Wyniki wyszukiwania dla słów: Pierwsi ludzie

Znajoma która osd urodzenia mieszka w Tajlandii mówiła mi, ze takie historie na
muzułmańskim południu dzieją się tam od zawsze... Zwiazane jest to z ich
dążeniami do przyłączenia południa do Malezji, albo przynajmniej do uzyskania
dużej autonomii (prawie niepodległości).
A to bomby na posterunkach, a to mnisi buddysjscy zarąbani maczetami, a to
żołnierz z kulą w głowie, a to zabłąkany turysta, choć tych zazwyczaj trochę
leją po mordzie i wypuszczają. A dlaczego?

A dlatego, że tajowie to nie europejczycy i jak mzuzułmanie na południu będą
się burzyć naprawdę mocno to tajskie wojsko i policja zrobią polowanie i już...

Oczywiście nie pisze się o tym z powodu cenzury w tajskich mediach, której
formalnie nie ma, ale faktycznie jest. Ale czy to cos nowego?

Gdy Komisarz ds. zdrowia EU słyszał od władz Tajlandii, że ptasiej gdypy w
Tajlandii nie ma, w tym samym czasie umierali pierwsi ludzie - w Tajlandii na
ptasią grypę.


Nie tylko oni. Adam i Ewa, postacie z mitologii hebrajskiej, byli, z
definicji, Zydami. Pochodzenia zydowskiego byl rowniez waz kusiciel. Co
jednak istotniejsze to to, ze pochodzenia zydowskiego byl rowniez Pan Bog.
Trudno sobie wyobrazic, zeby Pan Bog stworzyl Zydow sam nie bedac Zydem. Prawo
Stworzenia, ktore obowiazuje w calym Wszechswiecie, a pewnie i poza jego
granicami, jesli takowe istnieja, glosi, ze dany rodzaj moze stworzyc jedynie
osobnika wlasnego rodzaju. A wiec np. Polacy moga urodzic wylacznie Polakow, a
nie Niemcow. Myszy moga urodzic wylacznie myszy, a nie krokodyle. Pan Bog
musial wiec byc Zydem skoro pierwsi ludzie byli Zydami. A ze Adam i Ewa
musieli byc Zydami wynika z tego, ze absurdem byloby dla starozytnych Zydow
uwazac pierwszych ludzi we wlasnej mitologji, rodzicow wlasnego plemienia, za
np. Eskimosow. Kategorycznie nie zgadzam sie z argumentem niektorych Polskich
Nacjonalistow, ze pan Bog jest Polakiem. Sylogizm, ktory oni uzywaja dla
obrony tej tezy jest taki: (pierwsza przeslanka) Prymas narodu, zwanego
Chrystusem wszystkich narodow, Glemp, jest Polakiem. (druga przeslanka)
Przedstawiciel Boga na Ziemi, Karol Wojtyla, jest Polakiem. (wniosek
dedukcyjny) Pan Bog jest Polakiem. Coz za absurdalny sylogizm. Arystoteles
pewnie by sie w grobie przewrocil. Pan Bog jest Zydem. Kropka,

Religia to oszukiwanie ludzi i wpajanie im, że mają modlić się do drewna, gipsu
i całować marmur itd...
Ja was zawiadamiam o tym, że NADCHODZI NAJWYŻSZY!!!

Daję wam rady jak do tego się przygotować, a co zrobicie to będzie wasza sprawa.
Nie ingeruję w to. Nie nakazuję byście mi wierzyli, ani mnie czcili. I nigdy
tego nie zrobię. Ja WAS informuję.
To właśnie religia sprawiła, że człowiek poniżył się przed rzeczą.
Ja NIGDY nie tworzyłem i nie tworzę i nie będę tworzył religii. Te wizję nie są
religią, są zapowiedzą rzeczywistości którą MY wprowadzimy. My nie potrzebujemy
do tego wyznawców ani pieniędzy, ani żadnych dóbr, ani nawet waszej wiary. My
wszystko dostaniemy od Pana, my wszystko już dostaliśmy od Pana co będzie
potrzebne. Przeczytaj w apokalipsie jest tam napisane, że szarańcza będzie miała
moc. Widzisz, nie potrzebujemy do tego żadnych środków. To będzie dane.

To nie religia sprawiła że człowiek stał się istotą społeczną. Poczytaj sobie w
kogo wierzyli pierwsi ludzie. Oni nie mieli żadnej religii. Noe, Abraham, Jezus
nie wyznawali żadnej religii. Im starczyła wiara w Pana. Bez żadnego kłaniania
się przed bożkami. Nigdy Jezus ani Noe tego nie zrobili. Pierwsi ludzie byli
mądrzejsi niż ci obecni, bo przynajmniej wiedzieli kogo mają za swego Ojca.

Biblia mówi ile lat powstawał świat. Póżniej jest powiedziane ile lat żyli ludzie:
Adam - 930 lat.
Rdz 5:5 Bw "Adam przeżył dziewięćset trzydzieści lat i umarł."
Noe - 950 lat.
Rdz 9:29 Bw "Noe żył więc dziewięćset pięćdziesiąt lat i umarł."
I tak dalej. Pierwsi ludzie żyli dużo dłużej niż obecni.
Dodając lata ojców i synów można policzyć ile lat już istnieje świat.
Czyli nie minęło dopiero 6 dnni (6 tysięcy lat) od powstania świata ale więcej.


apollyon napisał:

> Biblia mówi ile lat powstawał świat. Póżniej jest powiedziane ile lat żyli
ludz
> ie:
> Adam - 930 lat.
> Rdz 5:5 Bw "Adam przeżył dziewięćset trzydzieści lat i umarł."
> Noe - 950 lat.
> Rdz 9:29 Bw "Noe żył więc dziewięćset pięćdziesiąt lat i umarł."
> I tak dalej. Pierwsi ludzie żyli dużo dłużej niż obecni.
> Dodając lata ojców i synów można policzyć ile lat już istnieje świat.
> Czyli nie minęło dopiero 6 dnni (6 tysięcy lat) od powstania świata ale
więcej.

Ok, powiedzmy, ze minelo juz 7 boskich dni, tzn. 7000 lat. Wiesz, ze to sa
bzdury. Swiat istnieje duzo dluzej i kazdy o tym wie. Poza tym nawet czlowiek
istnieje ponad milion lat. Nie tak dawno czytalem, ze znaleziono szczatki
czlowieka, ktory ma blisko 2 miliony lat. Wiec to wszystko co ty piszesz jest o
d... rozbic.

Oj, znam ja ci tę prawdę bez mea culpa
szerzoną na przykład przez radio "Maryja";
prawdę jedyną, niepodważalną, podpartą doktrynalnie przez ojca-dyrektora, który
całkowicie się z własna prawdą zgadza.
"Bóg dopuszcza zło, aby z niego wyprowadzic jeszcze większe dobro".
"Bóg śmierci nie uczynił". Jasne, pierwsi ludzie sami się w Raju wygnali i sami
siebie uczynili śmiertelnymi wraz z całym żyjącym światem.
Sorry, Arcykapłanie, zupełnie mnie takie dobro i taka argumentacja nie
przekonuje.
Ale dosyć śliny już na temat wyplułam. Co miałam do powiedzenia, powiedziałam.
hwatit!

Gość portalu: Polka napisał(a):

> "Bóg dopuszcza zło, aby z niego wyprowadzic jeszcze większe dobro".
> "Bóg śmierci nie uczynił". Jasne, pierwsi ludzie sami się w Raju wygnali i
sami siebie uczynili śmiertelnymi wraz z całym żyjącym światem.
Przeciez zwierzeta byly smiertelne przed grzechem pierworodnym. A szatan
powodowany zawiscia o laske Boga dla ludzi chce ich przed Bogiem oskarzac.
Poniewaz falszywe oskarzenia przed Bogiem nic nie daja (bo Bog jest sama
prawda), z tego wlasnie powodu szatan kusi do coraz nowych grzechow.

Przyznam szczerze ze troche mnie denerwuje jak ludzie nieuwaznie czytaja moje
posty a potem nie zgadzaja sie z czyms - czego nie napisalam. Pisalam ze
uzywanie slowa "black" jako przymiotnik (black guy, black woman) jest calkowicie
OK. JA napisalam ze uzywanie slowa "blacks" jako rzeczownik - jest obrazliwe.
Ludzie czarnej rasy mowia do siebie czasem "nigger" (to pisownia, wymowa jest
zalezna od kaprysu mowiacego). Byla slynna sprawa jak Afro-Amerykanie obrazili
sie na Jennifer Lopez bo ona uzyla tego slowa. Uznala widocznie ze skoro
wychowala sie w Bronxie i miala duzo kolegow o ciemnej skorze, to jej wolno, ale
jednak nie - i wpadla w tarapaty.
Ktos napisal ze nie wszyscy murzyni w Stanach pochodza z Afryki. A skad pochodza
ich przodkowie jak nie z Afryki ?
Ciekawostka jest ze badania naukowe dowodza ze pierwsi ludzie na ziemi byli
wlasnie z Afryki i byli czarni. Potem rozpelzli sie po kuli ziemskiej i wyblakli
z powodu klimatu. W dalszym ciagu w kazdym prawie kraju gdzie mieszkaja
"aboriginal people" sa oni wlasnie ciemnoskorzy.

To się tylko nazywa lista rezerwowa, a w przypadku ludzi z nowych państw to nie
jest żadna rezerwa, tylko pierwsi ludzie na te stanowiska (nie licząc
auxiliarów), czyli po prostu laureaci konkursów. Nie ma żadnej listy normalnej,
a potem rezerwy, jak to się zdarza przy różnego rodzaju egzaminach.

gatto nie bez podstawne sa twe wywody i ta niezgoda na to co sie z nami
wszystkimi ludzmi dzieje,a szczegolnie boleje nas to,kiedy chodzi o naszych
najblizszych.nasowa sie wtedy wielu ludziom pytanie,
dlaczego sie starzejemy i umieramy?
jeszcze bardziej intryguje to pytanie ludzi wierzacych,ktorzy w jakis sposob nie
moga tego zrozumiec i sie z tym pogodzic.
czy Bog po to stworzyl czlowieka,zeby umarl?
czy mamy klucz do tego zrozumienia? nasz mozg jest zdolny bez przerwy wchlaniac
wiedze,jakby mial istniec wiecznie.a wiedz cos tu nie gra,gdzie znalesc
odpowiedz by rozwiazac te zagadke,ktora pewnie trudna nie jest.napewno musimy
zasiegnac wiedzy,ktora prowadzi do zycia wiecznego,a zawarta jest w liscie do
nas,ktory pochodzi od dawcy zycia,samego naszego Stworcy [list do Rzymian
5:12,17,19 1 do Koryntian 15:22].pierwsi ludzie Adam i Ewa,Jego Slowo mowi,za
posluszenstwo mieli zyc wiecznie i to na ziemi.a wiec by zrozumiec to co sie z
nami dzieje,musimy cofnac sie do zarania dziejow ludzkosci na ziemi.
zrozumiemy nie tylko ten problem,ale rowniez wiele innych,jak min.co uczyni
Krolestwo Boze na ziemi,kiedy nad nia obejmie wladze,a o ktore tak wiele
milionow sie dzien w dzien modli,by przyszlo na ziemie.pozdrawiam serdecznie.

Tak. Systemy zapisu liczb mogą być bardzo różne. Ciekawe czy ma to
wpływ na wyobraźnię matematyczną ludzi ? Gdyby np. kiedys pierwsi
ludzie używali od początku zapisu dwójkowego 0-1 to czy matematyka
rozwinęłaby sie wolniej czy szybciej ? Ja stawiam na to że szybciej
bo system dwójkowy jest bardziej podstawowy niż dziesietny gdzie
liczba 10 została przyjęta arbitralnie.

Pani Tesso!

Ale ja tego zrozumieć nie mogę, chciałbym trochę bardziej przystępnie.
Tyle nowych informacji niewiarygodnych pani podaje, że nawet posty mi się mylą.
Napisała pani w jakimś poście, że Bóg jak stwarzał Adama i Ewę, nie wiedział,
że popełnią ten grzech pierworodny, nie zna przyszłości. Jeżeli ktoś nie zna
przyszłości, a chce ją poznać, to idzie do wróżki, ta zna. Powinien więc nie od
Adama i Ewy zaczynać, ale od wrożki, która by mu powiedziała, co będzie.
Oczywiście, nie było wróżki w Raju, więc powinien ją stworzyć w pierwszej
kolejności. Ta wiedząc jaka będzie przyszłość, przepowiedziałaby ją, i można
wtedy uniknąć niespodzianek i przynajmniej tego drzewa tam nie umieszczać. Tak
jak dobra matka, chcąc najlepiej dla swego dziecka, dla pewności, nie umieszcza
w jego pobliżu jakichś niebezpiecznych przedmiotów. Krótko mówiąc, to Bóg jest
winien, a nie pierwsi ludzie, oni nie widzieli różnicy, tu jabłka i tu, te
wolno zrywać a te nie, dlaczego? Drzewa takie same z wyglądu, jabłka też, co za
róznica?. To pani twierdzenie, że Bóg nie zna przyszłości, jest astronomicznie
absurdalne.

Naukowo odowodniono, ze pierwsi ludzie NIE jedli miesa. Polowania zaczely sie
troche pozniej.
Co do programu - nie wiedzialam, bo jestem zagranica obecnie, ale slyszalam o
nim. Poza tym podobnych naogladalam sie mnostwo i w efekcie jestem wege od 7
lat. Po prostu nie zamierzam byc klientem bestalskiego przemyslu miesnego.

Gość portalu: Magda napisał(a):

> Naukowo odowodniono, ze pierwsi ludzie NIE jedli miesa. Polowania zaczely
sie > troche pozniej.

Ciekawe bardzo, w jaki spos przeprowadzono ten dowód. Mogę tylko się domyślać,
że powodem wegetarianizmu człowieka prehistorycznego był brak narzędzi do
zabijania zwierząt, a wcześniej brak świadomości, że można te zwierzęta
spożywać. Spożywanie mięsa przez ludzi zapewne wymusił na nich klimat.

Kiedy i dlaczego ludzie wymyślili Boga?
Czy stało się to wtedy, kiedy nasz praprzodek przestraszył się błyskawicy i
gromu, a skojarzywszy to sobie ze swarliwą połowicą, usiłował znaleźć jakiś
sposób na przebłaganie?
Kiedy pierwsi ludzie zaczęli się zastanawiać "skąd? jak? dlaczego? Kto?"
Kiedy doszli do wniosku, że złożenie kawałka mięsa na kamiennym ołtarzu
gwarantuje (?) im powodzenie w następnych łowach? A może właśnie brak tegoż
powodzenia sprawił, iż doszli do wniosku, że ktoś tym wszystkim steruje?
Czy Boga wymyślili ludzie, bo łatwiej im było żyć z myślą, że nie od nich
wszystko zalezy, czy też raczej - paru plemiennych mądrali, którzy sprytnie
sobie wykoncypowali, że podporządkują sobie w ten sposób całą resztę?
Jak przebiegała ewolucja owego absolutu, że stała się tym, czym się stała
(kilku Bogów, z których każdy dla wyznawców jest tym jedynym właściwym)?
Czy gdyby nikt nie wymyślił Boga, historia ludzkości potoczyła się inaczej?
Czy postęp ludzkości i cywilizacji dokonałby się szybciej czy - wolniej?

Ilu ludzi żyło na świecie?
Tak mnie naszło to pytanie. Zakładam, ze na forum książki jest wielu ludzi
oczytanych, być może znających odpowiedź na to pytanie. Chodzi mi o
szacunkową liczbę, określającą, ilu ludzi przez ten świat się przewinęło, tak
plus minus. Tylko od kiedy "to" liczyć, tzn. kiedy pojawili się pierwsi
ludzie? Tu chyba mogą być różne odpowiedzi.

