? Czyli hobby: to muzyka
Teraz czytam: -
Ulubiona książka: jeszcze takiej nie znalazłam
Teraz słucham: mojej mamy
Najlepszy zespół muzyczny: nie mam ulubionego
Ulubiony film: matrix władca pierscieni i horrory , komedie , thilery itp.
Najlepszy aktor/aktorka: moj kolega (antek) udający spidermena
Sport: siatkówka , koszykówka i szachy(sa takie ekscytujące)
Na bezludną wyspę zabrałbym: pizze i pepsi
Wymarzone wakacje: w anime najlepiej w naruto

SZKOLNIE ( tfuu... )
Ulubiony przedmiot szkolny: w-f , biologia , chemia , informatyka
Parę słów o szkole: zajebista

EMOCJONALNIE:
Wzór do naśladowania: jeszcze nie mam
Przyjaciel to: pieniążki oraz Marna , Klaudiuś , kacper , pig-pong
Najszczęśliwsze dni: piotek i sobota
Najbardziej cenię w ludziach: poczucie humoru i wiernosc
Najbardziej mi mierzi w ludziach: pedantstwo czyli mania sprzątania
Co cenię w sobie: moje poczucie humoru
Co chcę zmienić: najlepiej nic
Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: komputer , komorka portfel

RÓŻNIE ( a nawet bardzo... )
Gdybym był(a) władcą galaktyki: to bym sie cieszyla
Ulubione trunki: pepsi , kubus , pysio , slice, powerlite , herbatka
Stosunek do rządu: oni nas nie dostrzegają
Powód i dzień swojej śmierci:
Czego bym w życiu nie zrobił: za duzżo do wypisywania
Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: lepiej nie mówić --"
Zawsze marzyłem o: pilocie zatrzymującym czas
Rozczarowałem się:
Rozśmieszyło mnie: bardzo duzo rzeczy
Czym skorupka za młodu nasiąkła: po szkole włączam komputer oraz nastawwiam budzic na 4 rano a potem spie
Czego Jaś się nie nauczył:ze internet to bardzo :-D przydatna rzecz

Astronomowie korzystający z Teleskopu Kosmicznego Hubble'a stworzyli katalog soczewek grawitacyjnych. Znalazło się w nim 67 nowych galaktyk poddanych efektowi soczewkowania grawitacyjnego.

Nowe soczewki grawitacyjne zaobserwowano w ramach projektu COSMOS, którego celem był przegląd obszaru nieba o powierzchni 1,6 stopnia kwadratowego (tyle co dziewięć tarcza Księżyca). W projekcie poza Teleskopem Hubble'a uczestniczył także podczerwony Teleskop Spitzera, rentgenowskie XMM-Newton i Chandra oraz naziemne teleskopy optyczne Very Large Telescope (VLT), Subaru i Canada-France-Hawaii Telescope.

Zespół europejskich astronomów kierowany przez Jeana-Paula Kneiba (Laboratoire d'Astrophysique de Marseille, Francja) i Cécile Faure (Zentrum für Astronomie, University of Heidelberg, Niemcy) przeanalizował zdjęcia z Teleskopu Hubble'a.

Na obrazach z instrumentu o nazwie Hubble's Advanced Camera for Surveys (ACS) astronomowie zidentyfikowali 67 galaktyk soczewkowanych grawitacyjnie. Obiektami powodującymi soczewkowanie okazały się bardzo masywne galaktyki eliptyczne lub soczewkowate.



Soczewkowanie grawitacyjne występuje gdy światło odległego obiektu (na przykład galaktyki) w drodze do obserwatora (na przykład teleskop na Ziemi) przebiega w pobliżu obiektu o dużej masie (na przykład położonej bliżej innej galaktyki). W efekcie widzimy szereg obrazów odległej galaktyki zniekształconych i ułożonych w pierścieniu wokół soczewki grawitacyjnej.

Znając liczbę soczewek grawitacyjnych na niewielkim obszarze nieba obserwowanym przez Teleskop Hubble'a, można oszacować ich liczbę na całym niebie. Wynika z tego, że astronomowie mają do zaobserwowania jeszcze co najmniej pół miliona takich soczewek grawitacyjnych.

astronomia.pl

Czapki

Grzywa Jalala 174 ed i perf [200 ed]
Ugryzienie Cerbera
Tiara - Straznik Kiry x 2
Helm z setu Natalii
WIedza w bojowym kapeluszu [50def]
Arreat 180 ed , 168 ed i 153 ed
Gaze 7/8/20
Skrzydlo Walkirii
Korona Zlodziei
Maska Tala x3
Oblicze Andariel 134 i 135 ed [oba 25 str]
OBRECZ 2 to assa skill , 20 fcr , 27 str
Delirium w Uskrzydlonym helmie - 357 def , N 115 str

Zbroje

Viper 30 res ,26 res i 25 res
Ormus 11/10/12 , 3 pole statyczne i Ormus 15/14/12 3 teleport
Laskoszczyt [Shaftstop] x 2
Aniol Stroz x 2
Zbroja z setu Natalii

Pasy

Zloty Powroz x2
Nosferatu 6 ll
Pasek tala 13 mf x2 i 11 mf - 1 pasek 13 mf sprzedany za 3 pgm
Pas IK x2
Pas z setu Ucznia
WIgor Boga Gromow 171 i 188 ed
Sznur Uszu
Uderzenie Sniegu

Rekawice

Cieknaca Lawa
Rekawice z setu Trang-Oula
Trujacy Uchwyt x 3
Ognisty Mroz
Oslony Fortuny 37 mf

Buty

Buty z setu Aldura x2 - 1 x buty sprzedane za fal + shael
Sandy 10 str / 14 vit , 13 str / 12 vit i 13 str / 13 vit
Buty z setu Niesmiertelnego Krola - SPRZEDANE za 3 pgm
Buty z setu Natalii

Tarcze

Duch w tarczy pala 12x def , 34 fcr
Lidless 112 ed , 105 ed i 98 ed
Tarcza Burzy [Stormshield]
Alma Negra 192 ed
Złowroga tarcza 2 sox ,13 ed ,12 max wytrzymalosc

Broń

Miecz Swietlny 177 i 163 ed
Bartuc 177 ed
Pogromca Piekiel [Hell Slayer] x 2
Alibaba x 5
Rozdzki necro 2 skill - Cien Kosci i Lament Ume
Uderzenie Gromu 191 ed ,4 do umiejetnosci oszczepu i wloczni
Kolec Czarodzieja [Wizzardspike , Wizzy]
Rozdzka 1 skill ,50 fcr ,40 life ,10 all res , max mana 10 % wiecej
5 Sox Krysztalowy Miecz

Amulety i Pierscienie

Pierscienie :
10 fcr ring
Pierscien mandala 6 mana leech
ogniskowiec [unikatowy pierscien na 76 lvl ,11 mf]
Raven [Kroczy Lod] 181/18 , 157/18 , 249/17 , 215/16

Amulety :
Craft Amu - 1 pall skill , 15 fcr , 14 mana ,regeneracja many 7 % resy na blyski - 19 i na ogien - 39
Serafin 2/1

Inne:
Skiller do umiejetnosci zmian ksztaltu dla Druida x2

Prosze o skladanie ofert w postaci runek / pgm ,jesli item nie jest wiele wart to pgm przyklad : rekawice Ognisty Mroz , lepsze itemy prosze kupowac za runki zaczynajac od Lem przyklad : viepr 25 i 26 res

Oferty prosze skladac tutaj ,lub najlepiej napisac na GG-6864912 ,dzisiaj juz nei bede przy komputerze raczej ,jednakze jutro mozna bedzie mnie zlapac ,wiec najlepiej napisac na GG i poczekac az odpisze

niestety nie mój - wyhaczony z jakiejś stronki z avatarkami aż tak zdolna nie jestem moje jedyne astronomiczne zdjęcia ograniczają się do księżyca w pełni z totalną pikselozą oraz półksiężyca z (chyba) wenusem obok fotniętym w sylwestra w górach więc nie ma się czym chwalić :d


jak chcesz 'powenusować', to w tym miesiącu super okazja (tak, ta najjasniejsza po ślońcu i księżycu plamka na niebie to wenus - bardzo ładnie ją widać - w dwóch pierwszych dekadach będzie 20-30 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem, później niebo poranne i godzinę przed wschodem Słońca widać ją niziutko, bo tylko niespełna 5 stopni, nad wschodnim horyzontem - ALE - w okresie 'przejściowym' [22-26] będzie ją mozna obserwować zarówno wieczorem jak i rano ), w marcu będziemy wciąz mieli okazję oglądać opozycję saturna, kometę C/2007 N3 (Lulin), niestety większego rou meteorytów nie uświadczymy :/ ... 20tego, g. 12:44, Słońce znajdzie się w punkcie równonocy wiosennej i wstąpi w znak Barana.

z marcowych foto-ciekawostek:

(księżyc)
pierwsza kwadra - 4tego, godz. 8:46
pełnia - 11tego, godz. 3:38
ostatnia kwadra - 18tego, godz. 18:47
nów - 26tego, godz. 17:06

najbliżej ziemi:
7mego, godz. 16:08

najdalej
19tego, godz. 14:17

Merkury, Mars, Uran i Neptun są niestety zbyt blisko słońca i nic nie podpatrzymy :/

od ósmego Saturn będzie w opozycji i tez będzie go można obserwować - będzie naprawdę duzy - jedne z większych rozmiarów tarczy - ok 20 sek. łuku, niestety jednak pierścienie są do nas zwrócone krawędzią, więc będą niewidocze

reszta (pluton, ceres, pallas) - to juz troche wieksze 'tele' obiektywy by sie przydały:P

aha! jak ktoś chce spróbować 'Lulin' - to... błysk jej ciut słabnie, jednakże cały miesiąc będzie w zasięgu lornetek i teleskopików i większych 'tele' . Kometa leci w tle gwiazdozbiorów Lwa, Raka i Bliźniąt. Aktualnie sa super warunki do jej obserwacji. Malowniczo będzie wyglądać zbliżenie komety do otwartej jasnej gromady gwiazd M44 w konstelacji Raka, (noc z 5tego na 6tego)

no to... miłych nocek

Cykl Boże Monarchie - Paul Kearney

"Boze Monarchie Paula Kearneya są najlepszą serią fantasy jaka czytałem w ostatnich lataczh"
Steven Erikson, Autor Ogrodów Ksiezyca.

Władac Pierścieni i wogule -- Tolkien
Sapkowski- widzmin

Po raz drugi Piekło i szpada Feliksa W. Kresa. Nadzwyczaj ciekawa jest także trylogia Philipa Pullmana pt. "Mroczne Materie". Wszystkie części udało mi się zdobyć dopiero po pięciu latach, ale są niesamowite, naprawdę polecam. Pierwszy tom - "Zorza północna", drugi - "Magiczny nóż", trzeci - "Bursztynowa luneta".
Wprost przepadam też za książkami Kinga, ostatnią, którą przeczytałam, było 'Miasteczko Salem'. Są to książki na długie, deszczowe wieczory, kiedy nie ma nic przyjemniejszego niż zasiąść w wygodnym fotelu z książką w ręku.
Polecam także trylogię (chyba się od nich uzależniłam) Herbiego Brennana, począwszy od "Wojen duszków" poprzez "Purpurowego cesarza" a skończywszy na "Władcy Krainy". Książki dobre, choć nie należą do moich najwybitniejszych ulubionych.
Lubię także książki Paula Coelho, szczególnie przypadło mi do gustu "11 minut". Jednak by czytać i wgłębić się w jego książki trzeba poczuć impuls, specyficzną chęć do porwania tej książki i zagłębienia się w lekturze. Niezwykle podobali mi się 'Trzej muszkieterzy', lubię zarówno książki jak i filmy utrzymane w średniowiecznym klimacie.
Zachwyciłam się "Eragonem" Paoliniego, który napisał tę książkę mając zaledwie piętnaście lat. Druga częśc, mianowicie 'Najstarszy' trochę stracił na urodzie, ale z niecierpliwością oczekuję części ostatniej - gdyż to także jest trylogia.
Oczywiście kanony literatury fantasy - Tolkien i Rowling posiadam obowiązkowo w swojej biblioteczce. Władca pierścienie (znowu trylogia!) to świat stworzony od podstaw po najmniejsze szczegóły, podziwiam wykonanie i sposób pisania. Nie omieszkałam zajrzeć także do 'Hobbita'. 'Opowieści z Narnii' przerobiłam, nawet miła lektura, ci, co myślą że jest to cykl dla małych dzieci są w wielkim błędzie.
To oczywiście tylko malutka część moich ulubionych pozycji.

Pytanie do Wędrowca, oczywiście, jeśli można: w jakim jesteś wieku? Tak się składa, że część książek z początku tematu były lekturami obowiązkowymi do drugiego etapu olimpiady z polskiego dla gimnazjum, stąd zaciekawienie.



Imię: Gerard
Nazwisko: de Renoux

Wiek: 36 lat
Wzrost: 180 cm
Waga: 90 kg

Wygląd: Cuż, sława może iść w parze z urodą, czego dowodem może tenże szlachcic. Zawsze niskazitelnie ubrany, w plaszcz "skromne" nakrycie głowy, i wysoki czarne buty idealne na przejarzdżkę po ogrodzie sam na sam z piekną damą... Obowiazkowy są insygnia szlachectwa, a wiec naszyjnik i pierścień czerwonym rubinem i szpada u boku. Twarzy pokryta brazową brodą, ale i to nadaje Gerard uroku, który w połączeniu z czarującymi błękitnymi oczyma daje druzgocący efekt. Czy coś więcej dodać?
Co wiadomo: 35 lat , starszy brat Michael i Carlesa, nieślubne dziecko Jean Paula
Bardzo wpływowy ale porywczy. Okazując mu zaufanie trzeba uwarzać a lepiej nie okazywać mu go wcale. Czasem przyjerzdża do Paryża, ale najczęściej i tak na ledwie kilka dni. Jego żona siedzi w domu, ponoć miesiąc temu urodił mu sie syn chociaż od roku nie był w domu.Dużo podróżuje spółchwala się z wrogami rodu i króla, ale ma niezwyle zyskowne plantacje, spółkę handlową, statki handlowe i sporo przydatnych znajomosci. nie nalezy przy tym zapominać ile zwiedził... A i uważaj jeśli mówisz przy nim w obcym jezyku - zna angielski, niemiecki, włoski, hiszpański, a nawet ponoć rosyjski i arabski
Plotki:
- dotarł do Chin
- straszny kobieciarz
- ma bajeczną fortunę
- zawadiaka
- o jego znajomościach lepiej nie mówić tak otwarcie
- odkrył jakiś nieznany ląd
- zawsze dobije jakiś lukratywny interes
- zna chiński
- umie ziać ogniem

Ekwipunek: (przy sobie) szpada, nóż, pistolet, wysokiej jakosci ubranie, sakiewka z złotem, dziennik schowany za pasem, sztylet ukryty w bucie, książeczka z lekkim romansem, czystej rasy biały rumak - arab (podarek od jednego szejka), służący równie schludie ubrany, choć skromniej, szpada, sztylet, bukłak z winem, rusznica.
(na wozie) trzy skrzynie z ubraniem dwie strzelby myśliwskie, skrzynia z złotem (schowana pod wozem), butelki doskonałego wina, księgi rachunkowe rachunkowe, atlas z ręcznie robionymi mapami. dwójka sług również uzbrojonych, kilka gołebi pocztowych

Zdolności: broń palna (średni), jeździectwo (dobry), polowanie (dobry), szermierka (średnio), finanse (mistrzosko), nauka (dobry), wysporotowanie (średnio).

Narrenturm Sapkowski
Wszystkie książki Pilipiuka
Władca Pierścieni Tolkiena^^
Alchemika Paula Coeltho
Brida Paula Coeltho
Świat Zofii Gaardera
Przepowiednia Dżokera Gaardera

i wiele wiele innych^^

1. Hmm.. mam na imię Kasia - nigdy tego imienia przesadnie nie lubiłam...
2. Używam "pseudonimów artystycznych" - Ringerike,Alfirin i Morningrise... Wśród znajomych występuję jako "zakręcona" (ze względu na kręcone włosy i raczej "dziwne pomysły") oraz "Żelazna Katarzyna ... a to zbyt długa historia by opowiadać..."
3. 20 lat - czyli rocznik 1985,
4. Muzyka, ksiązki, czynny udział w różnych organizacjach pozarządowych,
5. rock, metal, punk, reggae, ska, gothic, ostatnio troszkę słucham soundsystemy,
6.uu tu będzie ciężko... jeśli chodzi o seriale to zawsze uwielbiałam "Nikitę". Z filmów kocham "Władcę pierścieni" i "Woodstock - najgłośniejszy film polski". Jednym z filmów który najbardziej zapadł mi w pamięc to też "Requiem dla snu" choć nie potrafię powiedzieć czy to jeden z moich ulubionych.. Ogólnie uwielbiam horrory (tj. "Blair Witch Projec"t) i komedie romantyczne (takie jak "Duma i Uprzedzenie"), lubię też "Królową Potępionych" itp...
7. Lubię gry RPG choć w sumie niewiele gram... Np. NeverWinter Night jest fajniutka, Problem w tym że gry za bardzo mnie wciągają... W necie pogrywam sobie na ogame.pl
8. - "Lśnienie" ("Jasność") - Stphen Kinga
- "Achaja" - A. Ziemiańskiego
- "Władca pierścieni & Silmarilion" - Tolkiena
- "Diuna" - Herberta
- "Królowa Potępionych", "Wampir Lestat" "Wywiad z wampirem" Anne Rice
- "Wampir z mgieł" ...
- prawie wszystkie ksiązki Paula Coelho i ksiązki o Harrym Potterze oraz "Dziennik Bridget Jones" i "W pogoni za rozumem" H.Fielding , Książki Grocholi...
- .... oraz wiele wiele innych... po prostu uwielbiam czytać...
9. Cóż.. studuiuję administrację w Elblągu...