Gość portalu: lp napisał(a):

Chodzi mi o szacunkową liczbę, określającą, ilu ludzi przez ten świat się
przewinęło, tak plus minus. Tylko od kiedy "to" liczyć, tzn. kiedy pojawili
się pierwsi ludzie? Tu chyba mogą być różne odpowiedzi.
====================
Publikowane publicznie szacunki wymieniają liczbę ok 10-12 mld. na przestrzeni
20-50 mln lat. Obecnie żyje ok połowa ludności z liczby ktora kiedykolwiek
żyła na Ziemi. Na taki okres można szacować człowieka. Szacunki mowiące o 200-
250 mln lat odnoszą się raczej do wszelkich człowiekowatych.

tygrys01 napisał:

> Gość portalu: lp napisał(a):
>
> Chodzi mi o szacunkową liczbę, określającą, ilu ludzi przez ten świat się
> przewinęło, tak plus minus. Tylko od kiedy "to" liczyć, tzn. kiedy pojawili
> się pierwsi ludzie? Tu chyba mogą być różne odpowiedzi.
> ====================
> Publikowane publicznie szacunki wymieniają liczbę ok 10-12 mld. na
przestrzeni
>
> 20-50 mln lat. Obecnie żyje ok połowa ludności z liczby ktora kiedykolwiek
> żyła na Ziemi. Na taki okres można szacować człowieka. Szacunki mowiące o 200-
> 250 mln lat odnoszą się raczej do wszelkich człowiekowatych.
==== Oczywisty mój lapsus nie mln lat a tysięcy lat żyje człowiek
niekoniecznie rozumny. My Tygrysy żyjemy oczywiście dłużej stąd taki dziecinny
wytwór ewolucji jak człowiek pojawił się dość niedawno.

Pyl Gwiezdny brzmi cudnie....
ZRODLO RMFFM
To moze i nie wiadomosc na kulture ale gwiezdny pyl brzmi tak cudnie....
Nie ma pylku gwiezdnego.Dlaczego? Gdzie jest?

4 niewielkie ziarna pyłu księżycowego, przywiezionego na ziemię przez załogę
statku kosmicznego Apollo 11 skradziono z Muzeum Historii Naturalnej w
Sztokholmie. Ziarna przechowywane były w małej kapsule umieszczonej w
nierdzewnym stalowym cylindrze. Ten zaś znajdował się za szklaną płytą.
Pracownicy muzeum już w czwartek rano zauważyli, że szyba jest zbita, ale
media o kradzieży poinformowano dopiero dzisiaj. Myślimy, że ten pył nie ma
żadnej wartości materialnej, trudno go bowiem odróżnić od pyłu na Ziemi -
stwierdził rzecznik muzeum.

Policja umorzyła śledztwo z powodu braku śladów.

W 1969 roku członkowie załogi statku Apollo 11 - w tym Neil Armstrong - jako
pierwsi ludzie wylądowali na Księżycu. Pył z satelity Ziemi to prezent, jaki
amerykański prezydent Richard Nixon podarował Szwecji w 1970 roku.

blue911 napisał: .......... Mysle,ze bardzo sie mylisz: oni chyba planuja
panowac ok. 20 lat.
************************************************************
Jeżeli odzyskają skradzine wspólne mienie, jeżeli skończą z korupcją,
zlikwidują bezrobocie i doprowadzą, że wróci godność takich zawodów
jak:sędzia,prokurator, lekarz, nauczyciel, a młodzi zdolni i operatywni nie
będą uciekać z tego kraju, jeżeli ZUS będzie dla ludzi, a nie do marnotrawienia
ciężko zarobionych ludzkich pieniędzy, jeżeli politykami będą uczciwi, MĄDRZY i
OPERATYWNI ludzie, to ........ DAJ IM BOŻE, może to będą pierwsi ludzie,
którzy będą myśleli o OJCZYŹNIE, a nie o sobie I DLATEGO TAKĄ ZAWIŚĆ WZBUDZAJĄ
WŚRÓD RODAKÓW przywykłych do złodziejstwa, zdrad (liberum veto, rozbiory,
PRL), kołtuństwa, lenistwa i bezinteresownej zawiści. Jeżeli i ONI zawiodą, nie
będzie na kogo głosować!!!!

Miniaturyzacja czlowieka
Przyszla mnie pewna mysl a mianowicie czy jest mozliwa miniaturyzacja czlowieka i jakie nastepstwa by to pociagnelo na kuli ziemskiej.
Prosze sobie wyobrazic ze w wyniku swiadomej manipulacji dokonano systematycznego zmniejszenia wzrostu czlowieka. Konkretnie
na powiedzmy przestrzeni 5000 tys. lat dokonano systematycznego zmniejszenia z srednio 1.75 m do 0.3 m. lub mniej.
Pierwsze zmniejszenia bylyby manipulacja a dalej byloby to juz normalnie.
Zmniejszenie ludzi byloby zapewnie korzystne. Drastyczne zmniejszenie produkcji,zywnosci,paliw ,budownictwa i wszystkiego innego.
Czlowiek bylby ten sam. Podobno pierwsi ludzie byli bardzo malego wzrostu.
Oczywiscie zylby nie 100 lat a znacznie dluzej. Zadnych samochodow. Tutaj widze przesylanie ludzi w poczcie pneumatycznej.
Samoloty,oczywiscie ale jakie male. No i gestosc zaludnienia. Nie 6 mld ale powiedzmy 60.
Otwieram kolejne piwo.

Sprzyjają rozwojowi :)
Turyści sprzyjają rozwojowi niedźwiedzi brunatnych

mark 23-08-2004, ostatnia aktualizacja 23-08-2004 22:02

Tłumy turystów sprzyjają rozwojowi niedźwiedzi brunatnych zamieszkujących
tereny Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie - piszą naukowcy w "New Scientist".
Owen Nevin z University of Central Lancashire wraz z Barrie Gilbertem
odkryli, że hałas, jaki robią turyści, odpędza od rzeki samce niedźwiedzi,
które łapią tam łososie. Na męskiej rejteradzie zyskują samice z młodymi,
które zajmują dobre miejsce do połowu ryb i nie muszą o nie walczyć z
dorosłymi samcami.

Uczeni odkryli, że misie mają swój plan dnia zależny od turystycznych
wycieczek. Przed 7 rano strumień okupują samce. Jednak, jak tylko pojawią się
pierwsi ludzie, miśki dają nogę w ostępy. Wracają dopiero wtedy, gdy skończą
się wycieczki. Na samicach ludzie wydają się nie robić większego wrażenia.

Dlaczego wielkie samce boją się człowieka? Naukowcy twierdzą, że niedźwiedzie
unikają kontaktu z ludźmi, bo kojarzą im się z polowaniem. Matki muszą jednak
dobrze karmić młode, by przeżyły zimę. Brak agresywnych samców ułatwia im
odchowanie młodych i wzrost liczby dorosłych niedźwiedzi.

Zgadzam sie z toba ale tu ie ma mowy o królestwie iebieskim w niebie tylko
zwyczajnie a ziem, przeciez raj byl na ziemi a nie w niebie, pierwsi ludzie
zostali stworzeni na ziemi a nie w iebie. Zmartwychwstanie bedzie lecz nie w
niebie tylko nastapi na ziemi, jesli ktos wierzy w zycie wieczne to jest
apisane ze bedzie na ziemi a nie w iebie. Niebo to miejsce dla Boga, Jezusa,
aniolów oraz oczywiscie dla ludzi ale nie wszystkich lecz tylko wybranych,
których liczba jest wyraznie okreslona w Biblii jako 144 tyś i tego Nikt nie
zmieni. jESLI CHODZI O SLOWA jEZUSA SKIEROWANE DO Zloczyncy to one brzmialy
tak:zaprawde powiadam ci dzis, bedziesz ze mna w raju. Ten przecinek wszystko
wyjasnia!!! przecierz niemozliwe jest zeby Jezus powiedzial mu ze dzis bedziesz
ze mna w raju skoro dopiero po 3 dniach zmartwychwstal!!!!!!!!!
to jest logiczne, katolicyzm nie oddaje doslownego sensu wypowiedzi Jezusa.
Przepraszam ze sie tak zajelismy ta kwestia ale ona tez jest bardzo
wazna!!!!!!!!!!!!!
nie chcialam nikogo urazic ale takie jest moje zdanie i mam prawo je
wypowiadac!!!

pozdawiam papapapapaapapa

Owszem, wokół Poznania kłania się wiele dróg do budowy, czy przebudowy, np.
Obornicka. Należy się jeszcze zastanowić, czy przy innych drogach dojazdowych
znajdują się osiedla typu Koziegłowy. Zazwyczaj osiedla te łączą się z
Poznaniem "własnymi" odrębnymi drogami. Koziegłowy - niestety nie i czas
najwyższy o tym myśleć!!!
A nasze władze??? Mieszkam tutaj blisko 10 lat i male szanse....
Zazwyczaj "dorabiają się" tutaj, a potem uciekają. Do "koryta" są pierwsi.
Ludzie zaś tak naiwni, że zawsze ich popierają w wyborach. Smutne to jest, ale
jest prawdziwe... Każdy powinien się rozliczyć z tego co zrobił dla gminy,
społeczności.
A boisko bez sensu i inne sprawy - całkowicie się z Panem zgadzam.

Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami. Bóg dał nam wolną wolę. Pierwsi ludzie
Go nie słuchali, bo chcieli sami podejmować decyzję, więc Dał nam taką
możliwość. Mnie również przeraża to, co się dzieje na świecie, wręcz chciałoby
się powiedzieć: Boże! widzisz i nie grzmisz?! Ale codziennie dziękuję Bogu za tą
moją ukochaną malutką istotkę, jaką mnie obdarzył. Codziennie też proszę, aby
nie było na świecie dzieci porzucanych, poniżanych, ale aby były otoczone
miłością i bezpieczną opieką przez osoby, które będą je szanowac. Wtedy ta
prośba dotyczy również mojego ukochanego dziecka. Dziecko potrzebuje przecież
naszej miłości i mądrości, tego co pozwoli nam go wychować na dobrego człowieka.
Kiedy zostałam matką stałam się również bardziej wrażliwa na zło wyrządzane
dzieciom, ale przecież swoją nienawiścią niszczysz swoją wiarę. Na pewno
słyszałaś nie raz, że jak się wybaczy mordercy, to człowiekowi (skrzywdzonemu)
jest dużo lżej. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała tego robić, ale zwróć
uwagę jak to było z naszym znanym rajdowcem. Jego rodzice wybaczyli i chociaż
nigdy nie pogodzą się ze śmiercią swojego dziecka, to łatwiej im pewnie
wspominać swojego syna.Życze Ci dużo miłości w serduszku!

Zycze wszystkiego najlepszego Panom Kozminskim. To pierwsi
ludzie po 1989 r., ktorzy chca cos porzadnego zrobic. Tylko,
zeby miasto Zabrze im pomoglo. Niech kupia te 30 procent akcji
Gornika, Marek wezmie 60, reszta 10% i bedzie extra. Gornik to
promocja miasta, zrozumcie to wreszcie Panie Prezydencie i
Panowie/Panie z Rady Miejskiej. Marek jestes super facet i tak
trzymaj. Dziekuje.

Gość portalu: wojbus napisał(a):

> Czytałem tu kilka razy ze neandertalczyk był mięsożerny , natomiast
> cromaniończyk roslinożerny ,jest kłamstwo i bzdura rozpowszechniana przez
> roślinożerców . Mam kilka pytań które może rusza wasze mózgownice .
>
> W jaki sposób dokonała sie ekspansja naszego przodka , jeżeliten był
> roslinożerny , przypominam ze nie istniało coś takiego jak uprawa roli .
> (Szczrze mówic nie wyobrażam sobie aby nasi przodkowie z łatwością
> przestawili się np. z bananów na kwaśne jabłka ?)
>
> Dlaczego nie znalezino do tej pory naskalnych malowideł ukazujących
> człowieka uprawiającego ziemię ,czy poszukującego pożywienia roslinnego ,
> a najczęstszą czynnoscią które te malowidła przedstawiaja są sceny z
> polowań . Najstarzsze malowidła znaleziono w jaskiniach we Francji ,
> pochodzą sprzed ponad 20000 lat ?
>
> Jak wypbrażacie sobie ekspansję naszego gatunku na tereny dalekiej
> północy , gdzie jedyną roslinnością są skrzypy i porosty?

przeciez pierwsi ludzie to nie byli mysliwi, czyli miesozercy, a koczownicy.
koczownicy przemieszczali sie z miejsca na miejse, zywiac sie tym, co znalezli,
przy czym nie polowali na zwierzeta, a zwyczaj ten rozpowszechnil sie dopiero
znacznie pozniej..

Jak to nie padlina ? Sadząc po tym w jakich warunkach często są trzymane
zwierzęta i jakiej obróbce zostaje poddane mięso, to jest ten sam efekt.
Wystarczy popatrzeć, co leży w te upały w niektórych sklepach męsnych.
Myślę zreszta, że pierwsi ludzie od takich "smakołyków" zaczynali próbować
mięsa. Więc "padlina" to nie obraza, to stwierdzenie faktu.

Jeszcze o samej wierze.

Religia chrzescijanska, jej nauka, to pewna CALOSC. Nie sposob zrozumiec
czesci, nie znajac calosci, bo nikt nie dzieje sie bez przyczyny.
W wielkim uproszczeniu: cale cierpienie swiata, a wiec i dzieci jest wynikiem
grzechu CZLOWIEKA. Czlowiek (Adam i Ewa) mial szanse na zycie bez cierpienia i
bolu, jego zyice i zycie jego dzieci, wnukow, itd... ale ta szanse
zaprzepascil. Czlowiek rozumiany tez symbolicznie, czyli jako LUDZKOSC, a wiec
kazdy z nas, bo jak zauwazyla jedna z dziewczyn, to wszechobecne cierpienie
innych, niczego NAS_LUDZI wciaz nie uczy. Bog dal nam wybor i wola wole,
pierwsi ludzie zle to wykorzystali, a my tez dalecy jestesmy od idealu. Stad
zlo, ale jest nadzieja na zycie wolne od cierpienia i bolu. Zycie po smierci.
Ale to, czy bedzie nam dane znow zalezy od naszego wyboru.

Oczywiscie czy przyjmiemy ta nauke czy nie to znow nasz wybor. Wiara polega na
tym, ze wierzymy nie widzac, nie majac namacalnych dowodow, a czasem nawet nie
rozumiejac wszystkiego. Taka jest istota wiary. Nasz rozum nie jest w stanie
pojac planu Bozego, nie teraz, nie w tym zyciu.
Nie na darmo Bog szczegolnie umilowal "prostaczkow", bo oni nie przekladaja
wiary na rozum, rozsadek, nie szukaja dowodu. Po prostu wierza.
Tak widzi to chrzescijanstwo.

I rzeczywiscie ze mna jest tak, ze im wiecej mysle, im wiecej probuje
zrozumiec, tym wiecej mam watpliwosci i sama wiara gdzies ucieka....

Pozdrawiam,

Ps. Przepraszam, ze pisalam bez Caps Locka, ale siedze aktualnie przy innej
(polskiej) klawiaturze i nie moge jej "cus" oswoic

No tak. Ale czy to aby nie brzmi jak zemsta? Pierwsi ludzie zgrzeszyli, to już
wszyscy potomkowie będą obarczeni ich winą? eee, nie przemawia to do mnie.

Jakiś czas temu wydedukowałam, że jeśli rozumieć pod pojęciem "grzech
pierworodny" = "prawo karmy" to wszystko dużo bardziej trzyma się kupy. I
miłosierny, kochający Bóg, który nigdy nikogo nie potępia, zawsze daje nam
szansę rozwoju i zmiany (stąd reinkarnacja) i szanuje naszą wolną wolę, więc
wtrąca się wtedy, gdy sami Mu na to przyzwolimy. A wszelkie różnice w życiu
ludzi, tzn. jeden ma dobrze, a drugi jest np.: od urodzenia chory, ma okrutnych
rodziców itp. tez się tłumaczą dużo łatwiej przy założeniu, ze jest to wynik
zebranej przez kolejne wcielenia karmy (prawa przyczyny i skutku naszych
działań), niż dlatego, ze po prostu "Bóg tak chciał".

Nie, nie należę do żadnej sekty;) To tylko własne przemyślenia ;)

plemiona koczownicze i wedrowne to norma starozytnego swiata ,wiele ludow skas
przyszla, gdzies poszlo no i w koncu osiadlo. wedlog twierdzenia "wrocic skad
sie przyszlo " to wiele narodow musialo by zmienic lokalizacje!!!:)))a kto wie
czy wiekszosc z nas nie musiala by mieszkac na bliskim wschodzie w koncu Adam
i Ewa to pierwsi ludzie i w dodatku Zydzi:))

A czy indianie przeprosili za likwidacje pierwszych ludzi którzy mieszkali w
Ameryce (bo sami nie byli pierwsi, ludzie tacy jak człowiek z Kenwick byli tam
wczesniej)... dochodzimy do pewnego absurdu. Kościół podobnie nie przeprosił za
przesladowania pogan i niszczenie świątyń w cesarstwie rzymskim (po 381 r.).
Ale kto przeprosi kościół za prześladowania pierwszych chrzescijan?:)

> A czy indianie przeprosili za likwidacje pierwszych ludzi którzy mieszkali w
> Ameryce
> Ale kto przeprosi kościół za prześladowania pierwszych chrzescijan?:)
Slusznie mowisz. Tylko jest jeden maly szczegol. I Indian i przesladowcow
pierwszych chrzescijan juz dawno wymordowano. Miedzy innymi w imie religii.