No to mamy drużynę (pierścienia, a raczej podkowy)

Proponuję szybkie ustalenie nazwy (może Paula & De Boyz lub Trójmiejskie Podkowy) i wysyłamy zgłoszenie; dobrze by było jakby każdy miał klubową koszulkę.

ja uwieeelbiam ksiazki Harlana Cobena takie tam thrillerki : ) , Paula Coehlo..., Doroty Terakowskej , Joanny Chmielewskiej : ) lubie tez Harrego Pottera xD Wladce Pierscieni xD i oczywsicie moja ulubiona ksiazka z udzielm koni : "Czartoria kraina Kuhailana" : )

U mnie zaczeło się od Twierdzy - Paula Wilsona. Co było potem dokładnie nie pamiętam. Napewno "Władca Pierścieni" był jedną z pierwszych powieści fantastycznych, na mojej drodze życia.

...juz za 4 dni. Tak, tak - juz 1 lipca pod adresem www.oceandvd.pl
bedzie w Sieci dostepny sklep z DVD, ktory w ciagu jak najkrotszego
czasu ma za zadanie stac sie najlepsza tego typu placowka w Polsce,
sprzedajac plyty po najnizszych mozliwych cenach i oferujac wysylke
jeszcze tego samego albo nastepnego dnia.

Przez ostatnie lata przygladalem sie jak dzialaja zachodnie sklepy,
sam pracowalem przy Empik.com i caly czas korcilo mnie, ze kurcze,
przeciez mozna to wszystko robic lepiej. Jako uzytkownik patrze sobie
na M***** czy V**** i widze lamerie opisow, koszmarny layout,
puste strony, dziwne kolory. A do tego ceny nie sa tam takie, jakie moglby
byc. Jasne, ze OceanDVD nie bedzie od poczatku kopal tylkow tak jak
sobie wyobrazam, zlosliwscy od razu pewnie napisza, ze to BajorkoDVD
(na poczatku bedzie w ofercie tylko nieco ponad 200 najwazniejszych
tytulow), ale... spokojnie. Premiera jest w lipcu po to, zeby do wrzesnia,
gdy zaczna sie w branzy pierwsze powazne sianokosy sklep juz okrzepl,
usunal wszystkie mozliwe bledy i fejki, dopracowal procedury, rozwinal
kontakty i rozstal odpowiednio rozreklamowany. I wowczas stanie sie
prawdziwym Oceanem. Tak wiec dopiero koncowke wrzesnia uznam
za pierwszy moment, zeby sie zastanowic, czy sie udalo. A prawdziwy
sprawdzian i tak przyjdzie 22 listopada, gdy na polskim rynku w trzech
edycjach ukaze sie DVD wszech czasow, czyli Wladca pierscieni.
Sklep dziala normalnie juz od 1 lipca - logistyka, ksiegowosc
i dystrybucja ida swoimi torami - ale jednoczesnie caly czas
beda trwaly nad nim prace.

Dla mnie jest to jednoczesnie niestety pozegnanie z X Muza. Nie bedzie
juz wypadalo napadac na jakis film, jesli bede go jednoczesnie sprzedawal
w Oceanie ani pisac tekstow, ktore sforwardowane przez Konkurencje tam
gdzie nie trzeba moglby narobic mi klopotow. Przechodze na z gory upatrzona
pozycje lurkera, wlaczajacego sie do dyskusji bardzo okazyjnie. Poczawszy
od sierpnia 1999 roku strasznie fajnie sie tu dyskutowalo, ale teraz czas
zlozyc Amarota do grobu. Chlip, chlip. Pozwole sobie natomiast przy
co wazniejszych wydarzeniach zwiazanych z rynkiem DVD puszczac
informacyjnego posta na grupe.

Jak to bedzie wygladac, ocenicie juz w poniedzialek :) Teraz chcialem
krotko podziekowac tym, ktorzy sie przyczynili do powstania OceanuDVD.
Przede wszystkim moim przyjaciolom i wspolpracownikom Hubiemu
i Dashowi, ktorzy do spolki ze mna pracuja nad projektem. Oprocz
tego Domikowi Hermanowi i Andrzejowi Pitrusowi, ktorzy najbardziej
zasilili Ocean slowem pisanym. A przede wszystkim mojemu Tacie,
bez ktorego supportu i dobrych checi ten projekt nie bylby mozliwy.

Poza tym podziekowania dla wszystkich Przyjaciol i znajomych z realu
oraz netu, ktorzy zgodzili sie uwiecznic w Oceanie, piszac do niego
symboliczne dwa (w niektorych przypadkach wiecej :)) opisy.
Sa to: DominikaC, Joan, Krzysiek Kudlacik, Martvva, Michal
Olszewski, Paula, Rufus, Sophie, User Jama, Konrad
Wagrowski oraz Wojtek Orlinski.

Oficjalnie nie moge wymienic osob, ktorym dziekuje za zalatwienie
pewnych kontaktow w branzy, ale Wy o ktorych chodzi czytujecie
te grupe, wiec wiecie, ze to wlasnie Was mam na mysli ;)

Poza tym jest fajnie i w ogole. No i oczywiscie zapraszam
od poniedzialku na zakupy :)

Piotrek


Szkoda tylko, że na zachęte próba wejścia na podany przez Ciebie link kończy
się następującym komunikatem:

Authorization Required
This server could not verify that you are authorized to access the document
requested. Either you supplied the wrong credentials (e.g., bad password),
or your browser doesn't understand how to supply the credentials required.
---------------------------------------------------------------------------­-
----
Apache/1.3.26 Server at oceandvd.pl Port 80

To ma być nowa forma reklamy ?

Claudi

----- Original Message -----

Sent: Thursday, June 27, 2002 3:55 PM
Subject: OceanDVD rusza...

...juz za 4 dni. Tak, tak - juz 1 lipca pod adresem www.oceandvd.pl
bedzie w Sieci dostepny sklep z DVD, ktory w ciagu jak najkrotszego
czasu ma za zadanie stac sie najlepsza tego typu placowka w Polsce,
sprzedajac plyty po najnizszych mozliwych cenach i oferujac wysylke
jeszcze tego samego albo nastepnego dnia.

Przez ostatnie lata przygladalem sie jak dzialaja zachodnie sklepy,
sam pracowalem przy Empik.com i caly czas korcilo mnie, ze kurcze,
przeciez mozna to wszystko robic lepiej. Jako uzytkownik patrze sobie
na M***** czy V**** i widze lamerie opisow, koszmarny layout,
puste strony, dziwne kolory. A do tego ceny nie sa tam takie, jakie moglby
byc. Jasne, ze OceanDVD nie bedzie od poczatku kopal tylkow tak jak
sobie wyobrazam, zlosliwscy od razu pewnie napisza, ze to BajorkoDVD
(na poczatku bedzie w ofercie tylko nieco ponad 200 najwazniejszych
tytulow), ale... spokojnie. Premiera jest w lipcu po to, zeby do wrzesnia,
gdy zaczna sie w branzy pierwsze powazne sianokosy sklep juz okrzepl,
usunal wszystkie mozliwe bledy i fejki, dopracowal procedury, rozwinal
kontakty i rozstal odpowiednio rozreklamowany. I wowczas stanie sie
prawdziwym Oceanem. Tak wiec dopiero koncowke wrzesnia uznam
za pierwszy moment, zeby sie zastanowic, czy sie udalo. A prawdziwy
sprawdzian i tak przyjdzie 22 listopada, gdy na polskim rynku w trzech
edycjach ukaze sie DVD wszech czasow, czyli Wladca pierscieni.
Sklep dziala normalnie juz od 1 lipca - logistyka, ksiegowosc
i dystrybucja ida swoimi torami - ale jednoczesnie caly czas
beda trwaly nad nim prace.

Dla mnie jest to jednoczesnie niestety pozegnanie z X Muza. Nie bedzie
juz wypadalo napadac na jakis film, jesli bede go jednoczesnie sprzedawal
w Oceanie ani pisac tekstow, ktore sforwardowane przez Konkurencje tam
gdzie nie trzeba moglby narobic mi klopotow. Przechodze na z gory
upatrzona
pozycje lurkera, wlaczajacego sie do dyskusji bardzo okazyjnie. Poczawszy
od sierpnia 1999 roku strasznie fajnie sie tu dyskutowalo, ale teraz czas
zlozyc Amarota do grobu. Chlip, chlip. Pozwole sobie natomiast przy
co wazniejszych wydarzeniach zwiazanych z rynkiem DVD puszczac
informacyjnego posta na grupe.

Jak to bedzie wygladac, ocenicie juz w poniedzialek :) Teraz chcialem
krotko podziekowac tym, ktorzy sie przyczynili do powstania OceanuDVD.
Przede wszystkim moim przyjaciolom i wspolpracownikom Hubiemu
i Dashowi, ktorzy do spolki ze mna pracuja nad projektem. Oprocz
tego Domikowi Hermanowi i Andrzejowi Pitrusowi, ktorzy najbardziej
zasilili Ocean slowem pisanym. A przede wszystkim mojemu Tacie,
bez ktorego supportu i dobrych checi ten projekt nie bylby mozliwy.

Poza tym podziekowania dla wszystkich Przyjaciol i znajomych z realu
oraz netu, ktorzy zgodzili sie uwiecznic w Oceanie, piszac do niego
symboliczne dwa (w niektorych przypadkach wiecej :)) opisy.
Sa to: DominikaC, Joan, Krzysiek Kudlacik, Martvva, Michal
Olszewski, Paula, Rufus, Sophie, User Jama, Konrad
Wagrowski oraz Wojtek Orlinski.

Oficjalnie nie moge wymienic osob, ktorym dziekuje za zalatwienie
pewnych kontaktow w branzy, ale Wy o ktorych chodzi czytujecie
te grupe, wiec wiecie, ze to wlasnie Was mam na mysli ;)

Poza tym jest fajnie i w ogole. No i oczywiscie zapraszam
od poniedzialku na zakupy :)

Piotrek

-----------------------------------------------------------------------
INTERIA.PL: Portal pelen informacji... | http://link.interia.pl/f15f6


-----------------------------------------------------------------------
INTERIA.PL: Portal pelen informacji... | http://link.interia.pl/f15f6


Niewątpliwą atrakcją listopadowych nocy jest aktywność aż trzech ciekawych rojów meteorów, dobre warunki do obserwacji Saturna i kilku jasnych planetoid. Dni skracają się coraz bardziej. W Warszawie w dniu Wszystkich Świętych Słońce wschodzi o godzinie 6:32, a zachodzi o 16:06. Kolejność faz Księżyca jest w listopadzie następująca: pierwsza kwadra - 6 XI o godz. 5:03, pełnia - 13 XI o godz. 7:17, ostatnia kwadra - 19 XI o godz. 22:31 i nów - 27 XI o godz. 17:55. Najbliżej naszej planety Srebrny Glob znajdzie się 14 listopada o 11:04, a najdalej 2 listopada o 5:56 i ponownie 29 listopada o 17:54.

Wieczorem 13 listopada, będący praktycznie w pełni Księżyc, odkryje gromadę otwartą Plejady. Do zjawiska dojdzie w okolicy godziny 21:10 i będzie ono widoczne w całym kraju.

Pierwszy tydzień listopada to czas, kiedy wciąż jeszcze możemy obserwować Merkurego. Warunki są trudne i pogarszają się z czasem. Pierwszego dnia miesiąca, godzinę przed wschodem Słońca, planeta świeci tylko 7 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem.

Dla odmiany wieczorem, nisko nad południowo-zachodnim horyzontem, znajdziemy Wenus. Z nią będzie mniej problemów niż z Merkurym, bo jest dużo jaśniejsza i świeci na początku miesiąca 5 stopni nad horyzontem, lecz pod koniec wznosi się do 11 stopni.

Mars znajduje się na niebie blisko Słońca i w listopadzie go nie zobaczymy.

W tym samym obszarze nieba co Wenus świeci jasny, choć słabszy od niej, Jowisz. Przez cały miesiąc, około godziny po zachodzie Słońca, dojrzymy go niespełna 15 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem.

Rankiem popatrzymy za to Saturna, który świeci w konstelacji Lwa. Wznosi się on wysoko nad horyzontem, dzięki czemu zakłócenia najniższych warstw atmosfery nie powinny przeszkadzać w podziwianiu jego pierścieni, szczegółów powierzchni i księżyców. Oczywiście, aby tego dokonać, musimy dysponować odpowiednim teleskopem.

Uran i Neptun niezmiennie świecą, odpowiednio, w gwiazdozbiorach Wodnika oraz Koziorożca i są widoczne wieczorem.

Pluton, podobnie jak Mars, znajduje się na niebie blisko Słońca i jest niewidoczny.

Dysponując niewielką lornetką możemy pokusić się o obserwację planety karłowatej (1) Ceres, która jest największym obiektem głównego pasa planetoid rozciągającego się między orbitami Marsa i Jowisza. Ceres widać w drugiej połowie nocy w konstelacji Lwa. Jej jasność wynosi około 8.5 wielkości gwiazdowych, jest więc kilka razy słabsza od najsłabszych gwiazd widocznych gołym okiem. Oprócz Ceres, na naszym niebie goszczą jeszcze inne jasne obiekty z pasa planetoid. S? to (2) Pallas, (4) Vesta i (9) Metis. Najjaśniejsza jest Vesta z blaskiem na poziomie 6.5 wielkości gwiazdowych, co powoduje, że osoby obdarzone dobrym wzrokiem, w dobrych warunkach, mogą ją dojrzeć "gołym okiem".

Listopad to ciekawy miesiąc także ze względu na roje meteorów. Najbardziej znanym i aktywnym listopadowym rojem są na pewno Leonidy, które mają już za sobą okres świetności związany z powrotem ich komety macierzystej 55P/Tempel-Tuttle w 1998 roku. Na szczęście w roku 2008 wciąż możemy spodziewać wzmożonej aktywności sięgającej kilkudziesięciu meteorów na godzinę. Moment spodziewanej maksymalnej aktywności jest oczekiwany około godziny 10 dnia 17 listopada, a więc w czasie niekorzystnym dla obserwatorów w Polsce.

Niewykluczone są niespodzianki w postaci dodatkowych pików o innych porach. Naukowcy mówią o jednym z nich, którego spodziewają się 17 listopada o godzinie 1:22, a więc w czasie dla nas znacznie korzystniejszym. Niestety w obserwacjach będzie przeszkadzał Księżyc znajdujący się kilka dni po pełni.

Warto też rzucić okiem na Alfa Monocerotydy. Jest to rój aktywny od 15 do 25 listopada z maksimum w okolicach nocy 21 listopada, w którym typowo obserwuje się 2-3 meteory na godzinę. Rój ten lubi jednak popisywać się wybuchami aktywności, w których widać nawet kilkaset meteorów na godzinę.

Przez cały listopad możemy obserwować meteory z rozległego kompleksu Taurydów Północnych i Południowych związanych z kometą 2P/Encke. Część południowa roju osiąga maksimum 5 listopada, a część północna 12-go. W obu maksimach możemy oczekiwać około pięciu meteorów na godzinę. Warto jeszcze nadmienić, że Taurydy to wolne i często bardzo jasne meteory, które, na przykład, dwa lata temu dawały nawet kilka bardzo jasnych bolidów na noc! AOL

PAP - Nauka w Polsce

Tydzień temu postanowiłem wybrać się z moją Paulą do Zakopca na dwa dni.. Wcześniej miałem wstąpić do domu. Wyjechałem wieczorem z Wawy, zatankowałem paliwko, ujechałem z 5km i usłyszałem dziwne stuki w silniku. Pierwsza myśl- no to sobie pojechałem Odrazu przyszła mi na myśl panewka (wspomnienie z lancera), ale dźwięk był inny, silnik nierówno pracował i kopcił. Po konsultacji telefonicznej z bratem postanowiłem podjechać do niego do warsztatu, podejrzewaliśmy wtrysk. Najpierw zdjęliśmy pokrywę klawiatury żeby zobaczyć czy zawiry są ok. Odkręcaliśmy po kolei przewody do wtrysków i okzało się, że na 2gim cylindrze prawie nie pracuje. Następnego dnia wtryski do sprawdzenia, wszystkie ok. Silnik podobnie się zachowywał kiedyś jak odpinałem mu czujnik temperatury. Miałem ostatnio problemy z moim ECU, dziwne napięcia i błędy. W sobotę walczyliśmy z Bartkiem z tym ECU, bez rezultatów. Nie mieliśmy czym sprawdzić kompresji, bo wtryski mają gwint dość głęboko a końcówka pod świece gdzieś zginęła :/ Niestety okazało się, że dmucha przez odmę, bagnet... Nie kopcił, ale walił powietrzem, czyli gdzieś ucieka kompresja Odrazu czarne wizje, pęknięty tłok, pierścień, uszczelka? W poneidziałek brat zdjął głowicę... i co się okazało. DO cylindra dostał się jakiś kawałek metalu który wyrządził troszkę szkód Podziubany tłok, delikatnie głowica i jeden zawór, delikatna rysa na gładzi cylindrów widoczna ale niewyczuwalna. Podobno stanął pierścień w tłoku, ponieważ został delikatnie uszkodzony kanał na tłoku. Głowica poszła do planowania i wymiany zaworu, ale tłok narazie siedzi, bo braciak nie miał czasu go wyjąć, a ja jestem zabiegany w Warszawie i nie mam kiedy pojechać. Być może da radę odratowac ten tłok, bo nie jest bardzo uszkodzony a denka są dość grube.
Poza tym silnik podobno bardzo ładny stan. Nie ma progów, a na gładziach widać ślady honowania. Pierścienie są ok.

Mam teraz dylemat co zrobić :/ Wymiana wszystkich tłoków jest bez sensu.
Nowy tłok-zamiennik 140zł, ale to roziwązanie najgorsze. Po pierwsze to zamiennik, może różnić się minimalnie masą, inna kompresja itd, co może spowodować, że wał oberwie..
Nowy oryginał jakieś 400, ale tutaj też będę miał większą kompresję mimo zastosowania pierścieni z poprzedniego tłoka.
Regenracja starego, nie widziałem go jeszcze, mój brat mówi że nie jest źle, ale po wyjęciu będzie wiedział więcej. Ma trochę doświadczenia ale ja nie jestem przekonany, nie chcę za 10 tys zwalać znowu głowicy.
No i ostatnie rozwiązanie, czyli używany tłok Cudem znalazłem taki, w nominale, podobno po 180 tys przebiegu (mój ma 250 tys) no i w Warszawie. Pozostaje kwestia zmierzenia mikrometrem mojego i tego tłoka. Ja mógłbym pożyczyć mikrometr z wydziału, ale z tamtym gorzej, bo ciągle siedzi w silniku. Według mnie to najkorzystniejsze rozwiązanie w tej sytuacji. W ten sposób uzyskamy w miarę podobny stan wszystkich cylindrów. Koszt tego tłoka to 250zł z korbowodem.