> (bo sami nie byli pierwsi, ludzie tacy jak człowiek z Kenwick byli tam
> wczesniej)... dochodzimy do pewnego absurdu.
Zgadzam sie. Nie chce by nagle wszyscy wszystkich przepraszali. Chce by
powiedziano prawde o tym co bylo i by ludzie zobaczyli to co im klepki
przeslaniaja.
BTW czy Indianie wybili takich jak czlowiek z Kenwick z powodu religii? Wydaje
mi sie ze czym innym jest zabijanie z glodu, dla obrony a czym innym z powodu np
religii.

> Kościół podobnie nie przeprosił za
> przesladowania pogan i niszczenie świątyń w cesarstwie rzymskim (po 381 r.).
Przesladowania - masz racje. Ale spojrze ze moze metody sie zmienily to
podejscie Kosciola w ogole sie nie zmienilo. Nadal czesc ludzi nazywa sie
poganami i nadal prowadzi sie "akcje" nawracajace na "jedynie sluszna religie".

PAX

Moja siostra kupowała po 3620 w II etapie na początku 2000 roku (pierwsza rata,
astępne - powiększone o indeksacje) a więc trochę więcej niż 2400 zł. Z tego
co wiem prawie wszyscy, którzy kupowali w II etapie mieli podobną cenę. 2400
zł - być może tyle płacili pierwsi ludzie (chociaż nie wiem , bo nie znam
takich), którzy kupowali w 1998 roku, kiedy zaczynali budowę, le wtedy były też
inne ceny rynkowe. Jeżeli nawet to i tak dostali dopłaty do ponad 3600 zł na
metr bo tyle wyszło z rozliczenia. Nie wiem skąd Ci się wzięła teza, że inne
budowy składają sie na Stryjeńskich, wg. mnie jest dokładnie - kredyt
zaciągnięty na hipotekę poszedł na spłacenie kredytów z innych budów i budowę
na Wiatracznej a spłacać go będą prawdopodobnie mieszkańscy Stryjeńskich.
Budowa ożywia sie tylko wtedy gdy spłyną środki z dopłat mieszkańców, więc
teza, że idą na to inne srodki spółdzielni nie jest prawdziwa.
Jeżeli były prezes zafundował komuś mieszkania na Stryjeńskich to trzeba go
ścigać ale wy (może się mylę)zdaje się reprezentujecie właśnie grupę byłego
prezesa, która ostatnio chce znowu przejąć władzę albo doprowadzić do
upadłowści.

Mimo powabów wyspa jest bezludna,
a widoczne po brzegach drobne
ślady stóp
bez wyjątku zwrócone są w kierunku
morza.
Jak gdyby tylko odchodzono stąd

autor: Wisława Szymborska

Utopię już nieraz widziano –
jako wyspę często,
tę na Morzu Śródziemnym obróconą
ku słońcu.
Było to w czasach ujeżdżania aniołów
biednych anemicznych zwierząt
Których pyski zmęczone zwisają
w ołtarzach.
. . . . . . .
Gdzie podziałaś się wys

autor: Stanisław Grochowiak

„Władca much” – W. Golding opisuje historię chłopców, którzy dostali się na
nieznaną wyspę. To, co spotykają przypomina raj – mnóstwo owoców, brak
zagrożenia, piękno krajobrazów. Przybysze zachowują się jak pierwsi ludzie – nie
znają zła, chcą zbudować idealną rzeczywistość, jednak z czasem okazuje się, że
ich plan napotyka na coraz większe trudności. Utopijna wizja zmienia się w
świat, w którym silniejsi dyktują warunki i nie cofają się nawet przed zbrodnią.

Wybacz ale zupełnie nie rozumiem. Jeśli przyjąć, że poruszamy się w ramach mitologii chrześcijańskiej, to Adam i Ewa NIE MOGLI żreć tych jabłek, bo im JHWH zabronił. Jeśli odejdziemy od jedynie słusznej mitologii, to pierwsi ludzie mogli jeść co sobie chcieli, najwyżej dostaliby niestrawności. Inna sprawa, że historyjkę o drzewie można i chyba trzeba traktować jako przenośnię?

Boże nie wnikajmy w to co jest trzeciorzędne. Czy Adam i Ewa opisani w biblii
tą są pierwsi ludzie tych a nie tamtych. Rany! Chodziło o zwolnienie z takich
akademickich rozważań na rzecz odpowiedniej iterpretacji tego co zostało opisae
w Biblii. Nie wnikam w to gdzie był Raj a gdzie powinien, bo wszyscy by się
zdziwli
Widzę, że mój pomysł był nietrafiony.Chodziło mi ot o taką twórczą zabawę. Więc
jak ja zarzuciłem hasło to ja przedstawiam są koncepcję jak mogli jeść owoce
drzewa dobra i zła nie przekraczając zakazu Boga.
W Biblii stoi tak: "I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz:Z każdego drzewa
tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść,
bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz"
Bóg powiedział "Z drzewa". Krótko mówiąc ludzie mogli jeść owoce zrywane z
drzew (z drzewa). Rozkaz służył rozgraniczeniu, spośród owoców "z drzew" tylko
z jednego "drzewa" nie można było zrywać!. Za co właśnie Bóg ukarał. Ale mogli
jeść i te owoce! Lecz nie z drzewa, nie mogli ich dotykać "z drzewa". Rozkaz
nie zabraniał podniesienia owocu jakiegokolwiek drzewa, z ziemii na którą spadł
ów owoc. Nawet drzewa poznania dobra i zła.
Ot taki niuans

w książce jest podkreślone że Mokołaj wyglądał zupełnie inaczej niż to sobie
dzieci wyobrażały był bardziej PRAWIDZIWY nie miał nic wspolnego z wizerunkiem
jaki wymyśliłą coca cola. skoro te 2 światy miały ze sobą łączność mogli takze
słyszeć o św. Mikołaju tak samo jak o Bożym Narodzeniu mogli za to obchodzić je
zupełnie inaczej niż w naszym swiecie .Mogło byc traktowane jak piękmy mit
przkazywany z pokolenia na pokolenie opowiadający miedzy innimi o realiach
świata z którego pochodzili pierwsi ludzie z Narnii pamietajmy ze pozniej gdy
nastała wieczna zima istoty w Narnii były bardzi przywiazane do przepowiedni
mowiacej o 4 tronach i o córkach Ewy i synach Adama dlaczego nie mieli by sobie
odpowiadac legedn o siwcie skad przochodzili a pozniej po nastaniu wiosny
obochdzic Boże Nardzodzenie nie tak jak obochodzimy je dzisiaj tylkko jako
symobl łacznosci obu światów a tak w ogole czy my oby rozumiemy sens i
pochodzenie kazdego zwyczaju jaki obchodzimy? czasami w ogole nie zdajemy sobie
spawy z genezy i pierwotego kształtu

salvador6 napisała:

> w książce jest podkreślone że Mokołaj wyglądał zupełnie inaczej niż to sobie
> dzieci wyobrażały był bardziej PRAWIDZIWY nie miał nic wspolnego z
wizerunkiem
> jaki wymyśliłą coca cola. skoro te 2 światy miały ze sobą łączność mogli
takze
> słyszeć o św. Mikołaju tak samo jak o Bożym Narodzeniu mogli za to obchodzić
je
>
> zupełnie inaczej niż w naszym swiecie .Mogło byc traktowane jak piękmy mit
> przkazywany z pokolenia na pokolenie opowiadający miedzy innimi o realiach
> świata z którego pochodzili pierwsi ludzie z Narnii pamietajmy ze pozniej gdy
> nastała wieczna zima istoty w Narnii były bardzi przywiazane do przepowiedni
> mowiacej o 4 tronach i o córkach Ewy i synach Adama dlaczego nie mieli by
sobie
>
> odpowiadac legedn o siwcie skad przochodzili a pozniej po nastaniu wiosny
> obochdzic Boże Nardzodzenie nie tak jak obochodzimy je dzisiaj tylkko jako
> symobl łacznosci obu światów a tak w ogole czy my oby rozumiemy sens i
> pochodzenie kazdego zwyczaju jaki obchodzimy? czasami w ogole nie zdajemy
sobie
>
> spawy z genezy i pierwotego kształtu

Bardzo ciekawa interpretacja. Przeoczyłam ja wcześniej, bo nie miałam ostatnio
czasu bywać na forum, dlatego cytuję w całości, bo mi się podoba

alex.4 napisał:

> panie maksimum IV tys. lat temu cywilizacja była w Iranie czy mezopotamii, a
>w Ameryce czy w Europie była dzicz. To nie jest żaden argument!

To jest bardzo dobry argument,bo miejsce urodzenia pierwszej Ewy,czyli Sudan
czy Etiopia,to byla dzicz i jest dzicz w porownaniu z takim Iranem.
Sam widzisz,ze to co bylo w Iranie,to nie zaginelo,tylko inni (Europa,USA)
rozwijali sie szybciej.
Jesli ze Wsch Afryki wywodza sie pierwsi ludzie,to tam powinna byc w miare
solidna cywilizacja na poziomie afrykanskim,a tak nie jest.

To chyba nie taka prosta sprawa a Polską, ponieważ szczyt potęgi I RP przypadał akurat na okres tzw. małej epoki lodowej. Z drugiej jednak strony ekspansja Szwedów w kierunku połudnowym mogła być w jakiejś mierze spowodowana złą sytuacją klimatyczną, a raczej jej skutkami gospodarczymi.
A wracając do tematu artykułu, to niemieccy badacze całkiem nieżle opisali jeden z epizodów cyklicznego mechanizmu "pulsowania Sahary", który prawdopodobnie był przez setki tysięcy lat powodem wielkich migracji człowieka w Afryce i przyczyną jego "wycieczki" poza ten kontynent. Tak się składa, że pierwsi ludzie (mam na myśli Homo sapiens sapiens) pojawili się na Bliskim Wschodzie krótko (w skali geologicznej) po wysychaniu Sahary na początku ostatniego glacjału. I jak się dobrze zastanowić, to klimat prawie do czasów nam współczesnych przeganiał ludzi z jednago kąta Ziemi w inny.

Europa zdobywa Księżyc
'Nature' pisze trochę inaczej: zjonizowany Xe
jest rozpędzany polem magnetycznym (?? - chyba
jednak pole elektryczne ma wiecej sensu), ciąg
silnika podaje jako równy ciężarowi monety
dwupensowej.
Twierdzi też, że pierwsi ludzie dolecieli na Księżyc
w 4 dni.

Pole magnetyczne w komorze silnika jonowego służy do łapania i utrzymywania
elektronów (ładny schemat budowy silnika jest na stronie BBC:
news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4015227.stm )

> Twierdzi też, że pierwsi ludzie dolecieli na Księżyc
> w 4 dni.

Apollo 11 wystartował 16.07.1969 o GODZ. 13:32, a na orbitę księżycową weszło
19.07.1969 o 17:21.

pioc

Cos tu zdecydowanie nie gra. Amerykanskie masto-
donty (czy mastodony?) wyginely kompletnie 12 500 lat termu. Pierwsi ludzie sie
dopiero wlasnie w tym czasie pojawili w Ameryce.

Mamuty tez zyly na kontynenciwe amerykanskim, jak znalazlem w Google. W czasie,
kiedy mamuty ostatecznie znikaly, ludzi w Ameryce byla jeszcze garstka. Gdzies
chyba czytalem, ze pierwsi ludzie dotarli na kontynent amerykanski ok. 14 000
lat temu.


Pragne zwrocic uwage szanownych zebranych, iz dyskusja a wyginieciu
australijskiej megafauny w wyniku wypalania lasow jest bezprzedmiotowa, choc ma
spore walory poznawcze. Nie da sie udowodnic tej teorii w oparciu o nasza
dzisiejsza wiedze - ponizej argumentacja.

1. Pierwsi ludzie przybyli do Australii ok. 50000 lat temu.
2. Najmlodsze znaleziska megafauny to ok. 30000 lat temu.
3.
rudy102_t_34_85 napisal:
> Co do lasów dawnej Australii to dziś wiemy że jeszcze 20 000 lat temu obszar
> na zach.od Gór Wododziałowych aż do Gór Musgrave był zajęty przez lasy i
> bagna podobne do rozlewisk Okawango w Afryce.
(powyzsza informacja dotyczy terenu stanowiacego polowe Australii - przyp.
europitek)

Wniosek: megafauna wyginela w czasach, gdy przynajmniej polowe kontynentu
pokrywaly lasy.

Proby argumentacji, ze ludzie wypalili cala Australie miedzy 50000 a 30000 lat
temu, a nastepnie nastapilo odtworzenie sie lasow, ktore pozniej znow zostaly
wypalone i dziwnym trafem juz sie nie odrodzily, "poki co" miedzy bajki wkladam.

Pozdrowienia dla "wypalaczy".

gocha033 napisała:

> (jak pierwsi ludzie - przed Arka Noego).
> pod warunkiem, ze jest sie caly czas mlodym i zdrowym :)
>
> Potem, nawet mimo zdrowia, powtarzalnosc zdarzen zacznie nudzic.
> Nawet (ziemska) milosc :)

nic sie nie znudzi, bo swiat zmienia sie wokolo. Jak juz poznasz caly swiat -
po 1000 lat mozesz zaczac go poznawac od poczatku :-))) To sie nigdy nie znudzi
bo swiat, jego roznorodnosc biologiczna, kulturowa, historia itp. sa
niewyobrazalne a po 1000 lat dojdzie drugie tyle rzeczy do zobaczenia,
dotkniecia i poznania. Na pewno wymysla nowe potrawy, to i moze nowe pozycje
wymysla do tego czasu :-))

Mam już swoją rodzinę, dzieci. a rany zadane przez rodziców tak
> mocno bolą. dlaczego???

Bola i zawsze beda bolec nawet jak sie z tym niby pogodzisz. To zawsze bedzie w
tobie tkwilo bo to pierwsi ludzie na swiecie dla ciebie ktorych sie kocha i
ktorym sie ufalo bezgranicznie i wlasnie oni zawiedli ciebie. Przez ich
zachowanie czujesz sie odrzucona i niepotrzebna. A to powinni byc jedyni ludzie
ktorzy cie kochaja bezgranicznie wszystko jedno jaka jestes i jakie masz
poglady i co robisz. Dla nich powinnas byc najwazniejsza na swiecie.
Czujesz sie po prostu zdradzona i dopoki oni nie zrozumieja ze wyrzadzaja ci
krzywde i przyznaja ci to, to bedzie bolalo.
Ale staraj sie tak nie przejmowac bo przypuszczam ze polowa spoleczenstwa
chodzi z podobnymi dziurami w sercu.

rydygier4 napisał:
> To właśnie dzięki Jego śmierci i zmartwychwstaniu chrzest jest sakramentem
> niwelującym ten grzech, więc nie umarł nadaremnie.

Chrystus nie wyzwolil nas od grzechu pierworodnego
NIC ale to NIC sie nie zmienilo !
Grzeszymy dokladnie tak samo ja pierwsi ludzie na ziemi,
po ukaraniu przez Boga za ich grzech.
Sorry ,ale Chrystus umarl nadaremno

Bog spapral akt stworzenia ,stwarzajac na swoje podobienstwo takie kreatury jak
ludzie ale to inny temat;)


> Chrystus nie wyzwolil nas od grzechu pierworodnego
> NIC ale to NIC sie nie zmienilo !
> Grzeszymy dokladnie tak samo ja pierwsi ludzie na ziemi,
> po ukaraniu przez Boga za ich grzech.
> Sorry ,ale Chrystus umarl nadaremno
>
> Bog spapral akt stworzenia ,stwarzajac na swoje podobienstwo takie kreatury
ja
> k
> ludzie ale to inny temat;)

Z chrześcijańskiego, nie tylko katolickiego, punktu widzenia głosisz herezje,
ale jesteś wolny i nie bój się, nikt Cię za to nie będzie prześladował.