Uszczelka pod głowicę i podkładki pod wtryski w drodze, przy okazji wymiana rozrządu.

Co Wy na to? Ma ktoś jakieś sugestie?

Temacik w którym zapodajemy tytuły książek jakie ostatnio czytaliśmy, krótko i treściwie je opisujemy i stwierdzamy czy są godne polecenia. (Ciekawe ile razy będę zakładał ten wątek, bo to już trzeci o podobnym temacie i na trzecim już forum).

No, dobra wracając do tematu, w ciągu ostatnich dwóch tygodni przeczytałem dwie książki (jak dla mnie to mało ). W czasie jednego z tych tygodni byłem na "urlopie", gdzie przeczytałem:

Alchemik - Paulo Coelho - Przyznam że książka mnie zaskoczyła, bo spodziewałem się po niej czego innego, ale pozytywnie zaskoczyła. Fabuła szybko i łatwo mnie pochłonęła, że nawet nie zauważyłem kiedy ją skończyłem, bo krótka jest (200 str.) jeden dzień wystarczy by ją przeczytać.
Krótkie streszczenie:

Alchemik otwiera te drzwi w naszej duszy, o których istnieniu wolelibyśmy zapomnieć. Każe marzyć, podążać za własnym powołaniem, podejmować ryzyko, pójść w świat i wrócić wystarczająco śmiałym, by stawić czoła wszelkim przeszkodom. Baśniowa, alegoryczna opowieść o wędrówce andaluzyjskiego pasterza jest tłem do medytacji nad tym, jak ominąć życiowe pułapki, by dotrzeć do samego siebie. Alchemia Paula Coelho to tajemna wiedza o prawdzie i jej dwu obliczach. Autor burzy wszelkie bariery bojaźni, które powstrzymują strumień naszych pragnień. Potrzeba Alchemika i jego światowy rozgłos są oczywiste, albowiem lektura książki przemienia w złoto nawet najbardziej zaśniedziałe sprężyny ludzkich marzeń?.

Szczerze polecam te książkę, za niedługo planuję ją znowu przeczytać.

W czasie tego "urlopu" zacząłem czytać druga książkę, którą ze sobą wziąłem, ale skończyłem ją dopiero dziś, a jest to:

Silmarillion - J.R.R. Tolkien - Autora chyba przedstawiać nie trzeba - mistrz fantasy, to już jego 5 książka którą przeczytałem. Dość skomplikowana, i z mnóstwem wątków i postaci, momentami się gubiłem że musiałem szukać podpowiedzi w necie i innych książkach Tolkiena (dlatego tak długo czytałem ). Ale warta przeczytania, bo poszerza wiedzę na temat zekranizowanym "Władcy Pierścieni" i nie tylko.
Krótkie streszczenie:

Silmarillion to zbiór opowieści o Dawnych Dniach, czyli o Pierwszej Erze świata, poprzedzającej epokę, w której rozgrywa się akcja Władcy Pierścieni. Legendy i mity sięgają zamierzchłych czasów, gdy pierwszy Władca Ciemności, Morgoth, przebywał w Śródziemiu, a Elfy Wysokiego Rodu toczyły z nim wojnę, by odzyskać Silmarile, trzy świetliste klejnoty, w których przetrwało światło Dwóch Drzew Valinoru.

Oprócz właściwej historii Silmarilów książkę wypełniają legendy o Ainurach, Valarach, upadku Numenoru i Pierścieniu Władzy. Razem składają się na niepowtarzalny obraz dziejów – od Muzyki Ainurów, z której zrodził się świat, aż do końca Trzeciej Ery, gdy powiernicy Pierścienia odpłynęli z Szarej Przystani...

Godne polecenia dla miłośników fantasy, i wytrwałych czytelników .

Większosć graczy twierdzi ze assą graja nooby co nie umieją wykorzystać skilla - gówno prawda granie nią to istna sztuka , oraz setki godzin spędzonych na duelach.
widze że dużo życia straciłeś rozkładając trapy pod wyjściem z miasta, jak dla mnie granie nią nie wymaga wiele skilla
Zręczność pod max blok z dwoma szponami
n/c dex nie daje do bloku z szponami
Energia kompletne zero
mozna dać niekompletne zero?

Dyscypliny cienia: blok 1 pkt,zwiększenie speeda 1pkt,psychiczny młot 1pkt,mistrzostwo szponów 1pkt,zniknięcie 1pkt,uderzenie umysłu 1pkt, mistrz cienia 1pkt , wojownik cienia 1pkt, płaszcz cieni 1pkt.
Pułapki: wartownik błyskawic 20pkt, wartownik miotający wiązki błyskawic 20 pkt,
wartownik śmierci 20 pkt, porażenie pajęczyny 20pkt, ognisty podmuch 1pkt , slad ognia 1pkt , wartownik ostrzy 1pkt, furia ostrzy 1pkt , tarcza ostrzy 1pkt te 3 ostatnie umiejętnosci nadają since gosu wygląd mozna je dac
nie ocenie skillow bo nie chce mi sie męczyć z rozszyfrowaniem tego chaosu
pisz czytelniej :c

Helm: stare dobre czako lub shako jak wolicie , dobry skill , life , atrybuty , i dr to co tygryski lubia najbardziej
istnieje jeszcze 1 helm ktory jest dobry dla sinki tzn griffon czyli oko gryfa daje 1 skill , obniza resy na light wrogowi i dodaje dmg % i 25 fcr ofc soketowac perf light facetem
jak juz powiedziano grif n działa
zbrojka: wedlug mnie najlepszym odzienie klaty jest enigma 2 skills , dr, life , mf noi i niezbedny teleport który sie nam przydaje
1 - na pcl se "potelowałeś"
2 - nie powiedziałeś o najważniejszym, 45frw
pierscienie: tu nie pozostaje nic innego tylko 2 soje , lub 1 soj i bk
a prog fcr masz wystarczający? bo imo trzeba by go podbić jakimś rare / craftem
bronie: 1 opcja jest noszenie infinity low str najlepiej perf 55 % bez niego nie damy rady na duleach wystaczy nie ktos se podpakuje resyy do 90 % to juz lezymy jesli niemamy infi wiec zalecam jego używanie
o_O_o_O tego nie skomentuje
2 opcja jest taka nalezy miec 2 x szpony z 3 miejscami na klejnot i tam nalezy wlozyc 3 light facety only perfy , sry zapomnialem dodac ze z ta opcja nalezy miec armor 4 sox i ofc tez soketowac 4 perf light facetami ten myk spowoduje ze nasz dmg zwiekszy sie o jakies 8k przeliczajac 55 % dmg oraz niezla obnizka - 50 % resss light
widze ze niezły matematyk z ciebie
clawy 5-6 ls / ias / sox nie istnieją? gt fools / ls / ias zeby te szadow kilera wzmocnić? słyszałeś w ogole że rbfy nie działają z trapami?

PVP:
amka szukamy dogodnych miejsc do walki np domki , mury itp zeby nie stac na czystym terenie jesli wejdzie w nasz zasieg trap walimy blasta i zalicza zgona, przywolujemy cien
mogleś po prostu napisać "campuje cuz 0 skilla"

java bardzo latwy wróg jesli nie używa far castu a co to takiego? to hack za pomoca któego moze aatakowac ze strike z dalekiej odleglosci , jesli go nie uzywa jest izi , a zapomnialem dodac ze nie przywolujemy cienia
free duelz sux c'nie?

barb ww tu nalezy ubrac 2 opcje itemów czyli na max blok tnz 2 x claws, stawiamy trapki i czekamy co zrobi musimy uwazac na jego tp bo jak trafi nas to moze byc zle mozemy grac tez ofensywnie ale to juz wymaga ogrania
ło naprawie wielki skill, uciekać przed barbem i co jakiś czas udpychać go mind blastem ~~
telujący barb, kolejna atracja free duelz

sorcess walka z kazdym typem sorc jest bardzo podobna uzywamy znikniecia i staramy sie stac daleko od niej i probowac stawiac trapy jesli popelni błąd mamy ją we worze tnz padnie ;]
aha super, fajnie jak ci wpadnie sorc 95l res, tgv i wispy na głowe i zacznie bić fb, co wtedy zrobisz?

foh podobnie jak u sorek uzywamy znikniecia zeby podbudowac nasze marne resyy staramy sie uciekac jak nadalej od niego i walac trapy ofc przywolujemy cienia ktory absorbnie 1 strzal fohera:) gdy podejdzie zbyt blisko padnie momentalnie mozemy uzywac tp zeby uciec od niego ale radze uzywanie speeda
o żesz kurka to mnie rozwaliło xdddd

pall hammer jest to latwy przeciwnik zeby nas zabic musi tp na nasz leb tzw jump badz zrobic na nas pulapke zebys my wlecieli w jego mloty unikamy ich jak ognia stawiamy trapki i czekamy na jego ruch gdy za blisko sie tp mamy go na tacy ;}

hehe a co jak zrobi tobie cl'a pod głowe, bedziesz wiedział co robić gdy znikąd life spada?

nec bone jest to trudny przeciwnik moze nas zamknac w klatke albo zrobic sciane z kosci wokół nas a to znacząco nas spowolni, jesli sie tak stanie szybko sie tp i jak najdalej od niego uciekamy i walimy trapkami, pamietajcie nie lekcewazcie jego duszkow sa grozne zwlaszcza ze wieszkosc nec uzywa bugow tnz czasem nie widac duszka a to moze byc droga do naszego deada
no i dobrze ze używają ibsow, jedna lame trapka mniej
Dziekuje za przeczytanie mojej lekturki wytrwalym zycze jak najwiecej winów ja duleach
omajgat co za składnia

oceny wyższej niz 0/10 dać nie moge

Wiesz Kati te drzwiczki były ale później razem z Valdim doszliśmy do wniosku, że nie wyglądało to ładnie - myślę że do globalnych poprawek jak dojdziemy to się cosik wymyśli. Co do Tronu to aby się tam znaleźć musisz pokonać Księcia Wampirów.

02.12.2008
Kolejny update. Tak jak wcześniej pisałem wprowadziłem parę zmian, niektóre z nich były wcześniej opisane jedynie tutaj robię małe podsumowanie, mam nadzieje, ze mi nic nie umknęło.
Oto zmiany:
1. Zapomniane Pustkowia Ekwipunek ar 1 – zmiany na kartach Kula na łańcuchu oraz Muchomorki;
2. Poszukiwacze Pustkowi – zmiana grafiki Krwawego Rycerza wg mnie na fajniejszą;
3. Karty – Zapomniane Pustkowia ar 2 – zmiana grafiki Pustynnego Trolla;
4. Karty – Zapomniane Pustkowia ar 4 – poprawa Złowrogiego Pierścienia;
5. Karty – Zapomniane Pustkowia ar 5 – zmiana grafiki Czeladnika Kupca;
6. Wioska Poszukiwacze – zmiana grafiki Wiedźmina ar 3;
7. Katakumby – poprawka na Karcie Duszy Przeklętego ar 2;
8. Otchłań – zmiana na Karcie Skafander (Karty ar 2 plus Ekwipunek);
9. Otchłań – poprawka na Karcie Archeologa ar 1;
10. Czary – dodałem do ar 9 następujące Czary: Dotyk wampira oraz Zabójcze Uzdrowienie
Powstał kolejny ar 10, na którym są: Błysk Talizmanu (bardzo upierdliwy dla tych co takie cosik posiadają), Rozejm, Słowo Śmierci, Dotyk Ciemności, oraz 3 Czary, nad którymi wcześniej się zastanawiałem – pochodzą one z Bagien Windiego i tak: Szalony Wzrok, Przyrośnięcie, Strażnik Skarbu. Na tym arkuszu razem jest 15 Kart. Jeśli chodzi o dodawanie nowych kart Czarów to już na tym jest definitywnie koniec – taka ilość pozwala na bardzo ciekawe rozgrywki;
11. Kanały – Poprawki na: ar 2 – Stado Szczurów; ar 3 – Amulet z Kości; ar 4 – Bal Wampirów oraz Trumna;
Na arkuszu 5 doszło 5 nowych Kart – 3 wrogów powiązanych z nowym Przyjacielem oraz jeden ciekawy dość Przedmiot;
12. Miasto – zmiana na Planszy na Obszarze Katedry dodałem zapis o Święconej Wodzie,
Zmiana grafiki na 4 arkuszu Fontanny, oraz dodałem 2 Karty autorstwa Paula Humphreya, nie mogłem oprzeć się pokusie – troszkę zmieniłem i na końcu dodałem jeszcze Starego Aptekarza, który sprzedaje pewien Przedmiot dobry na Wampiry. Co za tym idzie dokonałem zmian na arkuszu Ekwipunku do Miasta – usunąłem jedną Kartę Wierzchowca i Konia i Wóz (Lens się pewnie ucieszy) i dodałem 4 Wywary z Czosnku;
13. Wieża Maga – dodałem 4 nowe Karty: 2 Magiczne Przedmioty, 1 Zdarzenie i 1 Miejsce. Z Miejscem związana jest nowa Karta ekwipunku i takowa doszła do arkusza ekwipunku z Wieży;
14. Główna Plansza – dodanie sprzedaży Święconej Wody do Kapliczki i Świątyni;
15. Karty Przygody do Zewnętrznej Krainy – zmiany na ar 3 – Skrzydlate Buty, ar 11 – Skrzydlaty Wilk. Dodałem także nowy arkusz do tej Krainy, czemu? Za bardzo spodobały mi się Karty Paula Humphreya – dodałem 6 nowych Kart, plus 1 w 3 kopiach – bardzo upierdliwą w szczególności dla tych co mają mało Mocy – kum kum;
16. Karty Przygody do Środkowej Krainy – zmiana na ar 11, na Karcie Ognioodporna Lina oraz na Przydrożnej Kapliczce ar 8;
17. Karty Poszukiwaczy Podstawka – zmiana w Specjalnych zdolnościach Kolekcjonera Czaszek ar 14, zmiana grafiki Leśnego Skrzata ar 16 – dodałem do tego arkusza Łowcę Wampirów oraz Śnieżnego Minotaura ( dzisiaj go skończę) – nie dodawałem na razie pionków bo i tak wszystkie SA do poprawy będą wyglądać tak jak w Katakumbach.

To na razie wszystko, może się zdarzyć, że jakieś zmiany która widnieje we wcześniejszych postach nie zapisałem. Teraz tak od jutra biorę się za dział MiM 1,5 – prace w dziale pewnie potrwają do środy przyszłego tygodnia, następnie zabiorę się za Podziemia. Prace nad nimi powinny potrwać max 2 tygodnie najpóźniej na święta się pojawią.
Co do poprawek, które wypisałem myślę, ze w tym tygodniu powinienem je przesłać Valdiemu.
To na razie wszystko.
Pozdrowionka

Moja kolej.

Battalions of Fear. Czyli debiut. Zawiera 9 kawałków. 5 to dopieszczone utwory z dema "Battalions of Fear" grupy Lucifer's Heritage (tak się kiedyś nazywali). Majesty- zaczynające się katarynką, melodyjka zwiastująca narodziny jednej z największych grup metalowych w historii. Krótko- opowiada o podróży Frodo z Pierścieniem Władzy. Pierwszy kawałek i już inspiracja Tolkienem Guardian of the Blind- swoisty hymn grupy. Zaczyna się podobnie jak niektóre kawałki na Kill'em All- perkusja kilka sekund i dopiero potem gitary Trial by the Archon- dam sobie głowę ściąć, że riff zerżnięty z Sentinela Judas Priest Wizard's Crown- jeden ze starszych kawałków grupy, otwierający demo "Symphonies of Doom" LH z 1985, miał wtedy tytuł Halloween. Run for the Night- dobry kawałek, nic więcej. The Martyr- czyli Pasja w stylu speed/power metal. Głos Hansiego momentami irytujący. Battalions of Fear- tematyka polityczna, średni utwór. Dwa ostatnie to instrumentale- By the Gates of Moria (inspirowane twórczością Antonina Dvoraka) i Gandalf's Rebirth, instrumental trochę w stylu wczesnego Iron Maiden (z epoki Paula). Szkoda, że nic z tego albumu nie grają live. (Majesty najdłużej się uchowało, chociaż jak stwierdził Hansi na jednym z koncertów w 2006 roku, gdy publika skandowała to słowo- No chance... Maybe in another life ) 8/10

Follow the Blind. Na początku chorał gregoriański w roli 40-sekundowego intra. Dalej Banish from Sanctuary. Malina. Do dziś grają to na koncertach. Ostrzejszy od utworów z poprzedniego albumu. Damned for All Time, Follow the Blind, Hall of the King i Fast to Madness mają trochę thrashowego zacięcia, ale są bardzo monotonne. Beyond the Ice- instrumental z udziałem Kaia Hansena VALHALLA. Najlepszy kawałek BG we wczesnej twórczości. Kai Hansen na wokalu i przy wiośle. Malina. Początek w stylu Right the Lightning :shock: Don't Breake the Circle i Barbara Ann- covery. 7/10, album podoba mi się bardziej niż kiedyś, ale jest najsłabszym BG.

Tales from the Twilight World. Sam początek Traveller in Time rozwala, a dalej jest już tylko lepiej. Hansi nabywa genialnego głosu, chórki są iście nie z tej ziemi... Welcome to Dying- kolejny kawałek na medal. Weird Dreams- instrumental (ostatni) w historii grupy. Lord of the Rings- pierwsza ballada grupy, piękna i z ciekawym zakończeniem. Goodbye my Friend. Czy można nagrać dobry kawałek inspirowany filmem E.T.? Można! I to, cholera, jak dobry! Lost in the Twilight Hall. Jeden z najlepszych kawałków grupy, z refrenem wchodzącym raz na zawsze do głowy. Tommyknockers i Altair 4 to kawałki inspirowane Stukostrachami Stephena Kinga. Średnie. Przedostatni- THE LAST CANDLE. Sam początek... Guardian guardian gurardian of the Blind! Wymiata. Na koniec Run for the Night w wersji live. Dla mnie album 10/10, drugi po NIME.