U mnie jej nie było.
Ja osobiście nie mam najlepszego zdania o ludziach, którzy chodzą po domach
zbierać pieniądze. W większości przypadków (nie wszystkich) są to oszuści i
zebrane pieniądze nie są wydawane na celu w których (oficjalnie) są zbierane.
Tak naprawdę trudno się zorientować kto jest rzeczywiście potrzebującym, a kto
zwykłym oszustem. A najgorzej wychodzą na tym ci pierwsi (ludzie widząc co się
dzieje po prostu przestają pomagać).

Dzieci a Stary Testament
Moja czterolatka upodobała sobie ostatnio Stary Testament (z Biblii dla
dzieci) i chce, żeby jej czytać, zwłaszcza o ofierze Abrahama i historię
Mojżesza. Przyznam, że budzi to we mnie pewien opór. Dziecko rozumie przecież
tekst bardzo dosłownie, a Biblia mówi językiem symboli, poza tym ,żeby
zrozumieć Stary Testament potrzebna jest jakas minimalna znajomość
mentalności ludzi Wschodu. Ja sama czytam juz chyba po raz setny swoja
ulubioną Księgę Rodzaju, ale z komentarzami, które pozwalają mi głębiej
zrozumieć jej sens.
Dla dziecka to chyba za trudne. Jaką wizję Boga wytworzy sobie na podstawie
dosłownego czytania St.T.?
Nawet kiedy mowa o grzechu, Biblia mówi o jabłkach. Znam dorosłych,którzy
nadal uważają, że za zjedzenie jabłka pierwsi ludzie zostali wygnani z raju.
Może ten pierwszy obraz tak mocno zostaje w pamieci i wyobraźni?
A może robię z igły widły? Może dziecko jest mądrzejsze niz mi się wydaje?
Może nie bać się tej lektury? Może próbować tłumaczyc pewne symbole?
Napiszcie, proszę, jak sobie radzicie ze Starym Testamentem w zetknieciu z
dziećmi. Pozdrawiam

rozwazania malo-biblijne w XXI w.
moze sie usmiechniecie z okazji poniedzialku :)

naszym dwom starszym zebralo sie wczoraj wieczorowa pora na rozwazania
biblijne no i mowia:

Srednia (5 lat): a prawda, ze Pan Bog najpierw stworzyl zwierzeta?
Starsza (7 lat): nie, najpierw Pan Bog stworzyl ziemie.
Srednia: a prawda, ze pierwsi ludzie to byli Kasia i Tomek?

:)

Hej, dawno tu nie zaglądałam :)

Czy rzeczywiście nie byłoby potrzeby przyjścia Jezusa na Świat? Tak sobie myślę,
że pierwsi ludzie nie byli przecież 'doskonali', a zostali stworzeni do
'przebostwienia', więc przyście Jezusa (gdyby nie było grzechu pier.) byłoby
pewnym etapem tego 'przebóstwiania'.

>>Bylo to
> najmadrzejsze i najekonomiczniejsze zrzadzenie Boga>> hmm... tochę mnie
przeraza Bóg-ekonomista z liczydłem..... :) tak to sobie zimno wykalkulował?

pozdr.

varia
A propos szcześcia w zwiazku po rozwodzie; może warto zastanowić się, drogi
redaktorze Mikołajewski, czy szczęśliwa jest też osoba porzucona, a zwłaszcza
dzieci z poprzedniego związku. Katolicy wierzą w grzech pierworodny; "będziecie
jak Bóg rozstrzygać i stanowić dobro i zło", "będziecie w centrum swojego
świata", taka była propozycja, której ulegli pierwsi ludzie. To nieważne, że
wyskrobie się zbiór żywych komórek, który wstecznicy katole-oszołomy nazywają
człowiekiem (to a propos komentarza pana Turnaua), nieważne, że złamie się
zobowiązanie wobec innego człowieka, jego miłość i zaufanie, nieważne, że
jakieś dzieci utracą dom rodzinny - kurna, ważne jest tylko żebym ja, kurna,
był szczęśliwy. No, i dodatkowo fajnie byłoby, żeby inni - no,
zwłaszcza "autorytety" - uznali, że jestem cool gość. Ale kwiatki posadzone
na gnoju zawsze będą śmierdzieć, tak jak szczęście które wyrasta z nieprawości
jest niegodziwością.

jeśli już to adam i ewa w bibli są uważani za protoplastów wszystkich ludzi,nie zas tylko żydów.występują w biblii jako pierwsi ludzie,a nie pierwsi żydzi
w polsce raczej nikt nie zastanawia sie nad istnieniem pierwszych polaków.
ot, napływowe ludy indoeuropejskie zasiedliły te tereny, stopniowo podlegając wyodrębnieniu kulturowemu i językowemu "stały sie" polakami.proces długotrwały w czasie i nie umiejscowiony w jednym mitycznym punkcie i w jednej chwili

krystian71 napisała:

> a potem sie dziwisz,ze w izraelu tak koepski poziom szkolnictwa, i ze ci samej
> sie nawet udziela , i glosisz,ze 5000 lat temu pierwsi ludzie ten swiat
> zaludnili

a tos palnal chlopcze,przeciez dana ucona w polsce na reklach religii:))

W raju bog przykazal Adamowi i Ewie ekologiczna dyscypline, ktora ci
pierwsi ludzie nie przestrzegali i skonsumowali zakazany owoc. Do
dzis nikt nie rozumie metafory rownowagi ekologicznej. Ludzkosc nie
moze sie rozmnazac bez konca. To i postep technologi sa podstawa
apokaliptycznej przyszlosci. Chiny i India sa w najbardziej
krytycznej sytuacji.

Adam i Ewa

Cytat_______________________________________________
„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
A ziemia była pustkowiem i chaosem.”
Ale Bóg nie chciał żeby wszystko było ciemnością i stworzył przepiękny świat
pełen roślin i zwierząt.
Zaś ostatniego dnia Bóg stworzył człowieka. Był to mężczyzna imieniem Adam.
Bóg widział jednak że Adam czół się osamotniony:
„Wtedy zesłał Pan Bóg głęboki sen na człowieka tak że zasnął i wyjął jedno z
jego żeber i zapełnił ciałem to miejsce a z żebra które wyjął z człowieka ,
ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka
I tak powstali pierwsi ludzie , nasi biblijni przodkowie-Adam i Ewa.
Zamieszkali w raju ,z którego mogli czerpać wszelkie korzyści. Jednak Bóg
ostrzegł ich: „Nie wolno wam jeść owoców z drzewa poznania dobra i zła bo
wtedy na pewno umrzecie.”
Adam i Ewa prowadzili beztroskie życie w raju. Jednak pewnego dnia Ewa
kuszona przez węża wzięła owoc , ugryzła z niego kawałek , a potem dała
trochę Adamowi. I on także zjadł....."
___________________________________________________________________________

I rzekł Bóg do Ducha Świętego - a nie mówiłem,żeby żebro zaraz do bigosu
wrzucić?

A.

pierwsi ludzie prezydenta ....
PAP - prezydent Lech Kaczyński powołał pierwszych współpracowników. Szefem
Kancelarii Prezydenta został Andrzej Urbański... W latach 2000-2001 był
doradcą premiera Jerzego Buzka do spraw polityki informacyjnej w randze
podsekretarza stanu....

i doszedłem do wniosku, że ludzkośc pochodzi z tej wyspy, bo skoro jest ona pod lodem przez ostatnie 250 000 lat (ostatnie wytopienie lądolodu grenlandzkiego), to tą nazwę musiała dostać wcześniej. To zaś oznacza, że tam żyli pierwsi ludzie, którzy uciekając przed kolejnym ochłodzeniem przenieśli się do Afryki ok. 200 000 lat temu.
Jest też inne wyjaśnienie, ale ono wydaje się nieciekawe w porównaniu z powyższym.

nie jestem annaberta ale moge postarac ci sie odpowiedziec jak to jest z tym
Bogiem.Otóż gdy pierwsi ludzie Adam i Ewa sprzeciwili sie MU słuchając szatana
w postaci węża,Bóg dał wolną wolę ludziom,zeby stanęli po czyjejs ze
stron.Teraz nad ziemią panuje szatan,więc dlatego są cierpienia,choroby.To ze
masz depresję to nie jest twoja wina ani wina Boga,to samo z ojcem
alkoholikiem.Inaczej byłoby gdyby panował Bóg :)))

male refleksje....
a skoro optymistycznie, to jeszcze jedna uwaga. mamy swoje problemy, ale...
przy wyborze mieszkania zastanawialam sie nad innymi inwestycjami, i dziekuje
niebiosom, ze tamte oferty do mnie nie przemowily. a poniewaz bylo to calkiem
niedawno- teraz dopiero mozna ocenic efekty decyzji:
1. na bialolece buduje sie piekne osiedle malych domów kilkurodzinnych- cudna
architektura.pierwsi ludzie mieli sie wprowadzac w czerwcu. do tej pory jest to
niemozliwe, a termin co chwile odkladany. nie maja kanalizacji...
2. osiedle jarzebiny na ursynowie. taki ladny folder byl. a teraz stoi wszystko
w szczerym polu, posrod walow piachu, a jedym sasiedztwem jest piekna stacja
benzynowa i rownie piekny lidl...
3. przy rondzie wiatraczna (dla mnie rewelacyjne miejsce komunikacyjnie)- stoi
sobie moloch, i resztka sil powstaje... od jakichs 6 lat... w zadluzonej
okrutnie spoldzielni... to bylaby inwestycja...
4. to bylo przezycie... zanim dotarlam na miejsce (tez przy rondzie
wiatraczna), napadnieto na mnie w samochodzie, zbito szybe i probowano pozbawic
torebki...
eh... moze nie jest tak zle?:)

>czy to pracownicy dominację kapitalistów,

Lenin już spróbował, ale okazało się, że jednak ludziom się to nie podoba.
Własność prywatna oraz wolność jednak jest ważniejsza.

czy to obywatele dominację
> rządzących...

Już pierwsi ludzie mieli kogoś kto przewodził grupie. Nie da się żyć w anarchii.
Ludzie potrzebują kogoś, kto będzie podejmował decyzję.

Ps. Nigdy nie odpowiedziałeś na moje pytanie dotyczące tego jak sobie wyobrażasz
świat bez rządów i firm? Jak wyobrażasz sobie anarchistyczny świat, gdzie nie ma
hierarchii?

> Lenin już spróbował, ale okazało się, że jednak ludziom się to nie podoba.
> Własność prywatna oraz wolność jednak jest ważniejsza.

Przecież ja nie neguję własności prywatnej ani wolnego rynku - nie wiadomo, czy
ludzie kiedykolwiek dojrzeją do społecznej własności, walka o materialny byt
dla siebie jest strasznie silnie zakorzeniona.

> Już pierwsi ludzie mieli kogoś kto przewodził grupie. Nie da się żyć w
anarchii
> .
> Ludzie potrzebują kogoś, kto będzie podejmował decyzję.

Anarchia to nie jest bezprawie. Nie oznacza również braku autorytetów ani nawet
hierarchii, o ile ta wynika autentycznie z porozumienia wszystkich stron bez
jakiegokolwiek przymusu.
A najlepiej, gdy ludzie sami sobą rządzą - to jest dla mnie anarchia.

> Ps. Nigdy nie odpowiedziałeś na moje pytanie dotyczące tego jak sobie
wyobrażas
> z
> świat bez rządów i firm? Jak wyobrażasz sobie anarchistyczny świat, gdzie nie
m
> a
> hierarchii?

W gruncie rzeczy można uznać anarchię za dążenie do demokracji bezpośredniej,
choć niektórzy anarchiści uważają demokrację również za opresję (jest to dyktat
większości, fakt, ale alternatywą dla dyktatu większości jest dyktat
mniejszości).
A co do gospodarki, to już chyba pisałem, że powinna się ona opierać na firmach-
samorządach pracowniczych. Pytanie, czy firmy mają konkurować w wolnym rynku
czy też działać w formie gospodarki planowej - ja opowiadam się za tym
pierwszym, anarchosyndykaliści, anarchosocjaliści i anarchokomuniści za tym
drugim.

Historia stworzenia świata c.d. - wersja polska
„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem."
Ale Bóg nie chciał żeby wszystko było ciemnością i stworzył przepiękny świat
pełen roślin i zwierząt.
Zaś ostatniego dnia Bóg stworzył człowieka. Był to mężczyzna imieniem Adam.
Bóg widział jednak, że Adam czuł się osamotniony:
„Wtedy zesłał Pan Bóg głęboki sen na człowieka, tak, że zasnął i wyjął jedno z
jego żeber i zapełnił ciałem to miejsce, a z żebra, które wyjął z człowieka,
ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka
I tak powstali pierwsi ludzie, nasi biblijni przodkowie - Adam i Ewa.
Zamieszkali w raju, z którego mogli czerpać wszelkie korzyści. Jednak Bóg
ostrzegł ich: „Nie wolno wam jeść owoców z drzewa poznania dobra i zła, bo
wtedy na pewno umrzecie.”
Adam i Ewa prowadzili beztroskie życie w raju. Jednak pewnego dnia Ewa
kuszona przez węża wzięła owoc, ugryzła z niego kawałek, a potem dała
trochę Adamowi. I on także zjadł..."
I rzekł Bóg do Ducha Świętego: Miałeś, kurde, rację żeby to żebro od razu do
bigosu wrzucić.

A ja sie z Toba nie zgadzam. Po pierwsze to nie prawda ze takie dzieci sa
slabsze - podobno wlasnie dziedzicza najsilniejsze i najzdrowsze geny od obojga
rodzicow.
Po drugie sa bardzo ladne - spojrz Mariah Carrey - pol murzynka - mniam.
Po trzecie ja mieszkam w Kanadzie - kraju wielokulturowym i wszyscy sie tu ze
soba mieszaja i sa szczesliwi. Zolty z czarnym, bialy z zoltym, czerwony z
zielonym. Nikomu to nie przeszkadza, nikt sie nie zastanawia, nie ma problemu...
A czy pamietamy o tym ze clowiek wywodzi sie z Afryki i pierwsi ludzie byli
czarni, a potem rozlezli sie po ziemi i z powodu roznych klimatow maja rozny
kolor skory ? A przeciez pan Jezus i Matka Boska - to semici, czarne oczy,
czarne wlosy, ciemna, oliwkowa skora...

Bagienko jak bylo tak jest , jeszcze jeden powod zeby nie wraca do tego
popieprzonego miasta i zostac za granica. Zero konkretow , Funai w Nowej Soli i
to wszystko sa sukcesy miasta. Tak staraja sie potencjalni pierwsi ludzie tego
miasta . zero konkretow tylko mielenie ozorami kto glosniejszy , aby dorwac sie
do posady. Szkoda dla was czasu.

Zakłamanie
Cała ta wiara chrześcijańska to zakłamanie. Niepokalane poczęcie? Józef jest
najsłynniejszym rogaczem w historii ludzkości. Pierwsi ludzie to Adam i Ewa?
Więc skąd kobiety z którymi ożenili sie Kain i Abel? Trzej królowie? śmiechu
warte. Przykazanie : "Nie zabijaj"? Więc dlaczego przysięgo wojskowa kończy sie
słowami "Tak mi dopomóż Bóg", a wiadomo że żołnierza szkoli sie miezy innymi do
zabijania. W obliczu Boga wszyscy ludzie są równi bo wszyscy są jego dziećmi?
Więc dlaczego przez setki lat mordowano tzw. pogan. Takich przykładów można
wymieniać w nieskończoność. Religie wymyslono dla ciemnych mas aby był pretekst
do łupienia frajerów.

jak długo przebywali pierwsi ludzie na księżycu ?
lądownik z Apollo 11 wylądował 20. lipca 1969 o godz. 21.17:40 (czas
srod/urop) w Mare Tranquillitatis (Morze Spokoju}.
Armstrong opuścił księżycowy lądownik 21.lipca 1969 o godz. 3.56:15 ,
Aldrin 19 min. póżniej.
Wrocili do promu kosmicznego o godz. 6.11:13 i wystartowali na orbitę
księżycową o godz. 18.54:01 – po 21 godz. i 36 min.

pierwsi ludzie w ameryce 12 tys lat temu ? :)ROTFL
zgodnie z ostatnimi odkryciami powinni dodac jeszcze przynajmniej kilkadziesta
tys lat bytnosci czlowieka w ameryce - juz na wikipedii pisza o 30 tys lat pne a
ostatnio o kolejne 20 tys lat przesunieto date pojawienia sie ludzi w ameryce

z2006 napisał:
> Przed grzechem pierworodnym te klęski nie dotykały człowieka.
> www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_12.htm

Przepraszam bardzo, jakiego człowieka nie dotykały te klęski? O ile się nie
mylę, to - według Biblii - "grzech pierworodny" popełnili pierwsi ludzie na
Ziemi.