Resztę dopiszę zaś

NBA


Ja oglądam jakieś 3-4 mecze na tydzień więc nie do mnie ta aluzja

Nie wiem ile meczów oglądasz, ale niektóre z twoich stwierdzeń jakoś mi nie pasowały. Może za ostro się wyraziłem, jak coś to sorry. Z kolei, co do tych pewniaków. Ja tam ich nie widzę w 8, tam trzeba zmienić trenera i może się uda. Jest tam kilku fajnych zawodników, bo temu nie zaprzeczę. Tylko, że trener cep i zapchane salary. Za mocno na wysoki pick w drafcie[chyba, że szczęście pokroju Bullsów rok temu] a w PO, jeśli awansują to też raczej szybko odpadają. Lakers, NoH to na 99% wyżej. W RS wysoko powinni być Rockets, ich gra w PO to dla mnie wielka niewiadoma, co zresztą już pisałem. Suns mimo tego, że latka lecą całkiem fajnie grają. Choć z tej mąki to najwężej 2 runda będzie. To już 4 drużyny. Jeszcze Portland, i nawet bez zdrowego Odena. Utah też wygląda lepiej niż Nuggets. Dallas mogą mieć bilans podobny, a Spurs gdy wróci Manu też będą ostro gonili. Inni raczej nie mają szans, mimo że takie Mephis całkiem fajnie zaczęło sezon.

Leszku serio podoba się ci się gra z dala od kosza? Jesteś chyba pierwszą osobą, która tak twierdzi. Zawsze wolałem jak jakiś murzynek wpieprza ci się pod kosz i ładuję piłkę do kosza. To zawsze jakieś emocje były. A to jakiś łokieć łokieć nos, super bloczek. Teraz nawet centrzy schodzą na obwód, nawet ci, którzy wcześniej grali w trumnie. Choćby taki Sheed Wallace.

Magia? Leszku naprawdę zaczekaj na PO. Teraz nie dość, że to Regular, to jeszcze jego początek. Nikt jeszcze nie patrzy aż tak na bilans i można jeszcze coś przegrać. Teraz to w sumie nic wielkiego. I chyba coś z tej magii też uleciało. Kiedyś jednak ta liga była bardziej wyrazistsza. Już nie mówię o początku lat 90. Kiedy to chyba był ostatni moment kiedy jednocześnie grało wielu koszykarzy i te klasyki. Nie dawno widzałeś gdzieś na jakimś amerykańskim kanale pojedynek Jordana z Bad Boys z Detroit. Kurczę, to były emocję. A teraz? Nie, teraz jest zdecydowanie gorzej pod tym względem. Czy Kobe jest symbolem? Samemu w sumie nic nie wygrał poza tytułem MVP. Gdy zdobywał pierścienie numeru uno był Shaq. Niby ma świetne cyferki, znów ma fajną pakę, no ale czegoś mi u niego brakuje. I teraz jak dla mnie takim symbolem ligi są Garnett, Duncan no i James. Shaq i jego sposób bycia były świetne, ale one już były. Nie jest tak wielkim dominatorem, sędziowie już nie patrzą na niego łaskawym okiem. A i już raczej nie odwala numerów jak kiedyś. I chyba nigdy nie dorówna pod tym względem Sir Charlsowi. Nie tak dawno na ESPN[miesiąc temu, może trochę dawniej] umieszczono 50 jego najlepszych tekstów. Mistrzostwo świata, gościu ma wielki dystans do świata[do siebie też] i jeszcze cholernie cięty język. Naprawdę warto poszukać.

O, mrx wspomniał o Kempie. Takich ludzi mi brakuje. Nie dość, że grał super, jego monet Dunki! To jeszcze był ciekawą personą. Sam mógłby ze swoich dzieciaków złożyć rooster jakiejś drużyny. Był jeszcze pijak Baker, kretyn Sprewell i wielu innych.

Atlanta ma fajną pakę. Dobry rozgrywający i do tego w CY. Świetni Joe Johnson i Joe Smith. Zdolny Horford. Gdyby mieli jeszcze kogoś lepszego pod kosz niż Marvin Williams. A przecież gdy go wybierali to mieli do wyboru jeszcze Derona Williamsa czy Chrisa Paula. W sumie Atlanta nie potrafiła korzystać z draftów. Tylko ten Horford ich ratuje. Świetnie się ich ogląda, i ten Joe Smith.

Widzę, że ktoś w końcu oprócz mnie docenia Dumarsa za ten ruch z AI3. I muszę zgodzić się, co do draftu. Mówiło się głównie o 2 zawodnikach, a tu cała masa zdolnych weszła do ligi. Eksperci mówili że poprzedni draft miał być tym top w tej dekadzie, na chwilę obecną wygląda blado.

Złamane Pióro to trzecie forum literackie, na którym rejestruję się w smutne, chłodne wakacje dwa tysiące osiem, i które - niewątpliwie - odciśnie się na kartach upływającego czasu (wszystko, tylko nie patos) tak, iż dołączy - podobnie z c a ł ą pewnością - do zatrzęsienia - gawiedzi, ciżby! - moich marnych wprawek - dokładniej: prób przekonania siebie.
Tak to właśnie jest! Ćwiczę autosugestię, może; próbuję wmówić sobie, że takie spędzanie czasu mnie 'rozwinie' (słowo-klucz, czyż nie? A może po prostu pulsujący błysk skojarzeń z rolką fioletowej - to nie przypadek - wstążki); albo coś więcej, tajemnica, sekret, wypucowane płyty kryjące 'skarb' - perfumy Chanel no. 5, jak rzekłaby - n a p i s a ł a b y, drobiazgowe sumienie - Dorota Terakowska. O! I już mamy pierwszy stopień (do piekła) do rozpoczęcia fazy mego przedstawiania się, mego odrywania skóry (urojone tortury, męczarnie ksobne) w zbożnym (bo chcecie) celu.
Dorota Terakowska. Lawina (mimowolnie skojarzenie z następnym etapem) zdań nasuwa mi się na myśl, wszystko gwoli plagiatu. Przeczytałam zaledwie kilka jej książek, a wszystkie pachną jednolicie - ową niefilozoficzną mądrością, podstawiającą pod gnuśną pamięć Paula Coelho (nie cierpię go!). Ale mimo to - mimo co? - lubię czytać, jestem niemalże molem książkowym i 'literomaniaczką' (pierwszy samodzielny neologizm). Co więcej, nie mam faworyzowanego rodzaju książek, nie zdarza mi się wybierać po kategorii: może z jednym małym wyjątkiem - żadnej fantastyki! Tego nie czytam, bowiem nie potrafię przezwyciężyć abominacji względem liczb (siódmy krąg, piąty pierścień - wczoraj byłam w księgarni, więc tytuły znienawidzonych tomów jeszcze turlają mi się pod uszami) i wszystkich wyśnionych stworzeń. (Nie jestem tolerancyjna, a szkoda!) Pasjami czytuję Nabokova.
Tyle o książkach (a nie powiedziałam, iż morduję się z psychologicznymi, och!).
Zainteresowania wyblakły przed, bodajże, dwoma laty. Nie mają odcienia szczerości, nasączone fałszem i tak dalej, i tak dalej - nic interesującego, doprawdy. Choć staram się niekiedy zmuszać do czytania o filozofii i psychologii, choć - z newralgicznym bólem w kościach - przeglądam zagadnienia prawnicze, w gruncie rzeczy mogłabym przestać. I kto wie, pewnie czułabym się swobodniej. Chyba że Yaoi - to inna sprawa. Niemal fizycznie mną trzęsie, ale mniejsza o to, przecież nie chciałabym nikogo zniesmaczyć (a swą niespójną i egocentryczną wypowiedzią musiałam już to uczynić w jakimś tam stopniu).
Aha, no i jeszcze coś - jestem bezbrzeżnie przywiązana do ojczystego języka, toteż fakt, że znam oprócz niego jeszcze jeden (nie angielski - francuski) wyznaję z niechęcią.
I naprawdę ostatnia kwestia - urodziłam się w 1994 roku (we wrześniu skończę czternaście lat, ale póki co, liczę ich sobie raptem trzynaście i jedenaście miesięcy) a imię (bo chyba coś jednak czai się pod malowniczą osłoną francuskiego pseudonimu) - Joanna.

Przepraszam, że zmąciłam spokój i nakazałam się przywitać (krnąbrna królowa bez swych dwórek traci pewność siebie).

Elijah Wood jest powszechnie uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych aktorów swojego pokolenia, chętnie występuje w filmach znacznie różniących się od siebie zarówno stylem, jak i gatunkiem.

Wood zagrał główną rolę Froda Bagginsa w trylogii filmowej Petera Jacksona Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia, Dwie Wieże, Powrót Króla. Aktor wystąił ostatnio w filmie Michela Gondry'ego Eternal Sunshine of The Spotless Mind, w którym występują także Jim Carrey, Kate Winslet i Kirsten Dunst.

Głos Wooda słyszymy także w jednym z pierwszych animowanych filmów wytwórni Miramax - The Adventures of Tom Thumb and Thumbelina. W filmie wyprodukowanym wraz z firmą Hyperion Studios, oprócz Wooda, podkładającego głos pod postać Tomcia Palucha, słychać także głos Jennifer Love. Treść oparta jest na bajce Hansa Christiana Andersena, mówiącej o dwóch liliputach, oddzielonych od swoich krewnych po napadzie giganta na ich wieś. W filmie słychać także głosy Petera Gallaghera, Rachel Griffiths, Jane Leeves, Bebe Neuwirth i Jona Stewarta.