Gość portalu: frog napisał(a):

> Przepraszam bardzo, jakiego człowieka nie dotykały te klęski? O ile się nie
> mylę, to - według Biblii - "grzech pierworodny" popełnili pierwsi ludzie na
> Ziemi.
Klęski nie dotykały pierwszych ludzi zanim popełnili grzech pierworodny.

Trepie to wszystkie akcje sa gowno warte. Pomoc Afryce. Cala pomoc Live 8
poszla na kacykow i bron dla murzynow co sie nawzajem wyrzynaja i pan guru Bono
ktory nawoluje do walki z systemem majac 100 mln dolarow majtku. A Ty jak taki
spocony woodstokowicz kupujesz opaske. Brecham z takich jak TY. Akcja Live8
oprocz szumu w mediach nie przyniosla zadnego pozytku. Afryka , nie ma
problemow w kraju? Badzmy tutaj uczciwi ,nie oszukujemy w pracy, nie stosujmy
klamstaw ,zdrad a nie tam Afryka. Pierwsi ludzie tam byli i gowno osiagneli.
Tak jak zyli w lepiankach tak zyja.

nawrocony1 napisał:
> ludzie dziela sie na moralnych i niemoralnych
> - przy cym podzialu tego dokonuja ci pierwsi

Ludzie dzielą sie na mądrych i głupich, zarówno jedni jak i drudzy nogą
postępować moralnie jak i niemoralnie. Moralność wywodzi się z religii, a w
polityce mówi sie o etyce.

octavius2 napisał:

> Nie pamiętam, niestety, kto tłumaczył, a książki nie posiadam :(
> Wiem natomiast, że parę lat temu wydano po polsku antyutopię "Dziwny John" ("Od
> d
> John") tego samego autora. Może zatem "Ostatni i pierwsi ludzie" też wyszli,
> tylko nie jesteśny tego świadomi?

Oj, nie wydaje mie sie. "Dziwny John" ukazał się już dość dawno, bo 16 lat temu
(mam na myśli pierwsze wydanie), ale jakoś nie nabyłam, no i do tej pory nie
przeczytałam. Oprócz "Johna" i "Syriusza" chyba nic nie przetłumaczono, nawet w
polskiej Wikipedii nie ma hasła Stapledon. Wstyd w sumie, bo to klasyk bądź co
bądź.
No to czekamy albo trzeba by się w angielskim podciągnąć, żeby w oryginale
przeczytać...

delfinee napisała:

> Mila Vaciu,
> oswiec mie prosze, bo nijak nie moge zrozumiec, po co
> wiecznemu, wszechobecnemu i wszechwiedzacemu Bogu,
> jest syn? Czy przypadkiem doprawiajac Bogu potomstwo,
> nie chcecie go, chocby nieswiadomie, sprowadzic
> do swego, ludzkiego poziomu?
> Pozdr.
Miła Delfinee
Bóg nie ma początku natomiast Syn Boży był pierworodnym wszelkiego stworzenia
i uczestniczył w stwarzaniu pozostałych aniołow i ludzi.
Wiesz ja jestem osoba wierzącą ale to nie oznacza,że wszystko wiem,
chetnie Ci odpowiem jak ja to interpretruję :D, Bóg jest określany terminem
"miłość" i z miości stworzył osoby duchowe i ludzi na swój obraz i podobieństwo.
Tak jak my kobiety z miłości decydujemy się urodzenie dziecka.
Bóg jest towarzyski :D
Bóg z miłości stworzył wszystko, natomiast pierwsi ludzie okazali
nieposłuszeństwo wobec Boga co sprowadziło cierpienia ,choroby i śmierć na całą
ludzkość.
Z uwagi na fakt,że zapłata za grzech jest śmierć nikt nie mógł by byc zbawiony
ale dzieki temu że Jezus Chrystus za kiażdego z nas złożył swoje życie w
ofierze mamy szanse na wieczność.
Brzmi to jak bajka ale my w to wierzymy i to jest prawda.
pozdrawiam Cię serdecznie

To prawda że pierwsi ludzie zgrzeszyli,ale czegoś takiego jak grzech pierworodny to nie ma. Pierwsi
ludzie zgrzeszyli a przez grzech śmierc przyszla na świat,a nie jakiś grzech pierworodny. Piszesz o
noworodkach-pewnie że one nie sa winne-są święte. Są tak samo święte jak Bóg ,ponieważ to on(jak
pisze) jest Ojcem duchów. Jak święty Bóg może dać martwego,grzesznego ducha? To katolicyzm
nabajerował aby chrzcić dzieci, bez ich zgody. A czy całe życie wiec bedziemy święci ? ńiestety nie.
Kiedy umiemy już odróżnić dobro od zła i wybieramy zło, wtedy umieramy duchowo. Miałaś wiec
szansę,ale zapewne jak wszyscy ją straciłaś -więc teraz już rozumiesz po co był Jezus.

Jeżeli nie ma grzechu pierworodnego to po co nam chrzest? Masz rację pierwsi
ludzie zgrzeszyli i to właśnie był grzech pierworodny. Na początku ludzie nie
byli śmiertelni. Żyli w raju, obcowli z Bogiem, ale wybrali grzech. To wtedy
uczynili rodzaj ludzki skłonnym do grzechu. Określenie grzech pierworodny
pochodzi od słowa pierwszy, czyli grzech pierwszych ludzi, jego wynikiem jak
stwierdziłaś jest śmierć. Skoro nie ma grzechu pierworodnego to dlaczego
jesteśmy śmiertelni? Dlaczego nie umarli tylko pierwsi ludzie?

kon_by_sie_usmial napisał:

> Stanem naturalnym człowieka jest czysty umysł.

Panie 'psychologu', musisz sie jeszcze poduczyć, bo nie masz pojęcia czym jest
"czysty umysł" i "czyste poznanie". Ateista ma równie "nie-czysty" umysł jak teista

> Potrzeby wiary nie masz zapisany
> ch w genach. Dopiero w procesie socjalizacji nabywasz pewnych nawyków, które pr
> zekazywane są przez środowisko w którym wzrastasz. Dotyczy to także potrzeby wi
> ary.

A więc dzieci z rodzin ateistycznych powinny pozostać ateistami.
Życie obala twoją tezę.

Skoro pierwsi ludzie byli ateistami, ich dzieci również itd - to religia
nie powinna nigdy powstać...)))

> Tak więc ateizm (brak wiary) jest stanem naturalnym człowieka.

Znów błąd. Ateizm to nie brak wiary, ale właśnie WIARA ( w nieistnienie Boga).
Nie rozumiesz słów ,których używasz (ateizm, teizm, agnostycyzm, pogaństwo)

> Pojąłeś, czy za trudne?

Chyba za trudne - dla Ciebie...))

Jak wyjaśnisz fakt,że w ateizujących się społeczeństwach rośnie moda na
pogańskie zabobony: New Age, neopogaństwo,satanizm, magia, okultyzm,
astrologia, wróżbiarstwo, bioenergoterapia, parapsychologia, różdżki,wahadełka
itd...? Dlaczego ateiści wracają do pogaństwa?

> wszystko sie na czyms opiera (w tym przypadku malowidla).
Tak, jak juz wspomnialam na wizji malarza. Malarz tez czlowiek i tylko
czlowiek. Moze nie spojrzal na to w ten sposob co ty. Wyobrazil sobie ze
pierwsi ludzie, ktorych on jest kopia musieli wygladac jak on. A co za tym
idzie posiadac pepek.

> Dlaczego wiec wszyscy temu ufaja? Czasem nawet dosc slepo!
bo latwiej jest wierzyc w cos co jest napisane/namalowane i w co wierza inni

> Dlaczego w imie tego co ktos sobie wyobrazil byly wyprawy krzyzowe, ktorych
> skutkiem nie bylo bynajmniej szerzenie pokoju i milosci??
pamietaj ze za tym wszystkim stal czlowiek, istota maluczka ne pozbawiona wad i
przywar. ktos chcial wladze (nie wiem co w niej jest fajnego), ktos klejnoty,
dobra, pieniadze, chcial sie odgryzc, pokazac jaki to jest wielki i jak wiele
moze

He he he .. sciagniete z Daenikena..
"Pierwsi ludzie byli weganami, jedli tylko rośliny, żyli długo, po-nad 900 lat.
Później odeszli od Bożego wzoru, zaczęli robić wiele złych rzeczy, w tym i jeść
mięso. Po potopie średnia wieku wynosiła już około 300 lat i w miarę upływu
czasu malała."

Tylko Daeniken uwazal, ze oni latali w kosmos, a wynik ich dlugowiecznosci to
wzglednosc czasu panujaca w przestrzeni.

Ilu wegan obecnie ma 300 lat?

Ostatnie zdanie twojego postu napawa optymizmem. To prawda życie radzi sobie nieźle, pomimo diabelskich wynalazków naukowców, które zatruwają środowisko naturalne.
Przewaga religii nad nauką napisałem ze znakiem zapytania, jako temat do dyskusji.
Kapłani w wielu religiach budowali swoją potęgę na swojej wiedzy i na niewiedzy ludu. Ciemnym ludem jest łatwiej manipulować, łatwiej go podporządkować sobie. Dlatego kapłani trzymali lud z dala od prawdy, z dala od wiedzy. Gdyby pierwsi ludzie nie zerwaliby jabłka z drzewa prawdy, to nie znaliby prawdy i żyliby, może głupi, ale szczęśliwi w raju.

Nierozgarnięty jak Amerykanin?
W dziale Nauka Gazety Wyborczej trafiłem na artykulik Nierozgarnięty jak Amerykanin? , który tak mnie rozbawił, że aż napisałem ten post.

Notka omawia jedno z tysięcy badań stanu wiedzy postszkolnej przeciętnych Amerykanów. Badanym zadano 3 pytania, na które prawidłowo odpowiedział co piąty:
- ile trwa okrążenie Ziemi wokół Słońca
- czy dinozaury i pierwsi ludzie nie żyli w tym samym czasie
- jaką część powierzchni Ziemi zajmują morza i oceany?

Pomijam, że pytanie drugie nie jest pytaniem o stan rzeczy tylko pytaniem o stan nauki. Rozśmieszył mnie komentarz:

Cytat
Zdaniem autorów badania takie wyniki dowodzą tragicznego niedofinansowania amerykańskich szkół, a niedokształcone społeczeństwo nie jest w stanie podejmować racjonalnych politycznych decyzji dotyczących np. walki ze zmianami klimatu czy rozwoju publicznej służby zdrowia.
 

Moim skromnym zdaniem nie są to żadne badania tylko lewacka propaganda.

Wielki wybuch. Potem powstały galaktyki, układy planetarne.Życie
przyszło z kosmosu. Bóg, to symbol doskonałości i miłości.Rozum
ludzki nie jest w stanie określić stwórcę.Biblia,to zbiór opowieści
ludowych.Adam i Ewa to pierwsi ludzie powstali z połączenia DNA
kosmitów i tubylców ziemskich. Trzeba być wyjątkowo naiwnym, żeby
uwierzyć, że Stwórca Wszechrzeczy wykuł Mojżeszowi w kamieniu 10
przykazań i dał do rąk. To moje zdanie.

sorry, nie umiem szprechac i germanskie teksty sa mi niedostepne.
Mnie interesuje co jedynie prawda. Okazuje sie, ze prawda Polakow jak
i prawda Germanow to zupelnie rozne rzeczy. Ale powiem ci cos,
kolego, o prawdzie widzianej roznymi oczami:

Ksiazka, Rapsodia Zoliborska. Opisane tam jest jak pierwsi ludzie
przedostawali sie po przeslach zbombardowanego mostu Kierbedzia i
wkraczali na teren Zoliborza. Na Placu Wilsona(Komuny paryskiej za
moich czasow) lezal swiezo zastrzelony trup mlodego niemieckiego
oficera. I tyle.
Fakty, jak ja je znam z pierwszej reki, z ust mojej mamuski, byly
takie: owa zadziwiajaca kobieta pozostawila we wsi podkrakowskiej
Promyk, na wygnaniu, corke Edytke i meza. Sama udala sie do W-wy
transportami Armii czerwonej. Chciala dotrzec do wlasnych archiwow
na Zoliborzu. Byla tam przeciez AKowska krolowa, komendantka WSK AK
na ta dzielnice. Weszla jako jedna naprawde z pierwszych. Pochylila
sie nad owym trupem niemieckiego oficera, zacisnela zeby i
powiedziala: ja ci ten zegarek zabiore! Musze tu dodac, ze Niemiec
mial dobry zegarek a moja mamuska stracila wlasny, zloty, do Niemca,
wychodzac jako pseudo-cywil z powstania. Niemiec zegarek po prostu
jej odpial, przy wyjsciu spoza barykady a mamuska rozsadnie wybrala
zycie swoje, corki i meza. Teraz wiec kiwala sie nad tym trupem
niczym Zyd na kuckach. Syczala do trupa ze mu wezmie zegarek. W koncu
jednak sie przemogla i zegarka nie wziela. Gdy juz wracala po
wykonaniu zadania, trup lezal tam nadal ale bez zegarka.
C'est la Vie.

Mysle ,ze pora zakonczyc ta debate.Jedni mowia ze to dogmat, drudzy,ze
wnioski.Jak zwykle prawda lezy po srodku.Jak wynika z historii ,juz pierwsi
ludzie byli nieposluszni Bogu.Mozna tu wspomniec o wygnaniu z raju Adama i Ewy.O
Mojzeszu ,gdy wracal z kamiennymi tablicami od Boga.Mozna wymienic wiele innych
przykladow nieposluszenstwa ludzi wobec Boga.Bog dal ludziom dar bezcenny czyli
Biblie.Ale ludzie nie zwazajac na przestrogi Boga zaczeli obok Slowa Bozego
glosic nauki ludzkie,przed czym Biblia przestrzega.Doszly rozne nauki o
czysccach,papiezach,spowiedziach ,relikwiach itd, itd.Ludziom juz nie
wystarczylo zapewnienie,ze mozna byc zbawionym przez wiare.To Szatan pcha ludzi
,zeby wymyslali oni coraz nowe teorie i dogmaty.Gdy ludzie poprawiaja Slowo
Boze,zyskuje na tym tylko Szatan.Dlatego tez doszlo do rozlamu w
chrzescijanstwie,poniewaz ludzie sluchajac podszeptow Szatana chcieli byc
madrzejsiod Biblii.

100 tysiecy lat temu,pierwsi ludzie pierwotni, ktorzy rozpoznali
istnienie Boga, znali i rozumieli mechanizm transcedencji Boga.
Jedno z najstarszych meme ludzkosci to "Byc w odpowiednim czasie i w
odpowiednim miejscu". Antropologicznym dowodem na to, jest wspolny
dla wszysrkich kultur ludzkich zwyczaj zawiązywania węzełka na
projekcje terazniejszosci w wydarzenie w przyszlej czaso-przestrzeni.
Wiemy , ze Bog działa w czaso-przestrzeni bez ingerencji w prawa
fizyki ale ingerując w czaso-przestrzeni.
Transcedencja Boga uczyniła , że absolutnie niepradwopodobna synteza
chemiczną życia biologicznego- stała sie możliwą.
Transcedencja Boga umozliwiła absolutnie nieprawdopodobne powstanie
Kosmosu ex nihilo - możliwym

Mój syn:-)

Kiedyś tu pisałam jako Dagmama, może ktoś pamięta. Nie mam chrztu i
dziecko też nie.

Mój syn, pięć i pół roku, wczoraj w Carrefourze przy pieczywie zadał
mi pytanie:

- Mamo, skąd się wzięli pierwsi ludzie?
- Cóż, synu, istnieją dwie teorie. Jedna, bardzo popularna mówi, że
pierwszych ludzi stworzył Bóg...
- Mamo, ale tak naprawdę! Przecież już mi mówiłaś, że ludzie wzięli
się ze zwierząt!

A tata dodał, że ciągle jesteśmy zwierzętami.
Mówić, że jesteśmy, czy raczej nie?

Zadajcie te pytania przeciętnym Polakom...
wynik nie będzie się znacząco różnił!
"tylko 59 proc., wie, że dinozaury i pierwsi ludzie nie żyli w tym samym
czasie" - polski PROFESOR i EURODEPUTOWANY też o tym nie wiedział.
Tylko wam się wydaje, że "przeciętny" polak ma większą wiedzę, bo patrzycie
przez pryzmat własnych znajomych...

Gość portalu: jato ?? napisał(a):

> Chłopcy (Kazek, George...), wieszczycie zmierzch ideolo wszystkich typów, czy
> tylko tego jednego konkretnego????

Chłopcy zakochali się. Poza JEDYNYM SŁUSZNYM IDEOLO (spocznij!) po prostu świata
nie widzą.
Według JEDYNEGO SŁUSZNEGO IDEOLO (linia naszej partii) chłopcy są awangardą bo
jako pierwsi ludzie na Ziemi, po tysiącleciach bezsensownego rozwoju
cywilizacyjnego, zdobyli się na odwagę samodzielnego myślenia.
Chwała im za to, trzeba by im jakiś ołtarz wystawić, czy cóś.

Jedni mówią że to amok, inni że chemia, jeszcze inni że jakaś trauma z
dzieciństwa... w każdym razie lubię ich poczytać, to lepsze od kabaretu.

No ja właśnie jestem po rozmowie z przyszłymi najemcami. W moim
mieszkanku zamieszka małżeństwo z dzieckiem. Stanęło na 1700 zł +
opłacy (ok. 650 zł). Pinacolada życze powodzenia.
Acha byli to pierwsi ludzie, którzy się do nas zgłosili i wzieli
mieszkanie z miejsca.

Co Bóg wymyślił, niech nikt nie zmienia - bisku...
Wedlug bibli Jezus narodzil sie,,,in-vitro....no jak inaczej maryja
zaszla w ciaze???? ojciec bog mial z nia stosunek?,,,a Jozef
co?,,siedzial i sie przygladal,,,cos sie fioletowo-purpurowym
pomieszalo ,podobnie jak "pierwsi ludzie"Adam i Ewa,,,a ich dzieci
to co ROZMNAZALY SIE MIEDZY SOBA????

Wegetarianizm, czyli człowiek "prawie" trawo zerny?
Zaczynam jak zwykle;
Mam znajomego, nie był olbrzymem, ale chlop z brzuchem i podstawa.
Gdzieś dorwał jakaś Amerykańska ksiazke kitu.
Z jedzeniem się na trawę przestawił, gdzies wyczytal ze najzdrowsze
ma byc surowe mięso, jak to pierwsi ludzie praktykowali.

Dzis jest z niego tylko pól czlowieka,
dostaje ciągle wszelkie choroby.
Zeby tak jak za starych czasow, się usiasc i piwska namoczyć,
wcale nie idzie bo by się na smierc zasikał.
Zgorzała to wcale nie moze.
Jestem tego zdania ze przez głupotę,
se zdrowie bezpowrotnie zmarnował.

Jesc ziola jest ok, ale najlepiej z wszystkiego po trochu,
trochę padliny i pieczywa, zadnej totalnej abstynencji,
bo mysle nasza budowa ciala,
nie jest ze tak powiem " na trawę" przystosowana.

Ewolucja, a moze 'stworzenie przez Boga?
Dawniej zastanawiano się skąd wzięli się pierwsi ludzie . Wtedy trudne to było do wytłumaczenia . Dziś już wiemy że to był wytwór ewolucji.

Ale niektórzy myślą, że pochodzą od małpy ;)

I jaki tu jest problem, bo nie dostrzegam ?
Ja pochodzę od małpy i większość moich znajomych również.
Mamy szczątkowe kości ogonowe i włosy w różnych miejscach, he, he :-)
Wcale się tego nie wstydzimy :-)
To nie tak, że jak ktoś mówi "pochodzisz od małpy", to czyjąś babcię obraża, wyluzujcie trochę ;-)
Jakbym był kobitką, to nawet bym wolał pochodzić od małpy niż z czyjegoś żebra, wyjętego z klatki piersiowej.
To jest dość makabryczna koncepcja ( z tym żebrem ), dobrze że piesek nie przechodził w tym czasie :-)

obserw2 napisał:

> Dawniej zastanawiano się skąd wzięli się pierwsi ludzie . Wtedy trudne to było
> do wytłumaczenia . Dziś już wiemy że to był wytwór ewolucji.
>
W bajki nie wierzę.
Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
tradycja-2007.blog.onet.pl/

tade-k53 napisał:

> obserw2 napisał:
>
> > Dawniej zastanawiano się skąd wzięli się pierwsi ludzie . Wtedy trudne to
> było
> > do wytłumaczenia . Dziś już wiemy że to był wytwór ewolucji.
> >
> W bajki nie wierzę.
> Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.

Ej Tadziu, w jakie bajki Andersena czy opowieści biblijne? A wieczność i tak
z nami czy bez nas będzie, a raczej bez. Po co więc sobie tym głowę zawracać?

protoplex napisał:

> "skąd się wzięła, licząca prawie 6 mld osobników, populacja ludzkości, skoro Bó
> g stworzył tylko Adama i Ewę? cała ludzkość jest wynikiem kazirodczego związku?
> "
>
> No cóż skądś ten grzech pierworodny musiał sie wziąć, prawda? ,
dzis
wiemy ze kazirodztwo jest szkodliwe bo powoduje roznego rodzaju choroby i
ulomnosci , ale pierwsi ludzie byli od nas silniejsi wiec skutki ich kazirodztwa
niebyly az tak szkodliwe dla nich

pocoo napisała:

> Wszechpotężny Stwórca w ten sposób budował swój autorytet?Szatana za
> nieposłuszeństwo nie skazał na śmierć, ale w wyniku jego działania
> miliardy ludzi tak.Za obietnicę ludziom życia wiecznego uśmiercił
> własnego syna , a szatana zabije na końcu.Co za niekonsekwencja.W
> niebie będą zbawieni którzy będa mieli wolną wolę i zaczną wszystko
> od początku .Chyba że wolna wola ograniczona będzie przez Boga do
> wyboru między jabłkiem a gruszką
.
Wszechpotęzny Stworca nie mogł poprostu uciszyc szatana jak jakis
kacyk bo szatan rzucił mu wyzwanie mowiac do Adama i Ewy mowiac ze napewno nie
umra zjadajac owoc (nie jabłko nigdzie nie pisze ze jabłko) wiec zarzucił Bogu
kłamstwo!! Bog nie skazał tych miliardow na wieczna smierc dał im szanse na
nowe zycie w raju tu na ziemi ktorego krolem ma byc jego zmarły syn Jezus, wiec
czy Bog mogł o tak poprostu usmieric swojego wroga ??? lepiej udowodnic mu ze
w kazdym ludzkim pokoleniu znajdzie sie ktos kto jest Bogu wierny i kocha go
poprostu za to ze jest, bezinteresownie !!!! zas pierwsi ludzie umarli nie
dlatego ze Bog miał z diablem zatarg ,ale za to ze zlamali jedyny nakaz jaki
mieli !!(niewiem czy w to wierze ale tak to rozumiem z bibli ).

sigma.33 napisała:

> Powiedzcie mi Adam i Ewa nie byli ssakami, to skąd ssactwo u

ichpotomstwa?

Aaa, to złożony problem:)Chyba to bedzie tak:
Adam i Ewa jako pierwsi ludzie na Ziemii nie byli ssakami jak niemal wszyscy
Bogowie rodzący się w sposób bajkowy. Natomiast Adam jako nie pierwszy ojciec i
Ewa nie pierwsza matka, byli ssakami. Wierząc Adamowi, że posiadał rodziców
zaliczamy go do ssaków. Adam jako ssak nie potrzebuje ewolucji, niemniej jednak
przestaje być dziełem rąk Jehowy

Myślę, że jest takie zaplecze, skoro pierwsi ludzie, w sile dwóch osób płci
obojga, zdołali się wyżywić oraz wyżywić i wychować dzieci na przyzwoitych
ludzi, którzy pobudowali miasta i wioski. Jedno z miast wybudował Kain, który za
zabicie Abla dostał od Pana w darze znamię zapewniające nietykalność. Takie
boskie prawo i sprawiedliwość.

Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię
Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka.
. Swoją drogą kto mógł
spotkać Kaina, skoro ta kraina zamieszkiwana była przez dopiero co wygnanych z
raju Adama i Ewę, jedynych ludzi w tej części Galaktyki?

Z drugiej strony skąd się w ogóle wziął Kain i Abel, skoro pierworodnym był Set,
a rodowód potomków Adama o istnieniu Kaina i Abla nie wspomina?

Ja rozumiem, że dlatego, bo grzech. Najpierw było bez grzechu i bez
śmierci i bez cierpienia. A potem pierwsi ludzie zjedli jabłko, ale
też ja grzeszę, na wiele głupich sposobów i każdy z nas grzeszy. I
świat się zepsuł.I dalej - to jest już moje rozumienie i moja
interpretacja,ale na mnie działa i mnie przekonuje - Bóg dał
nam "świat na próbę", taki żebyśmy nie mogli zbyt łatwo wszystkiego
zepsuć. Ten świat też jest piękny i dobry - chociaż już nie tak, jak
tamten, który zresztą będziemy mieli okazję zobaczyć. Ale jest
światem z prawem do błędu, i głupoty i przypadku. I dzieją się w nim
złe rzeczy - i bezpośrednio z naszej winy, i pośrednio (bo zatruwamy
środowisko czy stosujemy sztuczne dodatki do żywności np. i później
mamy problem z różnymi chorobami - niekoniecznie u nas), i - jak na
Haiti -z przypadku. To jest konsekwencja grzechu i prawa do błędu.
Ale jest jeszcze pierwotny świat, bez grzechu i śmierci, naprawiony
przez Boga - i mamy nadzieję go w przyszłości oglądać. Tego świata
już nic nie zepsuje:-)

a ja znam takich, co zdali CASTA dla Polakow przed wejsciem Polski do Unii, bo sam do nich nalezalem, moj egzamin byl o ile pamietam w zimie 2004, pierwsi ludzie z tego konkursu zaczeli pracowac bodajze w marcu, kilkoro od 1 maja a przewazajaca wiekszosc, w tym ja, od czerwca 2004

zupelnie bez konkursow przyjmowano chyba tylko na AST, ale tez byla jakas tam ustna rozmowa kwalifikacyjna

Wizyta w antykwariacie
Nabyłem dziś w antykwariacie następujące pozycje (akurat takie były z nurtu
który mnie interesuje):
Ray Bradbury - "K jak Kosmos"
Herbert George Wells - "Pierwsi ludzie na Księżycu"
Herbert George Wells - "Ludzie jak bogowie"

Myślicie że to dobry wybór ?

Powodzenia
No to super ze juz sa pierwsi ludzie w markach ktorzy skusili sie na neostrade
ja tam jeszcze poczekam bo dla mnie jest za drogo, swojego czasu testowalem
sferie w markach i zeby nie dlugie pingi to bylo by ok, ale dochodzą mnie
sluchy ze niebawem moze i zwykli zjadacze chleba beda mogli sobie poszalec w
sieci bez limitu bo ma byc (PROMOCJA) jak bedzie czas pokaze.
A tak wogole to powodzonka w dlugim weekendzie aby wątroba wytrzymala :-))))

Sąd: przeproście Alicję Tysiąc
Panowie w sukienkach to gadajom takie baje ze mi rozum staje.Kity
wciskajom a gdyby im cos grozilo ,to by te swoje dupska za kazdda
cene bronili.Jest powiedziane ze byl Adam I Ewa[pierwsi ludzie], to
ich dzieci popelnily kaziroctwo w takim razie.Bo jak to jest,ze my
jestesmy?Moze jakis zorro powie ze te dzieci glinom sie bawily!!???

cykl fresków w MSZ
Proponuję cykl fresków. Np. w MSZ.
1. Dzieciństwo Anny Fotygi. Szkolna potańcówka. Ania stoi w kącie.
Nikt jej nie lubi i nie chce z nią tańczyć.
2. Mała Ania donosi na kolegę, który ściągał podczas klasówki.
3. Ania nad zeszytami. Uczy się pilnie - nie powodzi jej się
towarzysko, więc chce nadrobić zakuwaniem. Niestety z miernym
efektem. Najgorzej idzie jej... nauka języków.
4. Rodzice Ani z bagażami wyruszają na emigrację do Niemiec.
5. Otwarcie gabinetu lekarskiego rodziców pani minister w Niemczech.
6. Pani Fotyga poznaje braci Kaczyńskich. To pierwsi ludzie, którzy
polubili panią Anię, doceniają jej nieśmiałość, małomówność i
nieufność.
7. Ania doceniona, frustracje znajdują ujście. Tu proponuję
wizerunek pani minister w jakiejś słonecznej poświacie.
8. Pani Minister jako Polonia, depcze niemieckiego czarnego orła.

Pozdrawiam

Niestety z takim zapisem już pierwsi ludzie podpisali umowy notarialne i
dopiero teraz znajomi pytają się co dalej... Dzwoniłam do kobiety z OBP i z
kwoty 1,60 biorą 1zł za "administrowanie". ( ceny rynkowe są o połowę niższe) I
to nie jest jedyny problem, jeśli zarządza developer - kolejny, że nie zauważa
usterek i wad budynku, bo to nie jest w jego interesie. I tak mijają 3 lata i
gwarancje itd. Niestety większość ludzi nie widzi różnicy między wspólnotą a
spółdzielnią. I jest im obojętne...co powoduje, że zmiana takiego zarządcy jest
bardzo trudna.
I inni developerzy też tak robią, np. Arbet.

Brak pracodawców
Tak jak już ktoś napisał pracodawcy robią tylko dobrą minę do złej gry, bo
przecież chamstwa w ciągu paru lat się nie wyzbyli, a przyjąć kogoś aby zarabiał
im pieniądze by chcieli.
Podaż i popyt, popyt na prostego "managera" cwaniaczka się skończył. Teraz
czekajmy na erozję i wymianę obecnych prywaciarzy. Za parę lat cwaniaczki się
skończą i pojawią się pierwsi ludzie, którzy wiedzą coś o zarządzaniu. Czekam i ja.

Pan Bóg wypowiedział te słowa do doskonałych ludzi.Oni mieli
opiekować się ziemią i wszystkim co na niej jest.Jej zasobami i
zwierzętami które na niej są.To jest dowód że raj był na ziemi a nie
w niebie.
Póniej jest inny etap-ludzie wypowiadają Bogu posłuszeństwo.Było
drzewo poznania dobra i zła.Jeśli pierwsi ludzie nie zerwaliby owocu
oznaczałby to że chcą aby to Bóg nimi rządził.A zerwanie owocu z
drzewa poznania dobra i zła oznaczało że chcą się podporządkować
szatanowi.Tu powstała kwestia sporna i to jest ważny element
m.in.dlaczego jest zło na ziemi(jeśli ludzie chcą aby rządził nimi
szatan to oni tak chcą bo wybrali i Bóg się nie wtrąca).Ale jeśi
ludzie nie chcą rządów Boga i chcą rządów szatana to Bóg zostawił to
tak jak jest(na pewien czas-kwestia sporna)więc ludzie robią co
chcą.A że ludzie nie potrafią się rządzić bez Boga to wszystko jest
tak jak jest,czyli jest zło no i niszczenie przyrody.

kas.ja24 napisała:

> A Biblię znasz? Czy to na pewno Bóg? Czy pierwsi ludzie przez nieposłuszeństwo
> sami ściągnęli śmierć na siebie i na swoje potomstwo? Bo zamierzeniem Boga było
> co innego -aby prowadzili szczęśliwe życie w raju.
> Ale oczywiście każdy wierzy w co chce.

Wszechwiedzący Bóg wiedział wsztstko.W niebie nie było zła a jednak anioł się zbuntował przeciwko Bogu. Kto go skusił? Bóg szatana zrzucił na ziemię a nie na inną (chociażby) planetę.To anioł stworzony przez Boga ściągnął śmierć na ludzi , bo to nie ludzie pierwsi zgrzeszyli.Taka była wola Boga.

kas.ja24 napisała:

> A Biblię znasz? Czy to na pewno Bóg? Czy pierwsi ludzie przez nieposłuszeństwo
> sami ściągnęli śmierć na siebie i na swoje potomstwo? Bo zamierzeniem Boga było
> co innego -aby prowadzili szczęśliwe życie w raju.
> Ale oczywiście każdy wierzy w co chce.