Aktor wystąpił też w dramacie Środa popielcowa, w którym grał także Ed Burns. Film, do którego Burns napisał scenariusz, i którego był reżyserem, opowiada historię dwóch braci (Wood i Burns), usiłujących uciec przed przeszłością w Nowym Jorku. Wood zebrał doskonałe recenzje za występ wraz z Christiną Ricci w filmie Anga Lee Burza lodowa. W filmie wystąpili także Kevin Kline, Sigourney Weaver, Joan Allen i Tobey Maguire.

Inne role młodego aktora to występ w filmie Jeffrey'a Portera Try Seventeen, romantycznej komedii z udziałem Franka Potente'a i Mandy Moore; w niezależnym filmie Martina Duffy'ego The Bumblebee Flies Away; w filmie Jamesa Tobacka Black and White; w obrazie The Faculty, do którego scenariusz napisał Kevin Williamson, a reżyserią zajął się Robert Rodriguez; a także w filmie Dzień zagłady.

Imponująca lista filmów, w których wystąpił aktor, obejmuje: Flipper Alana Shapiro z udziałem Paula Hogana; Chain of Fools Pontusa Lowenhielma i Patrika Von Krusenstjerna, w którym zagrali również Salma Hayek, Steve Zahn i Jeff Goldblum; The War Jona Avneta, z udziałem Kevina Costnera; North Roba Reinera, z udziałem Jasona Alexandra i Julii Louis-Dreyfuss; film Joe Rubena The Good Son, w którym wystąpił także Macauley Culkin; Huck Finn Stephena Sommersa; Wiecznie młody Steve'a Minera, z główną rolą Mela Gibsona; Paradise Mary Agnes Donohue; Radio Flyer Richarda Donnera, z udziałem Lorraine Bracco; Avalon Barry'ego Levinsona, w którym wystąpili Armin Mueller-Stahl i Aidan Quinn, a także film Mike'a Figgisa Departament Spraw Wewnętrznych, z rolą Richarda Gere'a.

W telewizji Wood wystąpił w filmie Tony'ego Billa Oliver Twist. Wytwórnia Disney obsadziła aktora w roli głównej w filmie Artful Dodger. Aktor zagrał także w filmach Dayo i Child in the Night.

W roku 1994, po roli w filmie The War, Wood otrzymał prestiżową nagrodę NATO/ShowEast w kategorii Młodej Gwiazdy Roku.

To znalazłam na www.stopklatka.pl

Kwestionowanie dazen ekumenicznych KRK byloby rzeczywiscie nie na miejscu. Tym razem rad bym jednak uzyskac odpowiedz na pytanie CZYM JEST EKUMENIA, A ZWLASZCZA EKUMENIA W WYDANIU RZYMSKOKATOLICKIM, DLA NASZEGO RZYMSKOKATOLICKIEGO ROZMOWCY - dla Ciebie Ksawery?
Wracajac zas do meritum sporu - kwestii przystepowania do Sakramentu Oltarza. W numerze 2 z 2002 r. czasopisma polskich dominikanow 'W Drodze' znalazlem ciekawy artykul ks. dr. Piotra Przesmyckiego SDB poswiecony osobie i dzielu jednego z najwybitniejszych rosyjskich filozofow religijnych, Wlodzimierza Solowjowa. Odnajdujemy w nim m.in. nastepujace fragmenty biograficzne: 'Stosunek filozofa do rzymskiego katolicyzmu podlegał znacznej ewolucji w ciągu jego życia. Sołowjow zaczynał od postaw antykatolickich (znajdując się pod wpływem trendów słowianofilskich), by przejść na pozycje filokatolickie. Bolał nad istniejącym podziałem chrześcijaństwa. W roku 1881 śnił, że jedzie karetą przez Moskwę. Mijał znane mu ulice. Przed jednym z budynków powóz się zatrzymał. Filozof wysiadł i w holu owego domu spotkał katolickiego biskupa, którego poprosił o błogosławieństwo. Biskup nie bardzo wiedział, czy może pobłogosławić schizmatyka. Ta prorocza wizja miała się spełnić w roku następnym. Podczas uroczystości koronacyjnych cara Aleksandra III obecny był nuncjusz apostolski. Sołowjow poprosił go o błogosławieństwo. Po krótkim wahaniu nuncjusz spełnił jego prośbę. Zarówno ulica, jak i dom, w którym miało miejsce to wydarzenie, zgadzały się w drobnych nawet szczegółach z wizją senną sprzed roku.' I nieco wczesniej: 'Inny znaczący epizod miał miejsce 13 lutego 1896 roku w mieszkaniu unickiego księdza Mikołaja Tołstoja, gdzie Sołowjow wyspowiadał się i przyjął komunię świętą w czasie Mszy katolickiej. Zignorował w ten sposób istnienie schizmy pomiędzy Kościołem katolickim a prawosławnym, a może lepiej powiedzieć: uznał mistyczną jedność obu Kościołów jako wystarczającą dla communicatio in sacramentis. To wydarzenie sprawiło, że do końca swego życia filozof musiał udowadniać, że nie jest katolikiem. W lipcu 1900 roku, wyczuwając zbliżającą się śmierć, wyspowiadał się i przyjął komunię świętą z rąk prawosławnego kapłana Bielajewa.' Autor po krotce oddaje wizje Kosciola rosyjskiego filozofa. Wedlug Solowjowa Kościół składa się z trzech odrębnych i równie niezbędnych części, których uosobieniem są apostołowie Jan, Piotr i Paweł. Ewangelię św. Jana utożsamia z kontemplatywnym duchem chrześcijańskiego Wschodu; Rzym jest przedstawicielem tradycji Piotrowej, tradycji czynu i wodzostwa; intelektualistyczne i naukowe zainteresowania protestantów wiąze ze św. Pawłem i z Pawłową wykładnią nowiny ewangelicznej.
Ks. dr Przesmycki stawia w swoim artykule pytanie o przyczyny dla ktorych J.S. Jan Pawel II poswieca Solowjowowi uwage w encyklice 'Fides et Ratio'. Szukajac odpowiedzi odwoluje sie do zdania wybitnego prawoslawnego teologa Paula Evdokimova, ktory nazwal Sołowjowa 'zarazem natchnionym teologiem, kaznodzieją i prorokiem Prawdy'.
To co dla Ciebie, Ksawery, jest jedynie zlamaniem kanonicznej dyscypliny, ktore Ci oburza i sprawia, ze rzuczasz oskarzeniami pod adresem 'winnych', dla mnie jest aktem proroczym, porownywalnym z gestem J.S. Pawla VI, ktory - pomimo faktu nieuznawania przez KRK anglikanskich swiecen - w czasie wizyty w Rzymie w 1966 r. wsunal na palec Arcybiskupa Canterbury, NPW Michaela Ramseya wlasny pierscien biskupi. Jesli spojrzec na ten akt jedynie z punktu widzenia owczesnego (i obecnego) stanu stosunkow pomiedzy anglikanami i rzymskokatolikami, papiez uczynil cos bardzo dziwnego, niekonskekwentnego, dla niektorych nawet bluznierczego - obdarowal znakiem godnosci biskupiej kogos, kto w rozumieniu KRK nie tylko nie jest duchownym, ale - co gorsza - sam sie za takiego uwaza i podaje. Jednakze gest ten mozna rowniez potratowac inaczej - w jego wymiarze eschatologicznym: jako zapowiedz spelnienia Jezusowego pragnienia: 'Aby wszyscy byli jedno', innymi slowy AKT PROROCKI wlasnie. Czy w podobny sposob nie nalezy interpretowac rowniez postepowania Solowjowa czy - bardziej wspolczesnie - udzielenia Komunii Sw. br. Rogerowi Schutzowi?
Przystapienie do Stolu Panskiego kogos spoza naszej wspolnoty wyznaniowej MOZE BYC WYRAZEM LEKCEWAZENIA i to lekcewazenia czegos wiecej niz jedynie jakichs tam przepisow, ktore zawsze maja znaczenie drugorzedne. Moze przy tym chodzic o lekcewazenie znaczenia Eucharystii jako takiej. Wowczas dzieje sie cos bardzo zlego. Jednakze ten sam akt moze rowniez byc, jak to ujmuje ks. dr Przesmycki, aktem uznania mistycznej jedności obu Kościołów jako wystarczającej dla communicatio in sacramentis. Bo ta jednosc istnieje Ksawery - choc w ukryciu - i zadne ludzkie podzialu jej nie zniwecza. I zawsze byli, sa i beda ludzie, ktorzy wlasnie te mistyczna jednosc beda odczuwali silniej niz zewnetrzny podzial. Takich ludzi Kosciol potrzebuje niczym powietrza. Oni bowiem ujawniaja istnienie jednosci i zapowiadaja wypelnienie tego istnienia - rowniez w sposob widzialny. Ich niecierpliwosc, ich dojmujaca zadza jednosci powinna zostac doceniona. Zamiast wiec smucic sie z powodu takiej 'nielegalnej' Komunii, sprobuj sie nia radowac. Ona bowiem jest znakiem czegos, na co - jak twierdzisz - i ty liczysz, czego oczekujesz i o co sie modlisz...