Ta ciekawe bo dopiero co podałaś wersety z Jana które mówią o łasce danej od Boga !!

Bóg to kto? istota widzialna,czy niewidzialna,czy pozaziemska
materia?która za dobre wynagradza, a za złe karze ?-naprawdę?Bóg
stworzył świat,a co było przed Bogiem ?skąd się wzioł Bóg ? Co było
pierwsze jajo czy kura ?Pierwsi ludzie stworzeni przez Boga-to Adam
i Ewa mieli dwóch synów,a jak następowało rozmnożenie ludzkości?
przedtem nie było kazirodztwa ?

wanda43 napisała:

> >Może to skutek tego, że Eva (ta z raju) była nałożnicą własnych synów?
>
> Nie,to nie tak! Kain zabil Abla, a potem wyemigrowal do kraju NOD, tam sie
> ozenil i zalozyl miasto. Wcale nie musial kopulowac z wlasna mamusia, bo byly
> poza Edenem inne kraje i inne narody. Wyglada na to,ze Jahwe stworzyl Adama i
> Ewe jako pierwszych Zydow i dal im mityczny raj we wladanie. Inne narody sobie
> zyly od dawna.

Nie nie, wyraznie w Biblii stoi ze Adam i Ewa to byli PIERWSI ludzie.

Czlowiek stal sie dusza zyjaca[Rodz.2:7].Adam mial doskonale cialo i
doskonaly umysl.a co powiedziec o warunkach,w jakich zyl? Jehowa Bog
zasadzil ogrod w Edenie,od wschodu,i tam umiescil czlowieka,ktorego
ukrztaltowal.i Jehowa Bog sprawil,ze wyroslo z ziemi wszelkie drzewo
ponetne dla wzroku i dobre,by miec z niego pokarm.Adam zamieszkal
wiec we wspanialym domu.potem Jehowa stworzyl Adamowi doskonala zone,
by mogl on prowadzic szczesliwe zycie rodzinne.w Biblii czytamy dalej
Bog ich poblogoslawil i rzekl do nich Bog:Badzcie plodni i stancie
sie liczni oraz napelnijcie ziemie i opanujcie ja.
pierwsi ludzie otrzymali wspanialy przywilej,mieli stopniowo
rozszerzac rajski ogrod Eden na cala ziemie.mieli tez wydawac na
swiat szczesliwe potomstwo,wolne od cierpien.jakze zachwycajacy byl
to poczatek.

"Jestem człowiekiem wierzącym w Boga. On stworzył cały ten świat, w tym i
zwierzęta, ptaki, ryby.
Pan Bóg dał człowiekowi ziemię po to, aby na niej mądrze pano-wał, w harmonii ze
światem roślinnym i zwierzęcym.
Pierwsi ludzie byli weganami, jedli tylko rośliny, żyli długo, po-nad 900 lat.
Później odeszli od Bożego wzoru, zaczęli robić wiele złych rzeczy, w tym i jeść
mięso. Po potopie średnia wieku wynosiła już około 300 lat i w miarę upływu
czasu malała."

http://www.wolfpunk.most.org.pl/wegan03.htm

Dalej jest równie ciekawie. Warto przeczytać, szczegółnie gdyby miało się ochotę
zagłosować na zielonych.

Podejdź do tego inaczej, pierwsi ludzie nie znali żadnego boga, w ich języku nie istniało nawet pojęcie istoty nadprzyrodzonej, jest t owięc stan podstawowy. Nastepnie jednemu osobnikowi się odwidziało i postanowił zostać szamanem. W tym celu oznajmił pozostałym w obozie, że widział (we śnie?, na górze?) duchy przodków. Te duchy przodków następnie ewoluowały aż do osiągnięcia dzisiejszej formy bogów. Istnienie bogów jest więc stanem zmienionym, który w dyskusjach "naukowych" należałoby udowodnić, bo jak widzisz, nie wszyscy przyjmują to za pewnik.

Dodam tylko, że pierwsi ludzie (według Biblii) wymyślili ubrania przez Diabła.
Bo poczuli wstyd po zjedzeniu zakazanego jabłka.

Nie przesadzaj , na tapecie sa pierwsi ludzie , mimo staran Stworcy niestety ,
nieposluszni , ukarani odebraniem niesmiertelnosci i wypedzeniem z Eden ,...

Masz braki , wlasnie ze mial ,... W ksiedze Gilgamesha , starszej o ponad
millennium i z ktorej Stary Testament sie wywodzi , rowniez w Ksiedze Enocha i
Ksiedze Nod dowiadujemy sie ze przed Ewa byla Lilith , ktora sie odmowila
posluszenstwa Adamowi , sama odeszla z Eden , W/g zrodel do kraju Nod , kraju
ciemnosci miejsca pozniejszego zeslania Kaina ,... Lilith nie stracila jednak
niesmiertelnosci jak Adam i Ewa .

Co jeszcze , wyglada na to ze owocem pierwszego grzechu byl Kain a nie jablko :)
Adam po splodzeniu Abla oddalil sie od Ewy na dlugi okres , stad ta druga ,
osobna wzmianka ze splodzil jeszcze (bezimiennych) synow i corki

Co ja sadze ? Gdybym umial to ubrac w slowa napisal bym ,... A ze nie mam tego
daru to powiem : Rodzaj ludzki , miliardy bytów uczynionych na podobieństwo
Boga zostawia wiele do zyczenia , Stworca chciał stworzyć silne , mądre i
piękne istoty, lecz poprzez nadanie wolnej Woli , ludzie stali się kalekami ,
pogrążonymi w samozniszczeniu cieniami .

Wiele czasu minęło odkąd zostaliśmy wygnani z ogrodu Eden i co ? Absolutnie nic
nie zrobiliśmy by wykazać naszą chęć powrotu do życia przy boku Stwórcy .
Oddaliliśmy się od Boga tak daleko jak to tylko możliwe , porzucając wiarę
naszych pra-pra-ojców ,...

Stworca napewno ze smutkiem spoglądal na nasze , wyniszczone przez nas złem ,
dusze , nie widzac wyjscia dal nam Mesjasza ,... I co ?

uklony

Ps ; Znasz angielski ?

Zajrzyj tutaj , prosze nie mysl ze odciagam Cie od Biblii ,... Podkreslam tylko
ze dzisiejszy zapis jest selektywny a zadecydowalo o selekcji paru panow w
sutannach kilkanascie wiekow temu !

===============================================================================

aleksandra.kaim.webpark.pl/nod.htm

Polecam wydarzenie z ogrodu Eden,gdzie pierwsi ludzie zgrzeszyli przeciwko Bogu.
Ale nie był to pierwszy bunt przeciw Bogu.Jako pierwszy zbuntował się przeciw
Bogu pewien anioł który miał za zadanie pilnować ogrodu Eden.
Jak Biblia donisi,był on bardzo piękny lecz uniósł się pychą i zapragnął czci
dla siebie.Ezechiela 28:13-17
Do tego buntu nakłonił pierwszych ludzi Adama i Ewę.Anioł ten zazdrościł Bogu
jego pozycji,wiedział,że wedle Bożego zamierzenia wkrótce cała ziemia miała być
napełniona doskonałymi ludżmi służącymi Bogu.Rodzaju 1:28.
Anioł ten zakwestionował prawo Boga do sprawowania władzy i za pośrednictwem
węża zwiódł pierwszą kobietę Ewę która następnie skłoniła Adama do
nieposłuszeństwa.Zatem ten anioł zbuntował się przeciwko Bogu i skłonił do tego
buntu też i ludzi.Zarządał podporządkowania się jemu a nie Bogu.
Rodzaju 3:1-6,II Koryntian 11:3
Utrzymywał przy tym,że potrafi odciągnąć wszystkich ludzi potomków Adama i Ewy
od służenia Bogu.Zapisano to w księdze Hioba 1:1-6,2:1-10.
Bóg dał mu czas na udowodnienie owego stwierdzenia,ale Szatan nie zdołał tego
dokonać .
Warto zaznaczyć,że Szatan nie sprawuje władzy nad światem samotnie.Do tego
buntu przyłączyli się inni aniołowie jago poplecznicy zwani demonami.Rodzaju
6:1-4
To o nich Biblia mói ,że są "władcami tego świata ciemności "Efezjan 6:11,12
Od swego buntu próbują skłonić ludzi do zła.
Kain był pierwszym zabójcą swgo brata Abla.I Jana 3:10-12 Jan opisuje dzieci
Boga i dzieci Diabła.Kalna zalicza do dzieci Diabła.Juda podaje przykład Sodomy
i Gomory w których to miastach panowało ogromne zepsucie moralne.Judy 7
Henoh jako prorok Boży głosił o zagładzie ludzi nie przestrzegających praw
Bożych.Judy 14,15.

Czy Bóg chciał takiego świata?
Gdy włączymy telewizor spotykamy się z doniesieniami z całego świata o
zamachach terrorystycznych ,wojnach,przestępstwach,własne życie też nie
szczędzi nam trosk jak choćby śmierć bliskiej osoby.
Czy Bóg chciał takiego świata?
Podobne pytanie zadał Habakuk :"Czemóż to ukazujesz mi krzywdę i patrzysz na
niedolę?I dlaczego jest przede mną złupienie oraz przemoc i dochodzi do kłótni
i toczy się spór?"Habakuka 1:3
Dlaczego Jehowa Bóg dopuszcza do cierpien,jeśli jest wszechmocny ,mądry i
sprawiedliwy ,przepełniony miłością ,to dlaczego na świecie jest tyle
niesprawiedliwości?
Jehowa zapewnia,że położy kres cierpieniom.Zapewnia nas,że o nas się troszczy.
I PIotra 5:7.Jehowa bardziej niż jakikolwiek człowiek nienawidzi niegodziwości
i spowodowanych nią udręk.
Izajasza 55:8,9
Jak na to pytanie dotyczące cierpień odpowiadają duchowni?Ludzie chcąc
dowiedzieć się prawdy zwracają się z tym pytaniem do swych przywódców i
nauczycieli.I co słyszą?Dowiadują się,że taka jest wola Boga,który już dawno
ustalił bieg wszystkich wydarzeń,również tych tragicznych,że Boże drogi są
tajemnicą albo że Bóg sprowadza śmierć -także na dzieci-bo chce ich mieć u
siebie w niebie.
Ale czy to prawda?
Jehowa nigdy nie powoduje tego co złe."Dalekie niech będzie od prawdziwego Boga
by miał postępować niegodziwie,a Wszechmocny-działać niesprawiedliwie".
Hioba 34:10
Jehowa zapewnił pierwszym ludziom wspaniały początek.Mieli ciekawe zajęcie i
cel.Byli doskonali i mieli za zadanie napełniać ziemię doskonałym potomstwem
oraz czynić ziemię poddaną.Gdyby usłuchali Boga i byli mu posłuszni,na ziemi
żyliby wiecznie,bez chorób i w pokoju.Takie było pierwotne zamierzenie Boga.
Taki świat -raj na ziemi -chciał tego Bóg.
Co stanęło na przeszkodzie do tego celu?Pewien anioł ,strażnik ogrodu Eden
uniósł się pychą i zapragnął,by to jemu ludzie oddawali cześć a nie Bogu.
Do tego buntu przyłączyli się też pierwsi ludzie,gdy posłuchali Szatana .
Ezechiela 28:13-19,Rodzaju 2:16-17,3:4,5
Co w takim przypadku miał uczynić Bóg?

Co miał uczynić Bóg wobec jawnego buntu wobec jego władzy?

blogi to potencjalnie wielki rynek reklamowy
i to są miliardy do podziału. W USA są już pierwsi ludzie, którzy utrzymują się
już tylko z pisania blogów. Mówi to coś tobie?

wg tego, co donosi Radio Centrum, pierwsi ludzie ustawiali się tam już po
wczoraj po godzinie 21! :))))

Bóg mój drogi nie posiada cech ludzkich, gdyż nie jest człowiekiem. Bóg jest
duchem co jest podreślane na każdym kroku w ST i przez Jezusa. Jest bytem
wszechobecnym i jest czystą miłością, jakiej nie potrafimy sobie my ludzie
nawet wyobrazić. To że pierwsi ludzie otrzymali wolną wolę świadczy właśnie o
tym, że Bóg nie chciał czynić ich niewolnikami. To co wydarzyło się później
było tylko konsekwencją naszego wyboru. Kara na wszystkich polega na tym, że
zostaliśmy rozdzieleni pomiędzy ciałem cielesnym a duchowym, czyli odzieleni od
Boga. Bowiem tylko znając swoj byt duchowy jesteśmy w stanie poznać Boga i
wtedy on jest w nas. Dlatego kontynuacją złego wyboru pierwszych ludzi jest to,
że po prostu jesteśmy tylko ludźmi. Od samego początku Bóg, chce żebyśmy
powrócili do swojego właściwego stanu duchowego, w którym zostaliśmy stworzeni
na podobieństwo Boga, całe Pismo jest naszpikowane wskazówkami jak do tego
dążyć. Niestety ludzie przedkładają rozumowe odkrywanie świata nad duchowym.
Nie potrafili tego zrozumieć. Nie poznali Prawdy. Po to właśnie Bóg tchnął
Swojego czystego i doskonałego ducha w Człowieka, którym był Jezus. Mógł on się
zwać synem Bożym, gdyż był doskonałym człowiekiem. On znał Boga i Bóg znał
Jego, gdyż byli jednością. I mimo to, że ludzie mieli namacalny dowód istnienia
Boga, i tak nie zrozumieli, lub często opacznie o co tak naprawdę chodzi.
To nie Bóg powoduje cierpienia niewinnych ludzi na całym świecie. To inni
ludzie to robią. I bóg nie ma tu nic do rzeczy. Bóg szanuje wolną wolę
człowieka od samego początku. Gdyby coś robił świadczyłoby to o tym, że nie
dotrzymuje swoich obietnic. A przecież dotrzymuje je zawsze. Gdyby ludzie
potrafili otworzyć oczy i zobaczyć o co tak naprawdę chodzi w życiu. Mówię wam
nie byłoby wojen i cierpienia. To tylko my ludzie je tworzymy dla własnych
egoistycznych potrzeb. Jedyną drogą jest miłość - to jest sens życia człowieka.
Tylko poprzez miłość jesteśmy w stanie stać się bytem duchowym. PO śmierci
ciała przejść do kolejnego, wiecznego bytowania w pełnym zespoleniu z Bogiem.
Ci którzy tego nie zrozumieją po prostu umrą i odejdą w nicość. I to jest
piekło. Niewyobrażalna rzecz. Może czasem powinieneś spróbować posłuchać Boga?
On do ciebie też mówi. Nie tak jak my to rozumiemy wprost. Zwracaj uwagę na
wszystko to co cię otacza, bo wszystko jest Bogiem. A usłyszysz odpowiedzi. I
zobaczysz to co wcześniej było zakryte

Człowiek z Nieba

Nie doceniasz inteligencji tamtych ludzi.Uważasz ich za nieuków.To
nieprawda,byli wykształceni,choć ich wiedza nie dorównywała naszej.W twoim
umyśle pod wpływem poglądów ewolucjonistów wyrobił się pogląd,że dawni ludzie
byli podobni do zwierząt.Nic bardziej błędnego.Pierwsi ludzie zostali
stworzenia jako DOSKONALI.Wykorzystywali swój umysł w 100%.Obecnie ludzie
wykorzystują umysł w kilku procentach.
Właściwa interpretacja Biblii jest konieczna aby zrozumieć tą księgę.Biblia
interpretuje się sama,nie potrzebuje interpretatora.Jeden werset biblijny jest
wyjaśniony przez inny werset.
Dobrze napisałeś:"Pisali ją ludzie niewykształceni we współczesnym rozumieniu
tego słowa."
Dzisiaj człowiekiem "wykształconym" jest ktoś kto np.skończył uniwersytet.
Posiadł wąską dziedzinę wiedzy na dany temat.W innej dziedzinie jest laikiem
jeśli sam się nie będzie dokształcał.
Przemoc jaka panowała przed potopem nie jest tylko legendą .Panowała podobna
bezbożność jaka panuje obecnie.Jezus porównał nasze czasy dni ostatnich do
czasów Noego.
"Jakie bowiem były dni Noego taka będzie obecność Syna Człowieczego.Bo jacy w
owych dniach przed potopem-jedli,pili,mężczyżni się żenili,a kobiety wydawano
za mąż aż do dnia ,gdy Noe wszedł do arki i nie zwrócili na nic uwagi aż
przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich".
Obecnie też ludzie pochłonięci są swoimi sprawami,nie liczą się w swoim życiu z
istnieniem Boga.
A jeszcze na temat tamtej cywilizacji ,mogła ona się rozwinąć,bo długość życia
tamtejszych ludzi był bardzo długi.Niektórzy żyli nawet po 900 lat.
Rodzaju 5:20
"Tak więc wszystkich dni Jareda było ogółem 962 lata i umarł".Będąc bliscy
doskonałości i żyjąc tak długo mogli stworzyć naprawdę potężną cywilizację.
Pod powierzchnią ziemi nie istnieje "piekło".To miejsce opisane jako "gęsta
ciemność" to symbol oddalenia od Boga.Bóg trzyma złe duchy jakby w więzieniu i
nie pozwala się im materializować.Nie jest to coś materialnego jak
niematerialne są złe duchy.
Stwórcą wszystkich zjawisk przyrody jest Bóg i dopatrywanie się w nich mocy i
potęgi Boga jest na miejscu.Nadal podziwiamy błysk pioruna choć wiemy jak
powstaje.Ja podziwiając burzę ,podziwiam moc i potęgę oraz mądrość Stwórcy gdyż
on wszystko stworzył także zjawiska przyrody.Wyładowanie atmosferyczne
dostarcza glebie odpowiednich pierwiastków ,być może dawniej tego nie
wiedziano.Tymbardziej więc teraz doceniam mądrość Boga.

Wszczepione co?
Czy wiesz iż jeżeli pierwsi ludzie rozmawiali a potem powstały języki to
powinna być tzw. wszczepiony (dany od boga) język. Bo Adam i Ewa od nikogo się
nie uczyli. Jeden z azjatyckich władców miał ten dylemat - poznać pierwszy
język. Wiesz co zrobił. Makabryczyny eksperyment, ale jedyny. Odebrał urodzone
dziecko matce i kazał je utrzymywać przy życiu tak aby nie słyszało ludzkiej
mowy. Wiesz co, ten władca zdziwił się - w czasie gdy już powinno mówić jak
rozwinięte fizycznie dziecko nie umiało mówić. Nie potrafił. Gdzie tu
wszczepiony przez Boga język. Gdzie wszczepione przez Boga sumienie? Są ludy
indonezji, Indii o tak odmiennej mentalności i sumieniu żebyś się zdziwiła.
Irytujesz mnie swoim zachowaniem. Wszędzie wciskasz swoje trzy grosze a wiedzy
za gorsz. Zresztą nią pogardzasz "Ach ci biedni naukowcy". Nie znasz się, nie
odzywaj się. Odpowiedziałaś na jakiś mój post podając źródło inne poza
biblijnym? Nie przyjmujesz do wiadomości podstawowych wiadomości, wszystko
negując. W pychę popadasz uważając iż tylko Twoje rozumienie Biblii i wiary
jest słuszne nie przyznając innym racji. Więcej wiary i pokory w Boga
stworzenie. Bóg tak samo każdego z nas stworzył i nawet jeśli Ty sobie
uzurpujesz na podstawie Biblii taki a nie inny ogląd to nie możesz krytykować
bożego dzieła w innych.
A co na podstawie swych mniemań nasz zamiar sądzać innych w co i jak wierzyć
mają? Narzucasz im pogląd. Znam z historii jednych co tak myśleli. Doszli do
władzy - wiesz jak się skończyło. Popatrz na Oświęcim,
WIęcej pokory - "Nie po to Bóg Syna na świat posłał aby bo osądzał ale by go
zbawiał." J.3,16

Na koniec warto rowniez przedstawic historie powstania hip-hopu:

Pierwsi ludzie

wielce pouczajaca dyskusja-ja jednak mialbym kilka pytan do
tych,ktorzy "znalezli" swego boga-juz pomine to cale gledzenie o "wolnej
woli",ktora kosciol zwykl zastepowac klopotliwe pytania-ale moze "oswieceni"
Polacy wybawia mnie z klopotu
-Powiedziane jest w Gensis,ze bog stworzyl czlowieka na swe podobienstwo-i
tutaj mozna dostac "kociej mordy" ze zdziwienia-NAUKOWO dowiedziono,ze zycie
stadne(spoleczne) prowadzil juz homo erectus 6mln lat temu(obecnie nowe
odkrycia przesunely te granice do 10-12 mln lat)jak wygladali pierwsi "ludzie"
mozna przekonac sie w kazdym muzeum paleontologicznym-TO NIBY JEST TEN BOZY
OBRAZ WEDLUG WAS??
-twierdzi sie,ze bog chcac "sprawdzic" czleka ktorego stworzyl zakazal mu
spozywac z drzewa wiadomosci(to tak jakbyscie tlumaczyli dziecku,ze ogien
parzy=ono i tak MUSI to samo sprawdzic-ale mniejsza z tym)-otoz wedlug zbioru
bredni jakim bez watpienia jest biblia czlowieka do zlamania "bozego"zakazu
skusil Szatan-tutaj znowu mozna dostac jobla ze zdziwienia-CO DO JASNEJ CHOLERY
ROBIL SZATAN W RAJU???Przeciez "pismo" powiada,ze szatan(i)to zbuntowane
anioly,ktore po morderczej walce zostaly stracone z niebianskich wyzyn oraz
przeklete(juz pomijam fakt,ze "pan" przecie sam stworzyl tych buntownikow,ale
chodzi o zasade,jako,ze w raju nie dane im bylo przebywac-w jaki sposob zdolal
Szatan skusic Ewe??
czy nie jest przypadkiem tak,ze "bog" NICZYM nie rozni sie od
czlowieka,nieobce jest mu uczucie gniewu czy wrecz nienawisci(pierwszy z brzegu
przyklad to Jerycho i los jego mieszkancow)-jak i uczucie zawisci czy wrecz
strachu(wieza babel)-ze jest to konglomerat zarowno wspanialomyslnosci,jak i
nieokieznanego ZLA-czym wiec rozni sie od kazdego z nas-jakiez to "boskie"
pierwiastki zasluguja na oddawanie temu sadyscie czci boskiej??

habemus papam
Jeśli prawdą jest,że pierwsi ludzie żylibyli w Afryce to i papierz może byćBlack

W następnej kolejności zajmiemy się jego majstrem,
JCh - mam na myśli.

rycho7 napisał:

> Wniosek wynika z tekstu artykulu o krowach "zjadajacych" matriarchat.
> Badaczka miala co etnologicznie porownywac. Ponadto przeczytaj swoje zdanie
> powyzej. Tez tak piszesz.

Ok, chodziło o to że krowy nieco później niż uprawa zbóż. Ale nie niezależnie,
bo lud który zaczął hodować bydło musiał (chyba?) znać wcześniej uprawę roslin.

> Jest to wniosek oczywisty w stosunku do neandertalczyka. Ale homo sapiens
> wygral dzieki zbieraczkom.

To twoja teoria. Ja wiem tylko ze neandertalczycy zaniknęli a homo sapiens
przetrwał.

> Ja nie wiem czy aborygeni sa rzeczywiscie homo sapiens. Cos u nich szwankuje
> z datowaniem. W Australii pojawili sie przed powstaniem homo sapiens. Totez
> wnioskowanie na ich podstawie naraza na powazne bledy.

Jakaś rasistowska bzdura. Oczywiście, ze są homo sapiens. Mylisz zdaje się datę
powstania homo sapiensa i datę jego przybycia do Europy. W czasach gdy pierwsi
ludzie przybyli do Australii, Europę zamieszkiwali ludzie neandertalscy, a w
Afryce i na Bliskim Wschodzie - populacje wczesnego homo sapiens.

> Rozumiem, ze matrylinearyzm ma oznaczac dziedziczenie w linii zenskiej.
> Ponowie wiec pytanie. Co mialy dziedziczyc corki przed wynalezieniem
> rolnictwa i udomowieniem zwierzat? Kolor oczu?

W systemach matrylinearnych nie chodzi o dziedziczenie dóbr materialnych (wbrew
pozorom, ludzie paleolitu, np. w kulturze magdaleńskiej, posiadali całkiem
sporo - skóry, narzędzia pracy, narzędzia łowieckie, przedmioty kultu i inne).
Ważniejsze jest dziedziczenie przynależności do okreslonego rodu (czyli mówiąc
po naszemu, np. nazwiska). Z tym mogła się też wiązać rola społeczna (w
paleolicie na pewno istnieli czarownicy, jacyś szamani itp.)

archeo_gda napisał:

> Ok, chodziło o to że krowy nieco później niż uprawa zbóż. Ale nie
niezależnie,
> bo lud który zaczął hodować bydło musiał (chyba?) znać wcześniej uprawę
roslin.

Dla mnie nie jest to oczywiste wobec hodowli reniferow.

> > Jest to wniosek oczywisty w stosunku do neandertalczyka. Ale homo sapiens
> > wygral dzieki zbieraczkom.
>
> To twoja teoria. Ja wiem tylko ze neandertalczycy zaniknęli a homo sapiens
> przetrwał.

Zgadza sie, ze to moja teoria. Ale neandertalczyk w 99 procentach byl
miesozerny. A poszerzenie menu pozwolilo na zwiekszenie gestosci zaludnienia.
Mechanizm wypierania "slabszych" przecwiczony w nieskonczonej ilosci wariantow.

> Jakaś rasistowska bzdura. Oczywiście, ze są homo sapiens. Mylisz zdaje się
datę
> powstania homo sapiensa i datę jego przybycia do Europy. W czasach gdy
pierwsi
> ludzie przybyli do Australii, Europę zamieszkiwali ludzie neandertalscy, a w
> Afryce i na Bliskim Wschodzie - populacje wczesnego homo sapiens.

Zauwaz, ze do Australii byl jeszcze kawalek i nic sie na ten temat nie
zajaknales. A do rasizmu mi daleko. Podgatunkow ludzkich bylo bardzo duzo. A
nalezaly do jednego gatunku poniewaz mogly sie krzyzowac. Gdzies pisalem, ze z
neandertalczykiem nie bylo tak latwo ze wzgledu na wezsza miednice homo
sapiens. Ale to szczegol anatomiczny nie przeczacy krzyzowaniu sie.

> > Rozumiem, ze matrylinearyzm ma oznaczac dziedziczenie w linii zenskiej.
> > Ponowie wiec pytanie. Co mialy dziedziczyc corki przed wynalezieniem
> > rolnictwa i udomowieniem zwierzat? Kolor oczu?
>
> W systemach matrylinearnych nie chodzi o dziedziczenie dóbr materialnych
(wbrew
> pozorom, ludzie paleolitu, np. w kulturze magdaleńskiej, posiadali całkiem
> sporo - skóry, narzędzia pracy, narzędzia łowieckie, przedmioty kultu i inne).

Sporo to niestety w tamtych czasach jedynie tyle ile uda sie przeniesc przy
koczowniczym trybie zycia. Zdrowy czlowiek potrafi to odtworzyc od zera w pare
tygodni. Dziedziczenie bylo wiec czyms raczej symbolicznym.

> Ważniejsze jest dziedziczenie przynależności do okreslonego rodu (czyli
mówiąc
> po naszemu, np. nazwiska). Z tym mogła się też wiązać rola społeczna (w
> paleolicie na pewno istnieli czarownicy, jacyś szamani itp.)

Wiec jestesmy w domu. Czy byli to szamani czy szamanki? Na stosach byla wyrazna
nadreprezentacja kobiet czarownic. Ostatecznie wykanczano matriarchat (zgodnie
z moja definicja matriarchatu). Wcale nie musisz sie zgadzac z ta definicja.
Wolalbym jednak dyskutowac o czyms co wspolnie zaakceptujemy. Jakis
przedpanstwowy skomplikowany uklad miedzy plciami.

tecumseh napisał(a):

> Czy stało się to wtedy, kiedy nasz praprzodek przestraszył się błyskawicy i
> gromu, a skojarzywszy to sobie ze swarliwą połowicą, usiłował znaleźć jakiś
> sposób na przebłaganie?
> Kiedy pierwsi ludzie zaczęli się zastanawiać "skąd? jak? dlaczego? Kto?"
> Kiedy doszli do wniosku, że złożenie kawałka mięsa na kamiennym ołtarzu
> gwarantuje (?) im powodzenie w następnych łowach? A może właśnie brak tegoż
> powodzenia sprawił, iż doszli do wniosku, że ktoś tym wszystkim steruje?
> Czy Boga wymyślili ludzie, bo łatwiej im było żyć z myślą, że nie od nich
> wszystko zalezy, czy też raczej - paru plemiennych mądrali, którzy sprytnie
> sobie wykoncypowali, że podporządkują sobie w ten sposób całą resztę?
> Jak przebiegała ewolucja owego absolutu, że stała się tym, czym się stała
> (kilku Bogów, z których każdy dla wyznawców jest tym jedynym właściwym)?
> Czy gdyby nikt nie wymyślił Boga, historia ludzkości potoczyła się inaczej?
> Czy postęp ludzkości i cywilizacji dokonałby się szybciej czy - wolniej?
>
No braciszku, uderzyles w wielki dzwon. Prawda jest zupelnie inna niz
probujesz tu opisywac. Nie mam czasu specjalnie by pisac epistoly ale krotko Ci
powiem. Ziemia jest planeta skolonizowana, najprawdopodobniej przez przybyszow
z konstelacji Plejady. Zaden Jahwe nikogo tu nie ulepil ani zycie nie zaczelo
sie od ameby prostej. Jahwe jest symbolicznym opisem boga (boga zla), albo
inaczej, przedstawiciela o wiele bardziej rozwinietej cywilizacji, ktora
najechala Ziemie okolo 450 tysiacy lat temu, przeprowadzajac eksperymenty
genetyczne z zastana tu ludnoscia (pokojowa z natury). Wszystkie wersje bogow,
mitologicznych, czy tzw. objawionych, prawdziwych maja swe zrodlo we wlasnie
tym a nie innym najezdzie. Chrystus jest dalekim echem nas samych, przybyszow
na ta planete, jest ta swieta czescia nas samych, do ktorej tak tesknimy.
Pozdr, Imagine.

Matrix - największa niescisłość
Nie wiem czy taki wątek już był, nie wiem czy też się nad tym
zastanawiacie, ale od pierwszej części w Matrixie najbardziej
nie podoba mi się powód dla którego maszyny trzymają przy
życiu ludzi. Sprawa jest straaasznie naciągana.
Jako źródło energii człowiek jest do niczego. Trzeba karmić,
ogrzewać, zapewnić rozrywkę - znacznie więcej energii się włoży
niż pobierze.
Dla świata maszyn pozbawionych energii słonecznej przecież
oczywistym wyborem byłaby energia jądrowa. Mnóstwo paliwa, prosta
technologia, brak problemów jakie mają z tym źródłem energii ludzie:
strach i co zrobić z odpadami. Jeśli wogóle odpady jądrowe byłyby
dla maszyn szkodliwe, to raczej nie szczypałyby się za bardzo aby
wrzucić to w cholerę na dno oceanu.
Doprawdy bracia Wachowscy mogliby wymyśleć lepszy powód. Ten z
bateryjką od początku mnie irytuje.

Mogło by na przykład chodzić o moc obliczeniową. Możliwości ludzkiego
mózgu są tu potężne a niewykorzystane rezerwy spore. Maszyny mogłyby
na przykład odkryć, że jest to wyjątkowo tani i niezawodny "hardware"
dla Matrixa. To byłoby ciekawe! Matrix istniałby faktycznie w umysłach
osób które zniewala!

Mogłoby też po prostu chodzić o dostarczenie sztucznej inteligencji
wrażeń. Coś co biolodzy nazywają sensoristazą - niezbędnej ilości
bodźców do zachowania dobrostanu. Samotna, wielka sztuczna inteligencja
musiałaby się cholernie nudzić, a tak nieprzewidywalni i zawsze
próbujący uciec ludzie ciągle daja coś do roboty.

Mogłoby też być tak, że pierwsi ludzie znaleźli się w Matrixie
dobrowolnie - ktoś po prostu wymyślił genialny interfejs użytkownika
do gier czy grzebania po sieci. Dopiero potem owa sieć uświadomiła
sobie swoje istnienie i stała się Matrixem. Istnienia bez "użytkowników"
mogłaby po prostu nawet sobie nie wyobrażać (patrz powyżej).

Jakieś inne pomysły?